Milady
Members-
Posts
1006 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Milady
-
.................................
-
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
Milady replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
A gdzie teraz jest Oskar? (przyznam, że nie czytałam całego wątku, bo dłuuugi :oops: ) -
BOKSER PELE- warto było czekac:) ma swietny dom!!! (foty str 115!!!!)
Milady replied to mosii's topic in Już w nowym domu
[quote name='koduchaben']Popieram ,dla nich to chwytliwy temat (bo pewnie psem się nie przejmują), a dla nas to szansa na nowy dom dla Pelego.[/quote] Nie wiem czy taki znowu chwytliwy. Zobacz, że często w komentarzach do artykułów o zwierzętach ludzie piszą, że dziennikarze już lepszych tematów nie mają... Niestety :( Krzywda zwierzęcia ponad połowy albo i większej części naszego społeczeństwa nie obchodzi :shake: -
BOKSER PELE- warto było czekac:) ma swietny dom!!! (foty str 115!!!!)
Milady replied to mosii's topic in Już w nowym domu
[quote name='Faro']A ja mam taki pomysł : napisać (iść osobiście do redakcji do autora artykułu wtedy nie "zbędą milczeniem, tylko dobrze by mieć ten artykuł w ręce ) za kilka/kilkanaście dni jak juz bedzie jakaś opinia od p. Chudalewskiej na temat zachowań Pele do gazety, która zamieściła o nim ten artykuł .[/quote] [B]Dokładnie to chciałam zasugerować[/B]. Żeby autor napisał drugą część artykułu: DLACZEGO pies zaatakował, a nie "karmiłam go i nie rozumiem jak to się stało, że pies mnie zaatakował" :angryy: :angryy: :angryy: -
Ale podniosę, co mi tam :D i chyba czas na wrzucenie Karmelka dalej... czy on jest jeszcze na allegro?
-
A nie ma zdjęć, bo aparat odmówił współpracy. Byłam juz u szeroko reklamowanego tutaj dr Niziołka. Bajka ma arytmię oddechową fizjologiczną i nie było potrzeby robienia EKG. Z resztą od czasu, kiedy ją wzięłam już serducho bije dużo ładniej :) Za to ma kaszel kenelowy, dość ciężki. Dopóki nie wyleczymy - nie można jej zaszczepić :shake: . No i tyle. ************* SUKCESY ::cool1: :multi: [B]Bajeczka[/B] zaczyna coraz piękniej chodzić na smyczy. Już prawie nie ciągnie. :painting: Reaguje na swoje imię. Przybiega ładnie na spacerku, kiedy się ją woła. :Dog_run: Bajka dość wolno się uczy. Na razie łapie zasadę - "robię coś i dostaję smakołyk". Na początku tylko skakała na mnie i wykonywała istny taniec indiański, by dostać cokolwiek do jedzenia :). Teraz już potrafi siadać, choć tylko na sekundę ;) i podaje łapkę. Dostała swoje osobiste posłanko. Przyniosłam to posłanko, cała zadowolona do domu :). Rubens się ucieszył i próbował się tam zmieścić :evil_lol: . A Bajka ogryzła tylko metkę... I poszła na stary kocyk. Jesteśmy na początku ćwiczeń komendy "na miejsce" więc za smakołykiem zaczęła wchodzić na swój materacyk. A teraz z niego nie schodzi. To takie słodkie :) Widać, że dostała coś SWOJEGO i się cieszy z tego.:loveu: Nie zabiera i nie znosi w jednym miejscu wszystkich pieskowych zabawek :). Nie gryzie mi kapci, pościeli, kocy, bo nauczyła się od Rubensa, że można sobie dziamgać sznurek albo plastikową butelkę i jest fajnie. Lubi tez "zabijać" kartonik po mleku. Na maluteńkie strzępki.:biggrina: Generalnie piszczy jak musi wyjść, ale czasem jeszcze zostawi niepostrzeżenie mokrą plamę na mojej jaśniutkiej wykładzinie w sypialni :angryy: . Albo sobie z Rubensem - jak wypatrzą, że drzwi otwarte - wyciągają ziemię z doniczek. Wtedy nie jestem miła :mad: :angryy: . Jeszcze Bajeczka je bardzo łakomie. Jak dostaje kostkę, to chowa sie, żeby jej nie zabarać. Ale z dnia na dzień widać, że ma do nas coraz więcej zaufania. Już ne jest taka pokorna i potulna. Czasem sobie zaszczeka na jakiegoś przechodnia. Nie biega za mną w każdej sekundzie. Śpi coraz mocniej. No i ogonek nosi już zupełnie wysoko :lol: . Generalnie dobrze nam wszystkim razem. TZ biega z małą na spacerki i do weta. I już nawet kot się pogodził, z tym małym, szczekającym czasem na niego potfforkiem :kociak:
-
Pies przy ruchliwej ulicy pilnie potrzebuje pomocy, Wrocław!!
