Dzięki za rady :) z pewnością podzwonię do tych hodowli.
A co do waszych opini na temat kupna psa z hodowli zamiast od rodziny posiadającej niehodowlaną sukę to mam inne zdanie.
Byłam obecna przy zakupie kilku psów i te kupowane od nie hodowców były zawsze piękne,zdrowe i posiadały doskonałą psychikę.
Natomiast mój bernardyn,który niedawno odszedł na ropomacicze :cry: był właśnie z hodowli.Uwierzcie mi że było na prawdę nie wiele dni w jego życiu kiedy czuł się dobrze :( Od pierwszych dni u nas chorował,mimo doskonałej opieki.Jak to wytłumaczyć?
Według mnie on musiał mieć jakieś wrodzone osłabienie odporności w wyniku złego krzyżowania.
A to,że dana rasa "nie jest w typie" nieoznacza,że łatwo znależć dobrą hodowlę.Mój rr pochodzi właśnie z hodowli nastawionej na zysk i dlatego tak bardzo zależy mi na znalezieniu dobrego hodowcy.