Jump to content
Dogomania

Witokret

Members
  • Posts

    3299
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Witokret

  1. Suni nie było tam gdzie zawsze... Ale postanowiłysmy obejść całą okolicę i sprawdzić, czy przypadkiem nie przeniosła się gdzie indziej (nieco dalej od tych nieszczęsnych działek :mad:) i... znalazłysmy ją :lol: Jakoś nie chciało nam się wierzyć, że mając codziennie michę z mięchem - sunia z własnej woli i bez powodu po prostu sobie pójdzie... To naprawdę szalenie mądra psina !!! Przeniosła się w inne miejsce - tam jest zdecydowanie bezpieczniejsza. Dzisiaj jak nas zobaczyła to autentycznie się ucieszyła :multi: ganiała jak zwariowana :loveu: dostała porządną michę żarełka potem jeszcze dostała kolejną michę suchej karmy. Chciałysmy zaobserwować jak będzie się zachowywać jak narobimy jej "smaka" ;) okazuje się, że suńcia tuptała za nami krok w krok obserwując nas bacznie. Jak już wszystko zjadła po prostu położyła się niedaleko nas i obserwowała... Tak więc podjęłyśmy ostatecznie decyzję - Dzikunia już nas kojarzy - przeprowadzimy jednak same tę akcję z Sedalinem. W piatek podjedziemy do naszej wetki i kupimy odpowiednią porcję - chcemy mieć go zawsze przy sobie - jak tylko nadarzy się okazja (mamy nadzieję, że jak najszybciej) - to jej podamy i postaramy się żeby cały czas pozostała w zasięgu naszego wzroku. Nie chcemy jej wystraszyć jakąś nagonką :shake: ona już pomału zaczyna nam ufać - nie możemy tego zaprzepaścić. Gajowa - wielka prośba - przytrzymaj jeszcze troszkę dla naszej Dzikiej miejscówkę :modla::modla::modla:
  2. My teraz w trakcie przeprowadzek wszelkiego rodzaju więc dopiero po wszystkim - w przyszlym tygodniu będziemy miały nowe wiesci :lol: Ale u Szakulca wszystko ok - poza tym, że domku ciągle brak :mad:
  3. Nasza Muszka okazuje sie typowym terierem z charakterku :evil_lol: Ludzi strasznie kocha, nawet jesli najpierw oszczeka i owarczy, to za chwile kreci doopcia z radosci, natomiast do innych psiakow to juz bez jakichkolwiek regul.... w zaleznosci od jej widzimisie :razz:. Jak jej sie ktorys nie spodoba, to od razu biegnie, wiesza sie zebiskami na mordzie, tak zeby sie nie mogl odgryzc ;) i ustawia delikwenta :evil_lol:. Ma juz swoja przyjaciolke, taka najbardziej niepozorna i troche dzikawa sunie - podobno bardzo sie kochaja. Straszna z niej cholera, ale jak uslyszalysmy od pani z hoteliku: PRZEKOCHANA!!
  4. :multi::multi: Rudzia, slyszalas????????? Jeszcze tylko chwilke i bedziesz u siebie w domku!! Ronja, kochana jestes, wiedzialysmy, ze jak powiesz, tak zrobisz :loveu:. Cierpliwie czekamy razem z Rudzia na Twoj telefon :lol:. Rudzia to bardzo towarzyska sunia, bedzie przeszczesliwa w Twojej gromadce psiakow :).
  5. Dalej podtrzymujemy chec sfinansowania wizyty u Garncarza. Musimy tylko wiedziec, komu, lub gdzie przelac pieniadze. Mamy tez worek karmy, ktora mozemy dostarczyc bezposrednio do mieszkania, ale musimy wiedziec jaki jest adres no i dogadac sie z godzina, bo z czasem u nas ostatnio krucho :(
