Jump to content
Dogomania

boksiedwa

Members
  • Posts

    1816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by boksiedwa

  1. uuuuu to sobie panienka nastrzelała :D teraz niech sie zdrowo chowają :kciuki: a jak długa przerwa jest od ostatniego malucha?
  2. :-( [*] Przeczytałam cały wątek i doczytałam o chorobie psychicznej :( Spotkałam sie z takim przypadkiem u mastino. Kilka lat temu kumpel dostał psiak tej rasy w prezencie, po kilku miesiącach okazało się, że z psem mimo odbytego szkolenia PT jest coś nie tak. Zachowywał sie tak jak by momentami tracił kontakt z otoczeniem, wszyscy i wszystko było wrogami do zaatakowania. Kumpel dowiedział się, że psiak pochodzi z "hodowli" gdzieś pod Warszawą, niby jest po rodowodowych rodzicach, ale nie ma papierów :angryy: Robił psu najróżniejsze badania, łącznie z tomografem, konsultował u kilku wetów i niestety zapadła decyzja o uśpieniu :( Psia nie miał jeszcze 2 lat.
  3. [quote name='lidush']Mamy już 2 dziewuchy i dwóch chłopaków:multi:[/quote] gratki wielkie :multi: a co dalej?
  4. Wymaz nie jest skuteczny i większości przypadków sie nie sprawdza :/ Lepiej robić badanie krwi.
  5. ufffff dobrze, że już bezpieczny :) GrubbaRybba super robota :multi: Kuzyn mi mówił, że wczoraj w hotelu PKP było weselisko i pewnie boksik tam poszedł cos podjadać. Kuzyn jeździł wczoraj po okolicy do pierwszej, ale boksiaka nie było.
  6. nie ma go :( wiem o jakim sklepie mówisz, kuzyn objechał okolicę, ale boks chyba gdzieś poszedł spać
  7. nie ma boksa na stacji, był po południu ale gdzieś poszedł :(
  8. Kuzyn pojechał go odszukać, jak znajdzie to do jutra boks będzie przetrzymany w garażu. Jak tylko da znać, że ma psa to podam namiary na niego
  9. [quote name='Toller-Fox']A nie- naszego nie było w spisie, a przyznali na ten drugi :angryy:[/quote] widocznie w pierwszym nie spodobała sie kompozycja słów. Ja też tak miałam, pierwszy pominęli chociaż nie było go w spisie a przyznali drugi, choć był już podobnie brzmiący :shake:
  10. [quote name='narisowa']pies zgodny ze wzorcem, ale mi się nie podoba. doświadczyłam na własnej skórze.[/quote] też coś takiego przerabiałam :mad: "typowa, zgodna z wzorcem itp itd, ale w dniu dzisiejszym ładniejsza jest suka xyz" może jak by sędzie oglądał obie suki następnego dnia to moja była by ładniejsza?
  11. [quote name='MartaReksKiwi']Boksiedwa a czym karmiłas Luśkę podczas ciązy?[/quote] moja małpa jest na bosch'u dla aktywnych + surowa wołowina 2-3 razy w tygodniu. A od 5 tygodnia ciąży dostawała zamiast Activa karmę dla suk szczennych Reproduction też Boscha i oczywiście wołowinkę, ale już co dzień po ok 20-30 dkg. A&R&I super maluszek :) niech się zdrowo chowa :kciuki:
  12. Moja Luśka dostawała na 2 tygodnie przed porodem 6 pastylek Flawitolu dla szczeniąt dużych ras. Jadła ile chciała bo to niejadek i wybrzydzacz, więc jak poprosiła to dawałam. A po porodzie dostała jeszcze tabletki Vetzyme-conditioning, wg dawki na opakowaniu 12 szt/dzień.
  13. [quote name='Hania&Andrzej']Tylko "obejrzany", nie było propozycji elektroncefalografii; nawet nie wiem czy Poznań ją posiada. Ale faktycznie, warto sprawdzić. Tomograf jest w planach - jak na razie odkładanych i to wcale nie dlatego że w Polsce są bodajże tylko 2 (?) ośrodki robiące tomografię komputerową zwierząt, ale.... za pozytywnym (potwierdzającym obawy) wynikiem jest tylko ściana, żadnej możliwości ruchu, nikt się nie podejmie operacji. Obserwowałam na forum historię boksera Oskara, zobaczyłam przedwczoraj na BWP jej zakończenie... Łezka się kreci...[/quote] Z moijej wiedzy wynika, że tomograf jest jeden na SGGW, badanie w zeszłym roku kosztowało ok 500 Zł :roll: Jeśli właściciele boją się co wyjdzie na tomografie a nie wiedzą co się dzieje z psem i widać, że psina się męczy to nie bardzo rozumiem takie postępowanie :shake: Połowiczna odpowiedź może też dać zrobienie prześwietlenia płuc i sprawdzenie czy tam nie ma jakiegoś guza. Mój wet mówi, że przy nawet najmniejszym cieniu podejrzeń rtg płuc wiele wyjaśnia, bo jeśli jest guz w mózgu to wcześniej był na płucach. A co dziwne i ten w mózgu i na płucach są guzami wtórnymi a to oznacza, że guz pierwotny jest też gdzieś w psie umiejscowiony i może być tak, że nie dawał żadnych oznak a dopiero przerzuty się odezwały :angryy:
  14. To faktycznie można pod wiele chorób podciągnąć. Jeśli badanie serca nic nie wykaże to warto było by zrobić tomograf żeby sprawdzić czy nie ma jakiegoś guza. Co to znaczy, że pies był przebadany przez neurologa? miał robione eeg czy tylko był "obejrzany"? Czy był badany pod kątem problemów z błędnikiem? czy może była sytuacja, w której pies uderzył się w głowę?
  15. eeee to moje tego nie jedzą :( udaje mi się je ładnie ustawić czy usadzić, ale zanim wezmę aparat to się rozłażą :evil_lol:
  16. :) na co je tak ustawiłaś?
  17. A moje kolejne maleństwo pojechało do domku :( zostały jeszcze tylko 2
  18. Wisienka trzymajcie się :kciuki:
  19. Moja Luska ma w jednym z opisów "średniej wielkości duża suka" :D
  20. [quote name='Guard']Dziękujemy wszystkim za życzenia. Maluszki i Mama po trzech dobach od porodu czują się dobrze. Gorzej ze mną, ale to chyba norma. Napiszcie prosze jak Wasze maluchy przybierały na wadze w tych pierwszych dniach. Wiem, że to nie ten post, ale w temacie żywienie echo. Trzymamy kciuki za wszystkie obecne "ciężaróweczki". Powodzenia.[/quote] to, że się nie wyśpiś i będziesz robiła za "widmo" to norma :evil_lol: a co do maluszków i wagi to chyba zależy od rasy, wagi urodzeniowej itp moje przybierały ok. 60-70g na dobę i podobno jak na boksery było to dużo.
  21. teoretycznie co pół roku, ale są też sunie, które mają cieczkę co 8-9 miesięcy
  22. super maluszki :) gratki wielkie dla dzielnej mamusi
  23. boksiedwa

