-
Posts
195 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aburkowa
-
My niestety kończymy worek i przygode z ta karmą. Smakuje psiurom nadal, ale kupska ogromniaste i brzydkie, nawet u Aburci, która do tej pory na żadna karmę tak nie reagowała:shake:
-
Eh, nie ma co pisać, niektórzy swoje wiedzą i już:shake: Nikt nie mówi, że w związku jest super, nie ma przekrętów a wszystkie szczeniaczki z metryczką są zdrowe i zadbane. Ale odrzucenie pseudohodowli powinno być pierwszym krokiem przy szukaniu rasowego pieska, potem należy przyjrzeć sie tym związkowym, szukać, pytać i jeśli tylko coś wzbudza podejrzenia nie kupować.Niby takie proste. A jednak nie jest bo jeden z drugim da rozmnażaczowi zarobić a efekty jakie są widać
-
Rozumiem, chociaż moje pytanie było do shih tzu:evil_lol: Tylko po co się ma taki jeden z drugim "hodowca" starać i poprawiać warunki skoro szczeniaki i tak zostana przez kogoś kupione:shake: A szczerze mówiąc widząc takie fatalne warunki pewnie mi tez byłoby trudno zrezygnować z wyciągnięcia z nich szczeniaczka
-
[quote name='lothia']myślę że często robi się też żal malucha i kupują nawet jeżeli wiedzą czym grozi zakup takiego psiaka[/quote] wiem, tylko nie mysli się, że dając fajny dom jednemu takiemu maluszkowi daje się rozmnażaczowi motywację do produkcji następnych Nauczmy się w końcu wymagać, jesli nikt nie będzie chciał pieska niewiadomego pochodzenia, bez szczepień itd to będzie się ich coraz mniej na swiecie pojawiało
-
Zawsze mnie zastanawia jak to wielu osobom podczas kupowania psa wyłącza się myślenie (bez urazy). Ja rozumiem, że trudno do końca ocenic jak bardzo "rasowy" jest szczeniak, ale syf i złe warunki nie są niezauważalne. A tu taki jeden z drugim nabywcazamiast nie dać rozmnażaczowi zarobić bierze od niego pieska wierząc we wszystko co mówi a potem jak coś się dzieje to pretensje do całego świata a nie do siebie
-
Dlaczego w takim razie kupiłaś pieska z takiego źrodła? zamiast naskakiwać na ludzi hodujących psy z pasją może należało nie nakręcać interesu rozmnażaczowi.
-
Tylko wyszczególnione, że są, bez ilości
-
No taka właśnie jasna, nieco szarawa, przynajmniej przy innych karmach brązowych lub żółtawych:lol: Granulki nie za duże, takie hmm...kołeczki:roll: Lupek i tak zjada wszystko tylko mało co mu tak naprawdę służy, Aburcia właściwie przyswaja wszystko, ale bywa czasem troszkę bardziej wybredna a na to cudactwo się rzuca i miche wylizuje:crazyeye: Aha, Large Breed
-
Wczoraj otwarłam worek, hmmm....kolorem przypomina papier toaletowy sprzed lat, wydaje się dość sucha, ale paskudy wcinają ją aż się uszy trzęsą. Koopska były dzis dość duże, no ale to może być wina zmiany i sporej ilości wody ze stawu wypitej wczoraj:razz: W każdym razie skończyć muszą, bo na inne żarełko kaski na razie brak:eviltong: A może pozory mylą:cool1:
-
Psiaki z fabryki domów w Radomiu-było 17, zostały 3 dorosłe sunie...
aburkowa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
No maleństwa, tuptać do góry szybciutko! -
Pandek-juz Rozrabia W Nowym Domu- Zdj. Z Domku Str. 50
aburkowa replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Hoopla Pandusiu!!! -
Chicken Soup, wrażenia będą za kilka dni bo muszą burki resztki podojadać;)
-
Pandek-juz Rozrabia W Nowym Domu- Zdj. Z Domku Str. 50
aburkowa replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Ej, koleżko co ty tak daleko robisz??? Hopsa na górę!!! -
Nieważne co piszą, działa:lol: Właśnie dostaliśmy przesyłkę, nawet fajnie bo 16 kg w 2 workach po 8, nie bedzie tak szybko wietrzeć
-
Tez takiego dostałam:lol: i potwierdzenie, ze karma powinna dotrzeć dziś lub jutro (zamawiałam wczoraj).
-
Czasami stosuję Gammolen u moich mamalutków, z bardzo dobrymi efektami, szczególnie widać to u Aburki. Jeśli nie mają żadnych problemów skórnych a chcę tylko poprawić kondycję sierści to w zupełności wystarcza 1 kapsułka na ok.10 kg, Taka dawka pomogła też zresztą jak Abru miała silne uczulenie po ukąszeniach owadów, wygryzała się do krwi a z powodu ciąży nie mogłam podać sterydów- po Gammolenie szybko świąd zniknął a skóra bardzo ładnie się wygoiła:lol:
-
Mieliśmy wypróbować Canidae, ale nie dotarło a jedzonko potrzebne na juz, więc zamówiłam tą karmę, wersja dla ras duzych. Zobaczymy czy posłuży buraskom
-
Pandek-juz Rozrabia W Nowym Domu- Zdj. Z Domku Str. 50
aburkowa replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
O kurcze, moja ulubiona śliczna dziewczynka okazała się moim ulubionym ślicznym chłopczykiem:lol: -
[quote name='Lotka22']Aburkowa moze halucynogenne? :evil_lol:[/quote] a to niewykluczone, sąsząc po głupawce jakiej po nich dostała:razz:
-
Patyczki to one mymlają spokojnie i od niechcenia;) Właśnie wróciłam z Lupkiem z grzybów, bardzo mi pomagał zbierać(za każdym razem gdy pochyliłam się po grzyba dostawałam od niego buziaka)
-
My sobie razem z burasami na grzybki chodzimy, ja zbieram a one ogryzaja patyki. Ale pamietam, że Wita, która grzyby ignorowała (za wyjatkiem maślaków bo te jako szczenior pięknie wystawiała:evil_lol: ) raz mi w lesie zwiała i wrabała całą plantację jakiś psiaków. Nic jej nie było, a rzucała się na nie jakby to nie wiadomo jaki przysmak był:crazyeye:
-
Pandek-juz Rozrabia W Nowym Domu- Zdj. Z Domku Str. 50
aburkowa replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Nie mogę cię wziąć ślicznotko, ale myślę o Tobie. I komu sie da pokazuję...Na pewno gdzieś czeka na Ciebie super domek maleńka:loveu: -
No i jeszcze czy tylko infekcja jest problemem, czy sa jeszcze jakies inne zmiany w oczach?
-
A była badana wrażliwość grzyba? Miałam niedawno psicę z drozdżycą oczu na wszystko oporną, na szczęście organizm na tyle silny, ze jakos dała sobie radę. Koleżanka wetka miała taki problem u psa w rodzinie, ponieważ nie byo żadnych preparatów p/grzybiczych do oczu rozpuszczała ketokonazol w soli fizjologicznej i zakrapiała, pomogło, no ale to taki eksperymentalny troche sposób. na pewno oprócz leczenia przydałoby sie podnieśc troszke odporność