Jump to content
Dogomania

Jureja

Members
  • Posts

    707
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jureja

  1. ale malenstwo taki szczurek:loveu: kolorek będzie świetny coś w stylu mojej freci:cool3:
  2. [quote name='basia']Czy mam rozumieć, że jak pies saneczkuje to odczuwa ból czy co?[/quote] Ból to może nie koniecznie ale na pewno ma potrzebę opróżnienia gruczołów.
  3. [quote name='MateuszCCS'] P.S. Seter, o ktorym pisalem w pierwszym poscie jest juz tydzien po operacji. Zabieg sie udal i wszystko idzie ku lepszemu :cool1:[/quote] Szczęściarz z tego setera,że w dobre ręce trafił;) . Niestety na allegro handel zwierzętami z pseudohodowli kwitnie:mad: .
  4. Chyba będe musiała pogadać jeszcze z moim wetem na ten temat,bo widzę,że opinie są różne. [B]ma-ja [/B]mnie się wydaje,że mówimy o tym samym.Ten szczeniak,o którym piszę miał lekko wykrzywioną końcówkę ogona.Wiesz coś jeszcze o tym? O co Ci chodzi z tym RTG?Kręgi mogą być zrośnięte w taki sposób,że jest to niezauważalne i można nie wykryć tej wady? Nie bardzo wiem skąd mam zdobyć info o tej wadzie w konkretnych liniach,hodowcy staraja sie zatajić fakty:mad: .
  5. [quote name='serencza'] ja uważam tą wadę tylko za wade piekności, nie przeszkadza ona psu w normalnym życiu ani nie powoduje innych wad. Taki szczeniak to po prostu piesek do kochania i tyle! Dla mnie to mniej więcej taka wada, jak niezgodne ze wzorcem umaszczenie:) [/quote] Czyli to nie przeszkadza psu w normalnym funkcjonowaniu?Ogon jest po prostu krzywy i tyle.:smile: jednak nie wszyscy sprzedaja szczenięta z takimi wadami jako "petsy".Część hodowców operuje i sprzedaje po normalnej cenie:mad:
  6. Ja kupiłam Arion junior(nie premium)wydaje mi sie,że jest dość dobry.Nie było żadnych sensacji żołądkowo-jelitowych i pies wcina z apetytem.Najdłużej podawałam go przez jakiś tydzień,bo normalnie karmie mięsem.Jednak nie stosowałabym tego jako podstawy żywienia.Ale premium to chyba co innego...
  7. Więc istnieje b.duże prawdopodobieństwo,że szczenięta z takiego miotu także będą nosicielami recesywnego allelu odpowiedzialnego za skrzywienie ogona.Czy to oznacza,że niepowinnam brać szczeniaka z miotu gdzie na 10 psów urodził sie jeden z taką wadą?(oboje rodziców to wybitne psy;przebadane pod kątem chorób genetycznych;suka dawała liczne i wyrównane mioty).
  8. A ja swojej spanielce czyszcze dopiero jak widzę,że saneczkuje.Czyli mniej więcej raz na 4 m-ce. Oczywiście sama tego nie robię tylko wet.
  9. Mój wet tez twierdzi,że skrzywienie ogona jest tylko i wyłącznie spowodowane genami,a nie ułóżeniem w macicy.Jednak hodowcy zwykle upieraja się przy twierdzeniu,że to wada nabyta. Najlepiej byłoby mieć jakies opracowanie o tym.W necie nic nie znalazłam.
  10. Mam do Was pytanie dotyczące dziedziczenia wad ogona(skrzywienia). Willis("Poradnik dla hodowców psów")wymienia wśród tych wad anurie i brachyuria.Czy brachyuria(skrócony ogon)może mieć coś wspólnego ze skrzewieniem ogona?Czy to zupełnie różne anomalie? Spotkałam się z różnymi opiniami na ten temat:jedni twierdzą,że jest to dziedziczne,a inni mówią,że to wynik złego ułożenia w macicy.Jak jest naprawdę?Macie jakieś opracowania naukowe na ten temat?
  11. Ja podaje arthroflex w płynie,bo psy go chętnie wypijają,a tabletki chyba trudniej podać.
  12. Moi sąsiedzi karmia swojego labka gilpem i pies wygląda świetnie,żadnych problemów.
  13. Rozumiem, ze wsrod hodowcow sa "fachowcy" z prawdziwa wiedza. Tylko ilu ich jest???? A wolno kazdemu. Ja poznałam osobiście jednego takiego hodowcę,który przekonał mnie do hodowli na linie(nie w inbredzie)i ma naprawdę doskonałe psy,które poprawiły stan populacji tej rasy w Polsce. Ale niestety większość hodowców albo nie zna się na hodowli albo po prostu liczy na zysk(jedno i drugie zwykle).Złe inbredy mam więc,bo hodowcom nie chce się jechać do innego miasta(kraju),albo wydaje się im,że znają rasę i genetykę. Takim hodowcom powinno sie zakazać inbredów(ZK)Ale czy to by coś pomogło???Wiedząc,jak skutecznie potrafią oni omijać wszelkie zakazy i nakazy:shake: :-( .
