-
Posts
2903 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by florida_blue
-
Pies potrącony przez samochód!! Wrócił do domu!
florida_blue replied to truskawa144's topic in Już w nowym domu
jaka mysza biedna.... Martyna, a gdyby jednak uderzyć do tego czestochowskiego weta - moze by sie zlitował .... cóż za bzdury opowiadam - nie on .... -
**TOBI** piesek, który zyje po raz drugi... MA JUZ DOM :)
florida_blue replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
Tobik już długo u Renatki siedzi.... -
to ja zdejmuję Filipka i życzę powodzenia w Nowym Domku :multi:
-
Malutka PEPSI - nareszcie ma swój własny domek!!! :)))
florida_blue replied to Asia_M's topic in Już w nowym domu
Pepsi dzisiaj była na spacerku :) Razem z szefową i złotówką :) -
[URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=192331034[/URL] Filipek na Allegro :razz:
-
jednoczesnie chyba :D
-
ja wystawie na allegro - tylko chwilke znajde wolną - namiary sa podane jak widzę .. :)
-
u cioci Madzi na sniadanku: [URL="http://img372.imageshack.us/my.php?image=dscn0938fq8.jpg"][IMG]http://img372.imageshack.us/img372/5030/dscn0938fq8.th.jpg[/IMG][/URL] błagalny wzrok.... [URL="http://img504.imageshack.us/my.php?image=dscn0943xr9.jpg"][IMG]http://img504.imageshack.us/img504/9835/dscn0943xr9.th.jpg[/IMG][/URL] ..... i opłacało się - wpuscili na fotel :diabloti: [URL="http://img234.imageshack.us/my.php?image=dscn0948ni3.jpg"][IMG]http://img234.imageshack.us/img234/756/dscn0948ni3.th.jpg[/IMG][/URL] jeszcze nie zrzucili :P i cieszą sie, że tak ładnie pozuję :) [URL="http://img48.imageshack.us/my.php?image=dscn0951te3.jpg"][IMG]http://img48.imageshack.us/img48/7016/dscn0951te3.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img255.imageshack.us/my.php?image=dscn0953gq1.jpg"][IMG]http://img255.imageshack.us/img255/6876/dscn0953gq1.th.jpg[/IMG][/URL] jeszcze jakieś koty tu łażą.. szkoda, że sie nie udała fotka... ale przynajmniej jest dowód, że kotów nie gonię (ba, wstyd sie przyznać, ale Ciapata mnie pobiła po pyszczku.... :oops: ) [URL="http://img352.imageshack.us/my.php?image=dscn0955io0.jpg"][IMG]http://img352.imageshack.us/img352/7624/dscn0955io0.th.jpg[/IMG][/URL] skończyły gadać i wreszcie wyszłyśmy na spacer... mogłam pobuszowac w trawie :) [URL="http://img54.imageshack.us/my.php?image=dscn0957he2.jpg"][IMG]http://img54.imageshack.us/img54/5684/dscn0957he2.th.jpg[/IMG][/URL] z Delmą - moja starszą troszkę koleżanką - też mieszkała kiedyś w schronisku.... [URL="http://img82.imageshack.us/my.php?image=dscn0959vp1.jpg"][IMG]http://img82.imageshack.us/img82/3397/dscn0959vp1.th.jpg[/IMG][/URL] i z Madzią - w tle zamek w Olsztynie - ładnie co ? [URL="http://img474.imageshack.us/my.php?image=dscn0962moi7.jpg"][IMG]http://img474.imageshack.us/img474/8206/dscn0962moi7.th.jpg[/IMG][/URL] a pózniej poszłysmy na autobus... ale pojechałyśmy stopem i nie musiałyśmy się gnieść w autobusie :D Urok osobisty pańci zadziałał - ma dar przekonywania :P
-
[I][B][SIZE=3]Malutka czuje sie coraz lepiej. Na spacerkach jest bardzo zywa i nawet sobie podszczekuje jeszcze troszke ochryplym glosikiem. Apetyt jej dopisuje, zaczyna sie wszystkim interesowac, stwierdzila, ze nie bedzie lulac w swoim lozeczku tylko z pancia na wersalce i tak dlugo kombinowala, az jej sie udalo wskoczyc. Jest naprawde bardzo duza poprawa.<radocha>:multi::multi::multi:[/SIZE] Renata [/B][/I]
