-
Posts
3299 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Witokret
-
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Jestesmy zalamane. 4 szczeniorki odeszly prawie w tym samym czasie. Najwczesniej odszedl Misza, ktorego zgarnelysmy na samym koncu. Dzisiaj najprawdopodobniej odejdzie Dropsik. Tez przez chwile myslalysmy, ze winne jest odrobaczanie, ale to raczej malo prawdopodobne. Pierwsza trojke zgarnelysmy 2 marca i ta trojeczka zyje i ma sie dobrze. To wyklucza wirusa, bo zarazilyby sie rowniez, tym bardziej, ze Brysio i Kruszynka jechaly z nami na Slask i mialy kontakt z tymi, ktore juz nie zyja. Fakt, ze Misza, ktory jako pierwszy zaczal biegac za mama po okolicy, wiecy byl silnym szczeniakiem - odszedl jako pierwszy i do tego mial reakcje nerwowe, swiadczy raczej, ze dokladnie po zabraniu przez nas pierwszej trojki, ktos musial wylac jakies swinstwo w okolicy i one to niestety zjadly. Objawy pasuja do zatrucia. Teraz kiedy odszedl nawet nasz kochany Ziomalek, myslimy, ze tak wlasnie bylo. Suka pokazala maluchom miejsce, w ktorym robotnicy wyrzucali obierki i resztki jedzenia, tam zlapalysmy Zosie, Ziomala i na samym koncu Misze. Mozliwe, ze ktos wylal tam cos jeszcze... Nie wykluczone, ze matka tez cos toksycznego zjadla i tez moze juz sie meczyc. Nie mozemy neistety sprawdzic, bo jestesmy na Slasku. Odrobaczacz, ktory dostaly maluchy byl jednym z lepszych i oczywiscie przeznaczony dla szczeniorkow, dostaly tyle ile powinny. Ich koncowy stan wskazuje na zatrucie jakims srodkiem chemicznym. W okolicy, gdzie mieszkaly jest budowa, a tam zawsze jest duzo chemikaliow. Ko_da nawet nie wiesz jak nam przykro. Prosze, przekaz cioci, ze nic nie daloby sie dla Ziomalka zrobic i ze nie moglaby mu pomoc, nawet gdyby od razu pognala do weta. Organy wewnetrzne psiakow powoli ulegaly uszkodzeniu i one niestety juz od poczatku skazane byly na smierc. Wczoraj spedzilysmy prawie 6 godzin w lecznicy z Zosia. Byla leczona razem z Miszka od samego poczatku jak tylko zobaczylysmy objawy. Jej wyniki krwi byly tragiczne. Gdyby Ziomalek przejawial chociaz cien oslabienia, nigdy nie zgodzilybysmy sie go wydac, ale on do konca sprawial wrazenie zdrowego. Moze to i lepiej, bo nie meczyl sie tak jak Misza, Zosia, Dropsia i Dropsik. Pozostaje nam tylko obserwowac te 3 maluchy ktore zostaly. Brysio jest zdrowy i silny, biega za swoim panem i rozrabia. Kruszynka rowniez nie przejawia zadnych objawow. Podobnie Wicia, ktora jest w Warszawie. Czujemy sie okropnie. Tyle kochanych psiakow... wszystkie mialy szanse na dobre domy... wszystkie byly cudowne :-(:-(:-( -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
[quote name='jayo']dzownilas do Wojciechowskiej ?[/quote] Jesteśmy z nią w ciągłym kontakcie - do końca nie wiadomo co, jak i dlaczego - mozna jedynie gdybać. Nie była/nie ma żadnych konkretnych objawów pasujących do jednej przypadłosci. -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Zosieńka odeszła... :placz: na razie tylko tyle jesteśmy w stanie napisać... -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neris']Skąd by miały Rubartha? To niezwykle rzadka choroba...[/quote] Też nic nam do głowy nie przychodzi... -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Dopiero wróciłysmy z Zosiaczkiem z kliniki - padamy na nos - dosłownie i w przenośni... Niestety osocze przyjechało za późno i może być podane dopiero jutro :angryy: Wyżyłyśmy się na gościu, który je wiózł ! Maleństwo jest słabiutkie - wręcz sie zatacza :shake: Bardzo ciężko jej sie oddycha - w lecznicy proponowali nawet punkcję, ale było zbyt duże ryzyko przebicia serca więc czekamy przynajmniej do jutra. Mamy nadzieję, że chociaż troche zmniejszy sie ilość płynu - całe serducho pływa :shake: Matko jak ja się boję tej punkcji - oby nie była konieczna... Na szczeście maleńka sporo pije i sporo siusia ! może uda się to świństwo wydalić. Na wszelki wypadek dostałysmy na noc Furasemid coby w razie jak zacznie ją przyduszać podac dożylnie. Kupiłysmy Zosi saszetkę bardzo pożywnej papki dla rekonwalescentów - nawet całkiem jej to smakuje :lol: chociaz odrobinkę zjadła, a teraz uwaga ! próbowała sie bawić maskotką :loveu: trzymajcie mocno kciuki za kruszynke - oby tylko ten paskudny płyn wylazł i zaczęła normalnie jeść !!! -
