-
Posts
138 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dorinia
-
Co jest złego w psach nierodowodych?
dorinia replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[quote name='Agnisia =)']Czy jeśli moja koleżanka chciała pokryć swoją seterkę irlandzką gordonem [/quote] a możesz mi wytłumaczyć po co to robi?bo "za chiny"nie mogę zrozumieć,chyba jakaś głupia jestem że swojego psa wykastrowałam,mogłam nim pokryć bernardynkę z sąsiedztwa-bo ładna jest:angryy: -
owczarek podhalański uratowany przez Kasie -MA DOM u Biserki
dorinia replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='biserka'] Dodam jeszcze, że nasz kot na początku obserwował Dunaja z wysokości i śledził KAŻDY jego krok, ukryty za firankami, ramami okien, drzwiami itp ;-) Bo nasz kot należy do gatunku kotów nieustraszonych. Dunaj reaguje na Maniusia machaniem ogona i uprzejmym zainteresowaniem, więc i tutaj odetchnęłam z ulgą. Byle tak dalej! :-)[/quote] mój kot też tak obserwował z ukrycia-czaił się jak szpieg z krainy deszczowców,ale uważaj żeby Dunajka nie ptraktował pazurkami po pyszczku,bo to się u mnie zdarzało. -
to nie fair
-
Co jest złego w psach nierodowodych?
dorinia replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[quote name='14ruda']Ale co z tego jak za chwile facet sprzedał jakiejś paniusi co wyglądała jak najstarzy zawód świata berdnardyna.I ona go niosła wielce wkurzona,że nie poszedł za nią w tym tłumie bez smyczy.Idiotka.[/quote] i jestem ciekawa co się działo dalej,jak piesio nasiusiał na dywan,jak się okazało że karmić trzeba itd... bo tak mi się trochę wydaje że jak ktoś wywali ok.1000 zł za psa to jest to zakup bardziej przemyślany niż za 200 zł. i wzięcie psa ze schroniska też chyba bardziej przemyśli -
[quote name='Linka 35'] pomalu wariuje:evil_lol: [/quote]zwariujesz,zwariujesz!tak jak ja na punkcie mojego Bacy:grins:
-
Oktawia-pewnie że historia jest wzruszająca,fragment "kwiatów Polskich"też,i wszystkie inne wiersze-ale ja nie znawca więc uwag nie poczynię,po prostu wiersze mi się podobają albo nie.prywatnie b.lubię K.K.Baczyńskiego,no i oczywiście Stachurę.
-
to straszne.teraz wiem że podjęłam słuszną decyzję,nie wiem dlaczego większość mężczyzn jest tak opornych na kastrację psów,może traktują to zbyt"osobowo",na szczęście mój mąż mnie zaskoczył,sam o to zapytał kiedy okazało się że Baca ma dysplazję,może pomogło to że od 3 lat mamy kastrowanego kota?
-
a kiedy będziesz miała i skąd?
-
i ja dołącze wiersze p.Borzymowskiej SIADA PAN BÓG WIECZOREM Barbara Borzymowska Siada Pan Bóg wieczorem przy kominku, zmęczony W wysiedzianym fotelu, wreszcie w starych kapciach Wzdycha ciężko i smutno, potrząsając głową Ciężko być Panem Bogiem w takich trudnych czasach Panie...z pyskiem na Bożej nodze mruczy Boży Pies Ten Azor, ten z wioski pod lasem, ma za krótki łańcuch Widzę, że jesteś zmęczony, ale wiesz, jak to jest... I, Panie Boże, ta Bella, co oszczeniła się w lesie Umarła wczoraj. Z głodu. Anioł duszę już niesie. Ale wzięliśmy mamę, a dzieci zostały same... I w lesie psa ktoś przywiązał, bo miał już jego dość Daj żeby jeszcze dzisiaj szedł lasem inny ktoś Pomyśl o psach, które tęsknią, i wszystkich tych, co są głodne I o tych, które są bite, i wielu tych, co samotne I przejechanych na drogach – żeby trafiły do Boga... Panie...jesteś zmęczony, ale wiesz, jak to jest One mnie proszą o ciebie, mruczy do Boga pies - dobrze już, dobrze, piesku, zrobimy wszystko w lot - z boku, na cichych łapach, skrada się Boży Kot... SEN NA KANAPIE Barbara Borzymowska No i czemu ja nie mogę na kanapie Skoro tak możesz ty Jestem pewien, że na takim miękkim miejscu Śnią się ciekawsze sny Już nie goni się przez sen zająca Ani nie ściga pchłę Ale jest się, na przykład, dyrektorem No i się wszystko wie Już nie warczy się na listonosza Nie skacze na gości A pod ciężkim dyrektorskim biurkiem Nie chowa się kości... Ma się cztery nowe kapelusze I zielony krawat I się wie, że bieganie za patykiem To głupia zabawa Jest się Bardzo Ważnym Biznesmenem I się negocjuje A nogawek konkurentów i wspólników Się nie obwą****e Ma się konto w banku i trzy samochody I biznes w rozkwicie Ale jak nie można gonić za zającem To po co to życie? p.s :no nie,cenzura jest chyba nadgorliwa:rolleyes:
-
ja wykastrowałam mojego podhalana,ma dysplazję więc nie będzie reproduktorem,po co ma się męczyć,poza tym panicznie się bałam że mi go ukradną do jakiejś pseudohodowli-no tak se ubzdurałam mój mąż nabijał się ze mnie bo Baca obcego nawet 50 metrów do płotu nie dopuści ale ja taka obsesja miałam. mój pies zmienił sie po kastracji,jest bardziej przymilny już nie chce sam zostawać na podwórku,jak ja idę do domu to on też. kiedyś "ścięłam się"z pewnym panem który twierdził że zrobiłam psu wielką krzywdę bo powinnam go dopuścić do jakiejś wiejskiej suki coby sobie poużywał-aż się we mnie zagotowało! "a to polska właśnie"
-
Rafka,na serwisie podhalana w dziale o rasie znalazłam takie podsumowanie:"owczarek podhalański nie nadaje się do warunków klimatycznych obszarów nizinnych,a zwłaszcza do utrzymywania go w osiedlach miejskich":crazyeye: myślę że trzeba to jakoś skorygować.
