Jump to content
Dogomania

Dobcia

Members
  • Posts

    3148
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dobcia

  1. ...tak inny a tak podobny... [url]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/PA077500.jpg[/url] [url]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/PA117626.jpg[/url] świetne;)
  2. [url]http://img42.imageshack.us/img42/7043/img6901a.jpg[/url] dumny pies pasterski czuwa nad stadem;)
  3. Dobcia

    czarno-ruda galeria

    [url]http://img185.imageshack.us/img185/1337/s031009143.jpg[/url] Rudzinka nie ma zamiaru podzielić się patyczkiem;)
  4. ...zaglądam... czytam Wasze wpisy... dziękuję... Przeczytałam galerie od początku... tyle cudownych lat, tyle psich i ludzkich znajomych... to dzięki Negrulkowi poznałam tak wiele fantastycznych osób... wiele z Was i Wasze psiaki...:-( Negro to mój pierwszy pies, pierwszy którego miałam od szczeniaczka... Azuś, wcześniej Sawa, Sunia... one trafiły do nas znalezione lub przygarnięte już jako dorosłe psy... ...dokładnie pamiętam ten dzień, kiedy tata powiedział, że ma dla mnie niespodziankę... kiedy go zobaczyłam, myślałam że to jamniczek, miał takie wielkie uszy, tylko te łapki trochę za długie... Negruś nie był psem planowanym, z hodowli... ale miał cudowny charakter, tak łatwo i szybko się wszystkiego uczył... jako szczeniaczek z początku nie chciał zasypiać sam, trzeba było z nim być za nim zasnął... przekochane towarzyskie maleństwo... Nie wiem, jak bym zniosła odejście Negra, gdybym tam była... może macie racje... mój tata nigdy nie płacze... a kiedy musiał wynieść Negrusia płakał... ...to nie do wyobrażenia, jak wiele pies może znaczyć dla człowieka... dla całej rodziny... Wiq.... nie czuję się gotowa na następnego psa... na pewno kiedyś, ale nie teraz... nie tak od razu... Wiem, że kiedy wrócę do domu ta pustaka udeży mnie ze zdwojoną siłą... w krakowie jest mi łatwiej... jeżeli w ogóle może być łatwiej... dobrze, że muszę tu zostać jeszcze długo... Jolu... te szczegóły teraz tak bardzo bolą... ta pustaka... ten brak wypełnienia...
  5. Dziękuję Wam za wsparcie... nie wiem co mam napisać, bo żadne słowa nie oddają tego jak się czuję... Całą noc siedziałam i płakałam...:-( a rano musiałam zebrać resztki sił żeby jechać do Ojcowa do pracy... Nie wiem jak ja teraz wróce do domu, kiedy Negruś już nie wybiegnie na powitanie... cały czas mówię o nim tak, jak gdyby był wśród nas... tak trudno mi o nim mówić w czasie przeszłym... bo to w ogóle do mnie nie dociera...:-( Negruś odszedł sam, o 4 w nocy w niedzielę... do końca byli z nim moi rodzice, odszedł w ramionach mojej mamy... Rodzice dwa razy do mnie dzwonili, zanim byli w stanie mi powiedzieć co się stało... a ja byłam wtedy na wyjeździe szkoleniowym... i czuje się tak źle, że nie było mnie przy nim do końca, tak bardzo...:-( W sobotę cały dzień chodził za wszystkimi i się przytulał... za moimi braćmi, za rodzicami... Do końca wierzyliśmy, że wyzdrowieje, że to nie jest ta najgorsza forma białaczki... Kilka dni temu, 25 września minęły dwa lata od śmierci Azorka... a dziś oba moje ukochne