  6. Nawet o tym nie myslimy!! :shake: Muszka jest cudowna... bystra, mala, ladna psinka, komu komu???????
  7. Laruś - teraz powinnaś przede wszystkim dbać o siebie ! Dzisiaj niestety nie było suni (zostawiłyśmy jej jedzenie)... zniknęła tez miska, którą zawsze jej zostawiamy! Mamy pewne obawy, że suka w ciąży różnie może zareagować na Sedalin - końska dawka to teraz nie najlepsze rozwiązanie niestety :shake: Przy nieco mniejszej nie sądzimy żeby udało nam sie osiągnąc oczekiwany efekt. Podjedziemy jutro do Psiego Anioła i poprosimy o pomoc w odłowieniu suki. Można podawać jej ewentualnie mniejsze dawki przez kilka godzin - qrcze my niestety nie mamy teraz możliwości żeby tyle czasu tam spędzić :-( Łapanie suki na siłę to kiepski pomysł - ogromny teren dookoła no i nie mamy pewności, czy nie będzie chciała nas pożreć (o ile w ogóle udałoby się ją dogonić). To naprawdę duży i dziki pies... Gdyby znalazł się ktoś na miejscu kto mógłby codziennie poświęcić jej trochę czasu byłoby super...
  8. Niestety na powolne oswajanie suni nie ma czasu :shake: Ona niedługo znowu urodzi... Poza tym okoliczni działkowcy :angryy: (szlag by ich trafił) w końcu ją ukatrupią... Nie rozumiem jak mozna samemu mając psa - rzucac kamieniami w innego !!! :diabloti: Gdgt - mamy nadzieję, że nowi państwo Dropsiulca NIGDY ! więcej nie pójda do tego "weta" :mad:
  9. Warszawa taka ogromna, tylu dogomaniakow i prawie nikt sie tymi psami nie interesuje :shake:. Moze zostawmy je same w domu przez miesiac, jak zaczna wyc, wtedy zainteresuje sie nimi straz miejska, zrobi sie z tego afere i moze ktos wtedy zechce pomoc... :-( a moze oddajmy je zaraz na Paluch wtedy beda takie biedne... moze to pomoze... Pidzej, podaj nam swoj nr tel, chyba, ze sie nie zmienil? My zadzwonimy
  10. Tak nam sie ostatnio wszystko uklada, ze nawet nie mamy kiedy pojechac na Paluch. Wiemy tylko tyle, ze Rudzia dzielnie sie trzyma i caly czas czeka na domek. Dalej mieszka w kontenerku obok tego rudego psiaka ze zdjec. Razem jakos daja sobie rade... Przynajmniej maja swoje miski i nie musza walczyc z innymi psami o przetrwanie...
  11. Pidzej, moze dobrze byloby zmienic w tytule, Warszawa Żoliborz, możliwe, ze niektorzy zapomnieli, ze Żoliborz jest w Warszawie :shake:
  12. Pidzej, odezwij sie do nas, nr tel. 0 601 299 709. O ktorej jutro bedziesz u psiakow? Zorganizujemy karme, tylko bedziemy mogly dopiero gdzies po 18. Czy na tym cholernym Zoliborzu nikogo wiecej nie ma, kto moglby pomoc Pidzej w opiece nad tymi psiakami??????? Paluch juz czeka :-(, a tam sa setki takich biedakow i nikt do nich nawet nie zaglada...
  13. [quote name='*Gajowa*']Zapraszam sunię w środę. Czy macie już dla niej wymyślone ładne imie ?[/quote] Taaak - Dzikunia ;) - a tak poważnie jak troszkę poznamy sunię, to "sama nam coś podpowie" :lol: Cały czas mówimy do niej Dzika - tak ją wołamy - chociaż trudno określić, czy reaguje na michę, czy na imię ;)
  14. Aga - niestety nie mamy wyjścia :shake: Musimy przynajmniej spróbować. Jeżeli nic jej nie "odbije" po Sedalinie to powinno być ok. Ona zwykle po zjedzeniu michy zarełka siedzi (albo lezy) koło nas. Mamy nadzieję, że jednak się uda ! Oczywiście, że będzie super jeśli będziesz mogła z nami jechać :lol: Pomoc baaardzo nam się przyda - nie wykluczone, że trzeba będzie ją trochę poganiać - same możemy nie dać rady :shake:
  15. Sunieczka jest - nawet udało się spędzić chwilkę w jej towarzystwie :lol: Podejrzewamy, że Dzika niestety ! miała cieczkę i m.in. dlatego tak dziwnie ostatnio się zachowywała... Dzisiaj znowu podchodziła dosyć blisko i tuptała (w bezpiecznej odległości) oczekując na jedzonko. Obawiamy się niestety, że znowu jest w ciąży :shake: brzucholek znowu zaczyna się zaokraglać :shake: Akcję odłapania suni planujemy na środę - tym razem MUSI się udać !!! Nie można już dłużej czekać... Gajowa, czy w środę (jak wszystko pójdzie zgodnie z planem) sunia mogłaby trafić do Ciebie ? Ona jest przecudowna !!! :)
  16. no no :mad: tylko nam tu nie obrażać Szakala ! :evil_lol:
