Jump to content
Dogomania

Akitka

Members
  • Posts

    1410
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Akitka

  1. [quote name='Agappe']w wystawach Asia kilka razy podawała stawkę[/quote] Tak rzadko bywam na forum, że zapomniałam, że mamy taki wątek... :cool3:
  2. Witam... Kto się po świętach prezentuje na wystawie w Katowicach? :cool3:
  3. Akitka

    Akity Baby:)

    [quote name='Matagi']:angryy:A już tam umarła:evil_lol:Skoro nie straszę nikogo w nocy,to żyję:diabloti:A Ciebie,Krzysiu to straszyć po śmierci będe razem z tymi,które zwiesz kundelkami!:mad::mad::diabloti:Mam zapalenie płuc,ale żyję:eviltong:A nie piszę,bo mnie szlag trafia:p-padła dawno temu mi neostrada i korzystam na razie z plusa:placz::cool1:-prędkość zajefana:p:cool1::mad::angryy:Zanim się strona otworzy,to mija pół dnia:angryy:Ale jeszcze moment,to co napisałam do tepsy:angryy::mad:,niedługo powinno przynieść jakiś efekt:eviltong:,bo Błękitną linię to już .....nawt nie napisze co:mad::cool1: Buziaczki dla WSZYSTKICH!!!!!!!!!!!!!:loveu:I dzięki,kochani za pamięć!:loveu::loveu::loveu::loveu:[/quote] ooo... Lilka jednak kundle nie zeżarły... :cool3:
  4. [quote name='odrobinka1']Witam:) Jestem na na forum od momentu gdy Baquer znalazł się w naszym domku, jednak źle rozpoczęłam ten pobyt tutaj i zostałam tylko czytelnikiem.. Bauer jest zakupiony w Puchatych Kreplach- mam nadzieję że to mogłam napisać:oops:.. [/quote] Witaj... :cool3: Nie widzę nic złego, żeby powiedzieć z jakiej hodowli pochodzi pies. Ile Baquer ma lat? Śliczny z niego psiak, dzieciątka też masz słodziutkie maluchy! ;) Pozdrawiam Cię... :lol:
  5. [quote name='haank']A czy wiadomo coś o allegro Krakersa?? Co do plakatu to ja go nie rozwieszałam jeszcze. Szczerze mówiąc to miałam nadzieje, że wyjdzie z domkiem Akitki ... No ale chyba trzeba będzie zrobić ostrzejszą promocję malca. Jest już u mnie prawie 3 tyg, a o domku ani słychu,,,,[/quote] Przykro mi... Też się strasznie już ucieszyłam, że Maluch będzie miał dom. Ale nie wyszło... Niech się Ci ludzie wstydzą. Skoro są dorośli, to mogliby chociaż napisać, że niestety nie dadzą rady go adoptować. A nie tak się jak dziecko nie odzywać. :cool1:
  6. Oj cieszę się, że Krakersikowi się polepsza, może łatwiej mu będzie domek znaleźć... :cool3:
  7. [quote name='Isadora7'] Ale masz rację, nieco źle to ujęłam.[/quote] Właśnie ważne jest, żeby tu na forum wypowiadać się "dobitnie", bo to zostaje dla potomnych... :p [quote name='haank']Akitka ma rację. Nie można popierać rozmnażania zwierzaków bez papierków. Ja nie deklasuję psiaków które już są bez papierków ale jestem przeciwna takiemu procederowi. I wiesz jak ktoś nie chce na wystawy biegać to spoko byleby później takiego psiaka nie rozmnażał. Nabiegałam się kiedyś na wystawy z wyżliczką moich rodziców. Nie była zadowolona mimo, iż ona jako pies użytkowy nie musiała być "upiekszona" na maksa. Do tego musiała jeszcze jako próby polowe pozaliczać i inne takie. Ale papiery zdobyliśmy , zarejestrowaliśmy hodowle, opłaciliśmy wszystko i szczeniaki też były... I sporo przy nich roboty :lol: Co do mojej jamnisi czarnej, to papiery miała, na wystawy nie chodziła wiec szczeniaków też nie było. Proste. Jamnior sie przypomina, wygrzewając w słoneczku !!!![/quote] Ja też mam akitę z metryką. Rodowodu nie wyrabiałam, bo na wystawy nie jeżdżę. :cool3: Aczkolwiek kupiłam ją tam, gdzie trzeba w hodowli. :) TŻ-et z kolei ma Moreska adoptowanego z fundacji For Animals. Mam też kotka zabranego ze złych warunków jako kociątko. Pozdrowienia dla Krakersa... Szukamy dalej. ;)
  8. [quote name='Isadora7']Po co papier jamnikowi, można go poznać po jego sercu, charakterze, długości i do łóżeczka panci lub pana miłości :). A tymczasem Krakers pobudka, biegusiamy na spacerek[/quote] [quote name='deer_1987']E tam co z tego ze bez papierow? Sherry tez nie ma papierow a jest jamnikiem :D[/quote] [quote name='Wisełka']Nawiązałam do Gretki :) Moje jamnisie też nie miały rodowodu :) i obecny też nie ma :p co prawda jest po rodowodowych rodzicach ale papierków brak :) ale mi papiery niepotrzebne :) i tak go kocham na maxa :loveu::loveu::loveu:[/quote] Dziewczyny ja rozumiem, że wy kochacie wasze pieski i nie ma problemu żadnego tylko nie piszcie takich rzeczy w stylu po co psu papiery i tak jest jamnik, bo tylko przyklaskujecie w ten sposób pseudohodowcom, a ktoś kto nie wie o akcji promowanej przez nasze forum pt. "rasowy=rodowodowy", to stwierdzi sobie: "acha to dobra ide kupic psa na targ po co mi papier".
