Kasiu, czasami chyba lepiej nie wiedzić, co brazowa ma na myśli hihihihihihi
A ja muszę iść na sylwestra buuuuuuuuuuuuuuuuuuu, ale może wcześniej przyjdę do schronu. Brązowa, mogę?
Brazowa, to jest właśnie to co cały czas czuję obok Hopa, on jest spięty, wtedy ja też zaczynam się niepokoić, on to wyczuwa i jeszcze bardziej się spina - kółeczko:-(