Jump to content
Dogomania

aburkowa

Members
  • Posts

    195
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aburkowa

  1. Mój mamutek też miewał problemy trawienne, to co robił na spacerach przypominało bardziej krowie placki niz kupę, przetestowaliśmy trochę karm, po żadnej nie było idealnie. Przez przypadek spróbowałam Nutram Large Breed i super. Moje psiaki jedza ją rano, kolację staram się im dawać gotowaną, ale czasami są przez dłuższy czas tylko na suchym i też jest dobrze. Myślę, że warto popróbować różnych karm i sposobów żywienia, coś dobrego dla niego się wreszcie trafi
  2. A był robiony wymaz? Bo czasami różne dermatologiczne świństwa mogą wyglądać podobnie albo nietypowo. Myślę, że warto wykluczyć co się da
  3. Dobrze by było, gdyby psiak został porzadnie przebadany. Jeśli nie ma książeczki, to trzeba traktować go jak nieszczepionego. W schronisku niestety o chorobę nietrudno. Opisane objawy mogą być wynikiem stresu+zmiana karmy+ew. zarobaczenie, ale niestety może to być również nosówka lub parwo. Dosyć często się niestety zdarza, że ze schroniska zostanie wzięty niby zdrowy piesek, a zaraz potem zaczynają się kłopoty. Mam nadzieję, że to tylko chwilowa niedyspozycja i wszystko będzie w porządku, ale bez wizyty u weta sie nie obejdzie. Życzę psiakowi dużo zdrówka i daj znać co z nim
  4. Ja znalazłam takie proporcje9 wg dr Ryszarda Krzemińskiego z SGGW): -psy dorosle- mięso-40%, ryż(makaron, płatki owsiane lub inne potrawy mączne)-30%, jarzyny-24%, reszta-olej, kiełki pszenicy, witaminy -wzrost, ciąża, laktacja- odpowiednio 50%, 25%, 16% mięso- do 1 roku 20-30g/kg m.c./dz, rasy małe-40g ->1 roku- 10-15g/kg/dz - starsze (>7l)-5g/kg/dz potrawy mączne-10-15g/kg/dz, zmniejszyć u otyłych Są to ilości orientacyjne, trzeba je dopasować do wymagań i trybu życia psa A ja swoje buraski i tak karmię na oko :eating: ładnie wyglądają, sa zdrowe, a ile bym nie dała to i tak by chciały więcej
  5. Z tym jedzeniem to się tyczy szczególnie takich żarłoków jak mój Lupiszon, co to suche też często w całości łyka. W każdym razie chodzi o to, żeby jedzonko jak najłatwiej dalej przechodziło i nie podrazniało i tak już spuchnięteego gardła
  6. U nas tez jest teraz problem z zap. górnych dróg oddechowych. Niestety, jak sie to swiństwo gdzies pojawi, to psiaki choruja hurtowo. No i jeszcze z ciepłego domku wychodzą, zimnego powietrza sie nałykają i problem gotowy. Sama choroba bardzo groźna nie jest, raczej mecząca i uciążliwa(ten paskudny kaszel), ale nieleczona może prowadzić do powikłań. Witaminki, wapno jak najbardziej, ja tam moim pacjentom jeszcze antybiotyk jednak daję i zwykle troche sterydu, żeby obrzęk krtani zmniejszyć. Jedzonko miękkie, a przy kaszlu mozna syropek na przykład prawoślazowy albo z babki lancetowatej zapodać. I ograniczyć spacerki i sytuacje "szczekorodne". Kaszel niestety sie czasem przez dłuższy czas utrzymuje
×
×
  • Create New...