  9. Śliczny maluch... :loveu: Jeju, jak dawno Ambra była takim szkrabem... Heh już prawie dwa lata temu. :p
  10. [quote name='haank']Szukajmy domku dalej. Domek się nie odezwał :([/quote] Przykro mi, że wam narobiłam nadziei tym domkiem... Sama jakbym mogła, to bym go... :mad: za takie potraktowanie maleństwa. :angryy: Szukam dalej...
  11. Stawiam niestety ten dom pod znakiem zapytania. Miałam dostać wczoraj maila. Nic nie dostałam. Nie wiem czy w końcu oni chcą naszego maluszka i czy ja tam w ogóle się dziś dostanę. Byliśmy na niedzielę umówieni, a ja nawet nie dostałam dokładnego adresu ani potwierdzenia spotkania. Zaraz zadzwonię i zobaczymy co to będzie... Ale jakoś mi się przestał ten domek podobać po takich zagrywkach. Jak coś to masz mój telefon na pw Haank, bo moze mnie do wieczora nie być przy kompie.
  12. Jeszcze nieustalone, wkrótce dogadam. ;)
  13. [quote name='haank']Akitka ja miałam te same przeczucia :shake:[/quote] No właśnie... :cool1: [quote name='Ambra']i co w Piekarach słychać? bezchmurne niebo czy moze mrzawka:razz:[/quote] Zobaczymy w niedzielę jaka pogoda w Piekarach. Na razie siedzę z moimi zwierzami w Zawierciu. Pogoda ładna... :p
  14. [quote name='lewkonia']To świetnie, że Piekary są OK, ale zawsze trzeba mieć coś w zanadrzu. Nie takie rzeczy miały miejsce na dogo. Trzymam za Piekary kciuki. Podrzucajcie pod tamten adres linki jamnikowych biedactw. A co z Bea??? Jamnikową czarodziejką?[/quote] Oczywiście, że trzeba mieć coś w zanadrzu. Ale akurat to ogłoszenie z gazety wydało mi się podejrzane "suczkę i szybko". :cool1: Ech... Chyba jestem zarażona myślą o pseudohodowcach.
  15. [quote name='amikat']HURA!!! Akitko - dzięuje!!! Super domek wynalazłaś. [/quote] No jeszcze nie dziękuj... Na razie nie ma za co. ;) [quote name='lewkonia'][URL]http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=76051139&v=2&s=0[/URL] Trzeba tylko wypytać i przekonać, że nie takie podróże dogomania organizowała[/quote] Z tego co wiem to potencjalny domek dla Krakersa jest w Piekarach Śląskich i mam go w niedzielę wizytować.
  16. Jeszcze raz powtórzę. Z tego co wyczytałam wszelkie zmiany prz tej chorobie wynikają ze zmiany w gospodarce hormonalnej organizmu, a nie z zakażenia bakteryjnego. No i ostatnio chory pies miał kontakt ze szczeniakiem. Weterynarz nie zalecił izolacji od innych psów w obawie o zarażenie.
