Jump to content
Dogomania

wellington

Members
  • Posts

    5144
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wellington

  1. Jotpeg uwazaj zeby Cie nie zbanowali za taka swawole ;)
  2. [QUOTE]pewnei lubi jeździć samochodem?[/QUOTE] Chyba chetnie - dobral sobie kocyk z fredzlami w kolorze futerka i siedzi na nim jak krol :loveu: !
  3. A tu sie pokazuje kolezanka Gucia , czarna Lalka bez jednej bialej plamki : [URL="http://img175.imageshack.us/my.php?image=lalaars1.jpg"][IMG]http://img175.imageshack.us/img175/4770/lalaars1.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img166.imageshack.us/my.php?image=lalaxb5.jpg][IMG]http://img166.imageshack.us/img166/3035/lalaxb5.th.jpg[/IMG][/URL]
  4. Glupia baba :mad: :angryy: :mad: Wczesniej nie wiedziala ???
  5. A u mnie na odwrot - koty wlaza do psich koszykow i sie tak rozwalaja ze psy musza na golej podlodze lezec :placz: (albo na kanapie :roll:), a kocie koszyczki swieca pustoscia.......
  6. A ja sie dowiedzialam ze [I]"Gucio w przeciwienstwie do Lali preferuje spanie na podlodze, czasem wydaje mu sie ze jest mniejszy i kladzie sie w koszyku do spania dla kotów w ktorym sie nie miesci ale twardo udaje ze mu wygodnie:)" [/I]Taki smok w kocim koszyczku :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
  7. Kar0la, pamietalas zapytac o numer konta lecznicy ? A Lisek to przeciez slicznie sie nazywa, taki maly Lisio :lol:
  8. Biszkopt odkad sie zakwaterowal u pani Bozenki w hotelu w Niepolomicach nazywa sie Gucio ! Bardzo dobrze na to imie reaguje. Hotel w tym wypadku czytaj : dom. Bo Gucio nie mieszka w zadnym kojcu tylko razem z rodzina i ze swoja kumpela Lalka u pani Bozenki w domu. Paulina tak go opisuje : " [I]Gucio rowniez jest przecudowny i towarzyski, podko****e sie w mojej suni Jennifer i ją bardzo adoruje i probuje sie jej przypodobac i caluje ją po uszach:) Poza tym sam uwielbia byc przytulany, w stosunku do nas jest bardzo przyjacielsko nastawiony, uwielbia sie bawic i tarzac szczegolnie w mokrej trawie rano, ogolnie uwielbia bardzo wode, jak jest cieplo to w takim malym baseniku jest woda i uwielbia sie w niej taplac!!!Gucio jest bardzo radosnym psiakiem, uwielbia sie bawic i wyglupiac, szczegolnie biegac za pilką, jest bardzo zywiolowy dlatego codziennie dostaje porzadna dawke ruchu!Poza tym Gucio jest bardzo mądrym psiakiem i ulozonym. Wazne jest rowniez to ze Gucio nie lubi obcych, nie wpusci nikogo obcego na teren ogrodu, jezeli by ktos chcial wejsc to moglby sie na niego rzucic, bardzo pilnuje swojego terenu, szczeka na kazdego kto przechodzi drogą. Ale musze sie pochwalic ze mnie zaakceptowal od razu jak mnie pierwszy raz zobaczyl, podbiegl merdając ogonem, skoczyl namnie i mnie wylizal:D Wazne przy adopcji Gucia bedzie to zeby ludzie byli swiadomi ze przez pierwszy okres Gucio musi zaakceptowac nowych wlascicieli, on jest bardzo ostrozny w nowych kontaktach ale jezeli okaze mu sie serce to Gucio rowniez bedzie kochal swoich nowych wlascicieli, no i mysle ze nowy dom musi byc bez malych dzieci bo ich nie lubi![/I]"
