Jump to content
Dogomania

Witokret

Members
  • Posts

    3299
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Witokret

  1. Trzymamy kciuki z całych sił !!!!!!!
  2. [quote name='malagos']Jejku, jejku, cale serce i mysli kieruję do Miśki - suczko kochana, doceń wysiłek Pańci i swe wielkie szczęście i nie szczekaj bez sensu! To mówiłam ja, ciocia malagos.[/quote] "Tydzień temu nie mówiłam, bo Misia jeszcze nie dziamała :mad: - łubudubu łubudubu :evil_lol:"
  3. Gemsi :mad: :evil_lol: Zdjąć suczydło z allegro, czy może jakąś podmiankę robimy ? :razz:
  4. Suczydło spędziło z panią weekend na dziełeczce :lol: Wyszalało się i wybiegało - tylko na żarełko Misiak wracał do domku ;) Za to jak trzeba było zacząć się zbierać do powrotu - pilnowała żeby przypadkiem o niej nie zapomnieli :cool3: Lekarz przepisał Misi Stressnal - może cosik pomoże :razz: Poza tym pani Grażynka mówi, że to wspaniałe suczydło i ma nadzieję, że psina w końcu załapie o co w tym wszystkim chodzi i nie da powodu sąsiadom do marudzenia :lol: Trzymajmy kciuki !!!
  5. Zatargałyśmy dzisiaj Pimpiego do naszej zaprzyjaźnionej wetki. Powiedziała, że psiulec ma nie więcej niż 11 latek :razz: Poza tym to okaz zdrowia i dobrego humoru :lol: Od dzisiaj będzie dostawał witaminki na wzmocnienie po schronisku i kropelki na piękną sierść ;) Poza tym to psiak marzenie - wszędzie można go ze sobą zabrać - dzisiaj był nawet na zakupach :evil_lol: Lubi jeździć samochodem - wystarczy otworzyć drzwi i hop... Dobrze żeby chłopaczek jak najszybciej trafił do swojego domku - on bidunio strasznie szybko się przywiązuje :shake: My póki co siedzimy w Wawie, ale już 11-go najprawdopodobniej musimy wyjechać - co wtedy z Pimpusiem ???
  6. [B]Do niedawna Pimpunio miał domek - jednak pan się rozmyślił...[/B] [B]zabrałysmy psiaka do siebie - niestety nie może z nami zostać [/B] [B]:( Psiulek jest kochany i cudowny, ale potrafi (na nasze nieszczęście) walczyc o swoje - boimy się że w końcu nasze suki zrobią mu krzywdę ;( Nie ma szans żeby go zaakceptowały...[/B] [COLOR=red][B]SZUKAMY DOMKU DLA PIMPUNIA !!![/B][/COLOR] Pimpuś jest cudownym psiakiem. Miesiąc temu był szczęśliwy, bo miał swojego pana i psiego towarzysza. Nie wiedział co to strach i brak kochanego człowieka obok. Niestety szybko się przekonał, że szczęście jest bardzo ulotne... jego pan zmarł i psy zostały odwiezione do schroniska, tam zaczął się ich koszmar. Jego mniejszy, ale starszy towarzysz już nie żyje - nie przeżył koszmaru schroniska i dołączył do swojego pana :-( Pimpuś wpadł w otępienie i miał początki depresji. Zaczął tracić nadzieję i chęć do życia. Przykro było patrzeć na takie zrezygnowane maleństwo :shake: Dzisiaj Pimpuś odzyskuje nadzieję na lepsze jutro i czeka na dobry kochający domek. Pimpuś ma radosny zabawowy charakter - potrafi wariować jak szczeniak, z kosteczkami i piłeczkami :) Zdążył już zaanektować wszystkie kosteczki i zabawki naszych suk (same nie wiemy, gdzie on je chowa ;) Jest cudownym towarzyszem, bezproblemowy, zachowuje czystość w domu, pięknie prosi o smakołyki :cool3:, ma fantastyczny charakter. Wprawdzie Pimpuś ma już swoje latka, bo ponad 11 i brakuje mu kilku ząbków :cool3:, jednak wiele osób ciągle myli go ze szczeniaczkiem :loveu:. Jest malutki (waży około 5kg). Jego przyszły właściciel będzie miał z tego psiaka niesamowitą radość :) Zresztą sami zobaczcie :loveu: [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/pimpus09.jpg[/IMG] [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/pimpus07.jpg[/IMG] [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/pimpus11.jpg[/IMG] [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/pimpus12.jpg[/IMG] [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/pimpus04.jpg[/IMG]
