Jump to content
Dogomania

Witokret

Members
  • Posts

    3299
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Witokret

  1. Za obydwu chłopaków z całych sił trzymamy kciuki - będzie dobrze :lol: :thumbs::thumbs::thumbs:
  2. Z całych sił trzymamy kciuki za Moriskową łapeczkę no i za domek !!!!!
  3. Napiszę tylko tyle... WSPANIALI Z WAS LUDZIE :loveu:
  4. Mamy nadzieję, że nowy rok będzie dla Szakusia szczęśliwy i przyniesie mu jego własny DOMEK !!!
  5. Wspaniałe wieści (że sunieczka jest)... Szkoda tylko, że bidusia cały czas w klatkach zamiast wylegiwać się gdzieś na kanapce :-( Oby nadchodzący rok był dla niej radosny i przyniósł jej domek !!!
  6. No nie wyobrażam sobie żeby mogło byc inaczej :lol: :multi::multi::multi: Świateczne ucałowanka dla Łysiulki i jej wspaniałej pańci :lol:
  7. Wspaniałe wieści :multi::multi::multi: Nie przestajemy trzymać kciuków za psisko :loveu: Gorące pozdrowienia dla wspaniałej rodzinki Brajlusia :lol:
  8. Wielkie uznanie dla p. doktora no i oczywiście dla całej Waszej rodzinki :loveu:
  9. Spokojnie, Dea. Bedziemy powtarzac badania moczu i zobaczymy co z tego wyjdzie. Tomografie zrobimy, jak uzbieramy pieniazki. Wierzymy, ze dogomaniacy pomoga...
  10. Dzisiaj rozmawialysmy z kolejnym weterynarzem na temat ogromnego pragnienia Szakiego. Kolejny raz uslyszalysmy, ze to moze byc zwiazane z przysadka mozgowa. Jesli wykluczymy wszystko inne, pozostanie nam tylko zrobienie tomografii. Kochani, zwykle nie prosimy o pomoc finansowa, ale w zwiazku z tym, ze koszt utrzymania i leczenia Szakiego przekroczyl juz 2.000 zl i wszystko same finansujemy, musimy prosic o pomoc w sfinansowaniu tego badania - jego koszt to ok 500-700zl :-( My same juz niestety nie damy rady :( Poniewaz tomografia robiona jest w calkowitej narkozie, najpierw musimy zbadac stan jego serca - a to kolejny koszt :shake: Szkoda, zeby Szaki nie znalazl domu, teraz, kiedy juz prawie wyszedl na prosta. Niestety liczba potencjalnych domow zmniejszy nam sie do 0 kiedy dowiedza sie, ze Szaki musi wychodzic na siusiu co godzine :shake: bo ciagle pije...
  11. Nieustannie i z całych sił trzymamy za Brajlusia kciuki !!!!!!!!!!!!!!
  12. Beatko - nam się zdarzało, że w sobotę przez cały dzień jakiegos psiaka nie widziałyśmy, a w niedzielę już był na "swoim miejscu" ;) Mam tylko nadzieję, że psina faktycznie jest - a niestety nie mamy teraz tego jak sprawdzić :shake:
  13. Tak, Szakunio jest naprawde uroczy :loveu:. Latwo sie w nim zakochac :). Jeszcze niedawno nie potrafil chodzic na smyczy (skad mial potrafic, skoro nigdy nie chodzil), teraz swietnie sobie radzi, mozna go zabrac wszedzie. Szakunio nie lubi jednak dlugo czekac, bardzo sie wtedy niecierpliwi. Najlepiej, kiedy jest w ruchu, wtedy jest najszczesliwszy :) Wyniki badania krwi Szakiego sa wzorcowe. Nie wiadomo skad u niego ciagle pragnienie... pani doktor zasugerowala, ze moga to byc jakies zmiany w mozgu. Niestety badanie tomograficzne kosztuje ok. 500 zl :shake:. Utrzymujemy i leczymy Szakiego z wlasnych srodkow, ale w tej chwili nie jestesmy juz w stanie tego pokryc :shake:... ...ulubiona czynnosc Szakiego :shake: ...ogonek juz prawie zarosniety :) ....czy ktos mnie przygarnie? ... kto mnie pokocha? ...chcialbym znowu miec swoj dom... Szukamy domu dla Szakunia.
