-
Posts
511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Agushka
-
Pisałam u siebie na przedostatniej stronie chyba że Tinowa ma coś z łapą :( dziś jest lepiej :) Mogłaś nie zauważyć bo ja wczoraj wpadałam w euforię na przemian ze złością i smutkiem.. Sama się w tym pogubiłam :)
-
Zmiksowana galeria czyli Ares, Maya, Milan, Maylo
Agushka replied to Marta_Ares's topic in Foto Blogi
Cześć Marta :) Alez ja piękne fociszki prawie przegapiłam:cool3: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images13.fotosik.pl/20/dce8742034284713.jpg[/IMG][/URL] Wojna wygrana - patrzcie na zwycięzcę :evil_lol: dumny i blady chociaż hmmm blady to nie wiem ale dumny napewno :) -
Cześć :) [url]http://img251.imageshack.us/img251/1720/brudas5ng.jpg[/url] pięknie się Brutus ubłocił, oj pięknie.. chyba wszystkie psy ostatnio przychodzą ze spacerków własnie w takim stanie.. ja swojej nawet pod prysznicem dobrze nie domyłam i ciągle się z niej piaseczek wysypuje :) [SIZE="1"][COLOR="Blue"]Mod przypomina, ze cytowanie z [U]wyświetlaniem[/U] cudzych ZA DUZYCH zdjęć jest również sprzeczne z Regulaminem forum[/COLOR] :cool3: [/SIZE]
-
Ja się zachwyciłam poprzednimi fotami, szczególnie dziką różą ale przejęta wczoraj byłam tinową łapą i nic nie napisałam a dziś od razu za picie się wzięłam i skutki są... Eriaczek narzeka :( Twoja galeria jest odwiedzana tłumnie przez jakże wartościowe dogomaniaczki a Ty tu narzekasz no wieeeesz:eviltong:
-
Agata! piękny filmik, doskonale dobrałaś muzykę.. jestem pod wrażeniem..
-
ooo pijemy? już od rana?? no to ja się stawiam na zawołanie:evil_lol::evil_lol: za Twoje 4000 [CENTER]:beerchug::beerchug::knajpa::knajpa::drink1::drink1::drinking::drinking::beerchug::cunao::knajpa::cunao: [/CENTER]
-
Cześć :) Obejrzałam całą galerię i zakochałam się :) piękna jest Twoja Doxa:loveu::loveu:.. daj więcej fotek bo nie mogę się napatrzyć :)
-
Luizka Tina jest w domu w Mińsku a Shila została z moimi rodzicami na wsi :) Przecież jeśli ktoś jej szuka to właśnie tam.. Tata dzwonił i mówił, że jak wczoraj pojechalismy to nie chciała odejść od furtki i czekała na nas, biedulka :( Ale za Tatą chodzi jak cielę za matką więc napewno nie będzie jej smutno. Asia nie otwiera mi się fotka :( wstaw ją może u siebie to zaraz polecę oglądać. Ja niestety fotek Wam nie pokażę ani dziś ani jutro bo u Michała znów siadł monitor (tak to jest jak się kupuje używany) a mój komp od dwóch miesięcy odmawia fotkowej współpracy a nie mogę namówić mojego speca od napraw żeby przyszedł i zrobił porządek. Chyba w końcu wezmę kogoś innego i tyle. Wysmarowałam dziś do niego całą epistołę na gg, mam nadzieję, że się w końcu zjawi...
-
Dzień dobry Luiza :) Jak tam dzisiejszy ranek? Ja już po spacerku, Tina czuje się lepiej uffff... Nerwów się wczoraj najadłam co niemiara. Wypiję sobie kawkę i zasuwam gotować jedzonko :)
-
Dzien dobry Kamila :) tak patrzę na to zdjęcie, które zacytowała Luiza i się zastanawiam czy to, co Lala trzyma w dziobie to jasnozielona piłeczka tenisowa która przestała być jasnozielona?:evil_lol:
-
Dzień dobry Gosia :) Ja już nie śpię bo w końcu wysłałam dziecko do szkoły i mam święty spokój bo nawet TZa nie ma:evil_lol::evil_lol: Zrobiłam sobie kawkę i czekam :) Banerek jest śliczny, Eria Ty to masz talent kochana :) [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images13.fotosik.pl/21/a242600c1bb88455.jpg[/IMG][/URL] a ta fotka jest cudowna:loveu::loveu: Furcia taka zadumana... pewnie myśli sobie, co to się w jej świecie dzieje - Prezia z daleka trzymają, się powściekac nie możemy, oj losie, losie...
