U nas jest to długa dykta (taka jak jest z tyłu mebli), która łatwo się wygina! Przybiłyśmy ją do deski, na desce jest stara wykładzina,żeby psy sobie łapek nie poraniły, a "materiał"...... :oops: No więc folia, którą robotnicy przykrywali rusztowania, zszyta na boku zwykłym biurowym szywaczem, a do "budy" przyczepiona od wewnątrz na taśmę klejącą......
Ale ważne że jest!!!