    Bokseromaniacy

    [quote name='blaira']Dobrze wiem ze nie kazdy ma strone chociaz teraz zdarza sie raczej zadziej ze ktos jej nie ma.pozdr[/quote] niestety w bokserach sporo "starych" hodowców nie ma stronek bądź ich nie aktualizuje :roll: ewentualnie nie należą do klubu boksera a to jedyna baza "naszych" stron. Napisz co znalazłaś na ich temat bo sama jestem ciekawa?
  24. Walercia wszystko ok :) ja byc może dużego doświadczenia w hodowli i sprzedaży szczeniąt, ale jak dla mnie człowiek, który dzwoni do hodowli i ma moje dane ze stronki czy klubu to wie z kim rozmawia a nie raczy się przedstawić /czego nie rozumiem zupełnie bo odkąd pamiętam w domu uczyli mnie, że nawet jak telefonuję do sklepu zapytać o świeże pieczywo to mam się przedstawić wyraźnie z imienia i nazwiska/ i tylko pyta o cenę a kompletnie nie interesuje się rasą jest burkiem :angryy: Ne robię dzwoniącym wykładów o rasie, pytam tylko czy znają i czy już mieli. Na zadane pytania odpowiadam na miarę możliwości i umiejętności słowotwórczych :) jednak nie wszyscy słuchają i nie wszystkich to interesuje :angryy: Jestem w stanie zrozumieć ludzi i bardzo cenię, którzy przymierzają się do zakupu szczenięcia nie znając rasy i wypytują dosłownie o wszystko, chłoną wiedzę jak gąbka i potrafią następnego dnia zatelefonować, że przeczytali książkę, którą im polecałam :crazyeye: Dziś miałam Pana, który z bokserami spędził niemalże całe życie, przywióżł foty, opowiadał o psiakach, tak jak inni opowiadają o dzieciach a mnie się oczy pociły :) i chociaż marzyłam o trochę innym domu dla malucha to nie miałam wątpliwości, że u niego psiak będzie miał dobrze :) a co do ceny, jeśli mam maluchy bez wad, po przeglądzie miotu nie widzę powodu aby na siłę sprzedawać malucha, obniżać cenę itp, jak dla mnie lepiej poczekać bo każda potwora znajdzie swego amatora :D
  25. Zgadzam się z Tobą Rysiczka, ale zauważ, że ludzie nie czytają tego co jest zawarte na stronie. Wydają bez sensu kasę na telefony i sms'y i są bardzo zdziwieni jak się okazuje, że nie o to im chodziło :evil_lol: miałam ostatnio pacjenta /inaczej chyba nie da się go nazwać/, który mimo kilku rozmów tel zdecydował się przejechać ponad 300 km bo on misi zobaczyć psa "na żywo" po czym nawet nie wziął malucha na ręce, tylko oglądał go śpiącego w kojcu :-o i wybrzydzał-mój poprzedni miał to i to a ten nie ma, mój poprzedni był większy bo odchowany bez matki itp :mad: a w końcu stwierdził, że maluchowi ogon nie pasuje :-o :angryy: Już kombinowałam jak mu powiedzieć, że on mi nie pasuje jako przyszły właściciel, ale na szczęście sam doszedł do wniosku, że on jednak poszuka innego szczeniaka.
×
×
  • Create New...