psy nie są już ze mną... To jest takie trudne... wierzę, że Negruś jest już zdrowy i szczęśliwy za Tęczowym Mostem... ale to takie niesprawiedliwe... dlaczego właśnie Negruś...:-( Nie potrafię sobie wyobrazić życia bez niego...:-( ...bez jego zwariowanych zabaw, szczekania na deszcz czy wodę w rzece, kopania nor na spacerach... zapachu futerka, mordki pchającej się na kolana, radości na widok smyczy...:-( Hasan to wspaniały pies, ale był i jest psem mojego brata, to on jest jego ukochanym panem... Ta pustka jest tak straszna... tak bolesna...:-(
  6. ...w nocy z soboty na niedzielę Negruś zasnął po raz ostatni... nie mogę uwiezyc że już nigdy Go nie zobaczę... nie przytulę... nie zawołam... już nigdy... nigdy nie zobaczę jego uśmiechniętej na mój widok mordki... nie poczuję pyszczka pchającego się pod kołdrę... ...jak to bardzo boli... tak bardzo... nie mogę przestać płakać... ...nigdy nie miałam i nie będę mieć wspanialszego psa... Negrusiu...
  7. :lol::lol::lol::lol::lol: Gutek może czuć się zaproszony na pogawędkę z Negrem, nos w nos, ma pies gadane:cool3: ...może z początku Negro nie ucieszy się na jego widok... zrobi dziwną minkę... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/197/7dd47f34cc4435b6med.jpg[/IMG][/URL] ...coś pomarudzi... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/192/e057e820f7276689med.jpg[/IMG][/URL] ...a nawet przybierze groźny wyraz... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/196/20a8dec0228cfd08med.jpg[/IMG][/URL] ...czy pokarze biel swych zębów... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/197/ac82326bc21dc938med.jpg[/IMG][/URL] oczywiście żartuje:lol: ...ale chwilę później uśmiechnie się przyjaźnie, bo tak na prawdę... uwielbia psich gości:cool3: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/132/8eadd703063d3972med.jpg[/IMG][/URL] bo nie ma to jak zaprosić kumpli na grilla:evil_lol: Negruś czuje się dobrze, ale spryciula kochana się nauczył, że jak nie zje makaronu, to zmartwiona pancia w obawie o zdrowie pieska dogodzi mu czymś innym, a to dużą porcja wołowinki a to kurczaczkiem... i teraz tylko czeka, aż takie rzeczy w misce dostanie:p Dopiero jak pełna miska postoi z godzinkę to Negruś ładnie makaron z warzywkami zjada, ehh jakie to sprytne:loveu::diabloti: Dziś Hasek był szczepiony, w poczekalni wymienił z jakimś psem kilka niecenzuralnych warknięc... ale poza tym był bardzo grzeczny:lol:
  8. ale szaleństwo!:lol: zabawka przypadła Biance do gustu:evil_lol:
  9. [url]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/P8225832.jpg[/url] śliczne zdjęcie:loveu: hihi i śluzowiec też niczego sobie:lol::evil_lol:
  10. cześć:lol: plaża.... morze....:loveu: ehh ale te wakacje szybko zleciały:roll:
  11. http://images37.fotosik.pl/201/6c52044a0fd7416emed.jpg Gutek... no no co za włos:loveu:
  12. [url]http://i693.photobucket.com/albums/vv296/Myszka_100/wakacje/DSC06358.jpg[/url] śliczne zdjęcie:loveu: ładnie tam macie, jak na plaży;)
  13. [url]http://i33.tinypic.com/978gtv.jpg[/url] na przytulanie ich wzięło:evil_lol: witamy:loveu:
  14. Dobcia

