Jump to content
Dogomania

Milady

Members
  • Posts

    1006
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Milady

  1. o jesu zniknął mi cały tekst :( To teraz krótko: Napisałam już jakich psów nie ma. Wszystkie pieski, któe mają wątki są! Pomocy potrzebuje Karmel i ten od siurka. Sa jeszcze dwa staruszki, które też wet mógłby obadać. [IMG]http://img430.imageshack.us/img430/2118/dscf43094ao.jpg[/IMG] Mam zdjęcia (szczeniaki, graf) i komu wysłać na maila i na jakiego? Inne pieski tez obstrykane, ale będę wstawiać sukcesywnie, bo jeszcze muszę popracować. W końcu już siódma ;) P.S. Ja bardzo emocjonalnie dzisiaj podeszłam do sprawy, Aśka zresztą tez. Może trzeźwa ocena innych dziewczyn się przyda. Będa tam w sobote P.S.2. Ech Rysio, taki słodziak i tak nieśmało machał kuperkiem jak się go głaskało :placz:
  2. No właśnie - teraz miłe niusy. Tak jechałem: [IMG]http://img245.imageshack.us/img245/7438/d319ma.jpg[/IMG] [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/3313/d419th.jpg[/IMG] A jak wysiadłem, o własnych siłach!!!! z samochodu, to zaraz się przewróciłem... Bo mi się łapki uginały i rozjeżdżały: [IMG]http://img305.imageshack.us/img305/968/d50oh.jpg[/IMG] No ale wstałem jednak, bo jestem bardzo dzielny :) : [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/8729/d610sh.jpg[/IMG] [IMG]http://img223.imageshack.us/img223/9414/d819li.jpg[/IMG] A jak wstałem, to bardzo mnie zafascynowała jakaś kooopa ;) a potem jeszcze spotkałem sisuki i się bardzo cieszyłem, że mogę wąchać na świeżym śniegu cudze siuski ;) Nawet paróweczka nie była w stanie mnie oderwać od nich. W końcu jednak dałem się skusic tą parówką i kuśtykałem powolutku dalej (przewracając się co chwila :( ) [IMG]http://img345.imageshack.us/img345/3451/d1017rk.jpg[/IMG] [IMG]http://img304.imageshack.us/img304/4291/d1119yr.jpg[/IMG] Jak usłyszał szczekanie psów to koniec - żadna parówka ani nic go nie ruszyło dalej. Ostatecznie Ja chwyciłam Doriana pod pachami, Aśka pod pupą i go wniosłyśmy. Dostał podwójny boks w ciepłym budynku z ciepluchnym posłankiem i będzie wypuszczany 4 razy dziennie na wybieg. Ale luksusy, co? :cool3:
  3. Avii - nie rozumiem - co mam opisać.... Zdjęcia powyżej - pieski, których nie ma w schronisku, a były przed świętami. Poniżej Karmel - jest pogryziony. AśkaK go oglądąła i ponoć łapki tylne są nie OK. Może Esperanza coś wiecej napisze... Trzeba leczyć Karmela, a ja jestem gupią pałą, że go nie wzięłam do Wawy:wallbash:
  4. No i Karmel :placz: [IMG]http://img392.imageshack.us/img392/5976/karmel8dz.jpg[/IMG] I jeszcze było takie maleństwo, całe drżące, co nie chciało wyjs\ść z budy. Zwrócił moją uwagę, bo wystawił całego siurka, a ten siusiaczek był taki ... biały. Na siusiakach pieskowych się nie znam, ale z obserwacji mojego psa wiem, że jest cały różowy... No i wyglądło to, jakby mu .... no nie wiem odmarzł czy co.... [SIZE=1](jakby kogoś gorszyło zdjęcie to usunę)[/SIZE] [IMG]http://img258.imageshack.us/img258/6262/sisuiak8ro.jpg[/IMG] Na zdjęciu w sumie i tak nieźle wygląda :( A potem został zabrany do ciepłego pokoju... I gdyby nie to, że by mnie MÓJ tzw TZ zabił, to już by spał u mnie na fotelu :(
  5. Piszę, których nie ma. A zaglądałyśmy dzisiaj do wszystkich bud. Porównuję z ostatnimi zdjęcami. Ale wtedy nie miałam zdjęć wszystkich piesków... Tak właśnie - nie ma psów z boksów. Aaaa za to jest nowa panna, której się pieni pysk:shake: .. Nie weszłyśmy do tego boksu :oops: . A na zdjęciach widac tylko jej pupkę, bo ciągle biegała
  6. Nie ma tego pieska, pracownik nie wie co się stało z nim [IMG]http://img384.imageshack.us/img384/9821/tujestemtu53tk.jpg[/IMG] Też nie ma: [IMG]http://img420.imageshack.us/img420/1682/labkowaty112ft.jpg[/IMG] i jeszcze takiego malucha ( to chyba Reksio): [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/4281/spokojnaprzylepka11vp.jpg[/IMG] nie ma: [IMG]http://img364.imageshack.us/img364/6752/gronyjestem47al.jpg[/IMG] No i nie ma żadnego ze "starych " wilczurowatych. Jest za to jeden nowy... A wogóle to pracownik powiedział, że ukradli trzy psy, ale które nie umiał powiedzieć... to skąd wie, że trzy "ukradli":crazyeye:
