Akitka
Members-
Posts
1410 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Akitka
-
[quote name='Matagi']Ty mnie nie nerwuj!:mad:Ojjjj....przyłożyłabym Ci w berecik:mad::diabloti: Zrób swoją stronę również w języku polskim,a nie w tym pogańskim tylko:cool3:Różne polskie ludzie piszą swoje strony w trzech /polski,angielski,niemiecki/ albo i więcej językach,a u Ciebie szkopski i szkopski:terazpol:Rób po polsku!A jak nie,to czytaj mi:-D:-D:-D A zdjęcia zapewne nie wszystkie masz na stronie,więc się nie migaj i dawaj tutaj!O!:happy1:[/QUOTE] Ja też proszę o polskie tłumaczenie... Ja się 6 lat niemieckiego uczyłam w szkołach i nic z niego nie umiem. No może się przedstawić i powiedzieć ile mam lat - to potrafię... I powiedzieć, że jestem głodna. :cool3: :lol:
-
[quote name='Matagi']Jak tam zdrówko?Mam nadzieję,że już zostawiłaś choróbsko za sobą:lol:[/QUOTE] Po prostu już nie mogę dłużej być chora, więc od jutro znowu szara codzienność... :p Ale czuję się już lepiej. Tylko zatoki mi jeszcze trochę dokuczają... :roll:
-
[quote name='Darius']starzy znajomi:p Czesc! Czym futrujesz teraz Ambre? Kroliczki, koninka, czy moze prawie wszystko do paszczy wsadzac? Co bylo przyczyna? Dziekowac mi nie trzeba. Jak mala dobrze funkcjonuje, to sie tylko ciesze:multi: Serwus Darius[/QUOTE] A teraz to ją futruje różnie... Od ryb, przez króliki, kaczki, indyki. Ale to jako smakołyki. Podstawą jest sucha karma, mam ze trzy wybrane, które ją nie uczulają. Księżniczka wybrzydza generalnie. To jest efekt rozpieszczenia Ją przez moich rodziców. :p Ambra ma się świetnie, weterynarz jak Ją ostatnio widziała, była zachwycona tym, jak Ją odhowałam. :]
-
[quote name='Kasia_i_Łukasz'][B]Akitka,[/B] witaj po długiej przerwie - zbyt dłuuuugiej :calus: W Katowicach najprawdopodobniej będziemy, ale jeszcze nie mieliśmy czasu by na spokojnie zastanowić się z kim - wiesz, teraz maluszki to sprawa priorytetowa :lol: Wszystkie kitki wygłaskane - za głaski ślicznie Ci dziękują :Rose: Teraz czas na córunie Twojej ulubienicy :loveu: Mam nadzieję, że te fotki zachęcą Cię do odwiedzenia nas - przecież tak blisko siebie mieszkamy :cool3: ZAPRASZAMY SERDECZNIE! :) [/QUOTE] Oj nie kuście, nie kuście... Bo jeszcze się zbiorę i naprawdę przyjadę, zwłaszcza, że teraz mój brat mieszka w Częstochowie, to mogłabym się wybrać... :) Maluszki bezwzględnie cudowne!!! :loveu: Jestem w nich wszystkich zakochana! :loveu:
-
Hoho... :) Jaki tu ruch! :cool3: Witaj Darku! Dziękuję jeszcze raz za rady co do żywienia mojej alergiczki. :) Dzięki poleconej przez Ciebie diecie się jednak dowiedziałam, że nie na wszystko jest uczulona, tak jak w testach wyszło. :) Ambra na pewno jest Ci wdzięczna... :)
-
Uważajcie moi drodzy... U Ambry mojej jak była mała została stwierdzona alergia na kurczaka. Zmieniłam na karmy z jagnięciną. Była na Hills'ie, na Purinie Proplan. Ale przez rok karmienia karmami z jagnięciną Ambrze alergia się pogłębiała. Zrobiliśmy testy. Osocze krwi Ambry było wysłane do niemieckich laboratoriów na badania. I okazało się, że Ambra na jagnięcinę też jest uczulona. Obecnie Ambra jest na karmach z rybą - to daje jakieś efekty. Objawów alergicznych brak.