  17. [quote name='haank']Jest mały problem. Te czyraki.. One są pewnie gronkowcowe... i mały z tak biedna skórą może mieć problem. Moja mama mówi ze przy chorobie zespole cushinga występuje coś takiego jak skłonność do czyraków Czy można sie dokładniej dowiedzieć o te czyraki ??[/quote] O tym nie słyszałam. Ale dowiem się wszystkiego jutro, bo już poszli spać. Ale pies ma 14 lat i jest już dość poważnie schorowany. Dopisane - cytat wypowiedzi prowitaminy2 z dogo z wterynarii: [quote name='prowitamina2']Zespół Cushinga to nadczynność kory nadnerczy, jest to jedna z najczęściej występujących endokrynopatii u psów. Zespół Addisona to ich niedoczynność, występuje bardzo rzadko. Objawy [B]nadczynności nadnerczy[/B] to najczęściej nadmierne pragnienie, nadmierne oddawanie moczu, często olbrzymi apetyt. Takie psy mają skłonność do nadwagi, a niezależnie od tego czy ją mają czy nie zwykle występuje u nich powiększenie obrysu brzucha (przez powiększenie wętroby, osłabienie mięsni i dosć specyficzny sposób gromadzenia tkanki tłuszczowej). Bardzo częstym objawem są też zmiany skórne:skóra jest cienka, wystepuję wyłysienia na tułowiu, zaskórniki, przebarwienie skóry, czasami trądzik i zwapnienia. Psy z nadczynnością nadnerczy szybko się męczą, niechętnie chodzą na dłuższe spacery czy biegają, często mają problem z przeskakiwaniem przez przeszkody (osłabienie mięśni), często dyszą. Może wystąpić nietolerancja ciepła, zaburzenia cyklu płuciowego u suk oraz zanik jąder u psów. Objawy [B]niedoczynności nadnerczy[/B] są niestety niespecyficzne i łatwo je pomylić z wieloma innymi chorobami. Do tego objawy te narastają bardzo powoli i często właściciele ich nie zauważają czy traktują jako normę. Do najczęściej opisywanych objawów zalicza się słaby apetyt, skłonność do utraty masy ciała czy wręcz wychudzenie, osowiałość. U niektórych psów wystepują zaburzenia żołądkowo jelitowe: wymioty, ulewanie, biegunki. Pies może mieć lepsze i gorsze dni. Przy bardzo zaawansowanej chorobie mogą wystapić omdlenia czy wręcz wstrząs. W [B]diagnostyce[/B] problemów z nadnerczami przydatne są wyniki ogólnych badań krwi rozszerzonych o jonogram oraz moczu. Jesli na podstawie objawów i wyników badań lekarz podejrzewa problem z nadnerczami konieczne jest wykonanie bardziej specyficznych testów. W celu wykluczenia (ale nie potwierdzenia) nadczynności nadnerczy można oznaczyć stosunek kortyzolu do kreatyniny w moczu. Jeśli ten stosunek jest prawidłowy pies nie ma nadczynności nadnerczy. Jesli jest podniesiony może ją mieć, ale do ostatecznego rozpoznania konieczne są dalsze testy. Podstawowym testem słuzącym do potwierdzania nadczynnosci nadnerczy jest test hamowania niskimi dawkami dexametazonu. Później w celu bliższego okreslenia przyczyny nadczynności można wykonac test hamowania wysokimi dawkami dexametazonu lub test stymulacji ACTH. Ten ostatni test nadaje się też do kontrolowania terapii. W przypadku podejrzenia niedoczynności nadnerczy pierwszym testem diagnostycznym powinien być test stymulacji ACTH. W [B]leczeniu[/B] nadczynności nadnerczy stosuje się leki ktróe zmniejszają wydzielanie hormonów z nadnerczy trilostan, mitotan, ketokonazol (przy tym ostatnim hamowanie czynności nadnerczy jest jego efektem ubocznym, działa najsłabej, ale jego wielką zaleta jest dostępność i niska cena). Te leki stosuje się najczęściej, są też pojedyncze doniesienia o stosowaniu innych preparatów. W niektórych przypadkach nadczynności nadnerczy możliwe jest też leczenie chirurgiczne (kiedy przyczyną jest guz nadnerczy lub przysadki), ale jak na razie jest ono obarczone dużym ryzykiem powikłań i niewielu jest specjalistów którzy się na nie decydują. W leczeniu niedoczynności nadnerczy stosuje się mineralo- i glikokortykoidy. W przypadku psów doprowadzonych we wstrząsie (wynika ze znacznego spadku ciśnienia krwi i poważnych zaburzeń elektrolitowych) pierwszym krokiem jest wyprowadzenie psa ze wstrząsu (najważniejsze jest podanie odpowiednich płynów). BeataSabra na temat niedoczynnosci i nadczynności można napisac książkę. Informacje które tutaj podałam sa bardzo skrócone, ale sądze, że powinny Ci wystarczyć. Pozdrawiam[/quote]
  18. [quote name='haank']Wszystko brzmi cudownie :-( Mam tylko jedno pytanie. Schorowany pies- można wiedzieć co mu jest ??chodzi mi o to czy jest to coś zakaźnego czy nie, bo krakers nie moze jeszcze byc szczepiony ,,,[/quote] Pies ma czyraki. Zespół Cushinga tzw. To z tego co wiem nie jest zaraźliwe. Są to guzy.