-
Witam :) Kamila, Tina wczoraj kulała. wydawało mi się, że to ta sama tylna łapa, którą miała wcześniej złamaną. Nawet zrobiłam jej okład żeby jej troszkę ulżyć. Potem złapałam ją za przednią łapę i aż podskoczyła z bólu. Oglądałam z każdej strony, patrzyłam, czy nie jest spuchnięta, czy coś jej między poduszki nie wlazło. Nic nie było. Teraz jest ok, chodzi normalnie... Nie wiem, co jej było. Może sobie tę łapę nadwyrężyła jak szalały z Shilą?? Tina już dawno tak się nie wściekała jak przez ostatnie dwa dni. Psie zabawy nie są delikatne jak wiadomo :) Raz rąbnęła o glebę tak, że aż huknęło, może to wtedy? Albo przez to, że ganiały praktycznie cały czas w błocie i po mokrym... Może jej poduszki napuchły od wody? Nie mam pojęcia, grunt, że teraz jest ok i mam madzieję, że tak zostanie :)
-
[quote name='wiq']hej:) odwiedziłam Cię i mam mieszane uczucia.. Z jednej stron cieszę się, ze przygarnęłaś suczkę:p:p:p, a z drugiej - postawa właścicieli i tego staruszka...:angryy::angryy::angryy:[/quote] Własnie mówiłam Gosi że mam mieszane uczucia i dziwnie się z tym czuję, bo z jednej strony strasznie się cieszę a z drugiej ten staruszek niepotrzebny i ci jego wredni właściciele i jeszcze Tinie się coś stało w łapę.. [quote name='Cerber']ojej kochana jakie przygody jak na jeden dzien, ulalala ja bylam tylko u ojca a jak wrocilam to tyle zlych i dobrych wiadomosci... ehhhhh[/quote] Luizka, jak w życiu.. i dobrze i źle.. szkoda że tak naraz :(
-
Asia ja o wszystkim pomyślę ale jak już będzie wiadomo, że nikt się po nią nie zgłosi. Rozlepiłam dziś ogłoszenia w każdym możliwym miejscu, nawet przy kościele bo niedziela.. Jeśli naprawdę ktoś ją wyrzucił z auta to zostanie u nas i pierwsze co zrobię, to zabiorę ją do weta żeby ją zaszczepić, odrobaczyć, założyć jej książeczkę itd... Mam nadzieję, ze nie będziemy mieli szczeniaczków...
-
Jejku Luiza, jakie kochane klusie. I jakie duże:crazyeye: Te pycholki mają takie fajnie pomarszczone. No rozpływam się całkiem :loveu::loveu:
-
Dobry wieczór Wiqś :) Co tam u czarnych i rudej? Wyspacerkowałyście się niedzielnie? i fotki macie? :evil_lol::evil_lol:
-
Beata to samo jej mówiłam. I fotki tez chciałam to mówi, że żadnych nie ma.. Ja jej mówię, że do schronu nie można oddać starego psa bo przeciez nie będzie tam miał szans, prosiłam, żeby mi zrobiła jakieś fotki, żeby dała psu szansę, że spróbuję na dogo ale ona schron i schron... Nie rozumiem wogóle i gdyby nie ten pies to chyba... nie miałabym ochoty na jeszcze jedna rozmowę... Wściekła jestem:angryy::angryy::angryy:
-
Cześć Karolinka. Ja mam dla Ciebie niespodziankę, jak już wrzucę fotki do siebie to sama zobaczysz ...