  14. Udało mi sie dodzwonić na Paluch... Rudzia podobno cały czas jest w klateczce przed biurem - ma jedynie podawane leki na porost sierści hm... Może akurat w niedzielę była gdzie indziej - już kilka razy nam się tak zdarzyło, że "chwilowo" psiaki były przerzucane. Matko musimy ją stamtąd wyciągnąć :placz: bo o mało zawału nie dostałam jak przeczytałam, że jej nie było :shake:
  15. Ooooo... ??? Co z naszą Rudzią ???????????? Nikt nic nie wiedział ??? Matko żeby tylko nic jej się nie stało :shake: A może psinka sie pochorowała i wylądowała w szpitaliku ? Dzwonię na Paluch !
  16. Jestem wilkiem... czy ktos ma jakiekolwiek watpliwosci ??:mad:
  17. Szaki faktycznie odczuwa niesamowita potrzebe picia. W lecznicy wspial sie na umywalke i po odkreceniu kurka pil.. pil.... pil... az nie zakrecilismy wody :shake:. W poniedzialek beda wyniki krwi, zobaczymy... A teraz sesja zdjeciowa Szkiego. Sami zabaczcie jaki to piekny pies :loveu:
  18. Całe szczęscie, że są jeszcze ludzie, którzy bezinteresownie chcą pomagac psiakom :loveu: Może i nasz Szakuś znajdzie domek...
  19. Yorija wielkie dzięki - mail już wysłany :lol: :Rose:
  20. [quote name='Yorija']Co to mail-przechodni? Dawajcie cokolwiek to jest. A Rudziu cierpliwości, znajdzie sie ktoś, znajdzie...[/quote] Bardzo chętnie - musimy tylko mieć Twój adres mailowy :lol: Mail przechodni, to po prostu taki, który przesyła się dalej - do znajomych, itp...
  21. Szaki byl wczoraj u pani doktor. Nie widzialysmy go ponad 2 tygodnie... Szaki oczywiscie nas poznal :loveu:. Mimo, ze zawsze zabieramy go do wetki, a tam nie zawsze jest przyjemnie, ciagle cieszy sie na nasz widok :) Zmienil sie niesamowicie! Przytyl, nabral siersci, a przede wszystkim zaczyna mu porastac ogonek! Na samej koncowce ma takie smieszne male biale "swiatelko" :lol: Biedak przezyl horror, bo musial miec plukane zatoki odbytnicze, zrobil sie biedakowi stan zapalny. Szaki jest naprawde niesamowity... strasznie go bolalo, on sie wyrywal i prawie wyl z bolu, ale nie pokazal zadnej agresji. Tylko my do dzisiaj mamy zakwasy od trzymania chlopaka :cool3: To naprawde kochane psisko... Kiedy go zabieramy biega za nami non stop, krok w krok i z ciekawoscia zaglada przez ramie, co robimy i czy to czasem nie sluzy do ... jedzenia ;) Szaki zostal zaszczepiony na wirusowki. Ciagle jeszcze mamy do opanowania jego nadmierne pragnienie. Z jakiegos powodu ciagle pije i co za tym idzie, czesto sika. Wyniki badan bedziemy znaly jutro. Jutro tez wstawimy wiecej zdjec, dzisiaj tylko jedno z komorki. ...strasznie mnie wymeczyli dzisiaj u tej pani doktor... chyba nawet przestane szczekac w samochodzie ;)
  22. Ufffffff.... :multi: No to czekamy jeszcze na wyniki :cool3: Gdzie ten Piesiulec miałby lepiej ??????? :evil_lol:
  23. [quote name='Yona']No a ja już gorączki prawie dostałam ze strachu, że mnie odszukacie i powiesicie :cool3:[/quote] :mad::mad::mad:nono, juz wychodzilysmy z domu :razz: kiedy przyszla odpowiedz...;)
×
×
  • Create New...