boksiedwa
Members-
Posts
1816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by boksiedwa
-
[quote name='AGA NR 1'] Ciekawe czy będzie coś jeszcze... ? ;) To miał być "mały miot", wet nie chciał podawać liczby szczeniat. Coś tam burknął tylko, że "mały". Ciekawe... :cool3: Ech, idę po kawę... :diabloti:[/quote] A nie wyczuwasz nic w brzuszku?
-
[quote name='AGA NR 1']Jest druga sunia !!! :laola:[/quote] Aga długa nocka przed Tobą :evil_lol:
-
[quote name='PANGEA']i w dodatku na żółto :loveu:[/quote] bo dogi chyba podobnie dziedziczą umaszczenie jak boksy? gratki dla młodych mamuś :loveu::evil_lol: Amix jakiej maści będą Twoje maluszki? żółtaski? bo teraz są takie fajne mysie :loveu:
-
[quote name='PANGEA']Odzywac sie, odzywac U nas 4 chlopcow i 4 dziewczynki wszyscy zolci z czarnymi maskami I to nie koniec :eviltong:[/quote] siem zadożyliście :evil_lol::eviltong:
-
[quote name='niki_ill']My zaczelismy oficjalnie porod :) 3majcie kciuki :D[/quote] i kciuki i łapki trzymamy mocno :kciuki:
-
[quote name='stary herman1']I jak czuje się dzisiaj kruszynka???[/quote] też czekam na wieści :Dog_run: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/88165.html"]teacherka[/URL] tak jak pisze sleepingbyday koniecznie do dobrego onkologa. W Warszawie masz dr. Jagielskiego na Białobrzeskiej albo dr. Micunia na SGGW. Dr. Jagielski to polska sława w psiej onkologii i trudno się do niego dostać, bo terminy zarezerwowane na 2-3 tygodnie do przodu. U dr. Micunia znajomy leczy dobka z chłoniakiem i bardzo chwali. Nie wiem czy to prawda, ale słyszałam, że dr Micuń jest uczniem dr. J.
-
[quote name='teacherka']Boże właśnie był telefon. Dostałam 2 min na decyzję usypiać czy operować i leczyć. 1/5 guza się rozlała, ale gołym okiem nie widać przerzutów na dzień dzisiejszy. Na dwoje babka wróżyła! Słowa lekarza: Jaka decyzja? I znów burza, natłok myśli. Co robić? Mąż, córki RATOWAĆ! TAK WIĘC OPERACJA TRWA. Miałam podejmować decyzję o uśpieniu, jeśli podczas operacji gołym lekarskim okiem będzie widać przerzuty, a nie widać. Teraz znowu się zastanawiamy czy to dobra decyzja dla psa? Czy nie jesteśmy egoistami?[/quote] zawsze będziesz się zastanawiała, tak to już jest :( taki ten świat wredny :angryy: ja w lipcu usypiałam boksię z chłoniakiem i przerzutami i do dziś nie wiem czy dobrze zrobiłam :placz: Jeśli lekarz operuje i daje nadzieję to trzeba wierzyć trzymam kciuki za jamolkę :kciuki: /nasz parówek ma 14 lat/
-
[quote name='MagdaRR']Podejrzewam, że każdy jest zadowolony z nazwy jaką wybrał :roll:[/quote] jeśli dostał tą pierwszą wpisaną to pewnie tak, ale jak FCI wybrało kolejną to chyba mniej :/
-
[quote name='sleepingbyday']dobrze wiedzieć. bo na dyżurach to najczęściej stazyści albo co, a i czy moga po ncy do szefostwa dzwonić, to różnie bywa...[/quote] we wtorki, czwartki, piątki i niedziele są na bank dobrzy lekarze, nie wiem kto jest w poniedziałki i środy, ale mogę podpytać. Poza tym "młodzi" zazwyczaj zaczynali w tej klinice jeszcze w czasie studiów, więc trochę doświadczenia nałapali od pozostałych :)
-
[quote name='sleepingbyday']o dzieki. czyli, ze mozna załozyć, że na strzeleckiego na dyżurze w nocy siedzi ktoś, kto umie czytac obrazki...[/quote] Tam większość to doświadczeni weci, a jak zostaje jakiś młody to konsultuje z szefostwem. Od 12 lat leczę tam moją zwierzynę i nie mam żadnych ale
-
[quote name='sleepingbyday']gdzie zrobiłaś/eś usg na dyżurze nocnym? [/quote] w Warszawie można na Strzeleckiego, w klinice całodobowej
-
pół roku bez Ciebie Bunieczku :placz::-(
-
[quote name='Basia&Safi']a ja szukam domku nad jezioremmoze byc to jakas wioska ;) mała miescina domek najelpeij dla 6 osób + 4 psy hehe albo 2 domki[/quote] Ja mam takie miejsce w Augustowie - Borkach, jest tam ośrodek wczasowy nad samym jeziorem. Sam hotel w czasie kiedy my byliśmy sprawiał wrażenie "z dawnego systemu" :cool3: był w trakcie remontu. Oprócz hotelu są też domki kempingowe. Właścicielka p. Gienia bardzo chętnie przyjmuje ludzi z psami, ale tylko do domków, bo w hotelu "rzadzi" jej ogromny doberman /rządził kilka lat temu, teraz mogło się coś zmienić/. Świetne miejsce dla ludzi i zwierzaków, tereny do spacerów i przejażdżek rowerowych, a na dodatek dobrze karmią, prawie jak w domu i nie jest tam bardzo drogo. Polecam to miejsce wszystkim psiarzom i ich psiakom, którzy lubią wodę. "BPIS" 16-300 Augustów-Borki Eugenia Siwicka [FONT=Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif][SIZE=2][COLOR=#06229a]0 502309478 0 502536021[/COLOR][/SIZE][/FONT] 087 643 05 02 fax 087 643 23 04 [URL="http://www.obiektyturystyczne.pl/najlepsze.noclegi/webredir/?id=2914/"]Strona www Bpis - ObiektyTurystyczne.pl[/URL]