  7. Kiedy przyjechałyśmy do schroniska Dorian nie leżał zwiniety w kłębuszek. Podszedł zaciekawiony do krat, dostał ciasteczko i parówki - baaardzo mu smakowały :) Potem pracownik przygotował końska dawkę krolpelek uspokajających. Dawkę negocjowałyśmy i pracownik dał Dorianowi więcej niż chciałyśmy, ale dużo mniej niż pracownik sam uważał. Po pół godzinie otworzyłyśmy boks i Dorian, już na chwiejnych nóżkach, wyszedł z boksu. Tzn wyszedł z tego boksu jak pracownik zniknął z pola widzenia:roll: . Wyszedł i troszkę się łapki mu plątały. A tutaj OPERACJA zakładania szeleczek Dorianowi. [IMG]http://img488.imageshack.us/img488/5617/d111zz.jpg[/IMG] [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/9853/d213tr.jpg[/IMG] Dorianek nie miał siły dojść na własnych nóżkach, więc został zaniesiony do auta. Troszkę probował chodzić i szelki ani uprząż mu nie przeszkadzały!!!! tylko był totalnie ogłupiały i osłabiony po tym leku... W samochodzie smacznie spał ... reszta relacji później, bo gość nieoczekiwany zwitał
  8. oooo, Ja i AśkaK tez jedziemy jutro (czwartek) po Doriana... ale to fajnie, jakbyśmy się zakopały na tej dordze w lesie, to będziemy się wypychać nawzajem :cool3: ;)
  9. Znajdzie na pewno domek. :) Jeszcze tutaj zawędrował Szok http://www.psy.pl/adopcje/
  10. No Dorian szykuj się!!!! jutro przeprowadzka... do hoteliku na razie
  11. :lol: A właśnie wczoraj kombinowałyśmy skąd by taki duży kaganiec wziąć.
  12. No to hoop i na allegro :) http://www.allegro.pl/show_item.php?item=79985218 (Link już działa!!!!)
  13. Agnieszka 103:multi: super!!! Jeśli by nie wyszło z tym domem w Bielsku, albo sprawa by się przedłużała, to ja Doriego bym zabrała ze schroniska.... AśkaK - czekamy zatem na wieści
  14. Moim zdaniem Doriego nalezy koniecznie wyciągnąć z tego boksu!!!! Poszukuję chętnej osoby (osób) do współfinanswania hotelu i ewentualnego leczenia dla Doriego!!!!!! Ja jestem pierwsza :) Kto ze mną?
  15. Witam wszystkich w Nowym Roku. :) Ja z tych mniej aktywnych dogomaniaków, ale gdyby czasem był potrzebny transport czy coś - to pamiętajcie o mnie :)
  16. One mówią, że chciałyby miec nowy domek, ale bardzo, bardzo się cieszą, że w Ostrowii pojawiły się Dogomaniaczki :) :angel:I że dzięki temu jest im troszkę lepiej i mają promyczek słońca w tamtym szarym i smutnym miejscu. Dziewczyny jesteście wspaniałe!!!!!!!!!!!!!!!!! Chylę czoło przed Wami i życzę wszystkiego naj naj.
  17. [img]http://img214.imageshack.us/img214/299/buda7zr.jpg[/img] [img]http://img215.imageshack.us/img215/1056/schronisko49dm.jpg[/img]
  18. [img]http://img235.imageshack.us/img235/3918/karmel12ww.jpg[/img] [img]http://img203.imageshack.us/img203/9617/karmel28wr.jpg[/img]
  19. [img]http://img228.imageshack.us/img228/7449/schronisko17jl.jpg[/img] [img]http://img229.imageshack.us/img229/2285/schronisko25fa.jpg[/img] [img]http://img230.imageshack.us/img230/9268/schronisko30ar.jpg[/img]
  20. Witam, mam bardzo podobny problem. Mieszkam na parterze i mój pies reaguje na każdą osobę, która wchodzi na klatkę :( Niestety problem u mnie jest nieco "szerszy". Mieszkam w bloku, ale mam ogródek przy balkonie. Tam mój pies tez ujada. Często dość piskliwie wołając inne pieski i zachęcając je do zabawy. Niesamowite jest to, że kiedy nie ma innego psa, mój pies przybiega na wołanie (dzięki metodzie smakołyków). Kiedy zaś pojawia się na horyzoncie inny pies jest głuchy, a wręcz ucieka przede mną. W domu natomiast szczeka tez z innego powodu. Po pierwsze, żeby zwrócić na siebie uwagę. Po drugie, kiedy ja lub mój mąż wyjdziemy z domu. Ja jestem w domu, a on (mój pies :) ) kładzie się w kąciku i szczeka. Podobnie,kiedy zostaje z mężem a mnie nie ma. No i szczeka, gdy zostaje sam
×
×
  • Create New...