Milady
Members-
Posts
1006 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Milady
-
Dzięki Laro za słowa otuchy. Może Ty masz silniejsze nerwy. ja tam jestem panikarą i jak słyszę mojego psa jak warczy, to się martwię. Wogóle to on jest bardzo kochany i przyjacielski. Kocha wszystkie stworzenia, ale na dworku. W zasadzie nie ma to większego znaczenia, poniewaz zadeklarowałam, że wezmę Bajkę tylko na tydzień. Na razie nie mam pomysłu co dalej... Miałam miejsce w hotelu, ale słyszałam, że właściecielak wywozi psy bezdomne do schroniska, jak ja zmęczą... :( Więc tam odpada :( Bajka rzeczywiśćie włazi na głowę wszystkimi kończynami :lol: . Ale przynajmniej jak jej mówię groźnym tonem, żeby zeszła z łóżka, to schodzi. Myślę, że nie wymaga wielkiej pracy. To fantastyczny psiak. Na razie chodzimy dość często na spacerki, więc w domu się nie zdarza nic. Ale jak wybiega na dwór to od razu siusia. Ech - kto ją przygarnie. Ja zamieściłam dużo ogłoszeń i będe ją ogłaszać dalej. Obiecuję solennie, że nie ozstawię komuś Bajki na głowe. Jej los bardzo lezy mi na sercu :placz:
-
Kurcze, myślałam, że doświadczone dogomaniaczki coś doradzą. Nie mamy domu tyczasowego na czas "do adopcji", więc żeby maleństwa nie przerzucać umieściłabym ją w hotelu. Mam miejsce dla niej w Otrębusach. Gdgt mogłaby ewentualnie wziąć ją na dwa tygodnie, jeśłi zaakceptują się z suczką rezydentką. A co potem? Za dwa tygodnie? Hmmm Łudzę się, że znajdziemy Słonku malutkiemu domek szybko, ale trzeba rozwazyć opcję najmniej optymistyczną.
-
SZNAUCER OLBRZYM Dori ma dom!!!:-) i jest bardzo szczęśliwy!
Milady replied to AśkaK's topic in Już w nowym domu
:lol: ale jednak nie jutro Asiu czekamy na informacje!!!! -
Mam następującą wizję rzeczywistości. Bajeczka zachowuje się jak piesek, który w dzieciństwaie miał deficyt czułości. Myślę, że była krmiona byle czym i jak ktoś pamiętał, to coś tam jej rzucił. Poprzedni właściciel doprowadził Bajeczkę do skrajnej nędzy i wyrzucił z domu. I tak miesiąc temu trafiła do schroniska. Bajeczka miała złamany ogon, który dawno zarósł. Zrósł się tak, że macha tym ogonkiem z góry na dół zamiast na boki. Jak widać opieki medycznej tez jej oszczędzono. Dziwię się, że nie straciła wiary w człowieka. Podchodzi do każdego z taką ufnością.
-
Jest. Obejrzało ją 300 osób dzisiaj i 2 obserwują. Trzymam kciuki.
-
SZNAUCER OLBRZYM Dori ma dom!!!:-) i jest bardzo szczęśliwy!
Milady replied to AśkaK's topic in Już w nowym domu
A to, że jutro :thumbs: -
Wróciłyśmy już. Bajeczka została obadana, osłuchana, weterynarz zajrzał jej w uszka jakimś specjalnym narzędziem, mamy wyniki krwi i USG. WSZYSTKO JEST OK. Ma tylko lekką anemię, ale ma się wyrównać po prawidłowej diecie. Została równiez oddana qoopka do badania, ale wyników jeszcze nie znam. Malutka ma lekki kaszel kenelowy. Dostała antybiotyk na 5 dni. Została odrobaczona (po 1 tabletce przez trzy dni). Została odpchlona. Nasza Panna to Tadek Niejadek. Jest "wybredna". A właściwie nauczona jesć to, co ludzie, czyli kopytka :crazyeye: , parówki, kiełbaskę itp. Tak więc będe jej dawać na razie puszki dla juniorów wymieszane z parówką, żeby jej znajomo pachniało. Poza tym wymoczę suche dla juniorów w wywarze po gotowanym kurczaku. Może wtedy skubnie trochę lepszej karmy. Trzeba ją zaznajomić z pieskowym jedzonkiem. Natomiast Bajka bardzo nieładnie zachowała się u wterynarza :mad: Obszczekała 2 małe kotki, które tam były :diabloti: To co robimy z Bajką. I tak u mnie miała być tylko do czwartku, więc trzeba podjąć jakieś decyzje. Ja jestem za hotelem. Co Wy na to? Na razie Bajeczka jest dość nieszczęśliwa samotna w sypialni. Za to śpi na łóżku :angryy: i nie mogę jej przypilnować. Trudno już. Fajniutka jest jak się troszkę rozbawi :multi: Mój wet twierdzi, że ona ma mniej niż dwa lata. AHA POLECAM PPRZYCHODNIa BOLIŁAPKA NA Ursynowie.