-
Moja Ambra jak była malutkim szczeniorem, to też w pierwszych tygodniach u mnie wybrzydzała. Co ja wtedy nie robiłam przerażona tym, że moje maleństwo nie je... Kurczaczka z ryżykiem dodawałam, oliwy, jajeczka - a i tak mała wybrzydzała, potrafiła zjeść samego kurczaka i suchej nie jadła. Ale to były upały straszne i powoli po trochu wieczorami, czy w nocy, gdy pozostawiałam jej miskę zjadała coś tam. I niestety w ten sposób spaskudziłam Ją, że ona ma miskę z karmą cały czas do dyspozycji. Z tym, że Ambra nigdy nie miała problemów z nadwagą. Wagę ma odpowiednią. Kondycja oceniana wg weta na bardzo dobrą. Ja Ambrze zmieniam karmę co worek, ale to dlatego, że ona jest alergikiem i zmuszona jestem, żeby tak robić. To jest dopiero problem z tą jej alergią. Wg niemieckich testów wyszło, że Ambra jest uczulona prawie na wszystko. Ale zrobiłam Jej dietę eliminacyjną i metodą prób i błędów przekonałam się, że tak naprawdę Ambrę uczula kurczak i jagnięcina. A ja przez rok trzymałam ją na karmach z jagnięciną, myśląć, że tylko kurczak ją uczula, aż Jej się tak pogorszyło, że zrobiliśmy testy. Teraz stosując moją metodę zmiany karmy u Ambry nie widać problemów alergicznych. Żadnych zmian skórnych, ani nadmiernego drapania. Dodatkowo Ambra dostaje często szyje indycze, które uwielbia. :cool3:
-
[quote name='Maupa4'] A teraz (a właściwie od rana) z zapartym tchem śledzę wątek bulw w potrzebie ... Zastanawiam się czy nie zgłosic i siebie jako "chętną na bulwę" ... No tylko że dla mnie to tam nic nie ma ... Wszystkie młode, zdrowe ... a i tak nie specjalnie wielu chętnych ... :shake: Każdy tylko "szczeniaczka ... szczeniaczka" ... i to zdrowego ... Boszee ... a ja to bym tak chciała ... dobra nie będę przeginac ... i tak wszyscy wiedzą jaką bulwę bym chciała ... :oops:[/QUOTE] Oj... To mnie zaskoczyłaś... Teraz jeszcze bardziej z zapartym tchem będę śledzić, co nam dzień przyniesie... Bo przecież każdy coś przynosi. Jakieś słowo, gest, spojrzenie, buziak... Od zwierzaka, od bliskiej osoby. Więc zawsze warto czekać... ;)
-
[quote name='wani']ojejej jaki slodziutki kitunio :loveu:[/QUOTE] A tam słodziutki... Istny diabeł. :evil_lol:
-
Szczerze nie słyszałam od nikogo ze znajomych akiciarzy, żeby stosowali obrożę elektryczną. Jak dla mnie nie tędy droga do właściwej współpracy z akitą.
