Jump to content
Dogomania

wellington

Members
  • Posts

    5144
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wellington

  1. [quote name='Lu_Gosiak']chyba wypali I opcja jutro Wiosna bierze Tobiego i zawiezie w piatek rano na pociag:multi:[/QUOTE] Wiosna go wsadzi do pociagu, a Paulina odbierze w Krakowie, tak ? A kto bedzie z NIM w pociagu jechal ?
  2. Zeby tylko do Krakowa dojechali :modla:
  3. Paulinko, jesliby sie go dalo n.p. do Gliwic dowiezc na przyszly tydzien to moze moglby razem z Puguniem jechac z Twoja znajoma ?
  4. [QUOTE]niestety nic innego poki co nie wymyslilam;([/QUOTE] No wiesz, Paulinko, przeciez to jest bomba co wymyslilas :loveu: Jesli daloby sie teraz kastracje zalatwic raz dwa to Pugunio moglby juz od przyszlego tygodnia rozgladac sie w Krakowie za nowym domkiem :Dog_run: Jesli chodzi o przewiezienie go do Wieliczki to mysle ze wspolnymi silami krakowskich cioteczek sie to zalatwi spiewajaco :siara: OT:A co z Tobusiem ?
  5. Kikou, masz oczywiscie racje. Niemniejjednak ja osobiscie lubie miec pewnosc. Przy kazdym banalnym zjawisku czy kaszel, czy biegunka, czy inne zmiany zaraz bym myslala o najgorszym :shake:. Gdyby to moznabylo wykluczyc nie traktowalabym takich objawowo zbyt powaznie.
  6. Szkoda ! Masz racje, nie moze zostac Dziadzio !
  7. To ta, ktora ze strachu lezala pod paleta ? Ma juz watek ?
  8. [quote name='Lu_Gosiak']moze rzucic...okazuje sie, ze mieszka pare domów dalej[/QUOTE] No to niech rzuca :lol:
  9. Tamb, chyba jest zarazliwa jesli pies ma obnizona odpornosc. Jesli bylaby mozliwosc umieszczenia tych dwoch malcow w jednym boksie to oczywiscie polowe kosztow przejmuje az do momentu mojego przyjazdu.
  10. [quote name='Lu_Gosiak']warunki ma pies w kojcu podobno ok - dzis znajoma byla....przez 5 lat byl w domu, ale podobno po wypadku samochodowym cos mu sie porobilo, ze zaczal sie rzucac i teraz tylko ten gosc moze Go brac np. na spacer...niewiem jaka prawda.....to, ze kochaja zwierzeta to widac...ale...[/QUOTE] Gdyby twoja znajoma mogla tam od czasu do czasu okiem rzucic ......? Mieszka gdzies tam w poblizu ? Nie za bardzo do mnie przemawia [I]ze mu sie cos porobilo [/I]:shake:
  11. [quote name='GoskaGoska']myslę, ze nie ma co wybrzydzać - jak by ktoś chciał jedną to niech bierze :evil_lol: a tak poważnie to wydaje mi się , ze na pewno pojdą do domów osobno, bo szukanie domow dla dwoch razem - znacznie by wydłuzyło czas oczekiwania na dom - a nie mam przeciez narazie nawet na 1 miesiąc :([/QUOTE] Wiem, wiem, ale moze sie okazac ze sa tak do siebie przyzwyczajone ze jedna bez drugiej by sie zalamala :shake: No ale trzeba odczekac i obserwowac .
  12. [quote name='Lu_Gosiak']noo mnie tez...cos mnie nie do konca przekonało...odmówilam dzis gosciowi...szukamy transportu do Krakowa:razz::razz:[/QUOTE] Dobrze ze mu odmowilas :lol: Ale i tak mnie dalej zastanawia czemu chca malego pieska jak juz jednego maja, na dodatek na polu w kojcu ? Ciekawe w jakich warunkach. Czy ma bude ? I jaka ?
  13. A ja mam jeszcze pytanie - czy sunie sa bardzo ze soba zzyte ze moga byc wydane tylko razem ? Czy w obecnej sytuacji jeszcze za wczesnie zeby powiedziec cos na ten temat ?
