Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21427
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. Nic nie dzwoniło? Nawet takie durnowate?
  2. Ale to takie bym powiedziała, pieszczotliwe będzie :) a diagnostycznie to nie bardzo chyba. One zawsze takie trochę zdziwione i niedowierzające jak mają lepiej, jak człowiek głaśnie i przytuli. Tak żal tych zapomnianych łańcuchowych, głodnych, bitych. Zawsze tak mam, że jak patrzę na moje, to i wielką czułość czuję i taki irracjonalny ból, że tyle innych tak cierpi. Tak to.
  3. W to jakoś watpię, ale tomograf to pewnie by cos tam powiedział. Może nad tym pomyśleć trzeba?
  4. Jakoś muszę Was sobie dorwać na spacerku i zobaczyć Bamboszka na żywo.
  5. Mój też z czesaniem ma problem. I też absolutnie zero agresji, tylko usiądzie, pojdzie, kręci się, łebkiem mnie trąca i tak to wygląda. Więcej jest przygotowań, głaskań, chodzenia za nim niż czesania.
  6. Byliśmy, podziwialiśmy. Jolantina pracowita jest, że ho, ho.
  7. W końcu udało się wyciągnąć go ze schroniska. Dziękuję za przyznane wsparcie i posyłam pw do Asikowskiej z kontem skarbnika Owczusia.
  8. Musisz tylko znaleźć firmę puszkową i rodzaj puszek, którymi mają licytować.
  9. To może ja fragmencik z opisu weterynaryjnego dla "mądrych inaczej" befsztkowców, którzy jak widać pojęcie mają... o wszystkim. "Nie tak dawno leczyłem psa, który był żywiony wyłącznie surowym mięsem. Był to owczarek niemiecki, który został wniesiony do lecznicy, gdyż sam nie mógł się poruszać. Pies mimo bardzo młodego wieku, miał dopiero 3 lata, zachorował na encefalopatię wątrobową. Nadmiar białka w pożywieniu spowodował uszkodzenie wątroby, a następnie silne zatrucie azotem, gdyż wątroba nie mogła już sobie z tym poradzić. Oorganizm psa potrzebuje również węglowodanów. Jeżeli mu ich nie dostarczymy, to będzie on wytrącał je w wątrobie z białka. Niestety wówczas wątroba jest przeciążona i z biegiem czasu ulega uszkodzeniu. Jeżeli chodzi o pieska, którego przypadek tutaj opisuję to został uratowany. Przez 4 dni był prawie nieprzytomny i "właściciel również". Otrzymał on wlewy kroplówkowe i szereg leków, a następnie był odpowiednio żywiony dietą weterynaryjną firmy Hills. Myślę, że właściciel dostał odpowiednią nauczkę, że nie kolegów, a lekarza należy się pytać o właściwe żywienie. Należy pamiętać, że mięso stanowi około 26-28 % całości prawidłowej diety. Reszta to jest balast, którym może być ryż lub kasza oraz warzywa i owoce. Piesek będzie starał się zjeść mięso, a balast raczej zostawi. Wówczas wychowuje swojego właściciela, który zaczyna karmić go wyłącznie mięsem. Niezastąpione stają się wówczas karmy gotowe, które są zbilansowane i nie da się w nich przebierać."
  10. Ale czego Ty się upierasz? Dlaczego nie z pieniążków Dianki? Co to, te maluszki to jakieś gorsze? Czy parszywe?
  11. A jak pierwsza noc? Spokojnie mały spał? Żadnych niespodzianek nie było?
  12. Dziewczyny, pieniążki po Rajce-Diance zostały, to co zostanie po zakupach dla Dianki (materacyk) może przeznaczyć na jedzonko dla tych dwóch suniek z dzieciakami. Karmę dla maluszków. Co?
  13. W bezzbożówkach, co śmieszne owies, jakby to nie było zboże. I strączkowe. Aga zdecyduje, takie dyskusje to jak o wyższości świąt bożego narodzenia nad świętami wielkiej nocy :)
  14. AM, wiesz, że zazdraszczam Ci tego Twojego malamutka. Okrutnie zazdraszczam :) A koty... to wyższa forma inteligencji. Poradzą sobie z każdym. Z moim wrednym Frankiem poradziły sobie koncertowo, a było ciężko. Nos w szramach.
  15. Zawsze potem można zmienić. Moja mama daje bezzbożową, ale jej sunia młoda, zdrowa, i od początku na takiej. Mój Nestor, po tym kurorcie, to nawet nie wszystkie przysmaczki i gryzaki może jeść, bo ma wolniejszą kupę. Już mam opanowane co mu mogę dawać i jest OK. A nagrody muszą być, za czyszczenie uszu, jak wychodzę to też gryzaczek, I teraz już kupuję jednego gatunku, żeby nie miał sraczki.
×
×
  • Create New...