-
Dzięki wielkie Na Ofertę wpadłam sama i już poszło. O Kontakcie nawet nie słyszałam :) Zamieściłam ją w Internecie w Gazecie Wyborczej, allegro, zaraz dam w "mój Pies" Avii - teorię wprowadzania nowego psa do domu znam :( teoretycznie powinny same ustalić hierarchię. Same widziałyście dysproporcje. Może ja mam za słabe nerwy, ale jak ona włazi mojemu psu do miski, to nie mogę nie działać. Jak ją odciagam, albo Rubensa to ona i tak wskakuje na mnie. Starałam sie jej wcale nie głaskać, choć to bardzo trudne. Na początku parę razy chapsnęła zębami przed mordką Rubensa i Rubens zwiał. Zresztą już wczesniej wiedziałam, że ma dystans do małych piesków, a suczki uwielbia. Dopiero w nocy szlag go trafił i zaczął tak warczeć. Bo ona non stop za mną chodzi. Ostatecznie spałam z moim psem w sypialni, a ona ułożyła się pod zamkniętymi drzwiami na posłaniu mojego psa. A propos badań: krew zbadana, USG za pół godziny; qoopę i siq musze załapać. Myślałam, zeby ją do hotelu już, bo ona tak lgnie do mnie i mi ufa. Nie chcę, żeby ciągle zmieniała domki tymczasowe, stąd pomysł hotelu. Moze Otrębusy albo u Doddy i Lavinii....... To taka cudna sunia.
-
Bajka w górę!!!!!!! Które gazety?
-
[URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=81361705"]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=81361705[/URL] Jest niedobrze :placz: Mój pies jest bardzo, bardzo zazdrosny o Bajkę. Już nie próbuje się z nią bawić, tylko staje nad nią, jeży się i bardzo groźnie warczy. Im bardziej ona lgnie do mnie, tym bardziej Rubens warczy. Im bardziej Rubens warczy, tym ona bardziej lgnie do mnie :shake: . W efekcie jest zamknięta w sypialni, gdzie jest samiutka :placz: . Jak idę do niej i potem wychodze, to piszczy chwilę tak żałośnie... Ale szybko się uspokaja. Myślę, że nie ma co jej męczyć. Chyba zawiozę ją do hotelu. :( :placz: :bigcry:Boże, ona jest taka ufna. Taka przylepka. To taka słodka psinka. Naprawdę ideał!!! [SIZE=1]Bajka nie ma apetytu wcale.[/SIZE] [SIZE=3][B]DOM POTRZEBNY NATYCHMIAST.[/B][/SIZE] Wystawiłam ją na allegro. Co jeszcze mogę zrobic? Jakieś plakaty? Gdzie ją ogłosić? Gdzie warto?
-
[B][COLOR=magenta]Bajka[/COLOR][/B] - niewielka psinka ze schroniska w Ostrowii Mazowieckiej. Mieszkała w nieogrzewanym budynku, w boksie wielkości metr na półtora metra, razem z psią koleżanką Niteczką. W boksie dziura, wiatr hulał a woda w miskach była zamarznięta :( Obie psinki to chudzinki takie, bez grama tłuszczu, który mógłby troszkę ciepła dać. Niteczka miała odrobinę dłuższą sierść, a Bajka prawie wcale. Jest troszkę podobna do amstaffa (troszkę!) Sunieczki były ze sobą zżyte. Obie bardzo energiczne, żywiołowe, a przede wszystkim glnące do człowieka. Najprawdopodobniej nie przeżyłyby by tej zimy. Nie przeżyłyby, gdyby nie Lara i Gajowa, które pojechały po te prześliczne panny i przywiozły do Warszawy. Teraz Bajeczka jest u mnie. Ale tylko przez tydzień. Mamy czas do czwartku... Potem nie wiadomo, co się z nią stanie. Bajeczka jest najwspanialszą suczka pod słońcem. Anioł nie pies. Przede wszystkim załatwia potrzeby na dworku!!!!! Chodzi na smyczy!!! Koty ignoruje :) A poza Człowiekiem nie widzi świata. Jeśli ktoś okaże jej odrobinę serca, będzie chodziła krok w krok, żeby nie zgubic takiej miłej osoby. Myślę, że to początkowa reakcja, bo zdażyło mi się już ze trzy razy wyjść z pokoju bez eskorty :) Kolejne zalety Bajeczki - jest pokojowo nastawiona do piesków. Uwielba się bawić. Lubi bardzo piszczące zabawki. Ogólnie rzecz biorąc, jest typem kanapowca. I tu mamy wadę - ale przeciez nie tak wielką ;) - pakuje się na kanapę. Jest całkiem odważna, bo popędziła do miski mojego psa i jako najfajniejsze miejsce do spania wybrała jego posłanko. Samobójczyni, czy co? Na wszelki wypadek postanowiłam ją tego oduczyć. Poczatkowo niechętnie, ale