Milady replied to ana's topic in Już w nowym domu
Podniosę, a nuz ktoś przeczyta z Wrocławia , kto będzie mógł psinkę zabrać.... Ana, a Ty możesz ją przetrzymać potem? Po pracy? -
A tutaj nikt nie pisze, bo wszystkie wieści o Karmelku są w wątki Charlin :lol:
-
Moresek został ostatecznie PIKUSIEM :) Zdjecia będą :) A na razie cytuję maila: [FONT=Arial][SIZE=2]"Co do Pikusia, to już sie grubiutki i je więcej ode mnie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]A najlepiej by było dla niego jakby wcale nie odchodził od miski. Daje mu cały czas te proszki. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Wcale nie jest takim pieskiem dla domatora, bo jak wychodzimy na dwór to on ciągle by chodził na spacery i w ogóle się nie męczy a teraz jak jest troszeczkę cieplej to już w ogóle nie mozna go do domu zaciągnąć. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Puszczamy go ze smyczy żeby sobie sam pobiegał ale podwórko to dla niego za mało, więc czasami nam ucieka przed dom i nie chce się słuchac, bo t okolicy jest sporo bezpańskich psów , więc chodzi sobie na kilkuminutowe randki:)[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Reaguje na swoje imię, ale tylko w domu, jak jest na dworzy to nagle głuchnie:)[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Ogólnie wszystko jest w porządku."[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][/FONT]
-
Obroża aplikuje psu nieprzyjemne impulsy elektryczne, kiedy psiak szczeka. Są różne poziomy tych impulsów - moga być słabsze i mocniejsze. Są dwa rodzaje obroży - jedna aplikuje impuls, na dźwięk szczekania. Wtedy pies może oberwać za innego szczekacza. Druga - zaczyna działać na wibrację psa w krtani. Są jeszcze urządzenia "dla sąsiadów". Na dźwięk szczekania - urządzenie wysyła ponoć jakieś fale, nieprzyjemne dla psa a niesłyszalne dla ludzi. tutaj słyszałam dużo wątpliwości odnośnie tego, czy takie dźwięki istnieją. Nie wiem, nie znam się. Tak, czy tak - wszystko działa na warunkowaniu NEGATYWNYM. Obroże kosztują ok. 350 zł
-
Ja mam w zasadzie podobny problem i czuję się kompletnie bezradna. Mój pies nie wyje. Za to [B]SZCZEKA[/B]. Ale zaczyna szczekać np. godzinę po tym jak wyjdziemy. I tak sobie szczeka przez 3 - 4 godziny non stop. :shake: Jak przychodzimy to szczeka z radości. Próbowałam go przeczekać, ale on potrafi godzinami szczekać, kiedy ktoś z domowników stoi pod drzwiami. Pomóżcie, co mogę zrobić???? Kiedy wychodze z domu, on sobie leży na posłanku i nie reaguje na moje wyjście. Aha - najgorzej jest, kiedy na zewnątrz zapada zmrok. Oczywiście zostawiam psu i światło i telewizor. Myślałam o obroży antyszczekowaj....
-
Czy ktoś Karmelka obserwuje chociaż??? Na allegro znaczy się :)
-
Bajka z ruin w domku .Dług spłacony, wszyscy szczęśliwi
Milady replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
:crazyeye: ale PIĘKNA!!!! -
Taki orginalny psiak... gdzie twój domek?
-
Podaję telefon z plakatu [FONT='Times New Roman'][B][SIZE=3]607 584 763[/SIZE][/B][/FONT]
-
SZNAUCER OLBRZYM Dori ma dom!!!:-) i jest bardzo szczęśliwy!
Milady replied to AśkaK's topic in Już w nowym domu
Czyli jest już trochę łatwiej? Czy psiaczki zostają same w domu razem czy oddzielnie? Czy Dorian się trochę utemperował? Bo mam wrażenie, że są duuuuże postępy :lol: A na zdjęcia czekamy! :multi: Czekamy! :multi: A a'propos bródki - czy widziliście ten watek z metamorfozami? Sznaucery zmieniają sie nie do poznania po wyjściu ze schronu.... [quote name='PiterW'] I na nasz widok bez przerwy merda ogonem (zlaszcza na mnie :loveu:), ......[/quote] To od razu było widać, że zaistniala męska sztama :cool1: .