-
Posts
4106 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by puli
-
Nic.Trzeba poczekać aż kogoś pogryzie.Wtedy zostanie uśpiony,a oni postarają się o następnego.Można tylko mieć nadzieję że będzie szczepiony.
-
Trucizny (rodzynki, winogrona, cebula, czekolada i inne)
puli replied to basia's topic in Domowe jedzenie
Przeczytałam właśnie art.w "Psie".Wynika z niego jasno,że szlaban na winogrona.Na kilka kuleczek też.Efekty mogą się ujawnić po pewnym czasie,a wtedy nikt tego nie kojarzy z winogronami.Co ciekawe,ich szkodliwość została odkryta niedawno (autorka przyznaje że dawała je swojemu psu) ale nie wiadomo dokładnie dlaczego szkodzą. -
Do Tata nie jedziemy,ale mogę się podzielić wrażeniami z Szilvasvaradu.W świąteczną niedzielę była wyst.ras węgierskich.Organizacja perfekcyjna,wystawę punktualnie rozpoczął hymn Węgier,żarełka mnóstwo,wybory zwyc.ras na ringu głównym,a na koniec wszyscy sędziowie gratulowali zwyc.BISa i robili wspólne pamiątkowe zdjęcia.Ech,żeby tak u nas....
-
[quote name='Beluta']Przez pare lat uzuwałam dla mojej suni Frontline, jwdnak weterynarz namówił mnie na Adventix (f-my Bayer). Te wszystkie kropelki nie rozprowadzają się na skórze , tylko przenikaja do krwioobiegu psiaka. Kleszcze owszem sie wkręcają, opijają, ale po kilkunastu godzinach umierają i wtedy można je bezpiecznie wyciągnąć. Trzeba jeszcze pamiętać o tym, że nie w każdym rejonie kraju występująca tam populacja kleszczy przenosi bebeszjozę.[/quote] Żadne z kropelek nie przenikają do krwiobiegu.Rozprowadzane są w warstwie lipidowej skóry
-
Nie pamiętam,ale dobrze nie jest.Wejdź na Karuska,może się dowiesz
-
W zoologicznym.Podawać jak napisali
-
Psy podróżujące przez granicę mają być oznakowane i mają mieć paszporty+szczepienia.Jeżeli spełniają te warunki,to można przewozić każdą ilość.Przemycane są zwierzęta spoza ewidencji.
-
Bonika,przekonałaś mnie!Zaraz po świętach rozpoczynamy treningi.Mało tego,będę męczyć aż 2 psy i mam nadzieję,że któryś dojdzie do odpowiedniego poziomu,żebyśmy mogli pojechać na zawody.
-
Wszystko się zgadza.Tylko co do tłoku, to po halowych wystawach w Polsce to mnie się wydawało baaardzo lużno.Nawierzchnia w tej hali z ławkami pionowymi wydawała mi się bardziej psom przyjazna.Tak czy inaczej trzeba się przed taką wystawą przelecieć z burkiem po jakimś dworcu żeby się na śliskawej nawierzchni nie zbuntował.(szkoda,że po supermarkecie nie można)
-
Teoretycznie tak,tylko wychodzi na to że trzeba go pilnować dopóki nie zaśnie.A jak cwaniak będzie udawał że śpi?
-
[quote name='kivik']Cześc, Chyba nie halówka, bo to juz cieplo. Na miedzynarodowa jechalabym w sobote, a w niedziele jest klubowka jamnikow. Jak sie dowiem, kto sedziuje, to tez ja planuje. Jak nie masz dogow, to nie ma problemu. One by sie po prostu chyba nie zmiescily:lol:[/quote] Owszem,wystawy w Nitrze są w hali z tym,że większość dużych ras ma ringi na zewnątrz.W ub.roku byliśmy 2x.Latem i jesienią.Dzień wcześniej (w piątek) jest wyst. w Senecu tuż obok Nitry,tak,że za 1 wyjazdem można dostać 2xCAC.Rok temu w Senecu wyst zaczęła się w południe,a wieczorem była impreza z dyskoteką i na drugi dzień wszyscy pojechali do Nitry.
-
A pies tego z łap nie skonsumuje?