  19. [quote name='haank']Tak mówisz?? Tu mi wszystko mówi ze to jest pies dla mnie .. :) No ale czekajmy na wieści :)[/quote] Więc: 1. Dom z ogródkiem dobrze ogrodzonym. W domu są dzieci: 18 i 25- letnie... :razz: 2. Starszy pies, trochę schorowany, 14-latek. Opieka troskliwa. 3. Kastracja: tak. 4. Jedzenie: zgodne ze wskazaniami (to co przekazałam od Haank). 5. Zakaz wychodzenia psa bez opieki. 6. Psy były od zawsze. Alergii nikt nie ma. 7. Zdają sobie sprawę, że pies może coś zniszczyć. Już coś takiego przeżyli. ;) 8. Zgoda na wizyty przed (niedziela najbliższa) i poadopcyjne. 9. W domu raczej nie ma nikogo do 14, ale zdarza się też, że ktoś jest. Potem zawsze już ktoś jest. 10. Pies na wakacje jeździłby z właścicielami przyszłymi (domek na Mazurach, również dobrze ogrodzony) 11. Świadomi wydatków na psa (jedzenie, leczenie, prewencja, zabawki). 12. Jutro bez emocji (tzn po przespaniu się z tą decyzją wieczorem najprawdopodbniej decyzja ostateczna) 13. Pies obecny ma dobry kontakt z psami (byli nawet ostatnio znajomi ze szczeniakiem). Nie wiedziałam o co jeszcze pytać. Jak ktoś ma jakiś pomysł to proszę. Hank, czy coś ci się nie podoba w tym? :D :]
  20. [quote name='haank']AJ aj aj .. wiadomo już coś.. ??? Aż mnie brzuch rozbolał. jeju. nie wiedziałam, że DT może wiązać sie z takim stresem :roll:[/quote] Prowadzę szczegółową ankietę. Zaraz wam streszczę wszystko.
  21. [quote name='haank']Tak i już odpisałam na PW :)[/quote] dzieki :) wlasnie prowadze rozmowe ;)
  22. [quote name='haank']:lol: Napisz koniecznie jak poszła wstępna rozmowa. Ja mam pokazać małego jutro innemu domkowi. ale nie wiem czy coś z tego wyjdzie. Bo im odszedł w grudniu beagle i chyba chcą beagla. No ale warto spróbować. Bo domek jest super hiper i widziałabym małego średnio z 4 razy w tygodniu .. no może czasem mniej :)[/quote] dostałaś mojego smsa swoją drogą z netu? jaką karmę je mały?
  23. [quote name='haank']Im bliżej tym mi ciężej. Takiego szczeniaka jeszcze nie spotkałam. I jedno chyba tylko mogę zrobić ... powybrzydzać. domek musi być superowy żebym to dzidzi oddała :-([/quote] Oj nie marudź... Naprawdę zrobię ostrą selekcję. :mad: :diabloti:
  24. [quote name='Taishi']Hmm... Strasznie mi przykro, że Wasz Rudy tak się męczy, trzymam kciuki i życzę Wam i Rudemu żeby udało się z tego wyjść... Przy okazji, jest to nasz pierwszy post na tym forum, jutro (22.02) odbieramy naszego nowego skarbka, Akitkę o wdzięcznym imieniu Taishi z hodowli Yamamoto... Rodzicami są Fukuro i Bara. Na pewno podzielimy się wszystkimi newsami z naszych pierwszych wspólnych dni w domu. Mam nadzieję, że szczeniak da nam wiele radości. Moim poprzednim psem był piękny Rottweiler, który niestety odszedł już dwa lata temu przez chorobę stawów, ale był z nami bardzo długo jak na swoją rasę, bo ponad 12 lat... O Akicie marzę odkąd tylko pierwszy raz zobaczyłem tego dumnego psa, zaraziłem tym marzeniem też i żonę i wreszcie się zdecydowaliśmy... za 24h będzie w domu malec... :) Mamy tylko nadzieję, że nasze dwa kocury syberyjskie znajdą z nim wspólny język. Pozdrawiamy wszystkich i już jutro pewnie pochwalimy się pierwszymi fotkami. Łukasz i Marta PS - Jeszcze raz uściski dla Rudego, życzymy zdrówka.[/quote] Zajrzyjcie do naszej galerii i zobaczcie jak moja akita dogaduje się z kotem. :) A to akita była pierwsza i jak kot się pojawił (miał 2 miesiące) to Ambra miała 1,5 roku ponad i ważyła 27 kg, więc strach o niezamierzone uszkodzenia był. ;) Poza tym jeszcze Donya, Iwona&Wiki, Aville i chyba Kasia&Łukasz mają akity i koty. Jak kogoś pominęłam to przepraszam... :cool3:
×
×
  • Create New...