  9. Podziwiamy - ale nie mozemy sie nadziwic na zmiany w jego wygladzie . To zupelnie inny pyszczek !
  10. Dobrze dobrany antybiotyk bardzo szybko mu pomoze. A czy bedzie go ktos odwiedzal w lecznicy albo wyprowadzal czy musi ze wzgledu na zapalenie pluc zostac narazie w srodku ?
  11. [quote]Emilk, Tosiu, to co piszecie w wiadomej sprawie nie podlega dyskusji. Szkoda prądu na ciągnięcie tematu. Moje zdanie jest identyczne.[/quote] Moje tez :diabloti:. I to nie od dzis.
  12. [SIZE=4]Dziewczyna Biszkopta tez szuka domku ........[/SIZE]
  13. [B][SIZE=5][COLOR=Red]Dziekuje, Irenko[/COLOR][/SIZE] :lol: [SIZE=5][COLOR=Red] ![/COLOR][/SIZE][/B][SIZE=5][COLOR=Red][COLOR=Black][SIZE=3]Dobrze ze oboje juz ciachnieci, moga sie "uwielbiac" do oporu ;)[/SIZE][/COLOR][/COLOR][/SIZE][B][SIZE=5][COLOR=Red][/COLOR][/SIZE][/B]
  14. Jotpeg, jak wytrzymalas te 10 dni bez niego :shake: ??? Przeciez to musialo byc [COLOR=Indigo][B]STRASZNE .....[/B][/COLOR]
  15. Tak, warczal. On sie absolutnie nie nadaje do domu z dziecmi.
  16. gold322 - Biszkopt dalej szuka domu. Podkreslam : Biszkopt jest wykastrowany , a domek poszukiwany w Krakowie lub najdalej w okolicach Krakowa.
  17. [QUOTE] zauwazylas, ze czesto ludzie dzwonia, tylko zeby sobie pogadac?[/QUOTE] - nie, tym razem nie zauwazylam, bo dzwonily tylko dwie panie. Ale wiem ze czesto tak jest. Jedna powiedziala ze musi sie zastanowic, a druga zaczela wpierw troche nosem krecic jak podkreslilam ze on nie jest 100% Golden , a potem faktycznie zapytala ile kosztuje. A jak sie zapytala czy moze go prosto z hotelu zabrac to powiedzialam ze chodzi o psa a nie o stare pudlo i ze wpierw JA musze zbadac warunki jej i pania poznac osobiscie , i dopiero potem ewentualnie pies moze byc wydany.
  18. [SIZE=4][B][COLOR=Blue]Jotpeg, bardzo bardzo dziekuje za piekne ogloszenie Biszkopta ! ! ! [/COLOR][/B][/SIZE] Niestety, narazie nie bylo zadnych sensownych telefonow :(
  19. A moze by sprawdzic wpierw domek pana Ryszarda ? Jesli mi podasz adres na pw to pojade i zobacze :p
  20. Co slychac u Kalmy ? Astartee, puszczasz ja juz bez smyczy gdzies na odludziu ?
  21. [QUOTE] A kaganiec to po co, przeciez też może podlecieć do większego psa i go zaczepić[/QUOTE] No wlasnie ! A gdyby ten większy sie dal sprowokowac to jak potem mialaby sie bronic "zadziora" :shake: ??? Jedyny pozytek z kaganca to ten ze nie wciagalaby wszystkiego z ulicy do paszczy :diabloti: , jesli oczywiscie by sie miala kiedykolwiek do niego przekonac....w co watpie. I chyba by jej bylo bardzo nie do twarzy z tym. A w ogole - kto to kiedy widzial gazele w kagancu :crazyeye:
  22. Biszkoptek nie ma nowego domku - szuka tego najlepszego i najodpowiedniejszego dla niego :lol:. A wczoraj pani Hejda w programie Kundel Bury pokazala jego zdjecie z profilu :loveu: !
×
×
  • Create New...