Jump to content
Dogomania

Agushka

Members
  • Posts

    511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agushka

  1. [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=02261024bafc392d%5D"][/URL][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images1.fotosik.pl/243/02261024bafc392d.jpg[/IMG][/URL][IMG]http://www.fotosik.pl%5D%5BIMG%5Dhttp://images1.fotosik.pl/243/02261024bafc392d.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D[/IMG][IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/02261024bafc392d.html[/IMG]
  2. Tak sobie wymyśliłam, że moje psiaki też zasługują na własną galerię. Ile się namęczyłam z wstawieniem zdjęcia to już tylko ja wiem :) Jestem antytalencie techniczne ale jakoś poszło. Ale do rzeczy. Pierwsza dama mojego domu to Tina, 3 letnia prawie ONka. Poza mną to jedyna baba w rodzinie.. Delikatna, humorzasta i obrażalska. Ale tez niezwykle łagodna, posłuszna i mądra. Piniek to pies moich rodziców ale z racji tego, że mamy wspólną działkę, jesteśmy bardzo często razem. Piniek nazywany przez nas Mopikiem z racji wyglądu po deszczowym spacerku jest najśmieszniejszym psem na ziemi. Gdyby był człowiekiem z pewnością zakwalifikowałby się do piłkarskiej reprezentacji kraju i wierzcie mi, nie siedziałby na ławce rezerwowych :) [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/02261024bafc392d.html[/IMG]
  3. APSA domek naprawdę jak z bajki. Musi być miło wracać do takiego miejsca w mroźny wieczór... A Kicia wyrasta na gwiazdę Twojej galerii :) Ale w dalszym ciągu moim faworytem jest Pan Mysz. Oglądałam Twoje świnki. Zaraz po psach to moje ukochane zwierzątka. U mnie w domu od kiedy pamiętam zawsze mieszka prosiaczek. Miesiac temu pożegnaliśmy Bulmę. Była u nas 9 lat. Moje dziecko wpadło w czarną rozpacz, to była pierwsza śmierć z jaką się zetknął. Odeszła mu na rekach. Nie mógł się pogodzić z pustą klatką i teraz zamieszkała u nas Luśka :) Już zapomniałam ile taki prosiak rozrabia jak jest mały. Samo szczęscie hihihi.
  4. Oj tak furciaczek. A jeszcze jak śnieg? Moja Tintucha ma fioła na punkcie śniegu. Największa radocha ryć nosem w zaspach :) A tu widze imienniczka całkiem odwrotnie. Fotelik, kołderka... Wygodnicka suńka :)
  5. [quote name='APSA'] A oto jaki "domek" znalazła sobie Kicia :evil_lol: [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/rozne/PICT2369.jpg[/IMG] [/quote] Kicia jest niesamowita. Już bardziej Pana Mysza bym sie w takim miescu spodziewała. A u APSY proszę bardzo - mysz w wannie i kot w chlebaku :evil_lol: Trawa spod tego śniegu jak szpileczki, a piesy zadowolone chyba. Moja Tina dostaje fioła jak czuje śnieg pod łapami. Nie ma lepszej zabawy niż harce w śniegu :)
  6. APSA mysz jest prześliczny. On teraz przeprowadził się do wanny czy jak? Piękne miałaś niebo, jak oddech smoka....
  7. Bardzo kochana ta Twoja suńka. Pozdrowienia od mojej Tiny :)
  8. A ja się do smrodku karmy przyzwyczaiłam :) do tego stopnia, że niektóra mi nawet "smacznie" pachnie hihihi. Dzieki Wam moja sucz ostatnio zjada mi ładnie karmę (mimo, że ponoć psy na nią marudzą). Zostało mi jeszcze trochę z prezenu od Ewy-Jo i jak sytuacja się nie zmieni i Tina nie zacznie nagle kręcić nosem to kupuję cały worek.
  9. Alllee masz mądre psy:loveu: A jakie w pańcię wpatrzone. Co tam kadr, najważniejsze się zmieściło, troszeczkę tylko uciekło :evil_lol: A mysz ma u Ciebie jak w raju, moje za sprawą szanownego małżonka wszystkie sa już chyba za TM. Znalazły sobie mieszkanie w małym fiaciku po moim dziadku, wygryzły pół siedzenia no to TZ wypowiedział im wojnę. I chyba wygrał...
  10. Cudowne... [B]Samograj[/B] dzięki Tobie piękne zdjęcia zyskały piękną oprawę literacką. Dziękuję. Chyba nie ma drugiej takiej galerii.
  11. [quote name='APSA']Witaj [B]Agushka[/B] :) Ależ jest tych zdjęć sto razy więcej :diabloti:, tylko ta całe reszta niezbyt nadaje się do publikacji (zresztą nikt by nie wytrzymał takiej ilości :evil_lol:) [/quote] Ja bym wytrzymała :biggrina: i pewnie nie tylko ja. Będę często zaglądać bo strasznie mi się tu podoba :evil_lol:
