-
Posts
2182 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by GreenEvil
-
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
GreenEvil replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
A tak apropos myszek: ostatnio wydalam dwa koty do chlopaka... wlasciwie on chcial jednego, ale kociuch taki byl zestresowany obcym miejscem, ze chlopak zgodzil sie na kolezanke :) Kociuchy, pomimo, ze nazarte po uszy myszki lapia dzielnie. chlopak raz zastawil lapke na myszy - taka ekologiczna. Efekt jest taki, ze ma 2 myszy w sloiku, bo nie wie co ma z nimi zrobic :evil_lol: stwierdzil, ze sprawe jednak pozostawi kotom do rozwiazania :evil_lol: pzdr GreenEvil -
[quote name='ARKA']Poczytaj sobie ten raport, NIk jakos sobie potrafil poradzic... [U]c[/U][URL="http://bip.nik.gov.pl/pl/bip/wyniki_kontroli_wstep/inform2000/2000015/px_2000015.pdf"]p/inform2000/2000015/px_2000015.pdf[/URL][/quote] no patrz, a czemu poradzil sobie z tylko jedynm schronem w Polsce? pzdr GreenEvil
-
[quote name='Charly'] zobacze co odpowie mi wlasciciel, ze bede musiala tu jeszcze byc 2 tygodnie (jesli bedzie ok. to za ca. 2 tygodnie bede szukala transportu na slask:evil_lol:.) Generalnie dowiedzialam sie, ze b. trudno jest znalesc mieszkanie do wynajecia z pozwoleniem na psa. Czy to prawda?[/quote] szczerze mowiac ja osobiscie sie nigdy nikogo nie pytalam o zgode. Wynajmowalam mieszkanie, potem wyprowadzajac sie regulowalam ew. koszty nadmiernego zuzycia mieszkania ;) (zaznacze, ze nigdy nie byly spowodowane przez psa, raczej przez moja niezdarnosc :evil_lol: np. piekna plama z czerwonego wina na srodku jasnej wykladziny:oops:) pzdr GreenEvil
-
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
GreenEvil replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
[url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9404923#post9404923[/url] a ja zapraszam i podnosze jednoczesnie :) pzdr GreenEvil -
Xenie zobaczylysmy w ciasnej schroniskowej klatce-nie miała siły stac... Leżała bezwładnie w odchodach na betonie . Nie reagowała już na nic, nie była w stanie nawet podnieść łba. Inne psy z boksu od czasu do czasu podbiegały do niej i gryzły. Ona nie miała sił się bronić.. Jeszcze chwile a ten pies-zmarłby z zagłodzenia i zimna. Xenia jest chodzącym szkieletem, można policzyć na niej wszystkie kości. Organizm zaczął już sam się trawić...Xenia nie powinna już życ, a jednak żyje-dzięki ludziom którzy w porę ją zobaczyli i odratowali. Jedank potrzebujemy pomocy finansowej by móc ją wyleczyć i już teraz szukamy jej kochającego domu-stałego lub tymczasowego. Ma olbrzymie zaniki mięśniowe, jest wyłysiała do połowy . Ledwo żywa Xenia została odwieziona do kliniki, w której obecnie jest intensywnie leczona i dożywiana. wsparcie mozna kierowac na: Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie ul. Jagiełły 5 m. 19 14 - 100 Ostróda Numer konta: VWBank 78 2130 0004 2001 0388 0143 0001 z dopiskiem "xenia" pzdr GreenEvil
-
znalazlam cos takiego: "bo ja mialam kicie z pałeczką ropy błękitnej pseudomonas aeruginosa w uchu - rowniez oporną na wszystkie dostępne antybiotyki, wrazliwa byla tylko na antybiotyk dostepny w szpitalach wet nam poradzil zebysmy uderzyli z dwoch stron tak aby zamknac sprawe w ciagu 1 cyklu kuracji - bo po uodpornieniu nie mielibysmy juz czym leczyc wiec oprocz antybiotyku w iniekcji (zastrzyk) podawalam ten antybiotyk (proszek) wsypując troche do ucha - Ty mozesz rozcienczyc i wstrzyknac lekko mala ilosc do nosa bo ta bakteria wytwarza wokol siebie taki film z ropy przez ktory trudno przenika antybiotyk - im glebiej tym mniejsze stezenie, wiec moze do niektorych miejsc antybiotyk nie dotrzec skonsultuj z wetem i zrob tak polaczylismy po prostu podanie antybiotyku miejscowo i ogolnie" moze taki sposob cos pomoze :oops: pzdr GreenEvil
-
Paleczke ropy blekitnej leczy sie dlugo. Niestety czasmi nieskutecznie. To zalezy od umiejscowienia, ze tak powiem. :shake: Mielismy pod opieka koteczke z paleczka umiejsowiona w zatokach. Po 6 miesiacach kuracji niestety trzeba bylo spojrzec prawdzie w oczy. Kota do konca zycia bedzie latac z ta paleczka :/ choc z drugiej strony lata z nia w super domku :lol: pzdr GreenEvil
-
Miaucia nie żyje !!! Psotuś zginął tragicznie:-((
GreenEvil replied to Tweety's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9379154#post9379154 zapraszam i podnosze ;) Nikunia... bo mi tu ciotka mowi, ze jestes strasznie dzikidziki kot... jak cie przychodza ogladac... nonono. Nie wolno :) pzdr GreenEvil -
Ja oczywiscie bede pisac partiami... cholerny dostawca pradu :/ narazie zadnych karm typu senior. Potrzeba wrecz junior (wysokobilakowych) celem nabrania sily i wagi - stad wskazana przeze mnie convalescence - istna bomba kaloryczna. Karmic co godzine, malymi porcjami. Pic dawac do woli. Ustal z wetem odrobaczanie, zeby (tfu tfu) sie nie okazalo, ze pozbedziesz sie robali wraz z psem. Niestety odrobaczenie to nic innego niz podanie trucizny. U zdrowych zwierzow przebiega bezbolesnie, u oslabionych bywa tragiczne w skutkach. Jaka Filipek ma temperature? zapadniete zyly moga byc skutkiem odwodnienia albo generalnie tragicznie zlej kondycji i co za tym idzie obniznonego mocno krazenia. U mnie ostatnio byl kociak zabrany z podworka w stanie agonalnym, przez 3 miesiace co rusz usilowal sie przekrecic.... ale sie udalo. Filipku, tobie tez sie uda. Wysylam kupe pozytywnych wibracji :) pzdr GreenEvil
-
To Filipek jest mldzieniaszek jeszcze ;) To co moge doradzic od siebie, biorac pod uwage fakt- faktem koty, ale zwierz to zwierz :) 1) cieple kroplowy codziennie (ringeri, glukoza) 2) RC convalescence 3) RC intestinal - na brzucho podraznione 4) po odrobaczeniu nie zawadzi parafinka - coby sie nie zapchal robalami. 5) trzymac w cieple :) 6) woda przegotowana + scounomyne (to sie tak nie pisze, ale ja nigdy nie pamietam jak) i duuuuuuuuuuuzo kochac :) trzymam kciuki. pzdr GreenEvil
-
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
GreenEvil replied to fona's topic in Już w nowym domu
[quote name='brazowa1']o rany,a gadaja,ze koty takie czysciochy...:diabloti:[/quote] koty tak, neurotyczne koty nie :evil_lol: pzdr GreenEvil -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
GreenEvil replied to fona's topic in Już w nowym domu
[quote name='fona']Wiesz co? - pocieszyłaś mnie :) Bo przynajmniej w okolicach kuwety moge sie spodziewac awarii. Grrrini, czy ja cie moge zdybac na szybkie rozliczenie/znak zapytania/[/quote] Mozesz probowac, choc nic nie obiecuje. Moj kochany ZEWT Wolomin od wczoraj wylacza prad srednio dwa razy na godzine. pzdr GreenEvil -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
GreenEvil replied to fona's topic in Już w nowym domu
[quote name='fona']Chodzi teraz z mina zbitego kotka... A je perfidnie zapomnaialm jej dac sniadania... W nocy nie zjadly, wyschlo, wiec teraz nalozylam tylko Makumbie, a Larwie nasypalam suchego do miseczki, no i chrupala, chlipala sobie pewnie pod wasem, ale to juz nie moj problem... sikaczu cholerne...[/quote] Z sikaniem ciociu Fono Cie pociesze. Moj najstarszy (a licho mnie podkusilo, zeby tak dlugo miec jednego kota) jest neurotykiem. I w ramach swojego jedynakowato - neurotycznego chronicznego focha leje. Najczesciej po nocy. Mam zalana wykladzine w pracowni, nasikal mi do szuflady w kuchni, jakim cudem zupelnie podstepnie potefi mi nalac na ciuchy. Taki ciuch niestety dopiero zaczyna waniac w momencie zalozenia i pochodzenia troche w :mad:, w zwiazku z czym mam opatentowany juz sklep z tanimi t-shirtami kolo pracy :mad:. Choc ostatnio lejek skupil sie na nocnym oblewaniu podlogi w duzym pokoju, za co jestem mu wdzieczna. Linoleum latwo sie sprzata :lol:. I jaka oszczednosc... moge zapomniec o dywanach na podlodze, o drewnie na podlodze... pozostaja mi do wyboru kafelki, ktorch serdecznie nie cierpie i miec nie bede oraz wykladzina pcv. Dziwnym zbiegiem okolicznosci ta jest najtansza :evil_lol: pzdr GreenEvil -
nie powiem, Cyprynio wyglada slicznie na pomaranczowej narzucie :evil_lol: pzdr GreenEvil
-
Fraktus!-zostaje na stałe w domku tymczasowym :)
GreenEvil replied to lamia2's topic in Już w nowym domu
A jakies zdjecia? :oops: Fraktus, nie badz zlodziej :D pzdr GreenEvil