-
[IMG]http://img464.imageshack.us/img464/3334/pict0265cr1.jpg[/IMG] [IMG]http://img66.imageshack.us/img66/3228/pict0266ni0.jpg[/IMG] [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/4236/pict0268kc5.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/2268/pict0279zs8.jpg[/IMG] [URL=http://img69.imageshack.us/my.php?image=pict0280pk9.jpg][IMG]http://img69.imageshack.us/img69/8630/pict0280pk9.th.jpg[/IMG][/URL] i piękna nordka :) [IMG]http://img66.imageshack.us/img66/3831/pict0283pa1.jpg[/IMG]
-
tak sobie średnio jest z nią - zapalenie płuc ostre, nie wiemy od jak dawna.... dostała woreczek antybiotyków, jestesmy w stałym kontakcie z weterynarzem... rokowania ciągle ostrożne.... apetyt ma OGROMNY, dostaje RC, wyjada swoje jedzonko i przegryza kocim jak tylko jej się uda dorwać do kociej michy. szuka domku - tzn oczywiscie jak wyzdrowieje - w co nie wątpimy - bo takiego glutka nie bedziemy oddawać - mozna już zaklepywać :]
-
diagnoza : problemy oddechowe, ropny wyplyw z nosa, widoczna kacheksja; oddychanie minimum 90; temperatura 39, 4; diagnoza pod.nosowki, rokowanie; ostrozne zastosowane leki; enrobioflox; betamox; intravit; cambivit; pratel drugi wet powiedzial, ze nosowka raczej to nie jest, jest natomiast organizm zniszczony przez zycie, bardzo wycienczona, wyglodzona i nie dotleniona Mała Mi jutro pójdzie na wizytę ponownie....
-
własnie Renata ją odebrała ode mnie - pojechały na jeszcze jedną konsultację. Podałam jej wszystkie papierki, więc wieczorem ewentualnie prześle mi co mała miała podawane... Mała jest fajna, taka bezproblemowa, jakby jej naprawde nie było ;) cichuteńka, nawet nie piszczy... zaczeła machac ogonkiem :-o pierwszy raz ją widziałam jak machała :) Nie boi się mojej boksicy, (ale nie pozwoliłam się bawić, bo moja bardzo mało delikatna i łapą przygniata...) usuwa się, ale nie ucieka w panice i nie odgryza się. Na razie opis jej zachowania jest mało wiarygodny - jako ze sunia ma wysoką gorączke i ledwo oddycha - tym najprawdopodobniej jest spowodowane to jej "zataczanie się" czy "nieobecny wzrok" Zaskoczyła mnie jak przyszla Renata - Mi zaczeła normalnie chodzić po mieszkaniu, zaglądac na kanapę, do kosza :] i na stół - próbowała zeżreć czekoladę :>:>:>
-
już po wizycie Mała Mi dostała inny antybiotyk, gorączkuje... mój wet nie potwierdza nosówki (ale też jej nie wyklucza) za to sunia na bank ma zawalone płuca i oskrzela, dusi się, kaszle i kicha, ma gorączke. Waży 5,5 kg i w ksiązeczce bedzie miała wpisane 4 latka. Mała napewno widzi, słyszy, przy mnie stawia ogonek wyżej i idzie dumna - tak delikatnie na smyczy, nawet odrobinę nie pociągnie ;) Oczywiscie ja, nieprzyzwyczajona do czegoś wielkosci buta na smyczy, co jakiś czas się o nią potykam :roll: Jak się zatrzymam, psica przytula się do nóg, fajna mała jest ;) Pan weterynarz ostrożnie się wypowiadal o jej powrocie do zdrowia - ale daje nam nadzieję, trzymajcie kciuki - uda się napewno, prawda ??? Jutro bedzie druga wizyta - taka decydująca....