A ja się wczoraj poryczałam po sms-ie od Brązowej.
Jamal dostał szczęśliwą obróżkę i teraz już wszystko bądzie dobrze. Dałam ją do schronu mając nadzieję, że nie straciła swoich magicznych, szczęśliwych właściwości i ..................... udało się. To taka "przechodnia" obróżka, ja dostałam ją na szkoleniu, od pewnej cudownej osoby. Wcześniej nosiły ją inne psy i wszystkim przynosiła szczęście. Po pewnym czasie idzie dalej i dalej rozdaje szczęście. Yoda nosiła ją przez rok, teraz ma ją Jamal. A ja sobie ryczę.