Jump to content
Dogomania

ekardas

Members
  • Posts

    468
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ekardas

  1. Tak czy owak psu należy zrobic kompleksowe badania łącznie z RTG głowy, gdzies tkwi przyczyna- moja suka do dzisiaj jest zagadka nawet dla psiego psychologa. Jedyna rada to spokój i więcej czasu psu poświęcać-warto próbować-
  2. Przyznaję Mosii ze przeczytałam pobieżnie wątek nie znam historii psa, jest to mieszaniec owczarka? co mogę doradzić Ci mam od trzech lat owczarka niemieckiego ze schroniska z Sosnowca-była w nim tylko przez weekend, właściciel brutalni oddał ja pod pretekstem iz do suki podkopują sie psy, zataił równiez że suka mu się puściła, miałam szczęście ją zaadoptować w takim stanie, schronisko tez nic nie wiedziało, i była premiera 10 szczeniaków slicznych czarnych odchowałam przez dwa miesiące, natomiast suka jest pokrzywiona totalnie, nie znamy podłoża, negatywnie reaguje na dotyk, zero głaskania, przytulania, warczy ostro wystawiajac zęby , broń boze dojśc do niej jak leży musi sama przyjśc do Ciebie- była bardzo chuda, miała przetrącona łapę , ktoś ja bardzo skrzywdził , tez były myśli takie trzeba ja uśpić bo rzuca sie, ale czas tu działa pozytywnie jest deczko lepiej, ale więcej czasu jej poświęcamy, mam dom z ogrodem i nie ma tak ze jest ogród i to powinno jej wystarczyć chodzimy z nia na spacery, wybiegi, nad jezioro, wracajac do domu lize Cie po rekach z wdzięczności, spróbuj z dragonem więcej przebywać, mnie tez pogryzła, miałam żyłe na dłoni postrzępioną i obrzęk ale przeżyłam bo bardzo mimo wszystko ja kocham.... pozdrawiam Częstochowiankę pochodze z twoich stron
  3. Tak czy inaczej odpowiedzialnośc spada na nas , to my odpowiadamy za bezpieczeństwo, widziałam juz kilka razy psa potrąconego przez samochód, mąż mówi ze jestem nawiedzona bo jak wjeżdza autem na plac do domu otwiera szeroko brame w tym momencie ja muszę psa albo trzymać albo zamknąć -nie jesteśmy w stanie przewidzieć zachowań, reakcji psa, on widzi i słyszy lepiej...warto o tym pamiętać....
  4. Dziewczyny to nie watek Ozziego, ale pozwole sobie na taka refleksję, wyrzuty sumienia pozostaną, czas leczy rany, pomyślałam sobie zreszta to zasugerowała moja wspaniala znajoma która sama w tajemnicy przed mężem, wzięła dzień urlopu, wybrała sie PKP Sosnowiec Warszawa po to by zaadoptować kolejna biedę, mając juz jedna w domu, poniosła koszty dla niej to dużo, i teraz moja refleksja czy.... osoba która jest zdecydowana na adopcję, kocha psy, czeka aż jej pod nos psa podstawią? warto sie zastanowić, niejednokrotnie psa dowozicie do nowego właściciela- ktoś komu zależy na psie zrobi wszystko by po niego jechać, sa oczywiście wyjatki osoby starsze czy chore, pozdrawiam tych wspaniałych kochających zwierzęta- Nie nam wymierzać wyroki, ale sprawiedliwośc jest uwierzcie, wcześniej czy później...
  5. Jestem przekonana ze Baruś jest szczęsliwy pod opieka obsługi schroniskowej, cóz mu więcej potrzeba, ma swoje m-1 swoje lata i trudno byłoby mu sie przyzwyczaić do zmian to juz rezydent, może się mylę, moze przystosował by sie do zmian, Baruś na czołówkę, warto poczytać o nim, warto mu serce otworzyć, dać trochę ciepła.....
  6. Mam propozycję, taki Pako to wspaniały pies dla starszej osoby, czy samotnej, jak do nich dotrzeć, jedynie plakaty i prosić proboszcza by udostępnił gablotę- nie powinien mieć oporów, to stworzenia Boze, prędzej go zauważą ludzie którzy nie maja komputerów, nawet nie słyszeli o dogomani, mozna tak cyklicznie wykorzystywać ta formę, spróbujcie, pozdrawiam
  7. Dziewczyny jak przegląda się wasza galerię to odnosi się wrażenie ze tym psiakom nic więcej nie potrzeba, staracie sie ze wszystkich sił zastąpić im domki, każdy pupil ma swoje imię, fotki jak z sesji, hmm, ale w oczach tych psiaków jest wołanie ! dajmy im szanse, takie śliczne, do wyboru do mieszkania, do domku z ogrodem,-Na pierwszą stronę Tak powinny wyglądać schroniska, tak sie psy kocha....
  8. Ewa też sie martwi, nie zaglądała bo urlop, ale nie odpoczęlam bo kończe remont 29.07 sie przeprowadzam, a przez tydzień miałam wiejską przybłędę malutką miniaturkę sznaucerka, zapchloną i w kleszczach, juz wyczyszczona i zawieziona do Katowic Wandul pomogła znaleść nowy domek- mam nadzieję ze suńka trafiła w dobre ręce, nie poznałam osoby osobiście bo w niedzielę odbierała ja pani Monika-a Baruś mój rezydent..hmm myślę o nim, i zastanawiam się nad adopcją, tylko ta moja niedobra owczarzyca.... Próbuje wkleić zdjęcie malutkiej sznaucerki...za moment
  9. Witam w chłodniejszym poranku -rozmawiałam z Ewa i sama nie wiem czy robię dobrze, bo muszę pamietac nie tylko o Barusiu ale również o mojej suce deczko pokrzywionej owczarek niemiecki po przejściach- czy nie będzie problemów z adopcja czy Barusia nie skrzywdzi, zazdrosna okropnie, dominantka, a on biedak juz nie młody bo 14 letni rezydent-czy jest szansa? lepiej by było dla niego by był sam bez sasiedztwa, by mozna było go do siebie przywiazać, okazać miłośc a w przypadku moim zazdrosna suka nie będzie obojętna, nie wiem, naprade nie wiem.....
  10. Ok Małgosiu ale nie napisałaś ze lipca, cosik upały tez Cię dochodzą, dobra dzwonię dzięki Ci dobra kobieta, chłodu, chłodu Wam zyczę, u nas w dzienniku tu w centrum Katowic w samym słońcu idzie zgupieć.
  11. Małgosiu dopiero teraz przeczytałam wiadomośc od Ciebie, rozumiem że Ewy nie ma a ja po urlopie drugi dzień, co proponujesz w tym układzie?
  12. Kiedyś nie było takiej możliwości, dogomania to stworzyła, teraz wchodzisz wybierasz i masz! pomóżmy im, daj im szanse, w górę psiaczki -
  13. Biedna kluseczka, doczeka się domku, sa ludzie z sercem, ja mam juz jedno futro i żałuję że tylko jedno, niedobrego owczarka niemieckiego, suczkę, niedobry bo nieufny, nie lubi pieszczot, myzianie ja złości, wystawia ząbki ostrzega że nie życzy sobie, a mam ja juz dwa lata ze schroniska, ale zaufania nie ma- ktoś ja potwornie skrzywdził- w górę kluseczko!
