Jump to content
Dogomania

florida_blue

Members
  • Posts

    2903
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by florida_blue

  1. pati, dalabys radę zeskanować nam ten artykul ? bo my go nie widzialysmy.... tytan BYŁ dość agresywny na poczatku - jednak jego agresja byla wywolana stresem w nowym miejscu, strachem.... wciąż boi się obcych ludzi, szczególnie mężczyzn.... ale opiekunka bardzo się stara, zeby znów zaufał ludziom...
  2. zaraz piszę do Kasi - pewnie ich zasypało :santagri:
  3. cekinka, dobijaj sie do kolezanki .... skoro juz zaczela mowic o piesku - moze bedzie jakis domek dla niego ..........
  4. [quote name='ladySwallow']Florida, prześlij mi cały tekst, ja wystawię.[/quote] ja mialam taki: [FONT=Verdana]Zyziek - pies żywioł, non stop zabawa, tylko patrzy co tu spocić. W ciągu dnia 5 minutowe drzemki, zero spania. Zaczyna pomału dobierać się do gryzienia różnych rzeczy. Jutro wyruszam na zakupy w celu zaopatrzenia Zyźka w gryzaki.[/FONT] [FONT=Verdana]Do wyuczonego malca daleko nam dalekoooo. Na razie dywany czekają na swój lepszy czas, ale jesteśmy cierpliwi. Wychodzimy co godzinę, wracamy i załatwiamy się w zaciszu domu, ale już na wieczornym spacerze udało się. [/FONT] [FONT=Verdana]Trochę współczuję rodzicom od poniedziałku, kiedy mnie praktycznie nie będzie wcale w domu.[/FONT] [FONT=Verdana]Mały Zyziek nie odstępuje ludzi, w zabawie jest niezmordowany, uścisk szczęki ma niesamowity, mnie nie udało się ani raz odebrać mu piłeczki, nawet jak wkładałam mu palce do pyszczka.[/FONT] [FONT=Verdana]Na spacerze kompletnie nie słucha (jak każdy szczeniak), dlatego bardzo szybko wróciliśmy, nie miałam ochoty ryzykować jego zaginięcia.[/FONT] [FONT=Verdana]Kupię mu obróżkę i smycz i zacznę go pomalutku przyzwyczajać.[/FONT] [FONT=Verdana]Zyziek to typowy kanapowiec, wszystko najchętniej robiłby tam.[/FONT] [FONT=Verdana]A charakterek Zyzio to będzie miał, oj będzie miał. W kasze dmuchać chłopak sobie nie pozwoli, ale kilkakrotnie powiedziane dość stanowczo i dobitnie „nie wolno” skutkuje. Oczywiście za chwilę znów próba, może tym razem baba odpuści.[/FONT] [FONT=Verdana]Na dworze spotkanie z moim psiakiem, który ma dość mocno rozwinięty instynkt mordercy. Mój Porto w kojcu, Zyziek z drugiej strony kojca i oboje żwawo zabrali się do obszczekiwania i docierania do siebie. Ani jeden nie odpuścił.[/FONT] [FONT=Verdana]W zabawie zaborczy, Lunia (bokserka) chciała z nim tarmosić piłkę to naszczekał na nią i odeszła.[/FONT] [FONT=Verdana]Mój kochany zwierzyniec bardzo cierpliwy, podziwiam ich, bo oni to już spokoju potrzebują, a tu taki mały, którego wszędzie pełno albo i jeszcze więcej.[/FONT] KONTAKT :508 032 840 Beata
  5. [quote name='Ajula'] napisała, że Woźniki niedaleko Częstochowy - i to wszystko! [/QUOTE] Woźniki niedaleko Czestochowy mogą być równie dobrze te w pobliżu Radomska... :roll:
  6. Woźniki wieś 110 osób woj. śląskie pow. zawierciański gmina Irządze droga 794 , między Lelów a Pradła Woźniki miasto siedziba gminy 4384 osoby woj. śląskie pow. lubliniecki gmina Woźniki tel. 0-34 kod: 42-289 na drodze 789, niedaleko Koziegłów (ok 6 km od trasy) o których Woźnikach mówimy ? czy moze jakieś inne ? w okolicach łodzi też jest dużo....
  7. florida_blue się melduje - nie czytałam całego wątku, ale chyba musze się powtrącać bo już od trzeciej osoby dostaję namiar . troszke mi "niepodrodze" te wozniki. Mosii ma jeszcze dalej... ja teraz bede miała problem z wyrwaniem się w tamte okolice... dlatego nic nie obiecuję. myslałam nad nim bo było wolne miejsce na tymczasie - i wczoraj się zajęło...:roll: a psiak przesliczny. gdzie "mieszka " piesek? moze ma jakies stałe miejsce do spania, okolice, w której się kręci ?
  8. GORSZE czeka nie na was tylko na mnie ..... :angryy:
  9. [B][COLOR="Purple"]adres już podałam Basia i Berni :) wieści mam dzisiaj same dobre : był wet u Tyśka (znów zmienił imię ;) ), pies zbadany, podane antybiotyki, zastrzyk, jeszcze jedno odrobaczanie (powtarzamy) i jeszcze płyn do nacierania. Stan skóry ZNACZNIE się poprawił, ale wciąż jeszcze nie jest dobrze... Oczywiscie Tytek przytył :> I Kasia wypuszcza go już bez smyczy a on nie odstępuje jej ani na krok, pilnuje się i nie spuszcza wzroku. I rośnie z niego niezły szantażysta - strasznie pyskuje jak Kasia go zostawia :diabloti: te gorsze zostawię sobie chyba na jutro, bo dzisiaj mnie nerwy noszą ...[/COLOR][/B]
  10. a allegro usunęło mi aukcję ..... :( i nie moge wystawic ponownie, mam rachunek do zapłaty ...
  11. wiem :P ale nie pisz o tych starszych samotnych czy tez młodych nieustabilizowanych życiowo ;)
  12. [quote name='majqa'] jaki dom nie? - [COLOR=red]żadnych dzieci, wykluczamy młode małżeństwa, osoby samotne, oraz powyżej 50 roku życia, dzieci (bo dłubią w oczach i chodzą po szarpkach), czyli łapie się niewielu; coś jeszcze?[/COLOR] to był żart :) wymóg jest raczej : tylko osoba, która pokocha Larę bardziej niż Ania :diabloti: [/COLOR][COLOR=red]czy sądzicie, że osoba, która odprowadziła Larę to był jej właściciel?[/COLOR] tego nie wiemy... tylko pan ze schroniska tak opowiadał ...
  13. [quote name='monia3a']Jsk majqa napisze tekścik to Larunia pójdzie jak przysłowiowe świeże bułeczki a raczej bułeczka :roll:[/QUOTE] dokładnie :evil_lol:
  14. a jest mozliwość wczesniejszych fotek ? bo mozna by jej szukać domku ...
  15. [quote name='arjuna']2 kubrak na zmianę tez bedzie, do tygodnia powinnyście dostać.[/QUOTE] :modla: [B][COLOR="Orange"]dziękuję :)[/COLOR][/B] [COLOR="DarkGreen"][B]:megagrin: a ciemnozielony zielony zielony ???[/B][/COLOR]
  16. [IMG]http://images35.fotosik.pl/61/43897dd176671663med.jpg[/IMG] i cos ty mu ciotka przylepiła do tego kagańca ? przeciez on sie udusi biedaczek :evil_lol:
  17. oj tak tak - pogoda super- tak biało :)
  18. a ja cos słyszałam o Laruni w TV ? czy mi się przysniło ?
  19. maluszki sa bardzo ladne , podobno czekoladowy to chlopak ?
  20. [COLOR=Purple][B]fioneczka, to na poczatku wrzesnia ta kontrola byla.... nie mam protokołów z kolejnych .... wtedy moze faktycznie nie wyglądał jeszcze TAK zle... [/B][/COLOR] własciwie przepisalam to tylko dlatego, ze naszła mnie taka refleksja... jak wazne jest szybkie podjecie dzialań.... tytek mial 10 mies, zmiany skorne nie byly tak "porażające" - o ile latwiej byloby go wyleczyć ? Ile mniej cierpienia by zaznal przywiazany w mieszkaniu ? bity?
  21. [COLOR="Purple"][B]jeszcze Wam zacytuję fragment protokołu z kontroli weterynaryjnej przeprowadzonej przez insp. weterynarii z Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Myszkowie - z dn. 03 wrzesnia 2008 "W dn 03.09.2008 przeprowadzono kontrolę weterynaryjną utrzymania psa rasy amstaff (...) Wg oświadczen sąsiadów .... pies jest bity, nie wyprowadzany w celu załatwienia się. w toku kontroli nie stwierdzono żadnych ran oraz uszkodzeń ciała, wg oświadczenia właściciela pies jest leczony w gabinecie weterynaryjnym... Nie stwierdzono wychudzenia oraz apatii zwierzęcia. Zmiany skórne (swędzące, rozległe czerwone plamy na szyi oraz krosty na ciele ) wskazują na chorobę skórną. Pies nie jest szczepiony na wściekliznę. Własciciel posiada kaganiec, obrożę." we wrzesniu Tytek miał 10 miesięcy i nie był jeszcze tak chudy... nie był apatyczny... ale sasiadki nie odpusciły... były kolejne kontrole... Kasia powiedziała, że przy czesaniu i po zdrapaniu strupków z Tytka - znalazła na nim opuchnięte pręgi... Zaczeła go czesać jakieś półtora tygodnia po tym jak do niej trafił ...[/B][/COLOR]
  22. białe zdjęcie białego psa na białym śniegu :loveu:
  23. [quote name='zyzia'] [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/6373/tn0069zk7.jpg[/IMG][/QUOTE] łoooooo, jaki suuuperaśny chłopiec :loveu:
×
×
  • Create New...