-
Posts
2263 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Paskuda_Bandzior
-
[quote]Around the world - dookola swiata - rzucasz dyski jak godziny w zegarze ;] 3,6,... ;-) Kika rzutow po sobie. Roller - to chyba wiesz ;-)[/quote] No te dwa to wiem :p :eviltong: a passing chyba już wiem o co loto :D ale do tego będzie mi potrzebne więcej dysków (zreszt jak do powyższego też ;-) ) bo na razie mam trzy z czego dwoma da się puszczać rollery ;-)
-
HA to ja już wiem co to za cukiereczek w eLkach od Was Aniu :p I chyba go znam? To na niego Bandzior naburczał jak wtedy byłyśmy u Was na treningu? :cool3: Ale chyba nie pierwszy, bo z tego co mi wiadomo Darek od Ulfiego wcześniej miał skaczącego agilitowego berneńczyka?
-
[QUOTE]Aroundtheworldy i passingi rollerowe:cool3:[/QUOTE] pierwsze to czyli, że w różne strony tak? a drugie?:eviltong:
-
Una - (po)urodzinowa galeria - mamy WWW!!
Paskuda_Bandzior replied to Marysia_i_gończy's topic in Galeria
Czekamy na nowe fotki :p [QUOTE]Przede wszystkim - nie mają tych upiornych przyczajek :evil_lol: Ale warunki fizyczne mają gorsze od borderów ;-)[/QUOTE] Niz mi nie mówcie o upiornych przyczajkach :diabloti: -
Nad czym jeszcze pracować z 6-miesięcznym szczylkiem? Przynosi talerzyk, na odpowiednie słowo i gest wypuszcza wcześniej, goni rollery, robimy też overy nad nogą na ziemi - łapie bez problemu. Na razie to przechwytuje z ręki bo ja niestety floaterów nie umiem rzucać i nigdy nie wiem jak mi talerzyk poleci, ale czsami lekko go podkręcam tak, że szczyl łapie go z powietrza. I właśnie na takiej minimalnej wysokości położonej nogi wpajam jej lądowanie na przód. co jeszcze mogę wprowadzać?
-
[quote name='taura1'].. Do tego moje nowe zamiłowanie: downhill :loveu: [/quote] Że tak głupio zapytam co to takiego? :evil_lol:
-
[quote name='AniaP']Chowacie, nie chowacie :eviltong:, dopiero 5,6,7 :roll: razy był na treningu i jeszcze też nie wiemy z którym przewodnikiem wystartuje, więc jestem ciekawa co to będzie? :mdleje: :evil_lol: Ale będzie chyba nie lada niespodzianką "rasową". :eviltong:[/quote] O proszę jakieś niespodziankusy :loveu:
-
POZNAŃ 10-11.11.2007 - MWPR o Puchar Eur. Śr. i Wsch.!!!
Paskuda_Bandzior replied to panienkabubu's topic in 2007
Czyli co z tą hodowlanką? :eviltong: Bo ja a'propos hodowlanki nie dostałam kompletnie nic :razz: Wszytsko załatwione? -
[quote name='AniaP']A nie ciesz się tak, nie ciesz, bo od nas najprawdopodniej jedna eLeczka przyjedzie :evil_lol:, więc nie będziecie same. :eviltong:[/quote] Aniu kogo i gdzie chowacie? :eviltong:
-
POZNAŃ 10-11.11.2007 - MWPR o Puchar Eur. Śr. i Wsch.!!!
Paskuda_Bandzior replied to panienkabubu's topic in 2007
Palma ja dostałam potwierdzenie na wystawe ale na hodowlanke nie... -
[QUOTE]A reszta grupy co? Lenia złapała? :mad: [/QUOTE] U mnie wiesz co ;-) Lenia w żadnym wypadku! Spotykamy się teraz w tym tygodniu? Tylko przypominam, że w czwartek 1. listopada :razz:
-
Tośkowa ferajna - Ozzy, Loca, Gorbi i przyjaciele
Paskuda_Bandzior replied to Tośka_m's topic in Foto Blogi
Aaaaaaaa Tośka suuuper :loveu::loveu::loveu: Masz wreszcie tego wymarzonego puchatego grzdyla ;) I mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu widzimy się w Tulcach! Wena myślę, że baaardzo by chciała poznać koleżankę Locę :eviltong: A zdjęcie utorstwa Marysi z Locą zapatrzoną w Tośkę jest najlepsze (Wena ma baaardzo podobne :razz: ) Gratulacje, gratulacje i jeszcze raz gratulacje! Mała jest super! -
Una - (po)urodzinowa galeria - mamy WWW!!
Paskuda_Bandzior replied to Marysia_i_gończy's topic in Galeria
Uniak wyglądający z trawki jest najlepszy! :loveu: A trening cóż.... ostatnio było za dobrze :lol: -
No wlaśnie wczoraj było jakoś dziko:eviltong: Nie wiem czemu, ale jakoś tak inaczej :lol: A jeszcze jak mi dwójka dzieciaków lezie, tupie i se śpiewa podczas gdy mój pies właśnie tędy bieganie od jednej hopki do drugiej:razz: No nic odkurzyłam Bandzika, który biorąc pod uwagę długą przerwę spisał się dobrze:cool3: Za to Wena ma zmienne nastroje:eviltong:
-
[quote name='PARSONRK']znaczy o Boogie mówisz ?[/quote] Znaczy się Boogie znam, ale wydaje mi się, że tam na fotkach się jeszcze jeden młodszy osobnik przewinął:eviltong:
-
Czo to za młodziutki borderek na niektórych fotkach? :razz: Jakieś rodzeństwo mojego potworka? :razz:
-
Informacja się zgadza! Paula będzie dziś ze swoimi dwoma psami! Powrót grubego bandziora :evil_lol:
-
[quote name='Goldek'] A widząc co te psy wykonują na przeszkodach to mi się po prostu śmiać chce!:) Widziałam na youtube filmy kiedy psy przełaziły pod przeszkodą, spadały lub zeskakiwały ze stołu... [/quote] Akurat w tych sytuacjach które wymieniasz nie ma nic śmiesznego, bo to nie są rzadkie sytuacje. Na zawodach nie ma samych rabocików, które wszytsko robią idelanie ;) To są psy i nigdy nie wiadomo co się zdarzy na zawodach (a to taka adrenalinka jest :eviltong:) Pozdrawiam i życze powodzenia!
