-
Posts
1810 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sisay
-
Anulka, wiem :) Chodzilo mi o to, ze moze rzeczywiscie psy - sportowcy zachowuja sie "troche inaczej" i stad te opinie na temat "szkodliwosci" m.in. agility. Idac troche dalej, podobno adrenalina uzaleznia a nalog zmienia ludzi, moze tez zmienia psy?... :evil_lol:
-
Ze tak sie wtrace... chcialam tylko niesmialo zacytowac Turid Rugaas, wedlug ktorej intensywne zabawy/sporty MOGA powodowac stres. Zreszta z taka opinia spotkalam sie wielokrotnie. Wydaje mi sie to mozliwe, bo przeciez takiej zabawie jak Agility czy Frisbee itp, na pewno towarzysza spore napiecie i adrenalina, pies wyraznie jest "nakrecony". Nigdy sie jednak w to nie bawilam i tak tylko mi przyszlo do glowy ;)
-
[quote name='Mrzewinska'][URL="http://www.flyingdogpress.com/headhalters.html"]http://www.flyingdogpress.com/headhalters.html[/URL] Ciekawa lektura. Zofia[/quote] Tak, zwlaszcza to zdanie: "[I] dogs only pull on lead. I have never seen a dog pulling off leash" - [/I][B]genialne!![/B][I] :cool1: [/I]Pani Zofio, ma Pani wiecej takich linkow?
-
No nie... trzymajcie mnie! zakladasz psu kolczatke :crazyeye: a haltera "nie kupisz"?? dlaczego? Acha i co zlego jest w polaczeniu kantarka z Flexi? bo sama tak robie czasami i jakos nie widze problemu. Zgadzam sie, ze nie nalezy stosowac kantara jako leku na kazde zlo i przede wszystkim trzeba nad psem pracowac. Ale ona bardzo pomaga w opanowaniu psa i dziala "uspokajajaco" - pies jest pokorniejszy, bardziej skupiony na mnie, a aj tez jestem duzo spokojniejsza, nie stresuje sie i spacerek jest przyjemniejszy. Moj pies dostaje kantarek zawsze kiedy wychodzi z nim moja mama - dla bezpieczenstwa obojga. Zakladam go rowniez kiedy musze isc w miejsce gdzie wiecej sie dzieje, albo zwyczajnie jest "godzina szczytu" i na dworze jest pelno psow. Albo kiedy jestem na obcasach :lol: Wedlug mnie jest to rewelacyjna rzecz, doskonaly srodek na klopoty na spacerach - wtedy kiedy nie mamy mozliwosci kontrolowac psa w inny sposob. No i ma jeszcze jedna genialna zalete - udaje kaganiec! :evil_lol: Kazdy daje sie nabrac. I nie musze chyba mowic jak duzo skuteczniejszy jest od kaganca ;) Wiec: Niech zyje kantarek plus zdrowy rozsadek :multi:
-
[quote name='KaRa_TC']Tak sie zastanawiam,ze malo osob ta karma swoje psy karmi;) i ciekawa jestem jakby wyszedl jakis ranking karm na ktorym mniejscu znajdowal by sie BRIT.[/quote] No wlasnie... :cool3: taki ranking to nieglupi pomysl!
-
[quote name='Godelaine']Ja bym się chętnie jutro wybraa, ale pod warunkiem, że z rana. Bo o 14:30 musze być już w katedrze :roll: A że nikt o zdrowych zmysłach pewnie na 9:30-10:00 się nie umówi, więc chyba odpadam :([/quote] A dlaczego nie? :cool3: tylko podejrzewam ze spacerek troche sie przeciagnie wiec musialabys nas moze opuscic troche wczesniej, albo co :) Ja mam 5 min drogi do tego miejsca wiec taka godzina mi jak najbardziej pasuje.
-
mysle ze pies blyskawicznie moze nauczyc sie nowych komend< gorzej jest z "normalnym" mowieniem kiedy przywiozlam swojego psa z finlandii mial pol roku i przez jakies poltora do dwoch miesiecy nie moglam nawiazac z nim kontaktu pies bzl autystyczny jezyki skandynawskie maja zupelnie inna barwe i akcent moj psiak nauczyl sie bardzo szybko podstawowych slow ale byla to tylko mechaniczya reakcja na komendy; bardzo pryeprasyam za brak interpukźnkcji i bledz ale kot mi lazil po klawiaturze i kompletnie zwariowala! koszmar! moze restart pomoze nie jestem w stanie pisac a tego posta pisalam chyba dyiesiec minut :placz:
-
Zainteresowal nas ten watek :p W tej chwili karmie psa Acana Large breed, worek w krakvecie kosztuje ok 150 zl. Kociska tez dostaja Acane. Widze jednak ze cena Brita jest niepokojaco niska - skad to przeczucie, ze jak cos jest wyjatkowo tanie to ...:shake: Czy znacie Acane i mozecie porownac jakosc tych dwoch karm? Przy nastepnych zakupach w Krakvecie wezme mala paczke i zobacze co i jak ;)
-
[quote name='Cimi']Jesli bedzie ten spacerek w niedziele tam gdzie ma-ja zaproponowala to ja bardzo prosze i informacje na gg 2446545[/quote] Cimi, dodalam cie do kontaktow i bede na ciebie polowac ;)
-
OK, to w takim razie ja moze jutro przejde sie tam na zwiady :candle: - chetnych oczywiscie zapraszam! i jak bedzie fajnie to ustawimy sie na niedzielke :cool3:
-
Robimy!! A moze byc jutro? Bylam w tym lasku w zeszlym tyg i bylo super ;)
-
[quote name='PANGEA'] CZy Twoja ulubiona rasa to Rodezjan?? Popatrz w Polsce jednak nieczesto zdarzja sie u nich torbiele skorzaste, A w Stanach????[/quote] Obawiam sie ze jednak zdarzaja sie czesciej niz Ci sie wydaje... tylko ze mentalnosc w USA jest troszke inna i tam sie o tym MOWI. U nas o podobnych problemach dowiadujesz sie przypadkiem, hodowca rzadko sie przyzna. Sinusy wystepuja w tej rasie w kazdym kraju ale nie w kazdym jest to temat tabu. Tebusa, a bylam przekonana ze twoja rasa to RR:lol:
-
[quote name='Ewkaa']A coztego jest nienormalna:evil_lol: i sprawdzała chyba moje Cs-y, rzuciła mi siatką z puszkami dla psów po rece.. i czekała na reakcję chyba:mad: Natalia..................ty wiesz że nadal boli!!!!!:diabloti:[/quote] I co zrobilas? Ziewnelas? a moze stanelas bokiem? a tak w ogole to chyba Coztego powinna zaceesowac zeby cie uspokoic :lol:
-
[quote name='coztego'][B]ma-ja[/B], widziałam dzisiaj tę Twoją śliczną chudzinkę. Jak dla mnie to ona jest zupełnie normalna :cool3:[/quote] :multi: i jak sie czuje niunia? masz moze dla mnie jakies ciekawe spostrzezenia? ;) A w ogole to martwi mnie troche ze ona po 2 (?) miesiacach karmienia jest wciaz taka chuda. Chyba naleza jej sie jakies kompleksowe badania, ale tym sie juz zajmiemy. Bo rozumiem, ze odrobaczanie jest rutyna? ;)
-
[quote name='Jureja']Ja uważm,że to dobra technika hodowlana(oczywiście w rękach doświadczonych hodowców-dogłębnie znających rasę i genetykę).Daje b.dobre efekty w porównwniu z krzyżowaniem w niepokrewieństwie. Ubolewam,że mojej ulubionej rasy nikt w Polsce nie hoduje na linię,tracąc tak wiele cennych genów(zwłaszcza amerykańskich importów):shake: .[/quote] Jureja, a jakie na przyklad sa te cenne geny? i jakich brakuje "u nas" w Europie? Czym wyrozniaja sie wedlug Ciebie amerykanskie psy i dlaczego uwazasz ze cos "tracimy" strosujac outcross?
-
[quote name='Jureja']Ja uważm,że to dobra technika hodowlana(oczywiście w rękach doświadczonych hodowców-dogłębnie znających rasę i genetykę).Daje b.dobre efekty w porównwniu z krzyżowaniem w niepokrewieństwie. Ubolewam,że mojej ulubionej rasy nikt w Polsce nie hoduje na linię,tracąc tak wiele cennych genów(zwłaszcza amerykańskich importów):shake: .[/quote] A ja sie ciesze, ze do tej pory tylko 1 hodowla to zrobila i jakos efektow nie widac... na szczescie. Albo o nich nie slychac. Psy rasowe maja tak zawezona pule genetyczna ze zageszczanie jej jeszcze bardziej, tylko po to zeby szybko uzyskac dobry efekt, jest potwornie krotkowzroczne. A dobry hodowca znajacy sie na rzeczy, i tak osiagnie swoje bez tak drastycznych krokow. Psiara13, zapytaj swoja pania od historii jakie fatalne choroby i problemy genetyczne wystepowaly w najslawniejszych rodach szlacheckich... i jakie to ciekawe ze wszyscy byli do siebie tak podobni? :lol: umierali bardzo mlodo i cierpieli na rozne swinstwa. A wtedy przeciez wszyscy sie zenili ze swoimi kuzynkami.
-
Kiedys slyszalam taka rade, dotyczylo to wprawdzie karm typu kite kat/whiskas, czyli dla kotow, ale Chappi i Pedigree to przeciez dokladnie to samo ;) daj troche tej "karmy" na patelnie, podgrzej i zobaczysz co sie stanie. To, co ci zostanie na patelni jest zrodlem budulca i energii dla twojego psa. Nie probowalam ale wierze, jak ktos sprawdzi dajcie znac. To tyle jesli chodzi o zywienie, a co do suni - wyglada na drobna, a chuda raczej nie jest z tego co widze; jesli ma drobna glowke i cienkie lapki to raczej pogodz sie z tym ze bedzie nieduzym pieskiem. Dotychczasowe zywienie raczej temu sprzyjalo. Ile puszek miesiecznie kupujesz i za ile? Worek 15-kilogramowy Acany dla duzych ras starcza mi rowno na miesiac i kosztuje ok 150 zl. No i nie moge sie powstrzymac zeby nie dodac uwagi odnoscie "rasowosci"... rodowod to rodowod, mowi ci czego moszesz sie spodziewac. Inaczej ojcem szczeniaka lub nawet matka mogl byc kundel z podworka, to ze suka jest biala w kropki niewiele ci gwarantuje. Ja bym sie cieszyla, ze ona jest podobna do dalmatynczyka ;)
-
[quote name='coztego'] Niech zyją wzmocnienia :drinking:[/quote] Nooo na takie wzmocnienia to ja zawsze jestem chetna :) Zdarzylo wam sie kiedys oblewac psa? :cool3: Tak na powaznie, kochani bardzo wam dziekuje za rady, potwierdzilo sie to co przypuszczalam - jesli sunia ma rzeczywiscie z tym problem, to nie znaczy ze nie moze sie to zmienic.
-
[quote name='Ewkaa']Mysle ze nie będzie problemu ze wspólnym spacerkiem, poprostu dograj się w czasie z Coztego (bo ona ostatnio bardzo zajęta:mad: )[/quote] OK, w takim razie Coztego - bede Cie scigac przed sobota :bigcool: Jak Wam cos jeszcze przyjdzie do glowy, piszcie plz :) W ramach podziekowania dla Was piekny portrecik niuni - szkoda ze moj syn nie wyszedl tak ladnie :D [url]http://img337.imageshack.us/my.php?image=dscf00037ko.jpg[/url]
-
Wiesz, Coztego, ja chyba szukam dziury w calym... jak sie slucham/czytam, to mi sie zdaje ze troche marudze :oops: Wlasnie to, ze nie mialam jej zupelnie NIC do zarzucenia, troche mnie zastanawia. Chyba zaczynam sie sama wkrecac :lol: Chodzi o to, ze czegos mi brakowalo, i dzis rano kiedy zakladalam mojemu psu knatarek, on przerazliwie ziewnal. I wtedy doznalam olsnienia. Kazdy pies powinien choc troche CS-owac, a tamta nic. Albo moze robila to tak subtelnie ze nie zauwazylam, bo moj smok to robi az do przesady. A co do spaceru - myslicie ze da sie to zalatwic? bo moj Bu tez nie bedzie soba pod brama schroniska, jak go znam to sie zestresuje i bedzie chcial wracac do auta.
-
[quote name='moon_light']Ja tylko maly off topic zrobie... chcialam powiedziec.. ze podziwiam ludzi którzy dobierają sobie do rasowego psa, zwyklego schroniskowego kundelka:lol:[/quote] :buzi: mila jestes ale nie ma co podziwiac... marzy mi sie drugi RR tylko ze w tej chwili nie usmiecha mi sie nosic 30 kg psa na 3 pietro bez windy... No i fundusze tez nie bardzo. Moze kiedys... ale moj pieso potrzebuje towarzyszki juz teraz :roll: Poza tym to nie jest "zwykly" kundelek :loveu: Temat coraz bardzej stacza sie na inny tor. Dalej nie wiem czy ta sunka ma szanse nauczyc sie psiego jezyka?...
-
[quote name='coztego']Warto ich wziąć na wspólny spacer, przed podjęciem decyzji o adopcji. [/quote] Coztego, wlasnie tak zrobilam! Wczoraj! zabralam ja na zewnatrz na laczke i troche polazilismy. Specjalnie wzielam dzieciaka, bo to byl dla mnie warunek. Moj syn jest takim stworzeniem, ze zwierzaki przewaznie boja sie go lub atakuja :roll: dlatego wzielam go zeby ocenic sunie pod tym katem. no i rewelka! mala w ogole nie zareagowala nerwowo (a to tez jest dla mnie powod do niepokoju, hehe, bo normalny pies by sie bal albo fukal na niego) Michal biegal naokolo nas, a ona sobie truchtala za nim wesolo machajac ogonkiem :loveu: Nie moglam uwierzyc wlasnym oczom! To nie jest szczeniak, ona ma na moje oko najwyzej 2 lata, ale moze byc mlodsza bo jest troche wyniszczona. Jesli dobrze kojarze, mieszka teraz w pawilonie w trzeciej (chyba) klatce od konca. Zreszta mam jej fotki bo zrobilam :lol: [url]http://img125.imageshack.us/my.php?image=sunia16hp.jpg[/url] - to jest z Allegro, sorry za podwazenie praw autorskich ;) [url]http://img230.imageshack.us/my.php?image=dscf00078re.jpg[/url] - a to ja :)
-
[quote name='Cimi']Co do relacji do innych psów to nie wiem jak z nią jest. Ale napisz PW do Ewkaa to Ci odpisze, bo w schronisku jest codziennie.[/quote] Chyba mialam przyjemnosc ja poznac i rozmawialam o tej suni :) Bedac tam, nie zaobserwowalam ani jednej oznaki agresji wobec psow. Biegalo tam kilka po placu, jedna suczka podeszla kiedy akurat dawalam tej "mojej" jedzonko, ale kompletnie nic sie nie dzialo. Podejrzewam ze tak samo przebiegloby spotkanie z moim psem. Pytanie tylko, jak bedzie dalej w warunkach domowych, kiedy sunia dojdzie do siebie i pokaze prawdziwe oblicze ;) W sumie nie dziwe sie, ze pies ktory przeszedl taki glod, jest troche wrazliwy na tym punkcie. Jezeli jest to "tylko" walka o miske, to jakos to przezyjemy :razz: nie chcialabym jednak, zeby jej zachowanie swiadczylo o jakims "nierownym suficie" bo w domu jest dzieciak, koty, no i w ogole... Acha - czy w takim razie zabranie mojego psa do schroniska nie grozi przywleczeniem jakiejs choroby? wybaczcie mi to pytanie :oops: ale sie boje. Mialam kiedys suczke ze schronu co przyszla razem z nosowka, skonczylo sie najgorsza wersja :-(
-
[quote name='coztego'][B]ma-ja[/B], to gliwickie schronisko było? :cool3: Którą sunią jesteś zainteresowana? :cool3:[/quote] Tak, ale to bedzie chyba Off Topic w tym watku :eviltong: Nie pamietam ktory miala numer, sunia jest cala czarna w typie gonczym, wielkosci do kolan i bardzo chudziutka. Ponoc jest tam od 2 miesiecy, czyli jest mozliwosc ze rzeczywiscie wczesniej nie miala gdzie nauczyc sie tych CS-ow, albo raczej miala mozliwosc sie ich oduczyc :-( Wiesz cos wiecej o tej niuni?
-
Przeszukalam forum ale nie znalazlam podobnego tematu. wydawalo mi sie do tej pory ze kazdy pies ma to niejako we krwi... Wczoraj zetknelam sie z sunia w schronisku, ktora w ogole nie uzywala sygnalow, chociaz przebywa z psami przeciez non-stop. Moj rodezjan CS-uje bez przerwy, az za bardzo nawet :roll: dlatego od razu cos mi w tej sunieczce nie pasowalo. Czy stosowania sygnalow mozna psa nauczyc? Jak to zrobic? Charakter tej suczki wydal mi sie wrecz genialny, bez jakichkolwiek nerwowych reakcji, nie zachowywala sie nachalnie ale przyjaznie, mozna powiedziec ze troche obojetnie, chociaz podchodzila sie poprzytulac. nie wykazywala cienia strachu. Obejrzalam jej uszy, zeby ('zemby'), wytargalam troszke (tak zabawowo!) - ZERO reakcji w zadna strone; moj syn biegal w kolko i robil halas, ona biegla sobie za nim ale nie probowala w ogole go zaczepiac. Reagowala troszke kiedy dawalam jej jedzonko. Podobalo mi sie to, ale zakrawalo troszeczke na jakis autyzm... Czego mozna sie spodziewac po takim psie? Czy to wynik oglupienia i stresu jakie panuja w schronisku? Pol godziny w warunkach schroniskowych to za malo zeby wyciagnac jakies wnioski, chociaz i tak mialam super bo pozwolono mi z nia wyjsc na laczke poza teren i pobyc sam na sam ;) sunia jest swietnym materialem na psa rodzinnego ale mam obawy czy dogada sie z moim psiakiem, bo to o jego towarzystwo glownie mi chodzi.