  12. Witaj Apsa. Obejrzałam całą galerię i jestem zachwycona, zaniemówiona i rozanielona. Przepiękne zdjęcia. Żal że nie ma ich sto razy więcej bo można oglądać i oglądać i nic innego nie robić. Kapitalne zdjęcia ptaków. Nigdy mi się nie udało zrobic choć jednego w połowie tak dobrego jak Twoje. No i opowieści ... Zaczytałam się :loveu:
  13. Musze Wam koniecznie coś napisać :evil_lol: Eksperymencik zrobiłam. Wsypałam Tinie szklankę po nutelli cuda (które mi Ewa-Jo sprezentowała i której pięknie dziękuję i wdzięczna jestem do grobowej deski). Nie zdązyłam jej z tego zrobić zupki bo zaczęła żreć zanim się obejrzałam do tyłu i szkoda mi jej było od pyska zabierać. I zeżarła wszystko,:crazyeye: bez dosmaczaczy żadnych i bez zachęty z mojej strony. Normalnie wszystko, razem z tym muesli czy jak to tam nazwać. :multi: O i gryzła, naprawdę gryzła te duże ciemne i białe. Miły koniec dnia, aż mi się weselej zrobiło.
  14. Ewa-Jo to samo mówiła :) Ja się nie wymiguję, ja kombinuję jakby tutaj się do Wawy do Was wybrać. I z każdej strony wychodzi mi, że dopiero w listopadzie się uda. Że tez jak mieszkałam sobie w stolycy nie znalazałam tego onkowego zgromadzenia :placz: Jak mnie ayshe nie pogoni to napewno się wybiorę :)
  15. Pi razy drzwi moge powiedziec bo dawno już jej nie wazyłam. Będzie tego szczęścia ze 23kilo, ale to tak orientacyjnie. Ona raczej chuchro jest. Szkoda, że nie mogę Ci jej pokazać buuuu
  16. Ayshe ja Cię chyba zamęczę. Mam pytanie bo ponoć Ty wiesz :) Ile ja jej mam dawać tego menue??? Tej zupki znaczy... A tych szprotek to ile ja moge sama zjeść? Jak jej zostawię pół tej małej puszki to będzie oki?
  17. To ja tak mialam z ogonami. :evil_lol: Na mojej wsi (mamy tam na działkę) znajoma sklepowa zawsze mi zostawiała ten towarek chodliwy. Wie już, że to dla Tiny i że kupuję dużo. Ogony są tylko 3 razy w tygodniu i rozchodza się jak świeże bułeczki. Kiedyś jakas sąsiadka widzi mnie z tymi ogonami i z zachwytem opowiada jaka to zupka pyszna pomidorowa z tych ogonów, jaki kapuśniaczek wyśmienity. Ja grzecznie potakuję i wszystko jest ślicznie. Ale wtrąciła się sklepowa mówiąc - Halinka, pani Agnieszka na tym psu ryż gotuje!:mad: No i zostałam wariatką co to nie wie że pies to chleb i wodę i takie tam a nie ogonki mięsiste. Teraz jak tam jestem po ogonki chodzę w porze najmniejszego ruchu bo by mnie wyklęli do reszty i ogony zabrali i jak Jagnę na taczkach....
  18. [quote name='ayshe']a probowalas szprotki z puszki[takie podwedzane:cool3: ]albo tunczyczka?:cool3: :cool3: :cool3: .pies je wechem.tego nie musi byc duzo:cool1:[/quote] Nie próbowałam. Ale spróbuję. Szprotki podwędzane to ja w tym domu zjadam hihi ale jakoś nigdy mi nie wpadło do głowy dzielić się z suką. Jutro mój TZ jedzie do Ewy-Jo po karmę :loveu: i bedziemy eksperymentowały.
  19. A ja już nie wiem czy się tutaj witałam, czy nie ale zawsze lepiej dwa razy niż wcale. :lol: Przeprowadziłam się tu 2 miesiące temu z Wawy i jest mi byle jak bo nie spotykamy tutaj żadnych psów i moja Tina nie ma z kim pobiegać ehhh. No i ja nie mam z kim pogadać. To chociaż spróbuję tutaj się troszkę do Was "przykleić" :oops:
  20. Oj dziewczyny jesteście kochane. Same dobre rady i same dobre serduszka.:loveu: Ayshe o jakich dosmaczaczach mówisz? Coś specjalnego czy domowe sposoby? Na mojego niejadka nic prawie nie skutkuje. Musiałabym jej wszystko posypywac żółtym serem hihi a tego robić nie zamierzam :)
  21. [quote name='BeataG'] Jeśli pies zalatwia się 4 razy dziennie to nie jest wina zbyt dużej ilości białka i tłuszczu, tylko albo źle dobranej karmy, albo podawania zbyt dużej jej ilości. Moje psy jedzą karmę wysokobiałkową i wysokotłuszczową (jeden 30% białka i 20% tłuszczu, drugi 28% białka i 18% tłuszczu) i załatwiają się raz albo góra 2 razy dziennie. Bewi dog sport menue zawiera tego białka i tłuszczu jeszcze mniej, więc myślę, że przy tym trybie życia, który opisujesz, będzie OK. No i właśnie dlatego szukam karmy która pomogłaby rozwiązać problem z częstotliwością załatwiania się a jednocześnie spowodowałaby, że sucz mi nabierze ciała. Dziękuję Ci za podpowiedź, zobaczymy, jak Tina zareaguje na tę nowość. Ewa_Jo jesteś wielka. :buzi: Wysłałam Ci PW.