-
Una - (po)urodzinowa galeria - mamy WWW!!
Paskuda_Bandzior replied to Marysia_i_gończy's topic in Galeria
[QUOTE]Na treningu? Una? Uciekać? To ja bym chyba padła martwym trupem, jakby mi Una uciekła z toru w siną dal :lol: [/QUOTE] No w sumie prawda, swięta prawda :eviltong: Ale pociesz mnie i powiedz mi, że moje też z toru nie uciekają :razz: No dobra Wena ostatnio postanowiła sobie zawąchać, ale zaraz się opamiętała i była sobą :loveu: [QUOTE]Tak jak już wspomniałam, wczoraj byłyśmy na treningu agility. Muszę powiedzieć, że każdy trening działa na mnie jak narkotyk ;-) nie wiem jak to się dzieje, dlaczego i kto to zdziałał, ale mój pies biega naprawdę fajnie :loveu: a każdy udany bieg to ogromna satysfakcja, trochę endorfin we krwi - aż chce się żyć i znów biegac i biegać i biegać :multi: Zresztą tam chyba najlepiej czuję, jak kapitalną motywacją jest SUKCES - na agility dużo wygrywamy, wygrywamy OBIE, bo przecież ja biegnę, ja prowadzę, więc to nie jest sukces tylko psa, mój też - i każde takie zwycięstwo, tych kilka dobrze pokonanych przeszkód wciąga i ją, i mnie - coraz bardziej i bardziej, głębiej i głębiej w to agilitowe szaleństwo :loveu: Noo.... :loveu: [/QUOTE] No nie pisz tak bo ja zacznę oblegać przeszkody :loveu: Czuję to samo i jeszcze jak się cieszę jak moj wstrętny border coś załapie i wolny bokser przyspieszy :loveu: [QUOTE]PRIMO - to był pierwszy trening od dawna, na którym dałam radę biegać z Uną sama, tylko ja :multi::multi::multi: (do tej pory trochę biegałam ja, a trochę Paula)[/QUOTE] Dzielnie się Marysiu spisałaś, ale..... nie zabierzesz mi Uny tak na zawsze co? :placz: :evil_lol: :eviltong: Dasz się raz poraz przebiec? :eviltong: I czekamy na zdjęcia -
Una - (po)urodzinowa galeria - mamy WWW!!
Paskuda_Bandzior replied to Marysia_i_gończy's topic in Galeria
E tam Marysia przesadza:lol: Wczoraj jechałam z Uną pod nogami i jakoś niczym nie pachniała:eviltong::eviltong::eviltong: I nie uciekała za to Wena chyba wczoraj jakiegoś kicaja zwęszyła na początku treningu i na krótką chwilę się w gończego zaminiła:eviltong: -
Ja będę:multi:
-
No biegamy, biegamy myślę :p Ja będę bez żadnego z moich psów, ale i tak jadę. dogoadałam się z Marysią więc jutro o 18 do zobaczenia w Tulcach:p
-
[QUOTE]Paskuda, powtarzam - są inne metody uczenia zbieganych stref niż z metoda, który przedstawiła nam Silvia. Ja nie ukrywam, że nie wierzę, że metoda przedstawiona przez Silvię może działać. I w tym nie jestem odosobniona - ja jestem nikim i się nie znam, ale nie wierzy w to sporo ekspertów. Jedni mówią, że Silvia naprawdę uczy inną metodą ni z ta, którą przedstawia na seminariach, inni - że La nie umie stref. Ja nie wiem - ale prawa fizyki mi dyktują, że metoda przez nią przedstawiona nie ma prawa działać... ;-) Więc gdybym ja się brała za zbiegane strefy, to na pewno nie tak. :smile: [/QUOTE] zaczynałam tak jak to Silvia radzi, ale na razie doszłam do deski niewiele podniesionej z jednej strony (kilka cm?) :roll: No i na razie Wena niby zbiega do końca i jestem z tego zadowolona, ale co będzie przy bardziej stromje desce? :lol: a potem przy całej kładce? Mam coraz większe obawy! dość długo zastanawiałm się JAK robić te strefy... Zobaczymy, jak nam sie zepsuje zbieganie do końca to będzie trzeba obrać inną metodę :cool3: Ryzyk fizyk :evil_lol:
-
[QUOTE]Lesley Olden mówiła, że w zeszłym roku na MŚ obserwowała trening Silvii z La, i że La przeskakiwałą strefę za strefą. :-( [/QUOTE] [QUOTE]I to mnie definitywnie przekonalo do porzucenia mysli o cwiczeniu stref zbieganych. [/QUOTE] To ja już nie wiem co robić ;-) Zaczęłam zbiegane i mam zamiar się ich trzymać, ale wcześniej były DOSKONAŁE, a teraz się okazuje, że już nie jest tak pięknie :eviltong::eviltong:
-
Super! :multi: