-
Posts
10148 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Edi100
-
[quote name='olivetshka']Edi - Weronia się nie odezwała na razie. W razie gdyby maluch jutro jechał, a od Weroni cisza by była, to możliwym jest, by np. ona podjechała do Pana Grzegorza w poniedziałek lub inny dzień tyg. i podpisała z nim tę umowę? Czy to musi być na pniu, jutro na przykład?[/QUOTE] Nie wiem w sumie. Zawsze podpisywałam od razu, no ale ja panikara jestem.
-
1,5kg z łańcucha - PO OPERACJI MÓZGU - ODESZŁA [*]
Edi100 replied to Yorija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
adamo1974, chciałm zapytac czy trafił do Was pies ze Żmigrodu? Czarny, nie za duzy płochwily?. Ten pies był na działce. Link do sytuacji w moim podpisie. -
Ż-d. Psy duży i małe,chude konie,źrebię,kot bez łapy,kozy.Mają domy.
Edi100 replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
Suniczka dzika, nie udało nam się jej złapać:( W sobotę za tydzień kolejne podejście. W tygodniu zorganizuje jakieś jedzenie dla nich. Nie ogarniam tego wszystkiego:( -
[quote name='olivetshka']Kochane moje - Pan chce Asterka bez względu na jego przepuklinę! :) Dzwonił po południu - mówił, że skontaktował się ze swoim wetem, a ten mu powiedział, że przepuklina pępkowa to nic poważnego, godzej by było, gdyby to była pachwinowa. Pan powiedział, że go biorą i nawet jutro, jeżeli LILU by dogadała transport do Poznania z tymi ludźmi, którzy do niej po psa przyjeżdżają. Czyli Asterek byłby już jutro w swoim nowym domku :) Dzwoniłam do LILU, da mi znać czy ci Panstwo zechcą wziąć naszego malutka. I potrzeba teraz kogos, kto z Panem Grzegorzem podpisze umowę jutro ewentualnie (jesli transport wypali). Myślałam o Weroni, która sprawdzała wczoraj domek - napiszę zaraz do niej, chyba że Edi zaproponuje i zna kogoś innego, na miejscu, już w Poznaniu? Cieszycie się? Bo ja strasznie! :D[/QUOTE] No pewnie że się cieszymy:) Dobra robota kochana:) Czy można Weronie by poprosić, zeby za jakiś czas tam zajrzała?:) Czekam na xmartix i z Kropką jedziemy polować na małą sunieczkę. Trzymajcie kciuki!
-
Ż-d. Psy duży i małe,chude konie,źrebię,kot bez łapy,kozy.Mają domy.
Edi100 replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
[quote name='jaanna019']Jestem choć ta moja obecność to nic się zda, ale choć duchem wesprę. Oj Edi100, gdzie nie pójdziesz tam dramat.[/QUOTE] Wiesz, tu w około peno takich dramatow. Jak zadziałać? Jak zaradzić?Mało nas kuchnia i pichotą to sie daleko nie dojdzie.Jak xmartix przyjeżdza, to mozemy dalej zajrzeć, tak jak dziś. Mam nadzieję, że "echo" się rozniesie, że jest ktos kto sprawdza i liczę że ludzie pomyslą trochę i zwierzom będzie lepiej. -
[quote name='gadzia']Przeczytałam dzisiaj cała historię Leosia i chcę pomóc. Jezeli potzrbne pieniążki to gdzie mam je wysłać. A co z tą psiną znalezioną w lesie.[/QUOTE] Się ogarnę i wyslę Pw. Dziękuję.Mamy nowy nabytek z dzisiaj w Zmigrodzie:( I jeszcze dwa do zabrania. I konie tam sa i kozy i koty:( Kuchnia, myślałam że wiosna idzie, a zima wróciła:(
-
Ż-d. Psy duży i małe,chude konie,źrebię,kot bez łapy,kozy.Mają domy.
Edi100 replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
[quote name='BIANKA1']No ............nie pełne , bo michy mam duże . Zjadł swoja porcję , i 2 kolegów .[/QUOTE] Ło raju. Na zapas jakby. Biedny:( -
Ż-d. Psy duży i małe,chude konie,źrebię,kot bez łapy,kozy.Mają domy.
Edi100 replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
[quote name='agusiazet']Czyli co zamówić na Twój adres?[/QUOTE] Tak. Dziekuję!. Jak Piesia zabierzemy z tamtąd, to karmę dam do DT. -
Ż-d. Psy duży i małe,chude konie,źrebię,kot bez łapy,kozy.Mają domy.
Edi100 replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
[quote name='agusiazet']Myślałam o tym największym![/QUOTE] Agnieszko, to jest tuż za tabliczką Żmigród.Mogę zorganizować ludzia:) by tam bywał i go karmił. Obiecaliśmy że za tydzień go zabierzemy. -
Ż-d. Psy duży i małe,chude konie,źrebię,kot bez łapy,kozy.Mają domy.
Edi100 replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
[quote name='BIANKA1']Dredzik z powodu ciekawego uzębienia , woli gotowane niż suche . Zjadł 3 miski gotowanego i śpi . Suchego nie bardzo chciał jeść . Więc jeśli chodzi o utuczenie Dredzika , to gotowane głównie .[/QUOTE] No dla Dredzika miksturka:) 3 miski gotowanego na raz? Matko, nadrabia:( -
Ż-d. Psy duży i małe,chude konie,źrebię,kot bez łapy,kozy.Mają domy.
Edi100 replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']OK. ogłoszenie zrobie jutro, jedzonko tez postaram się na początku tygodnia ugotować. Zadzwonię :) żeby umówić się gdzie je zawieźć. (ten nr, który mam w ogłoszeniach???)[/QUOTE] Podam na pw numer do Ulv, bo myślałam o chucherku Dredziku. Oki?:) -
Ż-d. Psy duży i małe,chude konie,źrebię,kot bez łapy,kozy.Mają domy.
Edi100 replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']Jasne, że tak! poproszę o podpowiedź co mam napisać. Zdjęcie mogę wziąć z tego wątku. Za chwilę odłączam się od komputera, ale jutro mogę zrobić ogłoszenie. Acha i jeszcze wskazówki co do "mikstury" poproszę to mogę coś tam w poniedziałek/wtorek gotować i podrzucić.[/QUOTE] Co do mikstury to wiem, że to były rozgotowane korpusy z marchewka i zmielone w maszynce:) O koteczku. Biały w czarne łateńki. Brak łapiny. Sporawy, przymilasty, lgnie do człowieka. Nie wiem ile ma, nikt nie wie ale dorosły na bank. -
Ż-d. Psy duży i małe,chude konie,źrebię,kot bez łapy,kozy.Mają domy.
Edi100 replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']Myślę, ze w wielu miejscowościach tak jest. A w Żmigrodzie są po prostu SUPER ludzie, którzy tę biedę zauważają, nagłaśniają i pomagają jak mogą! Jak tylko będzie kilka słów o psiaczku (wiek, charakter, cokolwiek) i zdjęcia psa w "pełnej krasie" to obiecuję ogłaszać na allegro i w GW (bo to już umiem ;) )[/QUOTE] A koteczkowi bez łapki, można prosić? -
Ż-d. Psy duży i małe,chude konie,źrebię,kot bez łapy,kozy.Mają domy.
Edi100 replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
[quote name='agusiazet']Edi, kupiłabym na allegro suchą karmę dla psiaka, ale gdzie ją przesłać???[/QUOTE] Kochana, o którym psiaku myślisz? -
Ż-d. Psy duży i małe,chude konie,źrebię,kot bez łapy,kozy.Mają domy.
Edi100 replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
O zabranym maluchu napisze zapewne xmartix, bo małe jest u Niej. Szukamy DT, lub DS dla kota bez tej łapiny. Kocur duzy, przymilasty. Mała co została dzikawa. Boi sie ludzi:( Pan co ma to ranczo, nie młody.Nie wiem jak wpłynąc na niego by konie oczyścił. Na mnie się zdenerwował... Marta opanowana, ja nie za bardzo jak mi się krew gotuje. -
[quote name='olivetshka']Oki, dzięki. teraz tak patrzę i faktycznie spore to jest :( Kurcze, mam Panu przesłać te fotki i ma się zastanowić co robić - bo trochę się zmartwił, jak z nim przez tel. rozmawiałam. Powiedziałam, ze może byłby jutro transport dla małego do Poznania - ale to jeszcze nic pewnego. I powiedziałam, by się zastanowił i dał mi znać jak to widzi. On mówił, ze tez mial kiedyś psa z takim guzkiem, który był niby twardy, a za jakies 2-3 mce to sie zaczeło powiekszać i konieczny był zabieg. Podejrzewam, ze w przypadku Asterka zabieg bedzie równiez konieczny, choćby ze wzgledu na rozmiary - ten guzek moze w przysżłości tez urosnąć chyba... Kurcze, szkoda mi by psina straciła domek przez to... Może byśmy mogli zebrać fundusze na tę operację małego? Tylko czy LILU miałaby czas się tym zająć... Jeżeli nie, to może coś bym wykombinowała - może p. Magda by go wzięła, może już dzieci zdrowsze ma... W ostateczności już bym go wzieła do siebie, ryzykując mój małzeński spokój ;) I jest jeszcze moja mama - może by wzieła malucha na DT po operacji. Operował by mój wet - super człowiek... Ale to moje takie luźne rozważania... Nie wiem, co robić...[/QUOTE] Kochana, to bardzo mądre rozwiązanie, by trafił do DS po zabiegu. Pan poczeka?
-
[quote name='olivetshka']Oki, dzięki. teraz tak patrzę i faktycznie spore to jest :( Kurcze, mam Panu przesłać te fotki i ma się zastanowić co robić - bo trochę się zmartwił, jak z nim przez tel. rozmawiałam. Powiedziałam, ze może byłby jutro transport dla małego do Poznania - ale to jeszcze nic pewnego. I powiedziałam, by się zastanowił i dał mi znać jak to widzi. On mówił, ze tez mial kiedyś psa z takim guzkiem, który był niby twardy, a za jakies 2-3 mce to sie zaczeło powiekszać i konieczny był zabieg. Podejrzewam, ze w przypadku Asterka zabieg bedzie równiez konieczny, choćby ze wzgledu na rozmiary - ten guzek moze w przysżłości tez urosnąć chyba... Kurcze, szkoda mi by psina straciła domek przez to... Może byśmy mogli zebrać fundusze na tę operację małego? Tylko czy LILU miałaby czas się tym zająć... Jeżeli nie, to może coś bym wykombinowała - może p. Magda by go wzięła, może już dzieci zdrowsze ma... W ostateczności już bym go wzieła do siebie, ryzykując mój małzeński spokój ;) I jest jeszcze moja mama - może by wzieła malucha na DT po operacji. Operował by mój wet - super człowiek... Ale to moje takie luźne rozważania... Nie wiem, co robić...[/QUOTE] Kochana, to bardzo mądre rozwiązanie, by trafił do DS po zabiegu. Pan poczeka?
-
[quote name='olivetshka']Edi, potrzebuję fotki Asterkowej przepuklinki - szukam tutaj, ale cos nie mogę znaleźć. Macie to gdzieś?[/QUOTE] [url]https://picasaweb.google.com/Ingolec/ZmigrodSzczeniaki#[/url] tu: [url]https://picasaweb.google.com/Ingolec/ZmigrodSzczeniaki#5569227687347075154[/url] tu: [url]https://picasaweb.google.com/Ingolec/ZmigrodSzczeniaki#5569227733336498626[/url] i tu: [url]https://picasaweb.google.com/Ingolec/ZmigrodSzczeniaki#5569227774651685938[/url] kropka.
-
KropkaKropka, xmartix, arkadiusz i ja bylismy dziś jeszcze na słynnej działce Pani S, a także w miejscu gdzie ludzie mi zgłaszali. Miejsce na uboczu, kawałek od drogi, takie niby ranczo. Przywitały nas małe kajtki. Weszlismy tam. Na big łańcuchu stało małe z 1.5 kg coś. Piesek malizna tuliło sie do ziemi w poddaniu. Właśnie xmartix go wiezie do siebie. arkadiusz wstawi foty i szukamy domu. Są tam też 2 konie,źrebak,kozy i koty, w tym jeden cudny bez nogi:( Pan idzie na wspólpracę. Może jakoś uda się pomóc na miejscu, bo stara się jak może, ale tam się nie przelewa. Bieda i tyle:(Mamy tam do zabrania jeszcze dużego psa, owczarkowatego co jest na łańcuchu i małą sunię, którą mamy odebrać wieczorem.Szukamy dt dla Dużego psa, kota i małej sunieczki. Chciałabym też by konie miały pełne brzuszki, tylko nie wiem jak to jeszcze ogarnąć. Postaram się jakoś dogadać sterylki i kastracje kotów, by ich nie przybywało. To chyba sensowne rozwiązanie. Mam nadzieję, że przez te akcje tutaj, ludzie bedę bardziej myśleć i się bać konsekwencji, co w efekcie poprawi los zwierząt. Idziemy w kierunku utorzenia Koła, tu w Żmigrodzie i utworzenia azylu. Nie ma innej opcji, bo inaczej nic się tu nie zmieni.