po kilku smakołykach zaakceptowała kocyk, który dostała. Powolutku reaguje na "NIE". Robi taką słodką, skruszoną minę, jakby pytała [I]"Nie? Naprawdę nie mogę???" [/I] Nie poddaje się od razu. Widać, że od początku sprawdza, na ile może sobie pozwolić. Więc nie można się nabrać na ten jej wygląd nieszczęsny. Ja pozwoliłam jej spać na kanapie, ale zostałyśmy OBIE naprostowane przez mojego TZ. Bajka jest w bardzo złej kondycji. Jest bardzo wychudzona. Widać wszystkie kości. Istnieje podejrzenie, że ma chorą wątrobę. Na razie jednak niewiele wiadomo. Czekamy na wyniki badania krwi. Będzie miała również USG jamy brzusznej oraz badanie kału i moczu. O wynikach oczywiście Wam opowiem. A tymczasem - komu? komu? WSPANIAŁY PIES. Idealny kompan dla kogoś, kto szuka psa - przytulanki!!!!! [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/1220/dscf44908ct.jpg[/IMG] [IMG]http://img433.imageshack.us/img433/4098/dscf44893kb.jpg[/IMG] [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/5593/dscf44910yp.jpg[/IMG] [IMG]http://img226.imageshack.us/img226/2/dscf44934et.jpg[/IMG] [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/3927/bjka9xy.jpg[/IMG] Wybitnie fotogeniczna pannica. Zdjęcia nie oddają jej stanu.
-
Laro, jak to zrobiłaś, że Niteczka położyła sie na swoim posłanku? Czy ona tez nie odstępuje Cię na krok i ciagle prosi o pieszczoty? Bajeczce aż oczka zamykają się ze zmęczenia, ale jak zasnąć, skoro musi mnie obserwować, dokąd idę... Aha - Bajeczka olewa koty :) Za to bardzo jej się podoba odbicie w lustrze. Macha ogonkiem nieśmiało do tamtego pieska. A do parówek to macha całkiem :D ([SIZE=1]No co? - dieta od jutra :oops: )[/SIZE] [SIZE=1]J estem taka nakręcona :) pozytywnie. I już nawet TZ ludzkim głosem przemówił :evil_lol: [/SIZE] I jeszcze - ona bardzo dużo pije. Ale wetka, która nawiasem rzecz ujmując, skasowała nas tak za OBEJRZENIE Bajeczki, że myślałam, że tam padnę :angryy: , więc ta wetka powiedziała, że nie jest odwodniona. Mój piesek - jamniś pił tak dużo i miał wodobrzusze czy cos... Jutropójdę z nią do mojego weta. [SIZE=1]Napiszę ile wzięła za oględziny: 46 zł!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/SIZE]
-
No to dzisiaj Bajka się nie wyśpi. Mój pies zwariował. Biega za nią, piskliwie szczeka i obwą****e między tylnymi łapkami. (Mam nadzieję, że oprócz pcheł niczego nie złapie :shake: ) Poza tym mała jest cudna. Biega za mna :) zrobiła siusiu i qoope na spacerku!!! Sto razy wchodziła ma kanapę. Za 101 razem odpuściłam, tylko połozyłam kocyk i teraz przysypia. Aha - ona nie je wcale suchego jedzonka, wiec dalam jej taką zwykłą puszkę. [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/198/dscf44895kg.jpg[/IMG] [SIZE=1](reszta zdjęć w wątku Bajeczki)[/SIZE] No dobrze :D uspokoiły się trochę. Uff MOże jakoś to będzie. Na razie Rubens biegał za nią z wywieszonym ozorem, a ślina lała mu sie z pyska. Mam całą podłogę w mieszkaniu mokrą. :razz: A mała juz zdążyła sobie zanieść na posłanie RUbensa moje buty, a że mechate i takie "futerkowe" to uznała, że fajnie się je gryzie :lol!:. Łobuz jeden
-
I jeszcze pliiis, zobaczcie jak ten maluch z chorą prostatą. Czy dostaje leki nadal? Jak się ma? Może mu coś trzeba... biedny maluch, on tak ślicznie się skulił w tm ciepłym pomieszczeniu na fotelu :( :placz: :placz: :placz: :placz: [SIZE=1]To na pewno był domowy piesek :-( [/SIZE] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/8418/dscf43663fn.jpg[/IMG] On nie wyzdrowieje na tym mrozie Może ktos przygarnie go tymczasowo???????????? [SIZE=4]Aha i koniecznie powiedźcie pracownikowi, żeby te dziury w budynku pozasłaniał. Asia przywiozła wykładzinę, więc jakby co, będzie czym zasłonić. Bo przez te dziury, jak w budach, wiatr hula.[/SIZE] To nie wpłynie a wilgotność, bo wilgoć ucieka górą, a dołem nie