-
Posts
1810 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sisay
-
Oj, bo to trzeba miec aparat ZAWSZE pod reka! To taki obowiazek :razz::razz: bo jakies obowaizki przy tym stadzie trzeba miec, a nie same przyjemnosci :evil_lol: A propos jedzenia: [IMG]http://img376.imageshack.us/img376/6199/koty02qr7.jpg[/IMG]
-
[quote name='jo_joanna']zastanawiam się, czy jak nie miałam dogo to zajmowałam się sprawami domowymi (brzmi jak bardzo odległy temat!!) ?? trudno w to uwierzyć :-)[/quote] [B][SIZE=3][COLOR=DarkOrchid]Nie jestem sama! Nie jestem sama! Ale fajnie!!! HURRAAA! :multi:[/COLOR][/SIZE][/B] :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
No owszem, owszem... Cekin w ogole sie ladnie prezentuje na jakimkolwiek tle! :cool3:
-
[quote name='halbina']ależ ogonki różnorakie...[/quote] Brakuje mi jeszcze bialego... Ale tak calkiem bialego :loveu: Niestety, szafka wiecej nie pomiesci :roll:
-
Ja chyba jestem niewlasciwa osoba na tym miesjcu :placz::placz: To nie na moje nerwy!! :placz: No da sie, da... wszystko sie da, jak sie tylko chce, no nie? :cool3: tylko nie moge nic obiecac, ledwo sie uporalam z trzema adopcjami :shake: Narazie szukajcie tymczasu, bo u nas (tzn wsrod wlascicieli RR) bardzo ciezko z tym :-(
-
[quote name='Dobcia']Jaka fajna i liczna ekipa:loveu: Rhodezjan jest sliczny, i jaką ma dumną mine:lol:[/quote] Nie dumna, tylko sie modli do kielbaski :lol: ale przekazalam mu komplement i jest mu milo :p
-
[quote name='Pat.rycja']Ja też znam Moziego:) Bardziej niż Aśkę, bo kiedyś bywałam często w barze Moziego:lol: Hophop[/quote] No widzisz, a ja w ich knajpie jeszcze nie bylam :placz: Ale nic straconego :evil_lol: Moze sie tam kiedys spotkamy? :cool3:
-
Musze kupic wieksza szafke :) doopki rosna :evil_lol: [IMG]http://img376.imageshack.us/img376/6199/koty02qr7.jpg[/IMG] [IMG]http://img472.imageshack.us/img472/5820/koty08dl7.jpg[/IMG]
-
[quote name='Full House']ma-ja to napewno ten telefon tylko nie bardzo wiem co mam powiedziec jak zadzwonie -czy go nie przygarnie? bo raczej w to watpie[/quote] Wiesz, przede wszystkim nalezy poinformowac hodowce ze jest taka sytuacja, ze trafila do ciebie informacja ze ten pies ma klopoty. Po reakcji mozna latwo stwierdzic, czy warto kontynuowac rozmowe :roll: Rzadko sie zdarza, zeby hodowca ktory ma w domu kilka wlasnych, duzych psow, byl w stanie przyjac takiego kilkulatka pod dach. Ale powinien podjac wszelkie mozliwe kroki zeby pomoc! To jest jego psi obowiazek, powolal zwierze na swiat i odpowiedzialnosc za niego ma dozywotnio. Jesli sie sprzedalo iles tam psow, to wiaze sie to przeciez z nawiazaniem roznych kontaktow, przeciez wystarczy siegnac do telefonow i poswiecic chwile czasu na rozpuszczenie wici. No, chyba ze sie psy sprzedawalo pod wystawa :roll:
-
[quote name='Pat.rycja'] P.S. ma-ja wprowadzę lekkiego offa- znasz Moziego z Krakowa?:)[/quote] A kto go nie zna :cool3: Fajny Mozi i fajnych ma ludzi :loveu:
-
Jeszcze cieple :cool3: Z cyklu [COLOR=Magenta][B]"Pogromcy blekitnych osiolkow, rozowych lalek i innych bezbronnych stworzonek"[/B][/COLOR] :diabloti: [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/8758/bugaga13gg5.jpg[/IMG] [IMG]http://img376.imageshack.us/img376/6830/buzuzia19ul2.jpg[/IMG] [IMG]http://img67.imageshack.us/img67/7396/gaga10au9.jpg[/IMG] [IMG]http://img376.imageshack.us/img376/2111/gaga11qf9.jpg[/IMG] [IMG]http://img133.imageshack.us/img133/5498/gaga23gg4.jpg[/IMG] [IMG]http://img376.imageshack.us/img376/6063/gaga28ri4.jpg[/IMG] [IMG]http://img376.imageshack.us/img376/4898/gaga29iq5.jpg[/IMG]
-
Taki telefon znalazlam: 023 671-00-96 Joanna Księżuk, miejscowość Krasne. Jeszcze poszperam za wlascicielem tatusia, on tak samo odpowiedzialny :roll: [PS. Tatus-widmo, nic o nim nie ma :( ]
-
Nawiazyjac do pytania w pierwszym poscie - sadze ze wzorcow nie nalezy "aktualizowac". Nalezy ich przestrzegac :diabloti: Widze ze wiele ras ma ten problem. Malo kto zdaje sobie sprawe z tego, ze wysoki wzrost jest jedna z najsilniej dziedzicznych cech. Bardzo latwo jest w krotkim czasie doprowadzic do wzrostu sredniej wzrostu (haha ale pieknie to wyszlo :lol:) Moj rodezjan uchodzi za malenstwo, ma 67 cm i 39 kg. Wzorzec przewiduje dla samca 63-69 (wiec dosc spora rozpietosc) i 36,5 kg wagi. Wiekszosc suczek jest ciezsza niz wzorcowy pies! Ale jest to miedzy innymi zasluga FCI, ktore jakis czas temu zwieszylo troche wzrost, zostawiajac wage. Nie jest mozliwe, zeby normalnie rozwiniety samiec RR wazyl 36 kg. Wiekszosc jest przy gornej granicy wzrostu i 40-45 kg to srednia waga doroslego psa. Ale tak dlugo, jak sedziowie beda patzrec na "okazalosc" psa, tak dlugo bedziemy z tym problemem walczyc. Wszyscy sie zgodza, ze duzy, masywny pies prezentuje sie pieknie, jesli nie bierzemy pod uwage wymogow rasy. Bylam swiadkiem kiedys na wystawie w Ustroniu, jak sedzina wybrala najwyzszego psa ze stawki, byl ogromny, wygladal jak dog niemiecki, dajac mu BOB sposrod znanych juz i utytulowanych championow, a na dodatek zwrocila sie w strone zebranej przy ringu publicznosci komentujac swoja decyzje: [B]"Wygrywa ten, bo jest najwiekszy! Wiecie panstwo, to jest rasa wyhodowana do polowania na lwy, wiec taki pies musi byc duzy, zeby sobie poradzic z lwem"...[/B] Niektorzy wybuchneli smiechem, ale wcale to smieszne nie bylo. Jezeli sedzia kynologiczny mysli, ze jakikolwiek pies (jakiekolwiek zwierze w przyrodzie poza sloniem!) moze sobie "poradzic" z lwem, co to taki sedzia robi w ringu!! Nie mowiac juz o tym, ze zabiera sie za ocenianie rasy, o ktorej nawet nie probowal poczytac, nie wie nic o jej przeznaczeniu i genezie. Ten jej przerosniety BOB pierwszy dalby sie zabic, bo nie zdolalby zrobic uniku podczas osaczania drapieznika. No ale kto sie nad tym zastanawia w dzisiejszych czasach :roll:
-
No to ja zadam standardowe pytanie w takich przypadkach. Gdzie jest HODOWCA tego psa ???? Przeciez to powinna byc pierwsza osoba, ktora sie dowiaduje ze pies jest do oddania! Czy ktos sie z nimi kontaktowal? Czy moze jest to hodowca o jakim nie chcialabym wiedziec nic wiecej :angryy:
-
Marta, szczerze mowiac, ze gdybym watpila w twoje kompetencje, to bym pomyslala ze w ogole nie wiedzialas co mowisz, opisujac mi Kade :crazyeye: Suka sie zmienila diametralnie odkad przyszla do tego domu. Jest pania na wlosciach :) Z pozostalymi sukami bylo OK, najpierw zareagowala strachem, zjezyla sie i widac bylo, ze malo jej brakuje do samoobrony :) Ale jak tylko Monika ja spuscila ze smyczy, juz bylo lepiej. Suki jak tak zakrecily, ze Kada zapomniala o strachach i bylo szlenstwo :evil_lol: W domu troche obszczekuje jak ktos przychodzi, z podkulonym ogonem, chowajac sie po katach. Ma troche takich swoich malych straszkow, ale ogolnie to super suczka. Juz nie je lapczywie, nie musi sie bac ze ktos jej zje, wladowala sie do lozka, urzeduje w kuchni kradnie jedzenie :) Niestety, podobno ma reakcje typowe dla bitego psa :roll: Ale opieke ma swietna wiec teraz juz bedzie tylko lepiej :loveu:
-
[quote name='halbina']Bu jakiś malutki taki...[/quote] Bo to malutki Bubuś jest :) inna sprawa, ze dziewuchy sa konkretne :)
-
Bogna, dzieki :loveu: Ciag dalszy fotek (wlasnie mi sie wszystko skasowalo i musze od nowa :angryy::angryy::angryy:) Dziewczyny w komplecie, a z tylu z nimi Bu :) [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/6149/001hd4.jpg[/IMG] Bu z Badu :) [IMG]http://img482.imageshack.us/img482/1185/bubaducc8.jpg[/IMG] Dwie Moniki i ich rodki :loveu: [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/2306/007yl3.jpg[/IMG] bez komentarza [IMG]http://img470.imageshack.us/img470/245/buigayo4.jpg[/IMG] [IMG]http://img364.imageshack.us/img364/2830/45pv7.jpg[/IMG] A to Diego, piesek, ktory w niedziele zaczal nowe zycie we wroclawiu. Pamiatkowa fotka w dzien jego odjazdu :) Historia jego adopcji byla piekna, mozecie poczytac [URL="http://rrclub.pl/forum/viewtopic.php?t=252&sid=ef32e584120e5f361aa9a3e55c6104b3"]tutaj[/URL] No to tyle :evil_lol: Dobrze ze chociaz inni robia zdjecia a ja perfidnie to wykorzystuje :diabloti:
-
... ech, no dobra - to pojde na druga latwizne :diabloti: Ubiegly weekend spedzilam w Czestochowie nadrabiajac zaleglosci towarzyskie i przy okazji zalatwiajac 2 adopcje. Na poczatek Bubus podczas kontroli poadopcyjnej, ktora w rzeczywistosci byla super sympatycznym spotkankiem towarzyskim! Ta jasniejsza sunia to Kada, ktora niedawno zamieszkala w nowym domku w Czestochowie. Zdjecia zrobione przez jej szczesliwa i dumna wlascicielke, rowniez Monike :) [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/4247/kadaibu18aa4xp0.jpg[/IMG] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/2200/kadaibu23lb2bi3.jpg[/IMG] A tu reszta. Fotki robila Patrycja [url]www.zkoszarydzow.pl[/url] :) [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/9589/047in9.jpg[/IMG] Dwunożni od lewej: Wojtek (druga połowa hodowli Z Kosza Rydzow), Monika nowa właścielka Kaduni, oraz ja z TŻ :) Psy od lewej: Tośka (Czacza z Werwą), Kada (Kada KAbiliana Draconis), Badu (Badu z Kosza Rydzów) i Bu (przedstawiać nie trzeba ;) )
-
Pojde troche na latwizne, ale lepsze to niz nic... :roll: Bylismy dzis w lesie na spacerku z Bogna i jej psiakami (plus jednym tymczasowym). Fotki sa w jej watku tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3513532#post3513532[/URL]
-
Ale fajne fotki wyszly! :D Zaraz zareklamuje u siebie ;)
-
W sumie racja. Co ma ogonek do tego wszystkiego, najwazniejszy domek. Zdolna jestes, w taki sposob zgubic aparat :lol: Czy ktos jeszcze ma mozliwosc odwiedzic Nataszke i ja obfocic?...
-
Piekne foteczki! Ach, chyba cos sprzedam i sprawie sobie porzadny aparat :roll: Prawda, ze rodezjany tak ladnie pasuja kolorystycznie do takiej jesiennej scenerii? :evil_lol:
-
Czy moglabym niesmialo poprosic o wiecej zdjec?... Chcialabym sie upewnic, czy mozna ja jakos podszyc pod rodezjana... nie moge ludziom wciskac rudych krotkowlosych pieskow, wmawiajac ze to RR :cool3: Oczywiscie niezaleznie od tego, trzeba jej pomoc, ale rozumiecie o co mi chodzi ;) A propos ogonka, znam psa ktory stracil ogon w wypadku (wpadl pod pociag) wiec to tez dosc mozliwe, jesli nie wiadomo co sie z sunia dzialo. Mogla rowniez sie urodzic jako jakis "pseudobokser" i mogla miec obciety ogonek jak to czesto bywa, w warunkach 'domowych" jak mlaenkie slepe szczenie ...