-
Posts
2650 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by israel
-
Bardzo się cieszę, że sunia już bezpieczna. Przed chwilą przelałem moją deklarację, niestety wpłata tylko jednorazowa ;(
-
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
israel replied to red's topic in Już w nowym domu
Kasę przed chwilą wysłałem. Moja propozycja - niepokonani Mars i Ares - to samo znaczą, żeby żadnemu z dziadków nie było przykro ;) -
Serdecznie dziękuję za wsparcie finansowe dla Kacperka. Wczoraj chcieliśmy zabrać Kacperka na badania. Niestety mamy w domu grypę i jak na razie nie jest zbyt dobrze. Rozmawiałem dziś telefonicznie z opiekunką Kacperka. Maluch jak na razie ma się całkiem dobrze. Apetyt mu dopisuje i wygląda coraz lepiej. Niestety raczej słabo słyszy i widzi. Jest zupełnie niekłopotliwy, w domu głównie śpi i odpoczywa. Zachowuje czystość w mieszkaniu (no chyba, że zostanie za długo sam). Za to jak wyjdzie za drzwi czasem uważa, że jest na podwórku. Najlepszym sposobem na uniknięcie przykrych niespodzianek jest zniesienie go na rękach. Co nie jest kłopotliwe zważywszy na to jaka to kruszynka. Lubi krótkie spacerki. Załatwia co trzeba, trochę się pokręci i chce wracać. Myślę, że byłby świetnym przyjacielem dla starszej osoby, która szuka małego, niekłopotliwego pieska i nie zależy jej tak bardzo na wdzięcznym przytulaku. Kacperek ceni sobie spokój, ciepło i dobre jedzenie :) Jak skończy mi się L4 postaram się podjechać do Kacperka, zrobić zdjęcia i załatwić badania. Pozdrawiam
-
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
israel replied to red's topic in Już w nowym domu
Ja dorzucę grosik dla ONków. Niestety mogę tylko 20 zł/miesięcznie :( - już trochę podeklarowałem. Poproszę numer konta na PW. Psiaki są piękne - domki muszą się znaleźć! Wiek nie jest tu żadną przeszkodą! Pozdrawiam -
Witam, Przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam, ale dopiero dogo zaczęło mi działać, do tego mnie choroba złapała :/ U Kacperka lepiej, więcej się rusza, sam je. Dużo jeszcze śpi, ale pocieszamy się, że regeneruje siły. Nie jest pieskiem wylewnym, który od razu lgnie do człowieka. Nadal, w kontaktach z ludźmi, jest ostrożny, ale bez agresji. Lubi ciszę i spokój. Najbardziej, w tej chwili potrzebuje wsparcia finansowego. Trzeba zrobić szczegółowe badania i porządek z zębami, o ile nie wyjdzie nic innego. Bardzo, bardzo potrzebna jest pomoc w szukaniu nowego DT - w tym może zostać tylko do 15 grudnia - bądź domku stałego. Na razie nie mam nowych zdjęć Kacperka, nie przebywa u mnie. Wybierałem się do niego ale rozłożyła mnie grypa :/ To jeszcze zdjęcia z niedzieli: [URL="http://images6.fotosik.pl/568/fb3a72f98ccaa10c.jpg"][IMG]http://images6.fotosik.pl/568/fb3a72f98ccaa10cm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://images8.fotosik.pl/127/70285083b079969c.jpg"][IMG]http://images8.fotosik.pl/127/70285083b079969cm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://images6.fotosik.pl/568/e79c2d150ca8dc78.jpg"][IMG]http://images6.fotosik.pl/568/e79c2d150ca8dc78m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://images6.fotosik.pl/568/fc62b54fb09dc06d.jpg"][IMG]http://images6.fotosik.pl/568/fc62b54fb09dc06dm.jpg[/IMG][/URL]
-
Zarezerwowany...
-
Rezerwacja...
-
Post zarezerwowany...