-
Dobry wieczór Edysia :)
-
Będą, jak Misiek mi je zgra na płytę bo mój komp dalej wariuje.. Zrobiłam tylko kilka i nienajlepszej jakości bo ten pies jest nie do opanowania na razie. Żywe srebro. Jak już poczuła, że nikt jej za furtkę nie wygoni to robi się coraz śmielsza. Zabraliśmy ją dziś ze sobą na mały spacer, nie bardzo chciała wyjść za furtkę tak się bała, że spowrotem nie wejdzie. Pobiegała z Tiną ale cały czas wracała żeby zobaczyć, czy oby napewno nikt jej nie zostawi. No i wynosi buty, strasznie żywiołowa jest i na razie nie chce za bardzo słuchać. Może dlatego ktoś ją... ehhhhh A jeszcze przed chwilą napisała do mnie znajoma z innego forum która wie, że ja mam psowego fioła z zapytaniem, czy jak ja jestem na psim forum to czy może wiem, gdzie jest obok niej jakieś schronisko. Nie powiedziała mi kto, ale ktoś chce oddać starszego psa bo sobie kuźwa, sprawił nowego...:angryy::angryy: a ten stary już się do stróżowania nie nadaje. To z całą pewnością nie jest jej pies bo z tego co wiem, to ona mieszka w bloku. Mimo to napewno pies jest kogoś, kogo ona zna...prosiłam, tłumaczyłam jak komu dobremu, że taki pies nie ma szans w schronisku, żeby wpłynęła jakoś na właścicieli a ona uważa, że to jest humanitarne, że ktoś chce oddać do schronu a nie zatłuc.. Jeszcze przed chwią tryskałam humorem a po tej rozmowie trzęsą mi się ręce z nerwów!! Sama nie wiem, co z tym robić bo to mi się nie mieści w glowie.
-
Galeria Owczarka Farka :) Zapraszamy :)CoDzienna Porcja Fotek:)
Agushka replied to limoncia's topic in Owczarek niemiecki
Limoncia.. tak bardzo mi przykro. Poryczałam się i nie wiem, co więcej mogłabym powiedzieć. Mam nadzieję, że kiedyś jakieś oddane psie serduszko choć troszkę zapełni pustkę, jaka powstała po odejściu Kodaka :( -
Cześć Eriaczku :) uuu widzę że Foxi miała wypadek :( Ale ma to szczęście, że ma fachowa pomoc w domu. Ja jak Tina rozcięła sobie łapę to zasuwałam do weterynarza i sama się bardziej denerwowałam, niż ona..
-
Kamila ja mam dwa domy, w tygodniu jestem w Mińsku na weekendy jeżdżę do domu na wieś. Dwa tygodnie temu wprowadzili się do nas na wieś moi rodzice i dlatego własnie Shila będzie mogła tam zamieszkać. Oboje z Tatą mamy fioła na punkcie psów, większy problem był z Mamą i z moim TZem.. Ale o dziwo nawet ten mój skamieniały TZ nie kwiknął nic na temat posiadania następnej suki. Tak więc Kamila ona zostanie u mnie ale będzie pod opieką moich rodziców, żałuję, że nie w Mińsku razem ze mną i Tiną :( ale... tak czy siak zostanie z nami.. Wczoraj najadła się, poganiała z Tiną i jak padła spać, to nawet 12 osób w domu jej nie przeszkadzało (mieliśmy gości) Była naprawdę zmęczona tułaczką, cała w rzepach które jej wyciągałam przez 2 godziny chyba.. To młody pies, podejrzewam, ze nie ma nawet roku. Tina ją ustawia po swojemu i mam nadzieję, że do większych walk nie dojdzie. Shila na razie jej ustępuje i wywala się kołami do góry za każdym razem jak Tintuch warknie. Piniek chodzi bokiem i od czasu do czasu patrzy jak te dwie się wściekają z wyrazem absolutnego politowania na mordzie..
-
Asia.. czemu mi to robisz.. ja nie mogę przestać patrzyć na prosiaczka nooo.. a mieliśmy wytrzymać do "po feriach"..
-
Hej Karolinko :) Ale dużo foteczek :multi: [IMG]http://tinasara.internetdsl.pl/spacer-21.01.2007/slides/P1010020.JPG[/IMG] czego ślicznotki tam szukają?? My dzis tez bylismy na polach ale... fotek nie ma za dużo bo baterie siadły...