-
No pięknie... Trochę mnie na dogo nie było, a tu taka piękna galeria powstała... I na dodatek z takimi pięknymi kluseczkami... :loveu: Zakochałam się! :loveu: Pozdrawiam Was, Kasiu i Łukaszu! Ciekawe czy i z jaką ekipą zobaczę Was na kolejnej katowickiej wystawie... :) Wygłaskajcie wszystkie Kitki ode mnie, zwłaszcza moją ulubienicę Aidę. :)
-
Moja Ambra ma łańcuszek... Ale nie krzyczcie. Temu łańcuszkowi brak elementu zaciskowego. Po prostu kawałek łańcuszka zakończonego z dwóch stron większymi kółkami, do których przypinam smycz. Tą obrożę używam dlatego, że raz Ambra nam się zerwała ze zwykłej taśmowej i taka jest bezpieczniejsza, gdy się przechodzi koło psów, których Ambra nie lubi. Swego czasu Ambra miała problem z chwytaniem zębami za rękę. Najczęściej jak się za bardzo nakręciła w zabawie lub gdy zaczepiała do zabawy. Moją metodą było wtedy kończenie zabawy, wydawanie komendy "nie" i ignorowanie Jej. Teraz Ambra się już tak nie bawi. Nie powiem... Przy przeciąganiu sznura czasami poczuję jej ząbki na ręce, ale zazwyczaj przez przypadek podczas szarpaniny. I wtedy też po prostu staram się ją wyciszyć.
-
[quote name='Maupa4']Cześc Akitka :lol: Fakt jakoś dłuuugo Cię u nas nie było ... Szukam zdjęc Majuta ... niepublikowanych zdjęc ... :cool3: Mam tylko ... grupowo-łóżkowe ... :oops:[/QUOTE] W ogóle mnie na dogo masakrycznie długo nie było... :cool3: Ale wracam... :p Zawsze dobre i takie zdjęcia! :loveu:
-
[quote name='Iwona&Wiki'] Choć prawdą jest, że kiedy jest zostawiana u mojej mamy (którą uwielbia), to moja mama twierdzi, że jest jakaś smutna. Ale ja podejrzewam, że ta wydra okręciła sobie babcię wokół łapki i w ten sposób wymusza na Niej gotowane jajeczka czy inne smakołyki. [/QUOTE] Tak... Skąd ja to znam... ;) Zostawiane u rodziców lub odwiedzające ich Ambra i kocik zachowują się tak, jakby były mocno zaniedbane przeze mnie... Tzn. jakby były głodzone i niepieszczone w ogóle. Mówię Wam, jacy to cyrkowcy... :cool3: :evil_lol: A wracając do tematu: odkąd wzięłam Ambrę, to najpierw z miesiąc siedziałam z nią tylko u rodziców ze względu na wakacje, potem u siebie i czasami weekendowo u rodziców. Ale generalnie to ja z nią wychodziłam, na spacery, karmiłam, bawiłam się, dbałam i inne. Jak Ambra miała 5 miesięcy, wyjechałam na 2 tygodnie do Włoch i Ambra była u rodziców - nie było problemów z tęsknotą. Jednym słowem mówiąc: ja mam chyba jakieś cygańskie zwierzęta, do każdego z członków rodziny się łaszą i w ogóle, ale całe szczęście najwięcej respektu, a może raczej chęci współpracy to dla mnie mają. :cool3: Ostatnie 2 tygodnie moje potwory były zmuszone być u rodziców i dały radę. :p Nie mają z tym problemów... U nich też są szczęśliwymi zwierzątkami. :cool3:
-
Piękna galeria... Przejrzałam wszystko! ;) Misiek piękny! :loveu::loveu: Ale największe wrażenie zrobiły na mnie rysunki! :cool3:
-
Jak tam mój ulubiony Tedzik? :p
-
Cześć Sylwek... Jak tam Shojo? :cool3:
-
Aż mnie głowa boli jak to czytam... Współczuję tylko tej suczce od kabi. :shake:
-
[quote name='Maupa4']To czyją ulubienicą jest Maja ?? Moją ?!?!? :cry:[/QUOTE] Ja sobie wypraszam... To, że mnie jakiś czas na dogo nie było, to nie zmienia faktu zupełnie, że Majutka kochana była, jest i będzie moją ulubienicą. I nikt mi tego nie odbierze, bo ząbki pokażę... :diabloti::mad: :cool3: Głaski dla całej powiększonej w między czasie sfory! :p