Maleńkiej już się domek należy. Człowiek to głupi jest, bo psom to wszystko jedno z tymi świętami :) ale tak by fajnie było, żeby święta już w domku.
I prezenty by dostała pewnie jakieś.
A to niepotrzebnie się wymądrzam. Wetka praktyczka :)
Ale na usprawiedliwienie, że nei wszyscy weci tacy są i bardziej medycznie podchodzą niż ... tak praktycznie.
Moli, można podwiązywać łapkę, ale to jest łatwiejsze przy malutkim psie.
Można też na zdrową łapkę nałożyć :) but psi. One nie lubią, będzie "uważać" na tę zdrowa z butem, a może zacząć używac tej drugiej.
Moli, przelałabym Ci 100 zł na jedzonko dla kotów.
Kupiłabyś tych puszek i może "ćwiartek" z kury na największe mrozy - mięso najlepsze na energię.
U nas te ćwiartki to czasem są po 3 - 4 zł za kilogram. U Was pewnie też. Sobie nagotujecie rosołku ;) a mięsko dla kotów.
Wredna jestem, co :)
Zabicie takiego gnoja, to łaska dla niego.
Poranienie i zostawienie w tej piwnicy,w tym gnoju - to to co trzeba mu zrobić.
Niech zdycha na zakażenie, gangrenę i co jeszcze najgorszego.
Kiedy jedna nie lubi i warczy jak Franio na nią spogląda. A Franio się kładzie i ... patrzy :) i w ogóle nie słucha jak mu mówię, Franiu nie patrz na nią.