  7. Matko, to niewiarygodne :-(. Zeby tylko ten tymczas wypalil!!!
  8. Cały czas trzymamy kciuki za psiaka !
  9. Matko to żywe cudeńko :loveu::loveu::loveu: Ale ktoś będzie miał szczęście mając taką wspaniałą suczynkę :razz:
  10. O! Gris święte słowa - "należy mu się" :lol: On nie pragnie niczego bardziej od kontaktu z Wami :loveu: Wspaniałe wieści - pozdrawiamy serdecznie nowy domek psiura :lol:
  11. Oto mądry starszy pan: [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/pimpus.jpg[/IMG] [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/pimpus03.jpg[/IMG]
  12. Czyli wszystko jak najbardziej normalnie :cool3:
  13. Ludziki kochane - Pani Grażynka to naprawdę wspaniała osoba i staje na głowie żeby Misiaczka zatrzymać i nauczyć zostawania, ale nie wszystko zawsze da się zastosować :shake: Bardzo chciała nawet wziąc urlop żeby psica się przyzwyczaiła, ale niestety nie dała rady. Misia to pies, który na 100% mieszkał w domu z ogródkiem i mógł wychodzić kiedy tylko chciał. Ona się męczy w mieszkaniu - cały czas pilnuje i drzwi i czeka na kolejny spacerek - nawet jeśli własnie przed chwilą wróciła. Oczywiście poza nocą - wtedy każdy szanujący się pies śpi z włascicielem w łóżku :evil_lol: Pani nie ma możliwości zamykania Misi - mieszkanie to otwarte przestrzenie (ze względu na koty). Plan jest taki - Pani staje na głowie żeby "udomowić" Misię, a my na wszelki wypadek rozglądajmy się za dobrym domem z ogrodem.
  14. Ruda suńcia (Rudzia) została przeniesiona (na szczęście) do klatek przy biurze adopcyjnym więc teraz ma większe szanse na adopcje :lol: Wyglada na bardzo wiekową damę, za to na spacerku zachowuje się jak młody psiak - ma sqbana takie chody, że trudno za nią nadążyć :evil_lol: Jest naprawdę super psinką !!! Strasznie żal jej, że ostatnie lata ma spędzić w schronisku :-(
  15. Wieści z wczoraj w skrócie: pudlisia i jego towarzyszki nie widziałyśmy :shake: może zostały adoptowane - trudno tam czegokolwiek się dowiedzieć... Teraz najgorsza wieść: jeden z dwóch staruszków - ten wesolutki czarnulek - NIE ŻYJE :placz: Niestety do końca nie udało się nam dowiedzieć co właściwie się stało - dopiero bo małej scysji pracownik był łaskaw i wydusił z siebie, że psiak nie żyje :angryy: Drugi z miniatureczek - nieśmiały białasek - był w totalnej depresji - nie reagował na nic, nie było z nim kontaktu :-( Myślałam nawet na poczatku, że on nie słyszy i ma problemy ze wzrokiem... Z czasem jednak, w miarę spacerowania, głaskania i przytulania, psisko zaczęło pomału kontaktować :lol: Psiak był w bardzo złej formie - postanowiłyśmy go zabrać do domu ! To PRZEKOCHANA, bardzo mądra, wspaniała kruszynka, która na pewno kiedyś miała wspaniały domek i kochającego pana :-( Białasek teraz nazywa się Pimpuś :razz: rozumie wszystko co się do niego mówi, natychmiast jak tylko dostanie sygnał wskakuje na rączki i hop... do samochodu :lol: Reaguje już na swoje imię - w zasadzie to on doskonale rozumie czego się od niego oczekuje - ktoś będzie miał z tej psiny niesamowitą pociechę :loveu: Zabrałyśmy maluszka do weterynarza - został oceniony na kilkanaście lat, mniej więcej pomiedzy 11-14. Serducho zdrowe, pozostałe organy również :lol: Jedyną brakującą rzeczą - to zębiska - brakuje kilku sztuk i dlatego Pimpuś ma malutkie problemy z piciem i gryzieniem (chociaż pochłania niesamowite ilosci