-
Posts
1810 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sisay
-
Dzis zrobie psiutom pierwsza papke :) jesli uda mi sie jeszcze kupic jakies podroby. Znalazlam w zamrazalniku kilka sliwek i posiekana botwinke :razz: Acha, no i karpia z Wigilii :lol: Myslicie ze mozna tego karpia im dac? i w jakiej postaci? w koncu to bydle ma dosc twarde osci. No i moglabym dodac kapustke pekinska z dzisiejszego obiadu, ale tez nie jestem pewna co do niej, poradzcie cos :oops:
-
No i to mi sie najbardziej podoba :multi: Bu wlasnie skonczyl swoj worek karmy, ale Gaga ma jeszcze pol worka swojej jagnieciny, to schowam na czarna godzine :eviltong: dzis jeszcze dostana suche a jutro ide na zakupy ;) Tak sobie pomyslalam, ze Bu jako duzy pies ktory powinien jesc 2 razy dziennie, moze dostawac normalna dzienna porcje kosci i papki (rano i wieczorem) a Gagulec, poniewac te jej porcyjki sa malutkie, moze jesc na zmiane jednego dnia kosci, a drugiego papke? bo bez sensu jest mrozic papke w porcjach po 6 czy 9 deko ;)
-
:) Widze ze nie nalezy sie tak przejmowac proporcjami i bilansem. Bardzo mnie to cieszy :razz: Wlasnie wyliczylam, ze moj pies w ciagu miesiaca zje od 25 do 37 kg kompletnego pokarmu :shake: (ile dokladnie, to sie okaze w praktyce) I jak to sie ma do tych 15 kg przemyslowej karmy ktora mu teraz schodzi na miesiac! i w dodatku cala wychodzi druga strona :roll: Zobaczcie jaka roznica w ilosci!
-
[quote name='Marta i Wika']Myślę że bez problemu. Oczywiście najlepiej przyswajalne są zmiksowane. [/quote] No jasne, ze zmiksowane :) juz zdazylam sie na tyle doedukowac. Teraz mam nowa zagadke, bo moja suka wazy 10 - 11 kg i wychodzi z tabelki, ze powinna dostawac ok 0,22 kg calosci. Ale to strasznie malo przeciez! Wiem ile to jest 30 dag wedliny :p to potrafie sobie wyobrazic, ze to mniej wiecej 2 nieduze skrzydelka. Jak ona ma sie tym najesc, a do tego jeszcze te warzywa?? :crazyeye: I chyba zrobie tak, ze bede jej dawac na zmiane, jeden dzien kosci z miesem, a drugi papke z podrobami. Bo nie ma sensu jej dzielic takiej malej ilosci na 2 posilki :roll:
-
a, i jeszcze jedno: czy role warzyw moga rowniez spelniac takie, nazwjmy to "odpadki" typu nac z marchewki, liscie z burakow, obierki z jarzyn, ogryzki lub skorki jablek? Moja Gaga na przyklad nie da mi spokoju kiedy jem jablko, musi dostac koniecznie ogryzek :) zostawia tylko ogonek (jesli jest) :eviltong: PS. Widze ze jest problem z miesem kroliczym, znalazlam taka stronke, chyba firma miesci sie gdzies kolo Poznania? [URL]http://www.polnutr.com/index.htm[/URL] Nutria ponoc tez jest niezla :) I tak sie zastanawiam, co fermy strusie robia z resztkami miesa? :) W Katowicach można nabyć "miesko kl III", szyje i podroby w ilości min 10 kg: [url]http://www.strusiakraina.pl/pl/index.htm[/url] Gdyby sie znalazlo pare osob do podzialu, to chetnie bym sprobowala, w koncu mam afrykanskiego psa ;)
-
A czy ja moglabym tez prosic o ta tabelke? :oops: Znalazlam taka przykladowa i sama sobie wyliczylam wedlug procentow, ale moze sie jeszcze przydac ta czarodziejska :) A czy ktos ma moze jakis prosty sposob na ulozenie jadlospisu? czy moze to nie jest takie istotne jesli sie pilnuje proporcji?
-
Lula-śnieżnobiała sunia już szczęśliwa w Niemczech!
sisay replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Kto oglada czasem serial "Siodme Niebo" ?:cool3: Tam maja taka sunie prawie identyczna o imieniu Happy :loveu: -
Wika - pies który zmienił moje życie! + reszta Psiarni + inne stwory
sisay replied to Marta i Wika's topic in Foto Blogi
Eeee... o co chodzi z tym "pyrkiem" ? :oops: :roll: Fajna puchatka i sliczne fotki! :) ja tez mam Finepix i bylam dosc zadowolona, ale to juz stary przedpotopowy grat i zaczyna brzydkie zdjecia robic :mad: U nas tez wiosna na calego! :multi::multi: Pozdrawiamy :loveu: -
Jeden ??? :crazyeye: Matko, to juz jest chyba naprawde zle :shake:
-
Nie wiem jak to sie nazywa po polsku fachowo :roll: Dzis zaproponowal nam ta metode pewien lekarz z Katowic, ale nic nie moge znalezc po polsku! Nie wiem czy ktos jeszcze w Polsce robi te zabiegi a chcialabym skonsultowac moze z zadowolonymi wlascicielami pacjentow :) Po angielsku jest nazwa "gold bead implantation". Bead to po angielsku paciorek, koralik, no i rzeczywiscie w USA czy gdzies w innych krajach sa to takie male kuleczki. [url]http://www.wholepetvet.com/goldbead.php[/url] To co widzialam dzis, wygladalo jak rureczki. Mniejsza z tym :) W skrocie chodzi o to, ze malutkie cieniutkie skrawki zlota o ksztalcie niteczek ok. 1 mm x 4 mm sa wszczepiane w okolice stawu, w miejscach "akupunkturowych". Nie mam zielonego pojecia jak to dziala, ale wedlug lekarza hamuje rozwoj zmian zwyrodnieniowych, wrecz poprawia stan stawu i oczywiscie likwiduje bol. Do tej pory ten doktor mial dwoch pacjentow ktorym robil ten zabieg dosc niedawno, ale juz jest duza poprawa. Widzialam zdjecia tych dwoch psow, nawet na moje laickie oko wygladalo to strasznie. A podobno psy biegaja i maja sie swietnie, choc wczesniej nie mogly chodzic :crazyeye: Ta metoda brzmi niekonwencjonalnie, no ale soro stosuja ja konwencjonalni lekarze i to z tytulem doktora, to kto wie... Acha, i koszt jest podobny do przecietnego kosztu zabiegu innego rodzaju, typu odnerwienie albo wyciecie miesnia. Mam nadzieje ze ktos sie odezwie :roll:
-
Lula-śnieżnobiała sunia już szczęśliwa w Niemczech!
sisay replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Ja odwiedzam, ale sie nie odzywam bo co moge napisac... "ladny piesek szkoda ze nie moge go wziac"? ... bez sensu :roll: No ale to naprawede sliczna sunia i naprawde szkoda ze nie mam miejsca na trzeciego psa :p zawsze mi sie podobaly biale psy, a do tego ona jest tak fajnie kosmata. Cudenko! Niemozliwe, ze tyle czeka! -
Czyli wszystko jasne :loveu: Dla mnie to zupelnie inna bajka, bo moje cielatko wycieram raz na kilka tygodni/miesiecy zwilzona scierka i to wszystko, jesli chodzi o jego "pielegnacje". A biezace brudy wycieraja sie codziennie o posciel :evil_lol: Rzeczywiscie te skye'owe wlosy moga przerazac, no ale w koncu po to sie ma psa, zeby miec co robic :cool3: To musi byc fajne tak sobie czesac takie dluuugie wlosy :) jak bylam mala to czesalam lalki barbie, albo kuzynke duzo starsza co miala warkocz az do pupy :) Popatrze sobie na te futrzaste gasienice w Spodku, chyba grupa 3 i sa w ten sam dzien. ;)
-
[quote name='halbina'] Piękna fotka... jak do kalendarza![/quote] :p szkoda ze jakosciowo taka sobie, nieostra :roll: no ale to juz wina aparatu.
-
[quote name='Asialalala&Borys']Ludzie boją się problemów związanych z pielęgnacją.Nasz Borys wzbudza ogólny zachwyt na ulicy i praktycznie nie ma człowieka który by się za nim nie obejrzał ale...Szczególnie podczas pluchy słyszę komentarze typu "ale on musi brudzić""ale ma pani z nim pracy" itp.Briardy są duże i "naocznie" nie moczą włosów w kałuży błota :diabloti:[/quote] No wlasnie, a jak to jest w praktyce? powiem szczerze, ze moja zmiksowana terierko-sznaucerko-cos brudzi sie straszliwie mimo ze jej siersc nie jest wcale dluga. kapiel raz na tydzien to jest juz rutyna, bo nie cierpie brudnego, zakurzonego poklejonego psa. Wiec co dopiero sierc do ziemi :roll: ona wyglada na dosc twarda mimo swojej dlugosci, moze latwo sie sama oczyszcza z blota, ale jednak wyciera po ziemi i na pewno po udanymn spacerze taki skye wedruje pod prysznic? :cool3:
-
Kurcze, zasmuciliscie mnie :shake: To strasznie przykre, ze taka fajna rasa, z dluga historia, charakterem i naprawde "nie byle jaka" jest na granicy wymarcia, a inne rasy ktore naprawde niewiele soba reprezentuja, istnieja dzieki "pieknym oczom" i wygladzie laleczki, tak rosna w sile. Sirion, jak myslisz, jakie moga byc przyczyny takiej sytuacji? Przeciez te psy sa piekne. Oryginalne. Szata chyba nie tak bardzo wymagajaca? Briardy na przyklad maja dosc niezle powodzenie, a przeciez skye to taka miniaturka ;) oczywiscie mowie o wygladzie, no ale wiekszosc ludzi tym wlasnie sie kieruje. Zupelnie tego nie rozumiem i bardzo mi szkoda, ze tyle lat ciezkiej pracy hodowcow teraz idzie na zmarnowanie :-(
-
Viola - wyjątkowa i sympatyczna suczka - JUŻ W DOMKU, W WARSZAWIE :))
sisay replied to g_o_n_i_a's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, a moze w tytule napisac cos ze mini-ON ?... takich ludzie szukaja, jak zauwazylam... A ona nie dosc ze ON, nie dosc ze wilczasta, to jeszcze MINI !! Idealna po prostu :loveu::loveu: -
No to, zeby zmienic troche klimat, bo tak sie smutno zrobilo... Dzisiaj spedzilismy 3 godzinki w lesie. Niestety moj aparat sie konczy :roll: kiepskie zdjecia robi, a baterie swoja droga... [IMG]http://img129.imageshack.us/img129/5865/dscf0003oh0.jpg[/IMG] [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/9222/dscf0006ie8.jpg[/IMG] [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/3695/dscf0007yk9.jpg[/IMG] [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/5315/dscf0009mv2.jpg[/IMG] [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/7724/dscf0010ao7.jpg[/IMG] [IMG]http://img65.imageshack.us/img65/8601/dscf0014zt6.jpg[/IMG] [IMG]http://img169.imageshack.us/img169/8223/dscf0017ho7.jpg[/IMG] [IMG]http://img518.imageshack.us/img518/4530/dscf0025dl3.jpg[/IMG]
-
:roll: wlasnie tak sobie to tlumacze. Trudno, inaczej nie moglo byc. Wazne zeby sunia byla szczesliwa ;)
-
Zdaje sie ze juz to pisalam, ale TO JEST CHORE !!! Pies ma siedziec na dozywociu tylko dlatego, ze jakiemus kretynowi nie chce sie ruszyc tylka i go wyjac z kojca????? [B]Od czego oni tam sa ?![/B] A juz postawa tych zlosliwych pseudo kierowniczek nadaje sie do mediow. Dziewczyny, ja nie wiem do konca jaka tam jest sytuacja, ale czy warto sie z nimi tak piescic?? przeciez wy juz nie macie nic do stracenia, robia wam problemy na kazdym kroku, to moze nalezaloby w koncu zrobic tam porzadek?? Moze jakies pismo do wyzszego szczebla odniosloby skutek?? Co to za schronisko, gdzie pracownik boi sie wyciagnac malutkiego psa zeby go wyadoptowac??? Rany boskie, no!! :angryy::angryy::angryy::angryy:
-
Owszem ladny, ale juz niepelny... Betty dzis pojechala do nowego domku :placz::placz::placz: Jakos nie moge sie pozbierac, a wiem ze powinnam sie cieszyc :roll: A to ostatnie zdjecie jakie jej zrobilam u mnie w domu :placz: [IMG]http://img478.imageshack.us/img478/5007/betty0503fp4.jpg[/IMG] Pocieszam sie tylko, ze bedzie w moim miescie i nowa pani obiecala staly kontakt, spacerki... Ech, ciezka sprawa :-(
-
SUPER! :):) warto bylo zaczekac :cool3:
-
Noooo, rozkrecila :) Dzisiaj nie bylo dla niej miejsca na kanapie, wiec wladowala sie mamie na kolana :diabloti::diabloti: potem probowala stanac na oparciu fotela, ale spadla :lol: [IMG]http://img476.imageshack.us/img476/751/dscf0012gj2.jpg[/IMG] Moja pancia, moja :diabloti: Moja, slyszycie?? MOJA!!! [IMG]http://img478.imageshack.us/img478/4923/dscf0006lw6.jpg[/IMG] Porzadek ma byc :mad: [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/5377/0001es6.jpg[/IMG]