  22. ayshe dziękuję za wszystkie cenne rady. Oglądam własnie ofertę bewi dog. Niestety nie widze tej soup :( Ale cenowo ta karma jest zachęcająca. Tina nie krztusi się suchą karmą. Wiem, że nie powinna połykać jej w całości ale ona jest taka wybredna że ciesze się, że je cokolwiek. Niech to będzie nawet sucha całość. Tylko ta częstotliwość kupciania mnie martwi. Może to własnie przez wysoką zawartośc tłuszczu i białka w karmie... A gdybym jej takie zwykłe granulki polewała rosołkiem jakimś? Co o tym sądzisz? I wtedy jaki ten bewi dog? Pies jest typowo domowy, nie pracuje. Rano półgodzinny spacerek, potem ok 2 godzin spacerku i zabawy i wieczorem ok godziny... Czy ten bewi dog basic byłby dobry? Ewa_Jo czy ja Cię dobrze zrozumiałam? :loveu: Chcesz podzielić się ze mną własną karmą?? To znaczy karmą własnego psa? Byłabym niesłychanie wdzięczna. Inaczej nie mialabym możliwości kupienia małej ilości na próbę a duży worek to zawsze ryzyko bo a nuż mi sucz odmówi współpracy... Tylko czy to nie byłby dla Ciebie zbyt duży klopot? Ja oczywiście zapłacę za karmę i za przesyłkę i za wszystko co chcesz :)
  23. Już spiesze z odpowiedzią. Mieszam karmę ponieważ Tina nie chciała jeść samej nutry. Dodawałam jej po troszku i teraz przeważa Nutra. Acany są śladowe ilości. Przyznam się szczerze, że nie trafiłam nigdy na karmę o której mówisz. Robi się z tego taka gęsta zupka jak mniemam? Czy mogłabym Cię poprosić o nazwę jakiejś konkretnej karmy tego typu? Poszukam jakiegoś niedużego opakowania na próbę. Po samej Acanie nie miałyśmy nigdy problemów z koopami. Wszystko zaczęło się od tej Nutry. Wetka powiedziała że jest ok, to jakaś holistyczna karma ale ja po spraktykowaniu nie jestem przekonana dlatego szukam pomocy tutaj. o i jeszcze mówisz że odrzuciłabyś karmę z dużą ilością dodatków a w tej nutrze jest tego sporawo, yucca wprawdzie nie występuje ale widze jakies wodorosty, wyciąg z ziela rozmarynu i rozne takie cudeńka. Po tej całej historii miała robione tylko badanie krwi i jest ok innych badań jej nie robiłam :oops:
  24. To ja tak niesmiało zapytam.. Moja suka ma 3 lata. Do tej pory była na Acanie Premium Adult i mięsku z ryżem. I wszystko było wspaniale aż do tej pory. Latem miałyśmy straszne problemy ze zdrowiem. Najpierw złamana tylna łapa, potem jakiś "życzliwy" sąsiad z działki poczęstował mi psa trutką. Nie jestem w stanie stwierdzić, jakiego rodzaju ale efekt był straszny. Do tej pory nie możemy się pozbierać. Suka nie je normalnie w tym sensie, że nie używa w tym celu języka. Wodę ciamie a nie pije i zajmuje jej to okropnie dużo czasu. Suche zjada w całości, bez gryzienia. Ryż połyka jak kaczka. ehhh ale ja nie o tym chciałam. Po tych wszystkich "przygodach" Tina upodobniła się do chodzącego szkieletu. Weterynarz zalecił nam podawanie jej karmy dla szczeniąt. No i jemy teraz Nutrę Gold dla szczeniaków. Białka jest w tym 28% a tłuszczu 17%. I powiedzcie mi czy w związku z taką dietą jest możliwość, że koopska 3, 4 razy dzienie to normalka? Niby ładne, takie, jak to normalna koopa być powinna ale przeraża mnie ta częstotliwość. No i jeszcze pytanie dotyczące Acany (mieszam jej z tą nutrą). Od jakiegoś czasu suka ma guzki, takie tłuszczaki. Czy miałyście może takie problemy? Czy to może być związane z karmą?? No i jeszcze jedno. Ta nutra jest cholernie droga :( może pomozecie mi wybrac coś innego?
  25. Agushka

    Metamorfozy

    [quote name='Ania-Sonia']Agushka, ale chyba większość naszych dogomaniackich TZ-tów zaczynała od łaskawej akceptacji najwyżej jednego psa, a potem jakoś się rozkręcali. Nie trać nadziei, pracuj nad swoim TZ, może też się rozwinie :lol:[/quote] Oj żebyście wiedzieli jak pracuję :evil_lol: jakiś kamień mi się trafił nie facet. Ale nie tracę nadziei, syn mi wyrasta na psiarza więc może niedługo stworzymy wspólny front :lol:
×
×
  • Create New...