-
Posts
3299 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Witokret
-
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dea']A będziecie później zaglądać do suni? Bo ona biedula znowu zostanie całkiem sama...[/quote] Oczywiscie, ze tak. Mialysmy juz dzisiaj ogromne wyrzuty sumienia, ze zabieramy jej dzieciaki, ale pocieszamy sie, ze ona nie jest w stanie ich wyzywic :shake:. Przezylyby pewnie tylko 3, ale i tak nam smutno, ze "ukradlysmy" jej dzieci. To naprawde cudowna sunia. Swietnie sie nimi opiekuje. Robi co moze. Niestety my wyjezdzamy w tym tygodniu i nie mamy nikogo, kto by ja mogl dokarmiac :-(. Chcialybysmy bardzo ja oswoic, ale tym mozemy sie zajac dopiero po powrocie. [B]Czy ktos z okolic Wawra moglby sie zajac troche sunia przez czas jak nas nie bedzie (ok.2-3 tyg.)??? [/B] -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
[quote name='pidzej']Słuchajcie, mój pies jest chory. Jutro ok. 14 badanie krwi i wieczorem pewnie wynik. Nie wiedzą co to, ma od 3 dni gorączkę, wczoraj 40 C, dzis 39,8. Boli go gardło, jest osowiały. Dostał profilaktycznie przeciw babesziozie ale to raczej nie to, kroplówki, no i bierze antybiotyk. Nie znam się, ale czy w takim wypadku mogę wziąć niezaszczepione szczeniaki? Szczeniaki byłyby w kuchni, on w pokoju ale kuchnia jest przechodnia. Nie chcę ryzykować jeśli to mialoby być dla ktorejkolwiek strony niebezpieczne...[/quote] A mial ostatnio jakiegos kleszcza? Poczekajmy spokojnie na wynik. My jutro postaramy sie zgarnac reszte maluchow. Do wyjazdu moga byc u nas, tylko potem nie bedziemy mialy co z nimi zrobic, na Slasku nie mamy absolutnie mozliwosci trzymania szczeniakow :( -[B] Dorothy, czy nadal podtrzymujesz propozycje, ze gdyby maluchy nie znalazly tutaj DT mozemy je zgarnac na Slask???? :modla:[/B] -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
[quote name='halbina']ja nie mogę wziąć trzeciego... przykro mi! :-([/quote] ale dwa możesz ? :modla::modla: -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Dla całej rodzinki Zoni :loveu::loveu::loveu: :Rose::Rose::Rose: -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Rodzinka swietnie sobie poradziła z wichurą :lol: Trzy maluchy dzisiaj zabrałyśmy - Brysia :loveu:, Pepcia :loveu:i Kruszynkę :loveu: Została jeszcze czwóreczka - przy czwartym zabieranym maluchu sunia nieco sie zdenerwowała... i coby nie stracić... grzecznie oddałyśmy jej czwartego malucha :cool3: Maluchy są strasznie wygłodzone i dosłownie taplały sie w jedzonku. Postanowiłyśmy zgarnąć przynajmniej kilka maluchów, ponieważ sunia zaczyna już spacerowac z nimi po okolicy i wychodzić na drogę, którą ludzie jeżdżą do pobliskich ogródków działkowych. Jutro koniecznie chcemy zgarnąć resztę - halo halo domki potrzebne !!! W sumie jest 7 maluchów - 4 targamy do Halbiny i Wandul, 2 są dla Pidzej i... zostaje jedna bida. Bardzo nie chciałybyśmy żeby którykolwiek maluszek został sam - one strasznie się na razie do siebie tulą :shake: Stąd pytanie, czy ktoś mógłby wziąc 3 maluszki ????????????????? Jednemu będzie bardzo ciężko :-( Z całe siódemki tylko trzy są całkiem nieźle odżywione - reszta bez pomocy człowieka nie poradziłaby sobie... Dopiero dotarłyśmy więc nieco później wrzucimy zdjęcia :razz: -
Lucy... rok w schronie, marznie, cierpi i czeka...
