-
Posts
81 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Collakowa
-
13 października będę z młoda w poznaniu, jako obserwator na zawodach rally o. Będzie tam też zohrki siostra, więc jak bedziesz w okolicy, możesz wpaśc :D Tak samo częściej będe bywać z młoda we wrocku bo siostra tam się wyprowadziła :D
-
Mała aktualizacja :D Papiś ma już 9 miesięcy, zaczął treningi frisbee, była na jednym treningu coursingowym i raz na owieczkach (nie pamiętam, czy o tym wspominałam :P) Frisbee to nasz wspólny sport, który będzie przodującym. Uczymy się łapania dysków do pysia i z ręki, Coursing jest fajny, mamy niedaleko na treningi i będziemy jeździć z chęcią, by zobaczyć czy będzie chciała biec, ponieważ wpadła podczas pierwszego biegu w rolkę naciągającą linkę i się zniechęciła, znaczy chce biec, bardzo ją to jara, ale zbliżając się do rolki czuje się niepewnie. Na owieczkach też była troszku niepewna, ale był moment kiedy zatrybiła o co chodzi, a że koleżanka nasza ma owieczki, to w miarę możliwości będę chciała raz jeszcze jechać. A teraz czas na fotki :D Fot. Ja i Natasza M
-
Dziękuję :D Zmiany na głowie zniknęły, na łapce się goi (była największa) ale chyba znalazłam przyczynę :D Wyniki krwi pokazały, że ma młoda za mało białka, więc zmieniłam jej karmę z większą ilością i problemy znikają. Teraz aby żałuję, że ciągałam Zohre na niepotrzebne zastrzyki domięsniowe, bo teraz już wetów nie kocha tak jak kochała wcześniej :(
-
Dziękuję Tak, sylwetka jej się udała, jest taka, jaką wymarzyłam :D
-
My wakacje spędzamy głównie na leniuchowaniu. Przez pogodę to jedyne co można robić w dzień to siedzieć w chłodnym mieszkaniu. Na spacerki chodzimy głównie wieczorami, jak nie jest o 19 bardzo gorąco to w miarę możliwosci jeżdżę z Zohrka na spacery albo do Ponieca, do Klaudii lub Nataszy, częściej bywam również u siostry na drugim końcu miasta, biorę siostrzencow i ich psy i idziemy na pobliskie pola. Teraz przez tydzień pieski będą miały wakacje bo śpimy sobie na dzialeczce, na której jest jedna wielka laba Pracuje też nad swoimi emocjami względem psa i nad Zohrki bo z nimi mamy trochę problemów.
-
Powinno już działać Tak, kilka razy nawet samochodem się zatrzymali, aby pytać cóż to za rasa. Ludzie też bardzo często nazywają ją charcikiem
-
Mamy już prawie 8 miesięcy :D Fot. Maria Juraszek
-
Ale ona jest piękna <3 Gratuluje nowego członka w stadzie :D
-
O to jak będziesz w Poznaniu już mieszkała, może uda mi się wpaść kiedys na spacer, zwłaszcza, że w Poznaniu mieszka nasz braciszek Pixel Ze zmianami nic nie wiadomo, na pewno nie jest to nużeniec, co początkowo obstawiał pan doktor. Dostałyśmy leki na wzmocnienie i zobaczymy co dalej . Na tę chwilę młoda się tym nie interesuje, nie swędzi ją to ani nic z tych rzeczy
-
Ty$ka my mieszkamy pod Poznaniem, więc kiedyś na jakieś spacerki tam na pewno wpadniemy. Planuję z nią frisbee, jeśli chodzi o sporty, ale na tę chwilę musimy ogarnąć mijanie piesków i spokojne czekanie na swoją kolej :D
-