    czarno-ruda galeria

    niejadki:p może tak mało karmy jedzą, bo się im jakaś dieta zamarzyła?:evil_lol: a Negruś znów na karmę się przerzucił, a makaronu z warzywkami jeść nie chce, ino mięsko wyławia...:p
  15. [url]http://i270.photobucket.com/albums/jj96/monoamiga/Forum/Spotkania/2009/09/12-Gliwice/_DSC0517.jpg[/url] 'może pomóc? kilka mogę ponieść...':evil_lol: skoczny Lirutek:loveu:
  16. Kreon... [*] pamiętamy o Tobie piesku...:-(
  17. Cześc cioteczki:lol: Wpadam tylko na chwilkę podzielić się z Wami dobrymi wieściami!!! Wyniki są lepsze, szpik zaczął pracować, dzielny Dobuś walczy ze wszystkich sił:loveu: Wzrósł hematokryt, poziom białych i czerwonych krwinek... Cały czas trzeba być ostrożnym, ale... tak strasznie się cieszę, że jest lepiej:multi: Nawet sobie nie wyobrażacie jak bardzo... to najlepsza wiadomość:multi: Teraz trzeba dobusia podkarmic, bo schudło się psince przez te wszystkie stresy, a będzie potrzebowała dużo siły do 'opieki' nad misiami:lol: Następne badania za tydzień, zresztą teraz już wizyty w lecznicy są dla nas codziennością. Ale najważniejsze, że Negruś nie ma co do nich jakiegoś urazu, zresztą zawsze dostanie tam coś dobrego:lol: Jeszcze tydzień będzie leczony antybiotykami, a potem zobaczymy czy będzie je można juz odstawic, i dowiemy się szczegółów co do kontynuowania leczenia, ale wszytko będzie oczywiście zależec od wyników. Kciuków dalej nie puszczajcie, ich siła jest nieoceniona:loveu:
  18. hej:loveu: śliczna ważka:lol:
  19. bardzo ładny wzorek, niebieski:loveu:
  20. cześć Kasiu:lol: nie wierzysz w naszą pocztę?:evil_lol:
  21. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/201/5c2c87201f21d6b3med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/204/94187c5b5e9743ffmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/200/b3b952d087728ec2med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/204/22a9f49fbf6bd34bmed.jpg[/IMG][/URL] ...i tak bawił się nim wyjątkowo długo:lol:
  22. Dziękujemy:calus::calus::calus: Justynko wtedy ja też nie myślałam, że będzie aż tak źle... W tej chwili podjęte leczenie daje efekty, zmiana w zachowaniu jest wyraźna. Na pewno się nie poddamy, rozważamy różne możliwości. Jeśli nie będzie poprawy, wyślemy próbki do Niemiec. Minęło 10 dni od transfuzji, pozostało drugie tyle czasu... We wtorek jedziemy znów na morfologie, a właściwie Negruś jedzie z rodzicami, bo ja będę w Krakowie, a na razie poza tym co robimy, nie jesteśmy w stanie zrobić nic więcej... Dobrze chociaż, że dało się postawić diagnozę na podstawie badania krwi, bo Negruś był zbyt słaby aby zrobić biopsję szpiku, miał anemię i nie można by go poddać narkozie, gdyż byłoby to zbyt ryzykowne. Tak bardzo bym chciała, żeby wszystko było dobrze... najbardziej zawsze się boję, kiedy dzwonie do lecznicy pytać o wyniki... Kiedy pisałam, że zachowanie Negrusia się poprawiło, miałam na myśli to, że znów się bawi, znów sobie wszędzie za mną chodzi, żebra przy stole... jak kiedyś:loveu: ...wczoraj dokończył swój żywot miś:evil_lol: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/200/b065c69bee1d7fd3med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/204/0f8910f7c506fd1cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/200/bfb79cc4ca4997c4med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/204/bb6f6d721c08f99bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/200/1b111387e69c6243med.jpg[/IMG][/URL]
  23. śliczne zdjęcia wodnych aporterów:loveu:
  24. jesień też ma swoje uroki:loveu: eee tam kumple, patyki ciekawsze:lol:
  25. początki pracy z lusterkiem nie należą do najłatwiejszych, wiem coś o tym:razz: ale będzie lepiej:lol:
×
×
  • Create New...