  14. Zespoj jaki jest - no lojotokowy :evil_lol: . Sama nie wiem wiecej, jutro sie dowiem i natychmiast napisze. Moze w googl'u cos bedzie na ten temat. Histopatologia : nie wiem czy maja obowiazek, ale bylaby pewnosc czy guz byl zlosliwy czy nie. Transport razem z Pugim : zalezy od opinii lekarzy. Zapytam. Jesli Pugunio nie ma obnizonej odpornosci to nic by mu nie grozilo. Zreszta trzebaby tez te kwestie uzgodnic z tamb, t.zn. czy moznaby ich razem do jednego boksu wsadzic. Jesli Dziadzio jest takim przyjaznym kumpanem to nie byloby z jego strony spiec, nie wiem natomiast jakie zdanie Pugunio by mial na taka propozycje . Osobiscie wychodzilam z zalozenia - po waszych opisach - ze Dziadzio, stary i schorowany, wymagajacy pilnej pomocy - bedzie musial zostac w klinice conajmniej pare tygodni, a tu pani doktor mi mowi ze to zwawy , energiczny i ruchliwy piesek :crazyeye:, na dodatek przylepek towarzyski i milusinski :loveu:
  15. Ale co to za hotel i gdzie , u kogo ?
  16. Rozmawialam wlasnie z pania dr.Niedzielska. Zgodnie z poleceniem pewnej cioteczki prosilam o usluge z gornej polki :) Jutro dostane dokladny wyniki badan. Ale wiem juz teraz ze : Dziadzio jest w znakomitej formie, jest bardzo zywy, nie szczekliwy, jest wyjatkowo towarzyskim i lagodnym psiuniem . Nie siedzi w klatce tylko ma swoj kojec i chodzi sobie po calym szpitaliku, zaglada tu i tam , na nikogo nie warczy, tylko merda ogonkiem :multi:. Jest b. posluszny ! Na 100% nie ma 16 lat . Pani doktor powiedziala ze juz dawno nie mieli tak bezproblemowego psa w lecznicy ! Zabki bedzie mial oczyszczone z kamienia, jest leczony na nuzyce , ma zespol kerato-lojotokowy - ale to wszystko jest do wyleczenia :) Teraz wazne pytanie : czy schronisko wyslalo probke guza na badanie histopatologiczne ?
  17. Jaki hotel macie dla sun na oku ?
  18. [QUOTE]a samoi maja defekt bo sa mocnao starsi[/QUOTE] :laugh2_2: [QUOTE]dosc poźno a dotego bylam zla jak cho... bo panstwo ktorzy umowili sie z Beatka na wizyte w srode do Iryska bo widzieli w tv , przyszli szukac psa bardziej podobnego do poprzedniego i bez defektow bo jak wszyscy wiedza Irysek kuleje[/QUOTE] Nie dziwie sie ze bylas wsciekla :angryy:
  19. [quote name='xmartix']to co, umówić go?[/QUOTE] Nie wiem jak tamb , ale ja osobiscie wolalabym zeby zabieg byl zrobiony w Kr., bo moglby w lecznicy dojsc do siebie a pozniej wrocic do cieplego czystego boksu. Wszystko zalezy tez od tego kiedy sie transport do Kr. uda zmontowac :shake: Tamb, prosimy o Twoja opinie :lol: !
  20. [quote name='malagos']Lubię tu zagladać.[/QUOTE] Kopalnia informacji, prawda :eviltong: ?
  21. [quote name='wiq'] na chwilę obecną bardziej jednak podoba mi się wersja DT u Pauliny.. [/QUOTE] Mnie zdecydowanie tez :lol:
  22. [quote name='Lu_Gosiak'] no niewiem wlasnie mam mieszane uczucia...Tobi bylby w domu jest tam 4 dzieci i babcia, ktora jest w domu caly czas...na ogrodzie w kojcu jest drugi maly pies[/QUOTE] 1) rozumiem twoje mieszane uczucia - tez bym je miala przy czworce dzieci, i przy MALYM psie w kojcu na polu:roll: 2) Czemu ten maly piesek w ogole musi byc w kojcu ? I jakie warunki on tam ma ? 3) Tobis tez jest maly - a jemu by wolno bylo siedziec w domu ?
  23. [QUOTE]a paszcza sama się śmieje[/QUOTE] Nam tez jak widzimy takie piekne zdjecia takich szczesliwych zwierzakow :loveu: Norek na jednym zdjeciu ma ogonek zawiniety jak ucho od kubka do herbaty, a Micius jak zawsze - palce lizac !
×
×
  • Create New...