Myślę, że to trafna decyzja.
Jak czytałam, nei jest taki do końca zsocjalizowany.
Kolejne zmiany nie zrobią mu dobrze.
Jeżeli jest bezpieczny i zdrowy, też bym mu miejsca nie zmieniała.
[quote name='samoglow']Mariola, Ty szukaj jakiegos osikowego palika lub srebrnych kul :shake:[/quote]
Zaopatrzę się.
Ale ona daleko, daleko...
Nie wiem czy do mnie przyleci...
Ciężar może nei za wielki,
ale systematyczność zamęcza.
Tyle się człowiek musi namartwić, namyśleć.
Zgroza.
I jeszcze spać nie dali, godzinę wczesniej wyciągnęli z wyra.
Rozpacz.