Jump to content
Dogomania

sisay

Members
  • Posts

    1810
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sisay

  1. sisay

    Gliwice :)

    Kochani oddaje komputer do naprawy wiec bede odcieta na czas nieokreslony ;) ale komorka dziala, jesli doponiedzialku sie nie odezwe dajcie jakis znak w sprawie spacerku! Buziaki i Wesolych Swiat :loveu:
  2. sisay

    Gliwice :)

    Ja jeszcze nie wiem jak bedzie wygladal moj Poniedzialek, bo musze swieta zorganizowac tak zeby podzielic sie dzieckiem z tatusiem :mad: Ale postaram sie to jakos zalatwic zeby znalezc te 3 godzinki na spacerek :) Jamnikowe dziewczyny zapraszamy serdecznie :multi: Buziaki!
  3. [quote name='Jureja']Masz racje Ma-ja uczciwość hodowcy to podstawa.Ale wiesz jak trudno znaleść takiego uczciwego:shake: .Próbuje się dowiedzieć jak najwięcej o tej wadzie,wciąż szukam,pytam.trzymaj kciuki,żębym tym razem dokonała dobrego wyboru;) .[/quote] Trzymam! Powodzenia :calus: Wierz mi, ze fajni hodowcy istnieja ;)
  4. Serencza, a moze bylo wprost odwrotnie? moze wlasnie dlatego ogony bywaja tak nieprzewidywalne w tej rasie, bo przez tyle pokolen sie je obcinalo? O ile wiem, to boksery raczej sa rasa dosc chorowita. Widzialam sporo bokserow z karpimi, krzywymi grzbietami, kto wie jak wyglada taki kregoslup i co w nim siedzi?... To ze pies ma wade budowy, nie znaczy zaraz ze jest [B]chory - [/B]ja tez mam lekka skolioze i nie uwazam sie za chora. Niemniej jest to problem ktorego lepiej nie miec. A skoro najwyrazniej jest to problem silnie dziedziczny (co stwierdzono) to dlaczego nie probowac wyeliminowac go, jesli nie calkowicie to przynajmniej na tyle, ile sie da?
  5. Czy nosek nie peka i nie ma przebarwien?... slyszalam o schorzeniu genetycznym ktore nazywa sie Dermoid Lupus ... cos tam, w skrocie DLE i czesto takie sa pierwsze objawy. Chyba nazywa sie to "nos collie" po polsku. jest odmiana rumienia, o ile dobrze pamietam. Tak tylko mi przyszlo do glowy ;)
  6. [quote name='Jureja'] Chodzilo mi o to czy zrośniete kręgi mogą byc nie do wykrycia przy pomocy zwyklego badania.To,że RTG je wykryje to wiem.Ale może się zdarzyć,żę pozostałe szczenięta maja cos nie tak z ogonami i to by wyszło dopiero na RTG:roll: .Ale warto obmacać im ogonki. Mnie wkurzyl jedynie stosunek hodowców do tej wady.Ale,poniewaz szczenięta zapowiadaą sie cudownie może się na któregoś zdecyduje.[/quote] Na pewno trzeba koniecznie pomacac ogonki, zreszta wielu sedziow robi to na wystawach. Jesli wybierzesz szczenie prawidlowe, nie ma powodu zeby go nie rozmnazac, ale jak pisalam wczesniej - dobrze byloby wiedziec jak intensywnie ta wada wystepuje w linii, wtedy masz wieksze mozliwosci i masz szanse uniknac podobnego efektu w swoich szczenietach. zalamany ogonek u 1 malucha to nie koniec swiata! jesli miot jest wartosciowy i widzisz duzo "za", to czemu nie brac. Dla mnie jednak ignorancja hodowcy to glowny argument "przeciw" bo tu nie chodzi przeciez o sam ogon, ale o uczciwosc i znajomosc tego, co sie rozmnaza. Jesli on nie jest w stanie udzielic Ci informacji o kinkach, to co z reszta potencjalnych problemow? badania, psychika? jesli (tfu, tfu) u Twojego psa pojawi sie jakis problem dziedziczny w przyszlosci, pierwsza osoba do ktorej uderzysz po pomoc powinien byc hodowca. acha jeszcze jedno - pospiech jest zlym doradca ;) fajne mioty beda rodzily sie nadal, pojawia sie moze nowe mozliwosci, zdobedziesz nowe znajomosci, wiedze, informacje... warto poczekac. Ja czekalam 5 lat na psa, a i tak uwazam, ze gdybym poczekala dluzej, moglabym wybrac jeszcze lepiej ;)
  7. [quote name='Jureja'] [B]ma-ja [/B]mnie się wydaje,że mówimy o tym samym.Ten szczeniak,o którym piszę miał lekko wykrzywioną końcówkę ogona.Wiesz coś jeszcze o tym? O co Ci chodzi z tym RTG?Kręgi mogą być zrośnięte w taki sposób,że jest to niezauważalne i można nie wykryć tej wady? Nie bardzo wiem skąd mam zdobyć info o tej wadzie w konkretnych liniach,hodowcy staraja sie zatajić fakty:mad: .[/quote] Nie sadze, zeby czegos takeigo jak nieprawidlowosc budowy kregów nie bylo do wykrycia na RTG. Przeciez kosci widac bardzo wyraznie :lol: Ale o tym chyba nalezaloby pogadac z wetem i to najlepiej ortopeda. Nie spotkalam sie z tym zeby ktos przeswietlal psa w tym kierunku, tak sobie tylko gdybam ;) i wniosek o mozliwosci wystapienia kinka na reszcie kregoslupa tez jest moj wlasny autorski ;) ale myslac logicznie, przeciez ogon to nic innego jak kregoslup... Jureja, powiem Ci jedno - zalomki w ogonie (ktore wlasnie wygladaja doklanie jak zalamanie, skrzywienie) to bardzo latwa to wykrycia rzecz u malego psiaka i bardzo latwo jest monitorowac jej wystepowanie w liniach. Jezeli masz dylemat, czy brac od danego hodowcy psa, to nie kieruj sie sama obecnoscia kinkow (bo w najlepszych hodowlach zdarzaja sie nawet duzo powazniejsze rzeczy!) tylko faktem, jak ustosunkowal sie do tego hodowca. W kazdym miocie znajdziesz "cos" i nie jest to powod zeby rezygnowac, przeciez w ten sposob nie kupisz nigdy psa ;) Dla ciebie, jesli masz plany hodowlane lub wystawowe, najwazniejszy jest dostep do informacji. Chodzi i wiedze i rzetelnosc hodowli i tutaj chyba kazdy sie zgodzi, ze NIE MA kompromisow! :mad: Hough. ;)
  8. sisay

    Gliwice :)

    Tak, musisz wysiasc na pierwszym przystanku za rondem (ale po drodze jest jeszcze jeden na zadanie kolo dzialek - ten nie! ) i isc kawalek dalej prosto. Jak juz dojdzie do spacerku to sie zgadamy na telefon. Mam tylko obawy co do twojego psiaka, bo widze ze to chlopak :oops: w jakim jest wieku?
  9. [quote name='serencza']Druga sprawa,ze ja uważam tą wadę tylko za wade piekności, nie przeszkadza ona psu w normalnym życiu ani nie powoduje innych wad. Taki szczeniak to po prostu piesek do kochania i tyle! Dla mnie to mniej więcej taka wada, jak niezgodne ze wzorcem umaszczenie:)[/quote] Oj.... :shake: nie mozna tego porownac do wady umaszczenia! To jest problem dziedziczny dotyczacy ukladu kostnego! o ile jestes w stanie wykryc zrost w ogonie, nie zobaczysz tego na reszcie kregoslupa, a tutaj nieprawidlowosc budowy moze miec swoje konsekwencje w funkcjonowaniu calego ukladu ruchu. Tak sobie przynajmniej wnioskuje. Idealnie byloby przeswietlac kregoslup przy okazji badan na dysplazje :diabloti:
  10. Jezeli mowimy o tym samym, to chyba chodzi o tzw. zrosty w ogonie lub z angielskiego "kink" (kinked tail) Jest to wynik zrosniecia sie kregow ogonowych i jest wada genetyczna wykluczajaca z hodowli ;) co nie znaczy ze musisz unikac kazdej hodowli, w ktorej to wystapilo, bo to nierealne :roll: wazne ze hodowca wie, z czym ma do czynienia i jest w stanie udzielic Ci rzetelnych informacji o ilosci takich przypadkow w liniach.
  11. sisay

    karma Brit

    [quote name='BORA'] Odpowiedziano mi, że Brit jest karmą o klasę gorszą od Acany.[/quote] No i wlasnie o to mi chodzilo! :lol: dzieki juz wszystko wiem :cool3:
  12. sisay

    Halti

    [quote name='Aten@']i tak mnie nie przekonujesz :) Dla mnie flexi + halti lub flexi + obroza to loteria, nigdy nie wiesz, kiedy mozesz skrecic psu kark... Zreszta przeciez nawet na instrukcji obslugi halti jest wyraznie napisane, ze nie uzywac z automatycznyi smyczami...[/quote] Kazdy ma swoje metody na wszystko ;) wyobraz sobie ze nie spuszczam oka z mojego psa na spacerze i jest caly czas pod moja kontrola, wiec malo prawdopodobne jest aby mu sie cokolwiek stalo. A instrukcje obslugi... hm :lol: :roll:
  13. sisay

    Gliwice :)

    [quote name='Cimi']Olek trochę się oburzył, że żadna z nas nie powiedziała mu o spacerze, .[/quote] Olek no co ty! Forum jest publiczne :lol:
  14. sisay

    Gliwice :)

    Doczekalam sie :loveu: Bu rzeczywiscie juz zasypial na tym przystanku! Super fotki :multi: no to lece spac .
  15. sisay

    Gliwice :)

    [quote name='Godelaine']Uff... Dotarłam w końcu do domu. Właśnie zrzucam foty, więc postaram się jeszcze dziś coś wstawić.[/quote] No dawaj te fotki bo o 5 rano wstaje wiec nie moge dlugo czekac :mad:
  16. sisay

    Gliwice :)

    [quote name='Godelaine'] Dzięki dziewczyny! Super spacer był! Nawet tego kierowcę, spóźnienie i ucieczkę busu w tkieich okolicznościach można przeboleć :D Liczę na powtórkę :D P.S. Fajne foty :D P.S.2. Z Desti jeszcze wszystko się nie wykruszyło :D[/quote] Ja tez uwazam ze warto bylo ;) Bu do tej pory tylko pare razy przewrocil sie na drugi bok. Kiedy wzielam jego obroze do reki i uslyszal TEN dzwiek, tylko spojrzal jednym okiem a spojrzenie mowilo "zwariowala..." My po powrocie kulturalnie wykapalismy sie (sama woda wystarczyla), przykrylismy kocykiem i juz czekamy na nastepny raz :loveu:
  17. sisay

    Halti

    [quote name='Aten@']ja was troszke nie rozumiem... dla mnie flexi jest po to, zeby pies mogl sobie brykac bedac na smyczy, a halti po to, zeby nie ciagnal i szedl blisko nogi. Wiec jaki cel ma zakladanie halti do flexi???[/quote] Juz tlumacze ;) u mnie flexi jest po to zebym nie musiala lazic po trawie i krzakach za psem :lol: Jak chce zeby psiak pobiegal to po prostu ide tam, gdzie moge go puscic luzem. Flexi ma porzadna dlugosc (5 m) a do tego wciaga sie zamiast platac psu miedzy lapami, wiec piesio moze sobie isc gdzie chce nie wlokac mnie za soba. A kantarek do tego mam po to, zeby w razie gwaltownej reakcji psa utrzymac sie na nogach. Bo on ogolnie grzeczny jest, ale jak jakis piesek podejdzie za blisko i naruszy jego osobista strefe ( a ja nie zdaze go namierzyc i ominac) to jestem szczesliwa ze ktos wymyslil halti ;) No i nie zakladam flexi do zwyklej obrozy (bardzo rzadko), bo mimo ze jest to produkt swietnej jakosci i wercja "giant", to nie ufam temu mechanizmowi przy sile mojego psa.
  18. sisay

    Halti

    [quote name='bluerat']ja pośrednio w temacie mój pies śmie twierdzić inaczej :eviltong:, kupiłam flexi jak miała ok 10 lat, przez całe życie chodziła na luźnej smyczy, wiedziała ze ciągnąć nie można...więc pojawił się problem...to flexi giant i moja sunia musiała jednak zacząć ciągnąć zeby smycz w ogóle się wydłużała...także musiałam spowrotem nauczyc mojego psa ciągniecia na smyczy:evil_lol:[/quote] Tu sie zgadzam, moja stara ś.p. suczka kompletnie nie wiedziala jak sie zachowac na flexi, kiedy na starosc probowala ja do takiej smyczy przekonac (tez wersja maxi, suczka nie taka wcale maxi ;) ) W kazdym razie mialam na mysli to, czy flexi powoduje zacisk haltera na pysku psa - u nas nie powoduje, a juz na pewno nie w takim stopniu zeby peis mial problem.
  19. [quote name='julita104'] ma-ja a Ty spisz w tym łóżku czy juz na podłodze z braku miejsca? :-)[/quote] Wyobraz sobie, ze jakos mi sie udaje tam wcisnac :mad: Moj pies jest na tyle taktowny ze kiedy jestem w lazience i szykuje sie do spania, on grzeje mi moje miejsce, potem zlazi zebym mogla sie polozyc i kladzie sie tam gdzie zostanie miejsce ;) A rano jak wstane znowu przenosi sie tam gdzie ja lezalam, bo ma cieplutka wygrzana posciel ;) A ta narzuta rzeczywiscie cieszy sie powodzeniem, wszystkie zwierzaki ja kochaja :loveu:
  20. sisay

    Ręce opadają

    [quote name='Berek']Ma-ja, pani Turid jest przedstawicielką hmmm jakby to Ci rzec obrazowo... specyficznej "szkoły" /.../ To tak na ucho... :cool3:[/quote] ja tez na ucho Ci szepne ze chyba wchodzimy na grzaski teren... :cool3: ale wnioskuje ze istnieje jakas sprzecznosc miedzy filozofia TR a A. Mnie jednak bardziej interesuje to, czy rzeczywiscie sportowe psy nie wykazuja pewnych objawow pobudliwosci, bo jestem bardzo ciekawa czy to ma jakis zwiazek. Wydaje mi sie to calkiem logiczne, ale nie probuje sie ustosunkowac do tego w zaden sposob. Po prostu mnie to nurtuje.
  21. sisay

    Halti

    [quote name='souris']Ja szczerze mówiąc też nie polceałabym kantarka do Flexi. Przecież wtedy pies ma cały czas zamknięty pysk i jest wywierany ucisk, chyba że zapinasz na obrozy a nie pod pyskiem.[/quote] Nie, zapinam flexi za kantarek, ale wcale nie powoduje to zacisniecia petli... wedlug mnie nie ma roznicy w ucisku miedzy flexi a normalna smycza. W kazdym razie na pewno nie jest tak, ze pies ma scicsniety pysk, zupelnie swobodnie go otwiera kiedy chce. Raz tylko zdarzylo mi sie ze musialam puscic flexi, bo pies mi wyskoczyl do innego psa z takim powerem ze gdyby flexi sie skonczyla... mogloby byc nieciekawie. musialam w ulamku sekundy podjac decyzje, czy ryzykowac kark mojego psa, czy zdrowie tamtego. Na szczescie skonczylo sie ok, Flexi zaliczyla kilka trawnikow i chodnikow ale jakosc tego plastiku jest swietna. I na to rzeczywiscie trzeba uwazac.
  22. sisay

    Gliwice :)

    No to zaczynam :mad: Moj aparat szybko wysiadl, ale Godelaine byla dobrze zaopatrzona wiec na pewno wiecej fotek bedzie pozniej :) Nie musze mowic jak fajnie bylo... rozesmiane pychole psiakow mowia wszystko :loveu: [URL="http://img100.imageshack.us/my.php?image=dscf00051iw.jpg"]http://img100.imageshack.us/my.php?image=dscf00051iw.jpg[/URL] [URL="http://img60.imageshack.us/my.php?image=dscf00081hz.jpg"]http://img60.imageshack.us/my.php?image=dscf00081hz.jpg[/URL] [URL="http://img80.imageshack.us/my.php?image=dscf00139ks.jpg"]http://img80.imageshack.us/my.php?image=dscf00139ks.jpg[/URL] [URL="http://img124.imageshack.us/my.php?image=dscf00033rb.jpg"]http://img124.imageshack.us/my.php?image=dscf00033rb.jpg[/URL] [url]http://img113.imageshack.us/my.php?image=dscf00115bu.jpg[/url] [URL="http://img124.imageshack.us/my.php?image=dscf00033rb.jpg"] [/URL]
  23. sisay

    Gliwice :)

    [quote name='Godelaine']Jasne :) No to według rozkładu mój bus bedzie u Ciebie o 10:01. Może być? Do zobaczenia :D[/quote] No pewnie :) Bubu juz sie cieszy i nie moze sie doczekac! :loveu: trzymajcie kciuki za pogode na jutro!
  24. A czy to naprawde jest taki powazny blad wychowawczy? :crazyeye: zobacz jak wyglada moje lozko: [url]http://img440.imageshack.us/my.php?image=dscf00013hv.jpg[/url] A posciel mozna przeciez wyprac :cool3:
  25. sisay

    Gliwice :)

    Tak! Przyjedzcie 259 na sam koniec, tam wysiadzcie i ja tam bede bo mieszkam 20 m od przystanku, a potem pojdziemy. Moze byc?
×
×
  • Create New...