  14. Kochane dziewczyny ile radości im dajecie, nie jeden ma lepiej jak w domu! Popatrzcie jak mozna pracować z psami, jak się tylko chce, ma warunki i taki wolontariat,-do naśladowania! schronisko z bajki-
  15. Takie słodziaki! dajmy im wolność! psa można zabrać ze sobą na wakacje coraz więcej ośrodków i kwater na to pozwala, on nie musi być przeszkodą, a ile radości da! w górę malutkie psiaczki, na szczyt, [SIZE=4][COLOR=red]do wzięcia od zaraz[/COLOR][/SIZE]
  16. Dziewczyny te psiaki dzięki Wam nie tracą nadziei- spacery, wybiegi, kąpiele lepiej być nie moze, chociaż przez chwilę z Wami są szczęśliwe- naprawdę godne powielania, schroniska! tylko wolontariat moze tym psiakom podleczyć psychikę, a każdy następny właściciel powinien ukończyć kurs odpowiedzialności, pozdrawiam.
  17. Kluseczka na górę-nie przechodx obojętnie tej strony, ona pierwsza zasłużyła na dom, wzamian dozgonna wiernośc oddanie....
  18. Trzymamy stronę, żadnych spadków Bandi pierwszy... tak nie zastanawiaj się, on tak liczy na Ciebie, a jak się odwdzięczy!!! moze przez weekend pan Cię dostrzeże...trzyma kciuki prasa śląska-Katowice
  19. Myślę ze musimy liczyć się z przyrostem do schronisk, wakacje sie zaczynają, urlopy, pies to problrem dla wielu! nie dla nas, szukamy takich jak my! odpowiedzialnych, kochających zwierzęta, mam psa i traktuję go na równi z czlonkami rodziny, a wierzcie mi potrafi się uczłowieczyć, pozdrawiam szarusia, szukaj pana na górze, pokaż się jaki jesteś piękny...
  20. Biedne, kalekie, oszpecone one na pierwsza stronę, kto kluseczkę - komu? biedactwo niewidome, ale nie wadzi nikomu!!!
  21. Czy mozna sobie wyobrazić taki wyrok! nawet najlepsze warunki schroniskowe, czy opieka nie zastąpią mu domu, dajcie mu szansę, taki śliczny piaskowiec! w górę uparcie na pierwsza stronę, niech patrzą, niech czytaja, niech znajdą domek!!!!
  22. - Ludziska co a Wami!!! czy ten pies nie zasłużył na odrobinę ciepła? piaskowiec w górę, napewno Cię ktoś namierzy, ja też ciągnę za soba starszego rezydenta Barusia popatrz na mój poniżej banerek i mam już psa owczarka niemieckiego!- ryzykuje , ale czym jest ryzyko w porównaniu z życiem schroniskowym? w górę Karusku piaskowy, -
  23. Małgosiu, dzięki za te informacje, tak masz rację ja poprostu muszę do Was przyjechać, zobaczyć go,spróbuję przekonać połowę -chociaż będzie trudno, bo twierdzi ze jeden pies mu wystarczy, a ja ze jest miejsce dla jescze jednego, koło 15 lipca wyprowadzam sie jak się nic nie zmieni, bo jestem w kapitalnym remoncie nabytego domu, ale strasznie daleko od Was tj. Wola k/Pszczyny- podaj mi telefon to przedzwonię do Ciebie i konkretnie sie z toba umówię, pogadamy na miejscu, pozdrawiam Ewa.
  24. Halo! ja w sprawie Barusia remont jeszcze z dwa tygodnie, moze trzy, powiedzcie mi w jakiej formie jest Baruś, czy umie chodzić na smyczy, czy tylko boks i buda? jak inne psy toleruje bo mam owczarzyce niedobrą, i czy jest szansa by go wykastrować, czy nie zapóżno w jego wieku, i wreszcie czy transport do Katowic możliwy bo ja zabrałabym go z Katowic na Pszczyńską Wolę, tam się remontuje, pozdrawiam i czekam na informacje
  25. No tak bo ciotka Ewa jest na urlope remontuje dom dla Barusia, w górę śliczny rezydencie, razem z budą na górę,za tydzień wracam do kompa, bede potrzebowała kilku informacji o psie, pozdrawiam Wieluń
×
×
  • Create New...