Wiwi zdaj się na los, obserwuj psiaki w potrzebie a na pewno jeśli trafisz na właściwego to będziesz wiedziała, że to ten i żaden inny :D
Pomysł z podobnym nie wydaje się być dobry bo nowy psiak ma zając nasze mysli a nie miejsce poprzednika.
Ja gdybym tylko dostała szansę od losu dla moich boksic na chemię to nie wachała bym się ani minuty. Niestety jedna od diagnozy do pogorszenia żyła 3 dni a druga 12 godzin. I wcześniej nie było jakich bądź objawów, z wesołego psa robiła sie roślinka prawie bez kontaktu, praktycznie z dnia na dzień:(
Eurydyka a czy beagle nie są "obciążone genetycznie" chorobą nerek? Teraz jest możliwość zbadania tego gdzieś w Kanadzie, przysyłają testy i się odsyła. Jeśli trzeba to dowiem się szczegółów.
[quote name='Wiwi']jeszcze nie nadszedł czas, ale może kiedyś...[/quote]
wiesz ten następny zwierzaczek nie ma zajmować miejsca poprzednika, nie ma go zastępować, on przychodzi po to żeby zająć nasz czas i nasze myśli
[quote name='Wiwi']Plutek odszedł wczoraj ok 18.20.......................................................
mam nadzieję, że mi wybaczy i że już nie cierpi..................................[/quote]
:-(
[*] niech biega szczęśliwy za TM
Poszukaj rady u specjalisty. Czy ten wet miał rentgen w oczach, że bez odpowiednich badań stwierdził alergię czy nawet atopowe zapalenie skóry? Staraj się chronić białaska od długiego przebywania na słońcu. Ja do zaczerwienionych oczu u suk zapuszczam krople ze świetlika. Napisz skąd jesteś to ktoś na pewno podrzuci namiary na dobrego weta.