żarełka). W życiu nie uwierzyłybyście co ten wariantuńcio wyrabia :evil_lol: Wariuje jak szczeniak z piłeczką i co chwila szuka nowych zabawek :loveu: szaleństwo totalne - skok z rozpędu na sofę, a potem tarzanie i dalsze wariactwa :lol: On jest kompletnie bezproblemowy - doskonale wie jak reagować kiedy nasze wredne rozbestwione suki planują dokonać na nim mordu :mad: Pimpunio jest zaszczepiony przeciwko wsciekliźnie i wirusówkom. Dostał odpchlacza, ale niestety nie dało się wytrzymać (jemu również było ciężko) i trza było kundla wykąpać - żeby mógł z czystym sumienie pakowac się do łóżka :razz: Bidunio musiał ze swoim panem wygladać często przez okienko - kitra się na ręcę i chce oglądać świat - pięknie przy tym prosząc stając na tylnych łapkach i machając przednimi :loveu: Zdjątka i może jakiś filmek później ;)
  16. Bardzo mocno trzymamy kciuki za Misie! To naprawde kochana sunieczka. Zobaczcie sami, to zdjecia z podrozy do Warszawy - postoj na siusiu ;) [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/misia03.jpg[/IMG] [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/misia04.jpg[/IMG] [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/misia05.jpg[/IMG] [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/misia06.jpg[/IMG] [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/misia07.jpg[/IMG]
  17. Słuchajcie, a może powód jest nieco bardziej prozaiczny... Psica jak jechała z nami do Wawy - musiała często siusiać. Po dwóch godzinach jazdy zaczynała "marudzić", być niespokojna i popiskiwać. Po załatwieniu potrzeby na postoju - wszystko wracało do normy i była już bardzo spokojniutka. Z tego, co wiemy ona nie potrafi załatwić się w domu (w schronisku też zachowywała kompletną czystość). Miałyśmy wrażenie, że sunia albo ma podziębiony pęcherz albo problemy z dłuższym trzymaniem moczu (co jakiś czas po prostu MUSIAŁA wyjść na siusiu). Może tym razem nie chodzi tu o tęsknotę za człowiekiem i niechętne zostawanie w domu, a po prostu sunia się męczy, bo w danej chwili nie może wyjść na spacer.
  18. Psiaki maja fajne imiona: rudzielec to Niuniu, a ten maly laciaty to Mikuca :)
  19. Ludziki kochane, moze przy okazji znacie jakis domek dla naszej Misi??? Przywiozlysmy ja do nowego domu do Warszawy ze schroniska z Rudy Sl. Niestety nie moze zostac w swoim nowym domu :( Pilnie szukamy domu - sunia jest przekochana, niestety nie moze byc dlugo sama bo wyje :placz: Ma ok 12-14 lat. W schronisku mieli ja uspic... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=79266[/URL]
  20. Kobitki z jednej strony macie rację, że w schronisku miałby żarełko, boks itp... Nie wiadomo jednak jak zareagowały by na niego inne psy - czy np. nie siedziałby zastraszony w boksie, nie byłby gryziony i np. głodował nie dopuszczany do michy :shake: Tego nikt nie jest w stanie przewidzieć. Na ulicy psiaka zostawiać też raczej nie bardzo można - może tak jak pisała Asia i Anouk udałoby się go umiescić w jakimś azylu. Na Paluch nie zawsze można ot tak sobie wejść i zająć się zwierzakiem, a z pracownikami różnie bywa...
  21. Własnym oczom nie wierzę :-o No nie spodziewałam się :shake:
  22. Już w sobotę podjedziemy do maluchów :lol: Popstrykamy trochę fotek, wyspacerujemy i... podrzucimy trochę smakołyków ;)
  23. No wspaniałe wieści :lol: Kobitki jesteście kochane :loveu:
×
×
  • Create New...