-
Rafka,bardzo ci współczuję,dla mnie widok mojego biedaka w kołnierzu był ciężki do zniesienia,powtarzałam sobie że to dla jego dobra,trzymam mocno kciuki-niech szybciutko wydobrzeje!
-
no i nie eunuchuów :mad: tylko męskich inaczej :evil_lol: :cool3:[/quote] a może zrobimy parade równości?:eviltong:normalnie męskie podhalany z męskimi inaczej?to teraz w modzie:diabloti:
-
Rafka-najlepszy jest kołnierz,Baca nosił go przez tydzień do usuniecia szwów i jeszcze dwa dni pu usunięciu szwów,wiem kołnierz jest okropny pies wygląda w nim jak ostatnie nieszczęście,ale jest b.skuteczny.no i witamy w gronie eunuchów:evil_lol: a to nieszczęśliwy Baca w kołnierzu i gatkach mojego męża[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img125.imageshack.us/img125/2182/25050618245lp.jpg[/IMG][/URL]
-
owczarek podhalański uratowany przez Kasie -MA DOM u Biserki
dorinia replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
SERCE MI SKACZE Z RADOŚCI!Frotka,Kasie,Camara.Biserka-przywracacie mi wiarę w ludzi. -
Danusiu-spanko nie zależy chyba od mieszkania w bloku czy w domu,właśnie miałam pytać czy wasze psiaki też pół dnia przesypiają,wczoraj u nas był upał,więc Baca większość dnia spędził w domu na kafelkach niż na dworze-wychodził na chwilę załatwił swoje sprawy,poleżał w cieniu i szedł do domu ożywia się dopiero ok.godz.21 i wtedy nie chce wracać do domu,nie obchodzi go że komary żrą mnie żywcem.co do aportowania-Baca aportuje choć nigdy go tego nie uczyłam,sam z siebie wykombinował kiedyś robiła tak,że brał zabawkę i w nogi teraz przynosi,a jak chce mi zabrać zabawkę to zachodzi od tyłu i podstawia mi nogę-naprawdę!
-
owczarek podhalański uratowany przez Kasie -MA DOM u Biserki
dorinia replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[FONT=Garamond]no to ja tak po cichutku po cichutku:thumbs: [/FONT] -
ja już popadłam w obsesję kleszczową,nie chodzę z Baca na spacery po polach,biega tylko na naszum trawniku krótko skoszonym,lepiej dmuchać na zimne.chociarz jednego kleszcza mu wyjęłam i strasznie sie bałam.Tutami a może ci ludzie chcieliby adoptować podhalana co?
-
Migawki z życia Białych Misiów trzech i Niepieseczki :-)
dorinia replied to Camara's topic in Owczarek podhalański
a ja myślę że taki piękny i mądry pies nie zasługuje na takie[:diabloti: ] imię,może lepiej Rydzuś albo Rudek?? -
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
dorinia replied to a topic in Owczarek podhalański
A na co on dostaje te antybiotyki bo może tu jest przysłowiowy Pies pogrzebany?[/quote] qrcze nie pamietam,a ksiażeczkę zostawiłam w aucie.ale ten antybiotyk to już 4 raz dostał,chyba nie powinno być problemów,ale żywy organizm,to żywy organizm nic człowieku nie przewidzisz! -
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
dorinia replied to a topic in Owczarek podhalański
nie dzwoniłam bo juz było nieczynne,ale rano było o.k.,mąż się ze mnie wieczorem śmiał że mi się wydaje,ale rano przyznał mi rację że pies oddycha duuużo spokojniej,w sobotę jadę zdejmować szwy,to popytam co on mu dał:mad: -
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
dorinia replied to a topic in Owczarek podhalański
Byłam wczoraj z Bacą u weta na zastrzyku.dostał antybiotyk,w drodze do domu wszystko o.k. jak wrócił do domu położył się w kuchni i koniec-sen kamienny,wydawało mi sie że miał taki dziwny płytki i szybki oddech serce mu chyba szybciej biło,wołałam go szarpałam za mordę a on nic!nieprzytomny,co o tym sądzicie?czy to stres czy wet pomylił leki? -
nie zna sie na tej rasie ale sztywny chód tylnych kończyn i rzucanie doopka na boki-to objawy dysplazji-chcę się mylić ale czy nie jest prościej zamiast gdybania pójśc do dobrego weta-ortopedy i wyjaśnić sprawę?
-
Nie,ja nie mam zamiaru karmić tym mojego psa bo też jestem sceptyczna co do takich wynalazków,tylko pytałam o opinię;)
-
co myslicie o tym?[URL="http://www.krakvet.pl/product_info.php?cPath=23_47&products_id=1914"]http://www.krakvet.pl/product_info.php?cPath=23_47&products_id=1914[/URL]