Witokret replied to Neris's topic in Już w nowym domu
O matko :shake: kolejna bida i to jaka śliczna !!! -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Wandul - jestesmy pewne, ze ludzie jeszcze nie wiedza o szczeniakach. Ten maluch byl ewidentnie slabszy. To naturalna selekcja, z 9 sztuk zawsze jakies musi odejsc :( (w warunkach naturalnych oczywiscie). Halbina - masz jeszcze kilka dni, najprawdopodobniej bedziemy jechac kolo srody. Moze dla amstaffka znajdzie sie juz do tego czasu jakis dobry domek :cool3: -
Szaki - nasz kochany wilczek odszedł [*]
Witokret replied to Witokret's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Dea']ale kto by się tam śmiał nabijać z pulpecika:evil_lol: No wlasnie!! Mialby z nami do czynienia :mad:. Zreszta to przeciez taki piekny pies! :loveu: -
Sajmon nie trafił do schroniska :) Już w nowym domu
Witokret replied to Herspri's topic in Już w nowym domu
Zupelnie nie rozumiem tych ludzi :shake:. Taki piekny pies!! -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
[quote name='wandul 66']z olbrzymia niecierpliwościa poczekamy na te małe obesrańce i obsikańce;););)po kazdym stadzie szczeniaków , przysięgam sobie , że nigdy więcej - kiedyś , na którejs kałuży , złamię oby tylko nogę:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Zobaczysz, że WARTO poczekać :loveu: :cool3: -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
No więc już po akcji... Jednak zdecydowałyśmy, że jeszcze na dzień-dwa zostawimy suce maluchy. Wykopała dla całej rodziny ogromną norę i tam pochowała maluszki (sama tez spokojnie się tam zmieści) - to naprawdę bardzo mądre suczysko - przy niej te maluchy są bezpieczne :lol: Niestety jeden bidusiek nie przezył :shake: znalazłysmy go martwego - więc chyba zostało nam 8... Bałyśmy się, że jak zabierzemy jej teraz małe, a ona w tym huraganie zacznie ich szukać (bardzo troskliwie się nimi opiekuje), to może się dla niej to źle skończyć. Niech spokojnie przeczekają jeszcze chwilkę w norze. W weekend nikt się tam nie będzie kręcił, a im dłużej dzieciaki zostaną z mamą, tym będą miały większe szanse. Sunieczka dostała dwie porządne michy żarełka więc cała ekipa głodowac na pewno dzisiaj nie będzie ;) - jutro też odwiedzimy psią rodzinkę. Cieszymy się bardzo, że sunia dzisiaj na nasz widok już nie uciekła ze strasznym ujadaniem, szczeknęła tylko i czekając aż odejdziemy podeszła i wrąbała pełną michę :loveu: Doskonale zapamiętała gdzie zosatwiamy jej żarełko - naprawdę jesteśmy dla suczyska pełne podziwu - ona naprawdę świetnie sobie radzi ! A maluchy są :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dorothy']zabierajcie je wszystkie, w razie jakby sie nic nie znalazlo na miejscu i w ogóle dla reszty, to wyslijcie te co zostana transportem na Śląsk razem z tymi dla Wandul 66 i halbiny, to ja je skądś odbiorę.[/quote] Dorothy - kochana jesteś :loveu: - w takim razie jeśli nie uda nam się tutaj jakos maluchów poupychac - zgarniemy je na Ślask... Pędzimy zaraz do nich żeby zdążyć przed tych cholernym orkanem :angryy: -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Asik89, dzisiaj jedziemy tam na 12. Musimy dzisiaj zgarniac maluchy, bo nie wiadomo co z ta pogoda :(. Przyjezdzaj! :) -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj chcialysmy pstryknac kilka zdjec maluchom, ale niestety sie nie udalo. Najpierw pojawil sie jakis onek, ktory bardzo dlugo trzymal sie blisko suki - bardzo mozliwe, ze to tatus maluchow. Pozniej jak w koncu sobie poszedl zabralysmy miche z miesem dla suni i poszlysmy do niej. Udalo nam sie podejsc tylko na odleglosc ok. 20 metrow. Sunia akurat lezala z maluchami, nagle, gdy tylko nas zobaczyla zaczela z przerazeniem ujadac i uciekac od "gniazda". Nie chcialysmy, zeby okoliczni robotnicy zauwazyli, ze ma tam male, wiec polozylysmy jej tylko pelna miche przy drzewie i szybko sobie poszlysmy. Ona jest taka madra, ze zapamietala sobie dokladnie, gdzie postawilysmy miche i po minucie juz zmierzala w tamtym kierunku. Kojarzy nas juz jedzeniem, to bardzo dobrze, moze uda sie ja troche oswoic. Trzymajcie kciucki, zeby sunia i maluchy przetrwaly zapowiadana dzisiaj w nocy wichure :shake: [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/szczeniaki04.jpg[/IMG] [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/szczeniaki05.jpg[/IMG] Oto mamusia - duza, ladna sunia [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/szczeniaki06.jpg[/IMG] A to prawdopodobnie tatus... [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/szczeniaki07.jpg[/IMG] -
Sajmon nie trafił do schroniska :) Już w nowym domu
Witokret replied to Herspri's topic in Już w nowym domu
Znalazl sie dom dla Sajmona? -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
[quote name='Weronia']to ja zadzwonie do Ciebie, ale jesli mozna to za jakąs godzinke, oki? malo mam na karcie ale moze sie zdązymy dogadac.. no chyba ze masz domowy, to byloby swietnie:) zadzwonilabym i na spokojnie bysmy obgadaly... jak mozesz to mi w prywatnej wiad. napisz.. a jak nie to za ok g zadzwonie! :)[/quote] Weronia - jeśli możesz to podaj mi proszę na pw swój nr, to zadzwonię i na spokojnie pogadamy :lol: -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
[quote name='Weronia']no bym brala, mamy dt fajny... ale niech mi ktos napisze czy ktos je bierze juz, czy nie bierze, bo nic nie rozumiem:roll: i co z ich mamą.. My w poniedziałek o 10g musimy być w Pultusku, na rozprawie Krzyczek, potem jedziemy jeszcze po pieska, jeszcze w 2 miejsca.. i wtedy możemy się spotkać... ale co i jak i gdzie- nic nie wiem... muszę zaplanować, więc może napisz mi AśkaK. jak to wygląda..:) albo ktoś kto tez się orientuje..[/quote] Weronia - tak jak napisałam kilka postów wcześniej byłyśmy u maluchów i dopiero teraz możemy napisać co i jak... Otóż na chwilę obecną rozdysponowane szczeniaczki :multi:: Halbina - 2 Wandul - 2 Pidzej - 2 Zonia/Danusia (mamusia :loveu:) - 1 zostaną więc 2 !!! Tak, jak pisałam kilka postów wczesniej - wyjazd na Śląsk może nam sie troszkę przesunąć - wtedy dobrze było wrzucić jeszcze gdzieś te 4 (które maja wziąć Halbina i Wandul) - a może tu na miejscu coś by się jakoś szybko znalazło ??? Kobitki na pewno by się nie obraziły - prawda ??? :lol: Weronia - mój nr 601 299 709 - jak będziesz mogła, to dryndnij i wszystko obgadamy (lub poproszę na pw o Twój nr i zadzwonię) -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
[quote name='AśkaK']Witokretki wracajcie, bo tu się kolejka po maluchy ustawia!:lol:;) Jayo masz rację, schron to nie jest dobry pomysł, ostateczna ostateczność.:roll: Witokretki macie do mnie nr? 660 998 628 Dajcie smsa o której jutro Wam pasuje i gdzie możemy się spotkać. Weronia, jakbyś brała maluchy to ja z Tobą podjadę, jak mi jutro Witokretki pokażą gdzie to stadko się szwenda.[/quote] No niestety nie siedzimy non stop w necie - czasami trzeba coś zrobić ;) Mamy do Ciebie nr i będziemy się umawiać telefonicznie, co do jutrzejszego dnia. Chcemy być tam jutro koło 11, 12 - bo potem ludziska się zjeżdżają i nie chcemy żeby nas "przyuważyli"... pełna konspiracja :cool3: -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
[quote name='zonia']Witokretki mama już się zgadza na 99% czy możecie do niej zadzwonić(o ile ona ie zadzwoniła) i się jakoś umówić...:razz:;)[/quote] Zonia kochana :lol: już rozmawiałam dzisiaj z mamą (dzwoniła do mnie rano), ale odezwę się jeszcze na pewno - tylko sie troszkę "obrobimy" z kundlami ;) -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
[quote name='jayo']Witokrety, tak jak mowilam - kojce wchodza w gre tylko jesli matka bedzie razem z maluchami. A na odmiane - one sa za male na szczepienie - wiec zabranie ich juz teraz od matki grozi pewnym ryzykiem i na to trzeba byc przygotowanym. Wiec same maluchy do przytuliska - to nie jest akcpetowalny pomysl :((( Sorki, ze tak smedze, ale najlepiej byloby sprobowac zlapac matke.. Moge w weekend pomoc.. Maluchow nie wezmiemy, w lazience nowy kot. A duze nasze psiory je zadepcza.[/quote] Jayo - nie chcemy maluchów wrzucać do żadnego kojca... jak na razie jest szansa, że wszystkie znajdą DT :lol: Byłysmy dzisiaj u dr Wojciechowskiej i ustaliłyśmy z nią, że spokojnie możemy je zabierać - maluchy mają odpornośc do 6 tygodnia, a potem trzeba będzie odrobaczyć i zaszczepić. Matki na razie łapać nie chcemy - tak jak pisałysmy wczesniej - nie damy rady zabrać wszystkich maluchów od razu (chociaż byłoby super), a nie chcemy żadnego zostawiać tam bez matki. Suka jest kompletnie dzika, a karmiącej nie możemy podać Sedalinu ! Jak wrócimy, to na spokojnie sie nią zajmiemy - mamy na to kilka miesięcy do kolejnej cieczki więc teraz chcemy skupić sie na szczeniorach - suka sobie na razie poradzi. -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dorothy']wiec zostaja 3 sztuki. Jakie one duze? zmieszczą sie w lazience?:cool3:[/quote] One są malutkie - nawet w pudełku się zmieszczą ;)