-
Trucizny (rodzynki, winogrona, cebula, czekolada i inne)
puli replied to basia's topic in Domowe jedzenie
Moje też jadły i żyją ale może twardziele są i tyle.Wet chyba wie co mówi. -
Trucizny (rodzynki, winogrona, cebula, czekolada i inne)
puli replied to basia's topic in Domowe jedzenie
Niekoniecznie od razu zatrucie.Jak pies wrażliwy to zje pół ząbka czosnku i wątroba mu spuchnie a nikt tego nawet nie zauważy,bo będzie grzecznie odpoczywał.Niektórzy ludzie wymiotują żółcią po plasterku cebuli,a człowiek waży więcej niż jamnik.A w suchej karmie sa spreparowane odp wyciągi z czosnku,a to co innego niż cebulowate podawane w całości. -
[quote name='asher']Normalnie :p I cieszyć się, że się nie ma komodorów :p[/quote] A wiesz,to jest jakaś koncepcja.Byłam w Ostravie na klubowej madziarskich pastuchów i nie zapytałam komondorów jak sobie radzą. Zaraz to zrobię tylko jak jest po czesku kleszcz?????
-
Trucizny (rodzynki, winogrona, cebula, czekolada i inne)
puli replied to basia's topic in Domowe jedzenie
Dr.Sumińska też odradza.Ze względu na stan psiej wątroby po cebulowatych. -
No to mi namieszałyście w głowie.A miałam nadzieję że jest coś co burki skutecznie zabezpieczy.Jak ja mam robić pospacerowy przegląd przeciwkleszczowy u 2 puli????
-
Jak było na zajęciach i czy będą się odbywały regularnie?
-
[quote name='ravik']a ja sobie mysle ze ta pani w czerwonym, skoro ma takie super psy to lepiej jest ze sama je sedziuje na wystawach, bo taki sedzia inny to moglby sie nie poznac ze one sa takie super, i nie dac im nagrody :-) ale moze ja sie nie znam...[/quote] Owszem,słabo się znasz.Ja jeżdżę na wystawy za granicę specjalnie do sędziów którzy hodują moją rasę i są specjalistami w temacie.Mam rzadką rasę i o kompetentną ocenę w Polsce raczej trudno.Są kraje,gdzie bez wyhodowania odpowiedniej ilości championów nie można zostać sędzią.
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
puli replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
W San Francisco psie kupki służą jako opał dla miejskiej ciepłowni.Ponoć korzyści z darmowego paliwa idą w tysiące $.Inni nawet g...o w pieniądze potrafią zamienić.... -
Słyszałam,że kiedyś było w Poznaniu,ale czy jest?
-
No to może "znęcanie" zaostrzyć.Wet.Wojew.może sprawdzać hodowle zwierząt w gospodarstwach zarejestrowanych,produkujących mięso czy mleko na sprzedaż.Nie ma możliwości ani technicznych,ani prawnych żeby robić naloty kontrolne ani u posiadaczy krów,ani psów.Przydałaby się możliwość takich nalotów [może przez SM,Straż dla Zwierząt,wet(?)]tam,gdzie jest np ponad 5-9 psów
-
POWSTAJE STOWARZYSZENIE STRAZ DLA ZWIERZAT
puli replied to Sylka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Frotka,sąsiedzi powiedzieli że to była kobieta a pies mieszka w ok Kijowska-"Ogród Łobzów".To było w ub roku.Więcej nie wiem.B.proszę o kontakt na priv. -
Tyle że pokrzywa moczopędna.Trzeba uważać.Dobry jest skrzyp w tabletkach (bo suszonego trzeba b.dużo)
-
Realne,jak będą chipy.Tu jest rola dla wet.na wsi,żeby idąc do chorej krowy zainteresował się też psem.Niestety,takich nie ma wielu... Frotka, nie namierzysz urodzonych szczeniąt.one są uchwytne przy pierwszych szczepieniach i wtedy zapłaci nabywca.A nieuczciwy hodowca i tak zgarnie kasę,bo oni rzadko odrobaczają i szczepią szczeniaki.Opłatą uderzony zostanie ten z ZK,który zgłasza mioty i dba o psy.