-
Posts
10148 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Edi100
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
Edi100 replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
Wybaczcie mi offa, nie czynię tego czesto, ale tu jest pies przygnieciony głazem przez ludzi i bardzo potrzebuje pomocy [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/staruszek-przygnieciony-glazem-pomozcie-123657/#post11139357[/URL] -
[quote name='tifet']nom na zimę będzie konieczna i to w dużej ilości... myślę że pewnie już w listopadzie trzeba by ją dla azylku... [SIZE=3]ale tak jak wspomniała Selenga [B]jest zbyt mało materiałów (deski, płyty itp.) do ocieplenia bud i kojców[/B] :shake: trzebaby je jakoś wykombinować...[/SIZE][/quote] Hm, może jakieś hutrownie budowlane maja odpadki, takie których nie sprzedadzą, a dobry uczynek by zrobili? Może emaile wysyłać z prośbą? Tylko tyle mi przyszło do głowy na razie:(
-
Ocalony od strzykawki z chorym sercem - DŻEKI ZA TM:(
Edi100 replied to Helga&Ares's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Malutki Staruszku, myśle o Tobie. -
Ocalony od strzykawki z chorym sercem - DŻEKI ZA TM:(
Edi100 replied to Helga&Ares's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dżekusiu, Twoje oczy mówią wszystko:placz::placz: -
Ocalony od strzykawki z chorym sercem - DŻEKI ZA TM:(
Edi100 replied to Helga&Ares's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy ktoś ma na zbyciu karmę dla sercowców? Zobaczcie w te błagalne oczęta:placz: -
[quote name='halbina']i jak foteczki? :razz: i co z kociątami? :roll:[/quote] Fotki zrobione, ale jeszcze w aparacie. Koteczek nie było widać, pewnie się schowały bo lało. One były, w miejscu gdzie jest ogrodnictwo i mam nadzieję że gdzies tam koczują. Dzwoniłam tam, bo już było zamkniete. Pan ma się rozglądac mocno i jak zauwazy to zaraz będzie do mnie dzwonił. A Korasek szaleje w kenelu:loveu: no i domu szuka:loveu:
-
Pomocy !Schronisko albo eutanazja:( Max za TM:(:(:(
Edi100 replied to Edi100's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cieszą mnie te wieści. Bardzo! -
Wróciłysmy z KropkaKropka. Tych maluszków tam nie ma. W tej dziurze piwnicznej jest Kotka i jedno małe, które zaniosła by było bezpieczne. Jest tam Pani która karmi tę kotkę i mówi że Ona karmi małego.Wejść się tam nie da i trzeba czekać aż kotka wyprowadzi maluszka. Co do rodzeństwa tej przylepy to jak dzieci mówiły, za płotem tutejszego ogrodnictwa. Nikogo tam już nie było i nic nie było widać. Pójdę tam jutro przed pracą, może pozwolą mi poszukać maluszków. Obie Panie, karmiące kotki zaalarmowane,jak by się pojawiły to mają mi je przynieść. A to małe coś, puchate, skacze, szaleje za myszką i ciągle chce się tulić:loveu: Idę zobaczyć czy baterie w aparacie naładowane:)
-
[quote name='Mateo93']ja wszystko wiem tylko nie wiem co znaczą te 2 słowa na początku:) wszystko bedzie dobrze. Psy i tak musiałyby pójść do schronu do Dzierżoniowa bo tak chciał pan z inspekcji w Ząbkowicach.... tam je wyleczą i zrobią co trzeba. Jesteśmy w kontakcie;) nic się nie bójcie;) wszystko będzie dobrze:)[/quote] Pan Wet powiatowy, chciał by psy zostały w Dzierżoniowie. No nic, na ten moment na to przystajemy...
-
[quote name='sleepingbyday']mateo et alia - niektórzy u z nas próbuja już załatwiać miejscówki dla psów, jakby coś sie ruszyło, a z dnia na dzień się nie da, to byłaby logistycznie spora akcja, jak juz psy zostaną mu odebrane. a zdaje się, że łatwo nie jest... ale warto byłoby wiedzieć o tym wczesniej, a nie z dnia na dzień. nie musicie powtarzać, że boicie sie szpiegów, już to wszyscy wiemy. informujcie chociaż tych, którzy są pewni, choć nie współpracują z wami bezpośrednio. na przykład belulę.[/quote] Z ciocią belulą jesteśmy w kontakcie:) Zapewniam, że powiadomimy chociaż z tygodniowym wyprzedzeniem:p Ja w tym tygodniu jestem uziemiona w pracy. Zostałam totalnie sama, bo wszyscy chorują i nie dam rady się ruszyć w "Polskę":(
-
[quote name='sleepingbyday']przepraszam, wierzę, ale powoli skłaniam się do radykalnej postawy beluli. albo się dziamdziać z papierami, albo w końcu psy stamtąd wyciągnąć. zima idzie. miesiąc temu miał być raport weta, kiedy go zobaczymy? przecież to nie tajemnica, sobiech na pewno dostał kopię dla siebie.[/quote] Kochani, pisałam wczesniej że przez odwołania decyzje sa nie wazne!!!! Nie moja wina:(:shake: Więc, trzeba było zaczynac od początku...:angryy:
-
Dowiedziałam się także że 26 wrzesnia zostało zakończone postępowanie przeciwsko Sobiechowi. Akt oskarżenia dotyczny że od 3.10.2007 do 04.07.2008 Sobiech znęcał się nad 30-stoma psami (z art 35?, sorki jesli pomyliłam) Akt oskarżenia poszedł do Sądu i będzie sprawa. Co do odbioru psiaków, to myslę że jutro napisze demi co będziemy robić i kiedy.
-
Właśnie sie dowiedziałam, że jest wszczęte dochodzenie, a propos tych piesków ( szczątek) znalezionych przy ogrodzeniu:(:(:( To tyle na ten moment, troszkę póxniej będę mogła napisac więcej. Wybaczcie nam, ale Sobiech ma donosicieli i nie moze wiedzieć co planujemy.Tylko czy wszystko nam sie uda?:roll:
-
[quote name='sleepingbyday']przepraszam, wierzę, ale powoli skłaniam się do radykalnej postawy beluli. albo się dziamdziać z papierami, albo w końcu psy stamtąd wyciągnąć. zima idzie. miesiąc temu miał być raport weta, kiedy go zobaczymy? przecież to nie tajemnica, sobiech na pewno dostał kopię dla siebie.[/quote] Zabrac oczywiście! Te co sa "widoczne" nie będzie trudno, ale jak dotrzeć do " tych ukrytych"? Tu trzeba nam jeszcze czegoś...
-
[quote name='sleepingbyday']przepraszam, wierzę, ale powoli skłaniam się do radykalnej postawy beluli. albo się dziamdziać z papierami, albo w końcu psy stamtąd wyciągnąć. zima idzie. miesiąc temu miał być raport weta, kiedy go zobaczymy? przecież to nie tajemnica, sobiech na pewno dostał kopię dla siebie.[/quote] Boję się pisać by Sobiech nic nie zrobił. Mam nadzieję że juz za chwilę będę wiedziała co i jak szybko bo będe dzwonić do komendanta w Kamieńcu...
-
[quote name='Belula'][B][SIZE=3][COLOR=purple]A ja się zastanawiam, czy nasze czuwanie, nie jest czasem czuwaniem przy zmarłym....[/COLOR][/SIZE][/B] Pozwolę sobie znowu odświeżyć pamięć szanownych zainteresowanych, jak również pokazać tym, którzy być może wszystkiego nie wiedzą... Czy ten pies żyje???? [IMG]http://images42.fotosik.pl/24/40b3a3ca92d62569.jpg[/IMG] Gdzie jest Łaciaty?? [IMG]http://images34.fotosik.pl/388/3600d7b848806580.jpg[/IMG] Legowisko dla psa 21 wiek, Polska, Zamek. [IMG]http://images32.fotosik.pl/388/1b2f51f13b568deemed.jpg[/IMG] Kuchnia. Letnia siedziba Hohenzollernów, później, aż do wojny siedziba Księcia Waldemara Pruskiego. [IMG]http://images28.fotosik.pl/288/e6a94f55a82cca8f.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/24/6a7b0e33807dc469.jpg[/IMG] No i na koniec, eksponaty muzealne, na jakie "nadziewają" się turyści. [IMG]http://images25.fotosik.pl/287/9759ede2e1f7b9d0.jpg[/IMG][/quote] Jesu! Ja nigdy tych zdjęć nie widziłam:placz::placz::placz::placz::placz: Uwierzcie, robimy co możemy:(
-
[quote name='martama']Hopamy, hopamy, ale wciąż cisza :-([/quote] Na dogo to On raczej domu nie znajdzie:( Liczę na cud i DT bo w schronie....:( Poproś ciotki o ogłoszenia i daj do wyborczej. Musi ktoś go pokochać!
-
Byłysmy z KropkaKropka na poszukiwaniach, ale to nie łatwe bo kicinek nie ma:( Spotkałysmy pewna Panią która zrobiła im budkę pod blokiem i je oraz inne karmi. Pani ta powiedziała że od dwóch dni ich nie ma i że przyprowadziła je czarna kotka. Ta kotka akurat była na jedzeniu i kiedy pojadła, zaczeła iść, to my za nią. Wiemy gdzie weszła i pewnie tam sa maluszki. Jakas dziura pod budynkiem, niestety ogrodzone siatką. Jutro popytam czyje to i kto ma klucz, ale trzeba mikro człowieka żeby tam wlazł:(