  17. Suni znowu nie ma... dopiero wróciłysmy - zaraz jedziemy sprawdzić co z nią...
  18. Rozmawialysmy dzisiaj z pania Torinki. Sunia juz sie zadomowila, podobno dogadala sie z kotka od razu (pierwsze spotkanie przebieglo dosc dramatycznie, bo kotka w panice uciekajac na okno stlukla waon, Torinka za to jedynie patrzyla na domowniczke z duza ciekawoscia). W tej suni nie ma za grosz agresji, jest naprawde przekochana, patrzy na czlowieka z taka niesamowita ufnoscia, ze az sie serce kraje... Dzieki Wam dostala wspanialy prezent: cudowny dom :loveu: Torinka byla niesamowicie grzeczna przez cala podroz. Cudowna sunia :loveu:. Zreszta sami zobaczcie: [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/torinka.jpg[/IMG]
  19. Szkoda, ze taki maly odzew :shake:... Wlascicielka psiakow juz zdecydowala, ze psy maja zostac oddane nowym wlascicielom?
  20. Dziewczyny - jak najszybciej umawiajcie Maksia do dr Garncarza !!! Nie ma sensu targać go po osiedlowych wetach - jeśli chodzi o oczy, to jedynie on bedzie w stanie pomoc. My pokryjemy koszt wizyty - tylko plizzz jak najszybciej ! Warszawo obudź się !!! Psiaki potrzebują pomocy !!!
  21. Straszna cisza na tym watku :shake:. Przykre, ze tak malo osob interesuje sie potrzebujacymi psiakami :(. My dopiero wrocilysmy do Wawy. Czy wiadomo juz kiedy pani psiakow wraca ze szpitala?
  22. To taka kontaktowa i madra sunieczka, naprawde nikt jej nie chce ?? :shake:
  23. Tori to przekochana, przełagodna i baaardzo niesmiała sunia :loveu: Planowałysmy ją wczoraj wykapać, ale nie chciałysmy jej dodatkowo stresować - i tak przezywa jak nie wiem co... Została jedynie odpchlona bo tego towaru troszku miala (lacznie z kleszczami). Smrodek jakos zniesiemy - nie takie smierdziuchy juz targalysmy ;) Psinka bardzo szybko sie przywiazuje - dzisiaj rano juz tuptala za kolezanka krok w krok - a my ja z powrotem zgarniamy :roll: Wczoraj przeszłyśmy jeszcze przyspieszoną lekcję chodzienia po schodach bo suncia nie bardzo wiedziała do czego to w ogóle słuzy :evil_lol: Dzisiaj rano jak zobaczyła michę zarełka - odstawiła taniec radości i okazało sie, że psisko ma piękny i całkiem okazały ogon :loveu: Teraz odsypia i odpoczywa przed podróżą - niedługo zbieramy się - pańcia Torinki już na nią czeka :lol:
  24. Pewnie, że weźmiemy jedzonko ;) Chyba faktycznie Sedalin to najlepsze rozwiązanie - zdaje się, że podaje się 1 tabletkę na 5, czy 6kg... Sunia jest postury i wysokosci bauceroa na oko waży gdzieś około 30 kg - docelowo powinna wazyć więcej, ale póki co jest chuda - widać to dopiero jak podejdzie bliżej :shake: Zwykle pora jej karmienia to 12/13, ale bywało, że pojawiała się poźniej. Proponujemy spotkać się na miejscu ok. 12 - będziemy się zdzwaniały.
×
×
  • Create New...