Tak, jak nam się uda to trochę sie powystawiamy, ale robię przerwę, może jak młoda skończy rok to wrócimy - trza okiełznać szalone uszy :D Tyśka Basset to też nie pies dla mnie (chyba, że będę miała z 80 lat to wtedy może xd ) zbyt wolne to dla mnie :P Zohrka jest kochana, ale ma ADHD xD Wszędzie jej pełno, a jak zobaczy jedzenie to w ogóle, wszystko mi na spacerach zbiera. Tak, cieszę się, że chociaż te 4 miesiące Zohrka miała możliwośc żyć z Perełką, tego chciałam, by dożyła jej. Proszę trzymać kciuki jutro, gdyż z Zohrą jedziemy do weta na badania , jakieś paskudztwa jej wyrosły na łapkach i główce, mam nadzieję,. ze to nic poważnego i szybko wyleczymy
-
3 czerwca debiutowalysmy na Leszczyńskiej wystawienie, Zohrka dostała lokatę 1/1, ocenę wybitnie obiecująca, Najlepsze Młodsze Szczenie w Rasie oraz świetny opis:'Elegancka, przepiękna, słodka w wyrazie głowa, doskonałe uszy (<3<3), bardzo dobra górna linia i klatka piersiowa oraz ruch' Podczas latających psów w Poznaniu Zohrka miała zrobiona sesję zdjęciową przez Weronike Leśniewska
-
W kwietniu oraz czerwcu udało nam się spotkać z Agnieszką i Arielem - cudownym collie, którego od kilku lat obserwowałam i bardzo się ucieszyłam, jak mogłam się z nimi spotkać. Mały zgredek w wieku prawie 6 miesięcy I z Sarką
-
Nie sądziłam, że ktoś tu jeszcze zagląda :D Uzupełnie galerie fotkami zaległymi :D Zohrka z bratem <3 Trzymiesięczne papi Cztery miesiące i dzikie uszy 5 miesięcy W maju spędziłyśmy wspólnie długi weekend w Skorzęcinie
-
Po dłuższej nieobecności, czas na małą aktualizacje. Tak więc, 20 lutego dołączyła do naszego stada wyczekana od 3 lat Zohra, rodowodowo Deò-ghrèine Barrail Soroli, mała suczka rasy smooth collie. Jest jednym wielkim chodzącym wulkanem energii 22 kwietnia pożegnałam Balbinke Odeszła nagle i niespodziewanie. 11 czerwca spelnilismy Marzenie brata o posiadaniu basset hounda, i przywiezlismy do domu mała Adele Galopująca Fufle FCI, w domu Belle. Jest śmieszna 2 lipca pożegnałam Perełke po 15 latach wspólnego życia opuściła nas zostawiajac wielka pustkę. Mimo iż była schorowama, jej śmierć była wielkim szokiem dla wszystkich. Widząc jak żyje, biega, cieszy się życiem, byliśmy wszyscy pewni, że pożyje jeszcze długo, niestety życie jest nieobliczalne i jedyne co mi pozostało, to cieszyć się z tego, że miała dobre życiem piękny wiek, i w końcu uwolniła się od bólu.... Wpisz wiadomość...
-
Przyszła jesień, tak więc czas również na jesienne fotki :D
-
A w poniedziałek odwiedziły nas Asia z Tosią. Spędziłyśmy wspólnie 5 godzin na zwiedzaniu miasta, robieniu fotek, pływaniu w jeziorku i rozmowach. Najpierw dam częśc fotek mojego autorstwa, a jak dostanę od Asi, to od razu wrzucę
-
Później złożyłyśmy wizytę Sylwii i Vinniemu - 3miesięcznemu szczeniakowi border collie. Była to pierwsza, tak długa podróz pociągiem Sary, bo trwała ona prawie godzinę, ale sucz dała radę, ale widac było, że się nudzi.
-
Nazbierało się trochę fotek, więc jest co dodawać :D Wypad do Belęcina - do Weroniki, Holy i Zee, wraz z Paulą, Setem i Szanti. Weronika ma tam tak cudownie, że aż się samemu chce tam zamieszkać - własne pola, staw, owce - czego psiarz chce więcej? :D
-
Dokładnie tak jak mówisz Paulina :)
-
Nie zagryza, bo nie dostaje takiej możliwości. Znam ją i wiem kiedy może pogonić psa mocniej, a kiedy nie. Jest pies, którego Sara nir lubi, i on nie lubi jej, ale wiem że może być przy niej bez kaganca, gdyż obie na siebie tylko klapia zębami, nie robiąc sobie krzywdy :)