Jak milo tu czasami zajrzec :loveu:
-
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Sciagamy dla malej osocze, za godzine powinno byc. Po kroplowce Zosia odzyla troche. Trzymajcie kciuki! [B][SIZE=4][COLOR=red]MODERATOR - HELP! [/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=red]cos sie poprzestawialo z pierwszymi postami, powinien byc nasz, a tu jakies czary mary i jest GameBoya :crazyeye:[/COLOR][/SIZE][/B] -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
[quote name='pidzej']jejku czy Dropsia to dziewczynka która była u mnie...?:-([/quote] Niestety tak :( Zaczela wymiotowac i slabnac. Nie przezyla :-(. Dropsik walczy. Zosia jest ciagle w klinice z Agnieszka, okazalo sie, ze mala ma wode w plucach! :shake: Nie mamy pojecia co sei dzieje. Nagle zaczela slabnac, z minuty na minute. Wyniki badania krwi sa bardzo zle. Proby watrobowe ponizej normy, maszyna powtarzala test, bo taki slaby wynik byl. Zaczynamy sie zastanawiac czy to jednak nie jest przypadkiem choroba Rubharta... [B]Ko_da, KONIECZNIE ZROBCIE ZIOMALOWI TESTY WATROBOWE!![/B] Ziomalek byl caly czas z Zosia i Misza :shake: -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Ko_da, nawet nie wiesz jaka to dla nas radosc czytac takie wiesci o naszym Ziomalku :loveu:. Czekamy na wiecej :lol: Jedziemy z Zosia na kroplowke. Sunia jest bardzo slaba i nie chce jesc :shake:. Trzymajcie kciuki, bo sa bardzo potrzebne. Szukamy dla Zosi pilnie super domku, ktory poswiecilby jej duzo czasu i milosci. U nas bidulka nawet pileczka pobawic sie nie moze, bo Pimpek jej zabiera :shake: Sami zobaczcie jak marnie Zosia dzisiaj wyglada :( [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/zosia01.jpg[/IMG] Dropsika, ktory jest w Warszawie zawozi dzisiaj na kroplowke gdgt. Chlopak slaby, ale juz ma ochote na jedzenie, wiec nie powinno byc zle. Wicia ma sie swietnie i jest z niej sliczna puchata klucha :loveu: Kruszynka u Wandul tez bardzo dobrze, tylko pilnie potrzebuje domku, bo ona jest malutka, drobniutka i troche niesmiala. Teraz zostala sama bez braciszkow i jest jej strasznie smutno :-(. Kruszynka nie bedzie duza, jest najmniejsza z calego miotu. -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neris']maleńkie kruszyny... [*] Mam hepatil w ampułkach do zastrzyków dożylnych, może Wam wysłać?[/quote] Wielkie dzieki - zostaw swoim psiakom - na wszelki. My jutro postaramy się zdobyć. :Rose: -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
[quote name='ko_da1']Miszeńko walcz chłopaku no :roll: ja tak dla lepszych wieści napisze że Ziomalek jest juz u mojej cioci , jest ona osobą ktora bardziej kocha zwierzaki od ludzi ( zresztą ja chyba też ostatnio tak mam ) , piesek spokojnie zniosł podróż, po dotarciu do domku zrobił jedną luźną kupke i zasnoł w swoim cieplutkim koszyku z upierdliwą czkawką ;) narazie studiujemy diete dla takich malców żeby miał to co powinien, ja juz dawno nie miałąm takiego maluszka i nie wszystko pamietam więc sie douczamy :cool3: piesio nie ma jeszcze imienia za to ma małom przepuklinke ktora będzie bacznie obserwowana , jak dostane jakieś fotki to tu wkleje , umowa adopcyjna jest podpisana żeby ciotki nie musiały sie martwić ;) no i może ktoś by pomogł w znalezieniu imienia dla malca :p[/quote] Ko_da1 bardzo się cieszymy, że Ziomalek tak dobrze trafił :loveu: to naprawdę wyjątkowy psiak - on bez człowieka by zginął. Mamy ogromna prośbę w związku z tym co dzieje sie z niektórymi szczeniorkami :-( bardzo uważnie obserwujcie Ziomcia :modla:on miał takie średnie koopki - pojawiła się nawet śladowa ilość śluzu z odrobinką krwi - to pewnie wynik odrobaczania, ale i tak lepiej dmuchać na zimne. Może dobrze byłoby zrobić badania krwi - u niezyjacej juz sunieczki wyszły fatalne wyniki - nawet wątroba była uszkodzona :shake: Absolutnie nie straszymy - Ziomal to twardziel :loveu: ale jemu NIE MOŻE nic sie stać !!! -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Niestety sunieczka, która została w Wawie na tymczasie - też odeszła :-( Na szczęscie wyniki na parwo są ujemne poza tym nic na to nie wskazuje - winna jest temu chyba jednak robaczyca :shake: I Dropcia i nasz Miszka były bardzo zarobaczone - niestety ich organizmy nie dały rady zwalczyc toksyn... A teraz wielka prośba do Warszawiaków - czy ktos mógłby jutro wieczorem odebarać Dropsika, który też jest osłabiony i musi dostawać kroplówki (ten, który został w Wawie - był razem z sunieczką) z lecznicy przy ul. Ossowskiej i zawieźć do DT przy Al. Jana Pawła ???? Bardzo prosimy - DT niezmotoryzowany, a my na Śląsku :modla: -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://www.free-dom.pl/szczeniaki66.jpg[/IMG] Misza wlasnie przed chwila przegral walke o zycie... :-( -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dorothy']trzymamy kciuki. Gdyby Zosia miala przyjechac to bede ja chyba musiala izolowac mocno?? U mnie 6 psow, na przykład wielkie bobtaile.... niegrozne, kochane, ale lubia sie BAWIC:diabloti: no ale mam tez westa i malutka 5 kg Sonie. Jakoś dajemy rade. moze ona po prostu potrzebuje czasu. Trzymajcie sie maluchy!!![/quote] W zasadzie to chyba dobrze by jej to zrobiło - nie możemy jej chowac pod kloszem bo zdziczeje - my za duze kwoki jestesmy i nie nadajemy sie do socjalizacji... Miszka odchodzi... -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
[quote name='GameBoy']ile kosztuje taka kroplowka? jak piesek nie chce jesc?[/quote] Wszystko zalezy od tego, co w niej jest, np. my za każda kroplówę dla maluchów (glukoza, witaminy, leki wzmacniające odporność, przeciwbólowe i rozkurczowe) płacimy 70 zł. -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Własnie wróciłam z Miszka i Zosią z lecznicy - Zosia ok - bawi się i podgryza mopa. Miszka bardzo źle :-( Cały czas strasznei płacze, bardzo boli go brzuszek i ogólnie jest w bardzo złej formie... Wymiotuje, zatacza się i jest jakby nieobecny :placz: Cały czas jestem przy nim - mam nadzieję, że jednak da radę !!! Dorothy - dziękujemy Ci bardzo, że chciałas pomóc naszym maluszkom :loveu: Na razie nie możemy ich nigdzie odstawić - nie wiemy co to własciwie jest, nie wiem nawet czy Miszka przezyje :-( Jak Zosieńka skończy antybiotyk i wszystko bedzie ok, to najwyżej gdybys sie zgodziła, to ją Ci podrzucimy. Ona tylko jest strasznie delikatna dziewczynką :loveu: i bidusia panicznie boi się większych psów :crazyeye: W lecznicy o mało nie pozrywała wszystkiego jak usłyszała szczek dużego psa. U Wandul tez na widok jest przepięknego :loveu: Onka uciekała z piskiem jakby ktos obdzierał ją ze skóry. Miszkę mam cały czas na rączkach albo na kolanach - wtedy troszkę sie uspokaja... Mocno trzymajcie za niego kciuki ! -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Misza i Zosia sa na kroplowce. Misza niestety jest w kiepskim stanie :-( ale nie tracimy nadziei. Tak naprawde to nie wiadomo co mu jest. Najbardziej prawdopodobne jest zatrucie toksynami. Zosia jest w dobrym stanie, ale nie chce jesc, a juz i tak jest strasznie chudziutka :shake:, wiec profilaktycznie rowniez dostaje kroplowke. Niestety w bardzo zlym stanie jest sunieczka, ktora zostala w DT w Warszawie. Jutro bedziemy wiedziec czy to rowniez bylo zatrucie, czy raczej parwo :shake:. -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