-
[quote name='milo_cz']wiem, że temat jest już trochę stary ale u mojej ukochanej Psinki nasz Doktor po RTG wykrył (na 99,9%) raka płuc - może ktoś wie, słyszał że gdzieś na świecie udalo się tę cholerę pokonać???? Będę wdzięczny za wszystkie sugestie i informacje. Jestem totalnie załamany bo ta psina trzymała mnie przy życiu a teraz... ma kłopoty z oddychaniem, niechętnie je, szybko się męczy... Proszę o pomoc. ps jestem z W-wy ale pojadę lub polecę gdzie będzie trzeba :-(:placz:[/quote] przykra wiadomość :-( z tym się nie wygrywa :placz: 2 razy przerabiałam tą zarazę wredną i w obu przypadkach bez powodzenia. Nowotwór płuc jest podobno guzem wtórnym - czyli przerzutem /tak mi tłumaczył dr. J/, więc wcześniej gdzieś coś psiak musiał mieć. Skontaktuj się z kliniką na Białobrzeskiej, zarówno dr. Jagielski /niestety długie terminy czekania :/ / chyba, że masz zacięcie żeby podjechać w dniu dyżuru i czekać na jakąś "dziurę" żeby dr. Cię przyjął, jak i dr. Bednarowicz wiedzą co robią i na pewno nie będą kombinować jak wyciągnąć kasę tylko uczciwie powiedzą co i jak. Jest też na SGGW dr. Micuń, słyszałam że był uczniem dr. Jagielskiego i też podobno jest niezły.
-
krówecka słodziuchna :loveu::loveu::loveu:
-
Aga szalejecie strasznie :evil_lol: małych żółtków Wam się zachciało :cool3:
-
[quote name='ageralion']Dla mnie szczeniak dwoch bokserow jest bokserem i nic tego nie zmieni. Bedzie boksiowata z charakteru, a dla mnie to najwazniejsze poniewaz kocham ta rase wlasnie za wszelkie wady i zalety. Pochodzenie Mamby znam dobrze i wiem ze rodzice sa zdrowymi boksiami. Jestem o mala spokojna.:p[/quote] Jeśli rodzice mają rodowód i potwierdzone pochodzenie to owszem szczeniak będzie bokserem. W przeciwnym razie jest tylko bokseropodobny. A co do chorób - to, że ich nie widać z wierzchu, nie oznacza, ze ich nie ma. Choroby genetyczne nie są widoczne na pierwszy rzut oka :shake:
-
2 letnia boksia Elena zamieszkala w Warszawie
boksiedwa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
Widziałam wczoraj słoneczko w klinice, straszna bidula :-( na szczęście trafiła w dobre ręce i już może być tylko lepiej :p -
Buniu wczoraj były Luskowe urodzinki, był torcik wołowinkowy. Szkoda, że bez Ciebie :-(
-
[quote name='florida_blue'] martwi mnie troche to jego podskakiwanie do Milki. Widać, że jest bardzo zaborczy, zazdrosny o nas, chciałby byc pierwszy przy misce, ustawia sie jak najwyżej - na spacerze Milka przyniosla patyk (blisko chleba, którym sie zajadał) i doszło do starcia... nie wiem czy chcial zabrac patyk czy bronił chleba - grunt, ze poddać sie nie chce i poryczały na siebie...[/quote] normalne zachowanie młodziaka, sprawdza na co może sobie pozwolić i przy okazji usiłuje wywalczyć jak najlepszą pozycję w stadzie :evil_lol: A z karmieniem to może spróbuj karmy dla juniorów, ale rozmoczonej
-
W tamtej okolicy co i rusz jakiś s...... rozsypuje trutki :angryy::mad: wiosną była trutka na ślimaki. Niestety, nasprowadzało się buractwa /nie mam na myśli ludzi ze wsi/ diabli wiedzą skąd i wszystko im przeszkadza. Wystarczy wejść na gw i poczytać forum kabaty to zaraz wiadomo kto tam mieszka :p
-
Wwa,staruszek wyżeł-NIE ŻYJE!!! Czyżby powtórka Ozzego?
boksiedwa replied to joaaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:-( ['] dziewczyny zawiadomcie Emir ona będzie wiedziała jak to ruszyć -
Buniu wczoraj spędziliśmy pierwszą wigilię bez Ciebie :-( Klonki dostały nowe posłanka, 2 posłanka a nie 3 jak zawsze :placz: Wyciągnęliśmy Twoją miseczkę i postawiliśmy z wodą dla klonków, chociaż tak mogłaś być z nami :-(
-
[quote name='Aztek']Witajcie. Mamy wyniki Aztusia. Wyobraźcie sobie że to był.... krwiak pourazowy!! Żaden nowotwór. Aztuś jest zdrowiutki i szczęśliwy, a my wracamy "do żywych":)[/quote] zmień weta :crazyeye: dobry wet krwiaka rozpozna bez straszenia właściciela :mad: I super, że to nie raczysko :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: