Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21427
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. [quote name='samoglow']Bo nie jestes rybak, ani goral :shake: ja lubie likierki :razz:[/quote] No fakt, nie jestem. Likierki za słodziuchne.
  2. [quote name='samoglow']A co pija gorale, bo rybacy to czysta.... [/quote] No ja to czystej nie lubię:shake:
  3. [quote name='PaulinaT']Odda. Mama zmęczona. Ciężko jej się chodzi na spacery z 3 psami i wózkiem z półtoraroczną wnuczką... :roll: (serio - ja nie wiem jak ONA to ROBI :o )[/quote] A może wnusię ... oddać:p A Cocolinę...zostawić:eviltong:
  4. Ja wiem; a wygląda na to że nowy domek też; Mufus bezie święconkę żarł i taczał sie po kanapach:)
  5. Tusze obserwować, ale z tego co widzę zapewniasz jej duzo ruchu; o wiele więcej niż miala u nas; więc i przytyc będzie trudniej; Z butelkami problem - ale to zawsze lepiej niż jakby sobi upatrzyła jakiegoś sąsiada do "pożadania"; trzeba uważać. A te małe pieski to przeważnie mają manię wielkości, więc ten jamnikopodobny to pewnie sobei myśłi że bernardyn jest:)
  6. Ponieważ łysienie postępuje, a my już nei mamay pomysłu. Wczoraj Cipuś "oddał zeskrobinę" do badania mykologicznego i bakteriologicznego. Jak "urośnie" to zobaczymy co tam wyrosło. Już nie wiem co mu dawać, i co mu sie dzieje.
  7. Z tymi butelkami to nei chodzi jej o CZŁOWIEKA tylko o butelkę plastikową; ona jest przedmiotem pożądania. Chce by jej dać. Kamienei były jej słabością; ktos ją nauczył takiej zabawy - co widać po jej zębach. rudno oduczyć - trzeba uważać i niestety FUJ ZOSTAW; ona zostawia. A żebractwo przy stole? Rzecz nabyta. Ona jest zachwycona jak dostaje "kęski smakowite"; takie słabości i ludzkie i psie... sa do wybaczenia; gdyż nie zawsze jesteśmy w stanie odmówić jak te oczyska na nas patrzą... Pociesz się, że ja mam większy "staż" a czasami się zapomnę i coś wędruje do psich pysków jak jem...
  8. Wesołych Świąt Sonieczko. Dla Ciebei i Twoich bliskich. Których prosimy o wieści i zdjęcia :).
  9. [quote name='Kasie']Ooo! mar,gajko jest koleja propozycja: PICIE ;)[/quote] PICIE - czego?:p Tak ogólnie, czy coś konkretnie:p
  10. [quote name='Kasie']Skarpetki mu zjeżdżają. Wiec ma je z troczkami i te troczki wiąze sie w kokardki na grzbiecie zeby sie skarpeta nizej trzymała! Taki specjalny strój. A ze troczki są z szerokich kokard wiec wygląda to dość widowiskowo i wzbudza zainteresowanie przechodniów...[/quote] Chcemy zdjęcia LINKUSIA w kokardkach:loveu: W skarpetkach z kokardkami:loveu:
  11. [quote name='Kasie']Kawą bym poczęstowała...[/quote] Moje motto: JESZCZE jedna kawa a eksploduję; inne propozycje bardzo prosimy.
  12. [quote name='Kasie']No tak, na stojąco. I nie pozlizywały wokoło i każdy by widział ze jest stuknięty w głowę i nie musiałabym tłumaczyć dlaczego chodzi w dziwnych skarpetkach z kokardkami na grzbiecie...[/quote] Jak ON ma skarpetki NA GRZBIECIE:crazyeye: Czyje to skarpetki:crazyeye:
  13. [quote name='Kasie']Widzę ze Koleżanka bardzo pomysłowa ;) To moze ja bym Cię zaprosiła na opracowanie strategii na polu bitwy? ;)[/quote] Kasie pole bitwy to ja mam swoje.:p I to w dóch wymiarach: domowe :loveu:i hotelowe:loveu:. Strategie to majstersztyk pomysłowości:eviltong:
  14. [quote name='Kasie'] Dlatego nadal się zastanawiam czy mu tej miedzy oczami nie wydłubac jakoś...[/quote] A co tam łatwiej opatrywać:diabloti:
  15. Na Święta ma domek. I Cocolinie też chcemy domek. Chybaże mama już nie odda?
  16. [quote name='Kasie']Super! I mam mu może je ściągać jeszcze jak będzie chciał sikać?[/quote] Dziurkę mu wytnij w gaciach.:diabloti:
  17. Wesołych Świąt Sabonko. I dla Wszytskich w domku. Wszytsko OK?
  18. W okolicach miednicy? A po co mu tam coś zakładać? Założ mu gdzie bądź, byle miał.
  19. [quote name='Kasie']Lincoln oczywiscie. To jest stukniety pies, nie tylko przeze mnie oczywiście. On zeby był szczęśliwy musi mieć przynajmniej jedną dziure. Wiec sobie zawsze jedna gdzieś wygryzie. Jak ma takową w łapie, zakładamy mu znowu skarpety , to on gryzie nad skarpetą, jak skarpeta jest wysoka, to gryzie tylną łapę. Nie liczy sie co, wazne zeby gryźć! Najlepiej tak żeby krew sie lała i wokoło było rozlizane. A później sie kładzie i pokazuje ze ma rane... I to nie jest uosobienie, on się tak na prawdę zachowuje. Stukniety pies... I bardzo lubi zmiany opatrunków. Jak widzi gaze, wate, wode utlenioną yto momentalnie się kładzie i łapy do góry. Leży że nawet nie drgnie. Jak sie kończy, to wygląda na zawiedzionego, jeszcze chwile lezy nieruchomo, po czym się kładzie w pozycji waruj i tak leży chwilę a potem zasypia. Czy to normalne? :shake:[/quote] Zakładaj mu opatrunki na ZDROWE łapy; to może przestanie rozlizywać i robić dziury.
  20. Nie miał złych, ale też i kontakt z człowiekiem był niewielki. On był w hotelu - my jesteśy tam codziennie, ale mamy kilka psów no i siłą rzeczy, brak czasu; więcej też "pracy" wymagają psy duże, a takie "malizny" to tylko poprzutylać, pogłaskać. On nie chodzi dobrze na smyczce; nei umie zachowac porządku, siusia tam gdzie stoi.
  21. [quote name='Kasie']Jasne:razz: mam ci dwa, jeden do uśpienia, drugi ranny. Tamtych się pozbędę i wezme kolejne dwa... Może byc? ;)[/quote] Kasie masz TYLKO dwa:p Nie ma przepisu, że nei możesz mieć TRZECH, CZTERECH... A dlaczego i który ranny jest?
  22. Musi by ć dobrze. Tak długo czekał. Za długo.
  23. [quote name='Kasie']Wiecie co, w Warszawie jest kolejny stary kaukaz... Chyba najbardziej jest zal tych starych :shake:[/quote] Bierz. Przestań się plątac po tych górach i pilnuj starych psów.
  24. No to ja już nie wiem:niewiem: Do kogo ta Granda w tym cylafonie jedzie:niewiem: Do Angeliki? Do Kingi? Do TZ Angeliki na urodziny?
×
×
  • Create New...