  14. [quote name='cuciola']a jakiej rasy? skad maluch przybedzie?[/quote] seter irlandzki z polskiej hodowli"Diervilla".
  15. [quote name='ma-ja']Jureja, a jakie na przyklad sa te cenne geny? i jakich brakuje "u nas" w Europie? Czym wyrozniaja sie wedlug Ciebie amerykanskie psy i dlaczego uwazasz ze cos "tracimy" strosujac outcross?[/quote] Mówie ogólnie ,że nie utrwalamy pożądanych cech.A konkretnie to w przypadku seterów irlandzkich typ amerykański diametralnie różni się od naszego:dłuższa szyja,większa wys.w kłębie,dłuższe ucho,różnice w psychice(które nie bardzo sie pewnie podobają polskim hodowcom). Moje zdanie jest takie,że można by te linie prowadzić osobno,krzyżowac je z psami europejskimi i prowadzić czyste linie europejskie.Mielibyśmy trzy różne linie.Czy to nie byłoby lepsze od jednego rodzimego typu? :cool3: p.s nie mam nic przeciwko outcroos-owi.Poprostu preferuje hodowle na linie.
  16. [B]Pangea:[/B]moja ulubiona rasa to seter irlandzki.W tej akurat rasie importy amerykańskie były wolne od chorób i odmienne eksterierowo od psów europejskich.Jedynym powodem nie hodowania na linie był prawdopodobnie strach przed tego typu kojarzeniami(wynikły moim zdaniem z niewiedzy). Mówiąć,żę efeky hodowli na linie są krótkotrwałe jaki okres czasu miałaś na myśli?
  17. przepraszam znów żle zacytowałam:oops: mogę to jakoś zmienić?Czy muszę wszystko kasować?
  18. [quote name='ma-ja']A ja sie ciesze, ze do tej pory tylko 1 hodowla to zrobila i jakos efektow nie widac... na szczescie. [QUOTE][/QUOTE] Ja nie miałam na myśli rodezjanów.A Ty mówisz pewnie o rodezjanach?Mogę wiedzieć co to za hodowla?Czy Kananga nie hoduje przypadkiem na linię(bo na stronie jest napisane,że prowadzą duńskie linie). A efektów nie widać,bo genotyp musiał być do d....mimo doskonałego eksterieru.Nigdy nie wiemy co kryje sie w genach i choćby z tego powodu warto zrobić inbred i jeżeli szczenięta urodzą się wadliwe to należało by się poważnie zastanowić nad używaniem tych psów(rodziców i szczeniaków) do hodowli. [QUOTE][/QUOTE]Psy rasowe maja tak zawezona pule genetyczna ze zageszczanie jej jeszcze bardziej, tylko po to zeby szybko uzyskac dobry efekt, jest potwornie krotkowzroczne. [QUOTE][/QUOTE] Ja mówię o przemyślanej hodowli:dobrze jest jeżeli w rasie jest kilka linii wtedy jest w czym wybierać,co innego jak wszyscy kryją tym samym reproduktorem... [QUOTE][/QUOTE]A dobry hodowca znajacy sie na rzeczy, i tak osiagnie swoje bez tak drastycznych krokow.[QUOTE][/QUOTE] Nie byłabym taka pewna.słyszałam o hodowlach prowadzonych od ok.30lat, w których było sporo dobrych psów ale w porównaniu z hodowlami prowadzonymi na linię ich efekty były marne.(porównaj choćby polskie rasy do amerykańskich np.) [QUOTE][/QUOTE]Psiara13, zapytaj swoja pania od historii jakie fatalne choroby i problemy genetyczne wystepowaly w najslawniejszych rodach szlacheckich... i jakie to ciekawe ze wszyscy byli do siebie tak podobni? :lol: umierali bardzo mlodo i cierpieli na rozne swinstwa. A wtedy przeciez wszyscy sie zenili ze swoimi kuzynkami.[/quote] Dokładnie.Inbred zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia chorób uwarunkowanych genami recesywnymi.Ale przemyślany inbred pozwala właśnie na eliminacje tych schorzeń.
  19. Ja uważm,że to dobra technika hodowlana(oczywiście w rękach doświadczonych hodowców-dogłębnie znających rasę i genetykę).Daje b.dobre efekty w porównwniu z krzyżowaniem w niepokrewieństwie. Ubolewam,że mojej ulubionej rasy nikt w Polsce nie hoduje na linię,tracąc tak wiele cennych genów(zwłaszcza amerykańskich importów):shake: .
  20. Wspaniale,że znów jesteś na forum;) Mam nadzieję,że z Twoim nowym aniołkiem wszystko będzie O.K,trzymam kciuki:thumbs: P.s czekamy razem,bo ja spodziewam sie szczeniaka w czerwcu.
  21. Jureja

    Barf

    Te wszystkie warzywa podajemy przez cały rok?A sałate i kapuste rozdrobnioną można podawac także szczeniętą(od 2 m-ca życia)?
  22. [/quote][quote name='puli']Podziwiam głęboką wiedzę n.t.psychiki zwierząt. Na temat istnienia ludzkiej zlośliwości nie ma co dyskutować:oto najlepszy jej przykład:evil_lol: p.s.Spaniel to pies myśliwski.Dziwię sie że tego kota już dawno nie zeżarł.Widać dobrze wychowany[/quote] A rodezjan to gończy,który zeżarł by tego kota z miłości.Znam wiele seterów(pie myśliwski),które żyją w zgodzie z kotami. p.s polecam "Tajemnice psiegom umysłu"S.Coren'a i zapoznanie się z większą liczba psich osobowości;) .
  23. Jureja

    Barf

    Jakie warzywa lub owoce podajecie swoim psom,w okresie zimowo-woisennym.Nie bardzo wiem czy warto podawać takie zeszłoroczne warzywa,bo nie wyglądają zbyt ładnie i chyba straciły sporo na wartości. Może lepiej podawać jakieś cytrusy?Tyle tylko,że mój pies jest wybredny pod tym względem:je jedynie arbuza i melona.
  24. [quote name='betty_labrador'] odnosnie spanieli ostatnio dowiedzialam sie od pana T. Kalety(ktos kojarzy?) ze ta cecha agresywnosci u zlotych cockerow wziela sie od jednego psa, i dziedziczy sie wraz ze zlota mascia na inne psy tej rasy. Owy zloty pies mial super notowania na wystawach w Ameryce, no ale charakter byl nie ten, jednak nie zrezygnowano z jego rozmnazania i tak ta ceche przeniosl na dalsze pokolenia.[/quote] Wiem,że agresywność jest dziedziczna i u spanieli dziedziczy się w sposób sprzężony z kolorem sierśći.Ale ta agresywność ujawnia się u mojego spaniela jako złośliwość.Ona jest po prostu WREDNA.Bo jak inaczej nazwać jej zachowanie,kiedy bez wyrażnego powodurzuca się na mojego kota,który jest 5m od niej i nawet na nią nie patrzy? (agresywność?złośliwość?). Moim zdaniem psy mają różne osobowośći i wykazują cechy typowe dla ludzi i innych ssaków.Gdybyśmy nie byli podobni do psów to wogóle nie żyli byśmy dzis razem.psy wcale nie myślą tak odmiennie od nas i przypisywanie im złośliwości nie jest moim zdaniem nadmierną antropomorfizacją.
  25. Jeśli drapie się często od dłuższego czasu to nie jest raczej normalne:roll: Jeśli będzie sie mocniej drapać to coś by trzeba zrobić,ale pamiętam,że moje psy w pewnym okresie też się drapały jako szczenięta i w końcu przestały...chyba nie ma powodów do zmartwień.obserwuj ją;) .
×
×
  • Create New...