Jump to content
Dogomania

Aganiok

Members
  • Posts

    2304
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aganiok

  1. normalnie mu zazdroszczę :-) popływałabym...choć niekoniecznie za buuteleczką ;)
  2. [quote name='Bodziulka'] [IMG]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Warszawa/3763447a.jpg[/IMG] [/quote] kofana siwa mordeńka :loveu: moje żarłacze też ledwo zipią w ten upał, a wczoraj bały się burzy :crazyeye: Sara nigdy wcześniej się nie bała, więc byłam zdzwiona, bo bidna tuliła się do mnie...ale fakt, ze burza była u nas fest :diabloti:
  3. a może po prostu woda jest tam niezbyt czysta? NIe ma zakazu kąpieli?
  4. Wysłałam kaskę na jeszcze 8 dni dla Pelusia
  5. Julia jak on płynie i masz jak do niego dojść to wystarczy mu trochę kuperek do góry podnieść, po jakimś czasie powinien załapać :-)
  6. Gosiu nawet tak nie myśl! Jakie zastrzeżenia!
  7. ja też siedzę i łzy mi kapią na klawiaturę... szczęśliwy pies, dzięki Wam dziewczyny :loveu:
  8. Dziewczyny! Serdeczne dzięki za to co zrobiłyście :B-fly: :modla:
  9. To straszne jak ta rasa szybko rezygnuje w schroniskach. Te psy bardzo cierpią bez człowieka obok :(
  10. Poproszę nr konta na priw,też wpłacę na sunię.
  11. [quote name='MonikaP'] Ajajaj normalnie się zakochałam :loveu:
  12. [quote name='Imbir1'] uwaga płynę:evil_lol: [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/9458/s10000257mc.jpg[/IMG] [/quote] klepie wodę jak moja Sara :evil_lol: tylko, że swoją musiałam wyciągać bo by się utopiła. Przód próbował płynąć a tył szedł na dno :-) Od tamtej pory nie eksperymentowałam i nie pozwalałam jej juz pływać ( dodam, że mieszkamy 20 metrów od Zalewu Zegrz) :-)
  13. :evil_lol: Jestem ciekawa co cioteczka Mosii kombinuje
  14. i ja sobie wpadłam pooglądać Thetunię na fotkach :loveu: Cudna psiunia, miałam okazję ją pomiziać niedawno :cool3:
  15. ja też Bodziulka. Ja myślałam, że będę musiała pożegnać się z Sarą już w styczniu. Na szczęście operacja się udała. Dr Jagielski powiedział, że boksery to cudowne psy z charakteru ale fizycznie - po prostu niedoróbki. Większość z tych które znałam odeszła na nowotwór. NIc na to nie poradzimy, możemy tylko pomagać im na tyle na ile się da. I Ty Szmaja właśnie tak postępowałaś. Nie wolno zwątpić. Jeśli tylko jest możliwość pomocy i szansa na wyzdrowienie, trzeba walczyć. Ale ta walka po prostu czasami jest przegrana... Bardzo mi przykro :-(
  16. Jeśli Pani Kamila ją weźmie to zabierzmy ją stamtąd. A szukac domku i tak będziemy. Tyle, że psina będzie bezpieczna.
  17. ja też pamiętam tę bidę, odeszła w czasie kiedy zaczynałam bywać na dogo :(
  18. Mosii a jak wygląda sprawa Pelego? Jest jakiś cień szansy na domek? Trzeba zorganizować siły i zabrać sunię. Jej się należy spokojna starość. Ja w poniedziałek mam wypłątę, prześlę dla Pele kaskę i dla suni też dorzucę.
  19. Ojej Szmaja strasznie mi przykro :-(
×
×
  • Create New...