No własnie jesteśmy prawie pewne, że u Miszki to te toksyny go podtruwają :shake: zaraz go nawodnimy i damy w zyłe trochę witaminy C, B - trzeba go porządnie wzmocnić i pomóc mu wypłukac to paskudztwo :mad: Jest taki bidunio, że nawet nasze suki się w nim zakochały i cały czas go pilnują i sprawdzają, czy wszystko ok :loveu: -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Na 100% nie miały takiego kontaktu. Maluchy zabrałysmy od suki - z miejsca, w którym nawet miejscowe burki rzadko bywają... Od 5 Miszka strasznie marudzi - tak jakby cos mu dolegało. Była nawet całkiem niezła koopa (ze strasznym wysiłkiem), a potem rzygańsko z wijącym się ochydnym robalem. Pocieszające jest, że on całkiem sporo pije - na jedzenie jak na razie nie ma ochoty, ale nic w tym dziwnego skoro cały czas go cos męczy. Boimy się, czy robale nie zaatakowały u niego układu nerwowego - bo po wczorajszym kryzysie dzisiaj miał drugi, chociaż już dużo lżejszy. Wygląda to jak leciutki atak padaczkowy - a polega na tym, że psiak zaczyna słaniac sie na łapach, ślinić i tak jakby na chwilkę odpłynął :shake: Czy ktoś wie jak mu pomóc ?????? Wprawdzie niedługo jedziemy do weta, ale może któraś z Was miała juz do czynienia z czymś takim u malucha. -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Zdjecia maluchow z DT u Wandul: Nasz Ziomalek znowu znalazl sobie zajecie :razz: - dooobry reczniczek, mniam! :evil_lol: [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/szczeniaki64.jpg[/IMG] To byl dluugi i meczacy dzien. Psiaki byly naprawde bardzo dzielne. Tyle godzin w samochodzie, w kontenerku - bez siusiania i jedzenia! Nalezy im sie odpoczynek :) [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/szczeniaki65.jpg[/IMG] -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Misza wlasnie przeszedl powazny kryzys. Myslalysmy, ze juz go stracilysmy. Na szczescie chlopak dalej walczy. Nie wiemy jednak co bedzie rano :(. Trzymajcie mocno kciuki! -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
[quote name='ko_da1']Ziomalek jest zaklepany , czarny kudłaty klapciaty jedzie do mojej cioci ;)[/quote] No proszę - czyzby nasz faworyt miał juz domek ????? :razz: To przekochany, przecudowny i niesamowicie przyjacielski psiak - gdyby nie ciągłe podróże - w zyciu bysmy go nie oddały :cool3: On krok w krok chodzi za człowiekiem i uwielbia jego towarzystwo :loveu: Ten mały rozrabiaka potrzebuje zdecydowanie mniej snu niz reszta rodzeństwa i każde żarełko wciąga jak odkurzacz - trzeba będzie uważac z jego jedzeniem - bo je bez opamietania i chyba pękłby gdyby w porę nie zabrac mu michy :mad: -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Niestety z Misza jest gorzej :shake:. Dostal baterie zastrzykow u weta, troche pospal, nawet zjadl, a teraz slania sie na lapkach :-( -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
[quote name='GameBoy']super wiesci czyli wszystkie sa w DT?[/quote] W Warszawie zostaly w sumie 3 psiaki: - 2 (Dropsik i Dropsia) na tymczasie u Marty, ktora dzisiaj rowniez pobiegla z Dropsia do weta. Ten sam problem, co z naszym Misza, wymioty i ogolne oslabienie; - 1 sunia (Wicia), ktora dzisiaj nie zmiescila sie do naszego samochodu. Uprosilysmy Danusie, zeby zostawila Wicie jeszcze przez kilka dni. Pilnie szukamy dla malutkiej DT lub stalego. -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
[quote name='wandul 66']WYDAJE MI SIĘ Z FOT , ŻE MAM TE [/quote] Pudlo! ;) Ta pierwsza na zdjeciu to akurat wystraszona Zosienka, ktora zabralysmy do siebie razem z chorym Miszka. A to drugie z "okularami" to Dropsik, ktory zostal w Warszawie :) Do Ciebie trafil nasz ukochany Ziomalek :loveu: [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/szczeniaki31.jpg[/IMG] Brysio - kiedy dzisiaj go zobaczylysmy odbierajac od Danusi po prostu oniemialysmy! Urosl jak niewiemco :crazyeye:. Jest zdecydowanie najwiekszy z calego miotu. Ma takie same okularki wokol oczu jak Dropsik, z ktorym go pomylilas. Brysio nie zmiescil nam sie dzisiaj do kontenerka, wiec cala droga przewalal sie z jednego boku na drugi na kolankach :cool1: Tutaj na zdjeciu z Kruszynka, ktora tez jest u Ciebie, a ktora pomylilas z Zosienka :loveu:. :evil_lol: [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/szczeniaki17.jpg[/IMG] Kruszynka jest z kolei najmniejsza z calego miotu, ale swietnie sobie dziewczyna radzi :razz: