Chmureczko, jak ja się cieszę, że zostałaś domowym pieskiem, że masz kogoś kto poda Ci jedzonko do łóżka, kto pomoże na spacerku, kto pogłaszcze, przytuli, czułości poszepcze. I choć serce tak strasznie boli, to jednak cieszę się, że zdążyłaś pokochać i być pokochaną. Ucałuj ode mnie swoich własnych, ukochanych ludzi.