-
Wpływy - Kacperek: 200 zł - wsparcie z Jamniczej Skarpety Dziękujemy :)
-
Rozliczenia Kacperek: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/fca24a4d9d2badf1.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/147/fca24a4d9d2badf1m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/80fc6a4678d57b6a.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/147/80fc6a4678d57b6am.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9832329cfc4b789a.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/147/9832329cfc4b789am.jpg[/IMG][/URL] Dodatkowo opłaty za karmę
-
Witam, Wątek ten poświęcony jest jamnikom oraz psiakom w typie jamnika będący pod opieką sosnowieckiego oddziału fundacji Emir. [B]1. Amiś:[/B] Ponieważ Amiś ma swój własny wątek zamieszczam tylko link do jego wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/jamnis-amis-przeprowadzka-sosnowiec-146569/[/URL] [B]2. Kacperek:[/B] To nie do końca jamniś, ale bardzo stareńki i potrzebuje naszej pomocy :( Pierwszy raz zobaczyłem go dziś rano - ok 7. Kręcił się przy skrzyżowaniu trasy Tarnowskie Góry - Siewierz ze zjazdem na drogę S1 (w pobliżu lotniska Katowice - Pyrzowice): [URL="http://maps.google.com/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=pyrzowice&sll=50.453054,19.081911&sspn=0.002302,0.006872&ie=UTF8&radius=0.15&rq=1&ev=p&hq=pyrzowice&hnear=&ll=50.453054,19.081911&spn=0.002302,0.006872&z=18"]pyrzowice - Mapy Google[/URL] Była mgła i w sumie ledwo go zauważyłem. Taki biało - beżowy, kręcił się w kółko na środku drogi... Niestety nie mogłem się zatrzymać... Pomyślałem, że przywędrował z jednego z domów, które widać w oddali. Niestety nie, kiedy wracałem ok. 14 psiak był praktycznie w tym samym miejscu. Znowu kręcił się na środku drogi. W tej chwili siedzi u mnie w garażu, a Bej, Saba i Kora usiłują wygryźć drzwi wejściowe ;) A teraz o Nim: Myślę, że jest bardzo stary - ma widoczną siwiznę i trudności z poruszaniem się. Choć jak chciałem go złapać to czmychał dość żwawo. Kuleje na przednią łapkę (dla tego udało mi się go złapać - biedak się potknął i przystanął). Nie jest bardzo wychudzony. Na razie jest bardzo zdezorientowany, unika kontaktu z człowiekiem. Trochę boi się gwałtownych ruchów. Zjadł tylko jedną parówkę, nie ruszył karmy ani smakołyków. W tej chwili jego najlepszym przyjacielem jest samochód. Unika człowieka, ale do samochodu się zbliża - również dzięki temu udało mi się go złapać. Podróżuje bardzo ładnie, jest spokojny i cichutki, szybko zasypia. W samochodzie czuł się bezpieczny. Psiak będzie pod opieką naszego oddziału. Będą konieczne badania i pewnie leczenie - w końcu to staruszek. Jeżeli ktoś chciałby wesprzeć naszego staruszka - podaję numer konta naszego oddziału: Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych "EMIR" Konto Fundacji: Bank Śląski O/Grodzisk Maz. 59 1050 1924 1000 0090 6204 7718 z dopiskiem: Jamnik Kacperek [B]Wizyty u lekarza[/B]: Stan ogólny: zły, rokowania: niepewne... Weterynarz powiedziała, że jeśli zostałby na zewnątrz pewnie nie przeżyłby nocy... Temperatura ciała obniżona o 1 stopień, odwodnienie i wyziębienie organizmu. Przednia łapka "bolesna". Ropień spowodowany złym stanem zębów. Brzuch w porządku, nerki pracują. Dostał 2 zastrzyki i kroplówkę. Waga - 7,1 kg. Pani doktor oceniła go na 10 lat. Odkąd przywiozłem go do domu, do teraz śpi... Prawie wcale nie chciał jeść ani pić. Ożywił się tylko podczas zakładania wenflonu. Jedyne co teraz można zrobić to ogrzewać Go i czekać... Zdjęcia Kacperka: [URL="http://images8.fotosik.pl/127/186a368d43b4aa9d.jpg"][IMG]http://images8.fotosik.pl/127/186a368d43b4aa9dm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://images6.fotosik.pl/568/385c76091b2cf9a7.jpg"][IMG]http://images6.fotosik.pl/568/385c76091b2cf9a7m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://images8.fotosik.pl/127/36936f6520306edd.jpg"][IMG]http://images8.fotosik.pl/127/36936f6520306eddm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://images6.fotosik.pl/568/5758aecfbe5c74cb.jpg"][IMG]http://images6.fotosik.pl/568/5758aecfbe5c74cbm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://images6.fotosik.pl/568/c160b8037abbdae4.jpg"][IMG]http://images6.fotosik.pl/568/c160b8037abbdae4m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://images8.fotosik.pl/127/e85bc093bef4053f.jpg"][IMG]http://images8.fotosik.pl/127/e85bc093bef4053fm.jpg[/IMG][/URL]
-
Jamniś Amiś - charrrrakterny starszy pan za TM :(
israel replied to Isadora7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wklejam za zgodą BajkiB. To nie do końca jamniś, ale bardzo stareńki i potrzebuje naszej pomocy :( Pierwszy raz zobaczyłem go dziś rano - ok 7. Kręcił się przy skrzyżowaniu trasy Tarnowskie Góry - Siewierz ze zjazdem na drogę S1 (w pobliżu lotniska Katowice - Pyrzowice): http://maps.google.com/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=pyrzowice&sll=50.453054,19.081911&sspn=0.002302,0.006872&ie=UTF8&radius=0.15&rq=1&ev=p&hq=pyrzowice&hnear=&ll=50.453054,19.081911&spn=0.002302,0.006872&z=18 Była mgła i w sumie ledwo go zauważyłem. Taki biało - beżowy, kręcił się w kółko na środku drogi... Niestety nie mogłem się zatrzymać... Pomyślałem, że przywędrował z jednego z domów, które widać w oddali. Niestety nie, kiedy wracałem ok. 14 psiak był praktycznie w tym samym miejscu. Znowu kręcił się na środku drogi. W tej chwili siedzi u mnie w garażu, a Bej, Saba i Kora usiłują wygryźć drzwi wejściowe ;) A teraz o Nim: Myślę, że jest bardzo stary - ma widoczną siwiznę i trudności z poruszaniem się. Choć jak chciałem go złapać to czmychał dość żwawo. Kuleje na przednią łapkę (dla tego udało mi się go złapać - biedak się potknął i przystanął). Nie jest bardzo wychudzony. Na razie jest bardzo zdezorientowany, unika kontaktu z człowiekiem. Trochę boi się gwałtownych ruchów. Zjadł tylko jedną porówkę, nie ruszył karmy ani smakołyków. W tej chwili jego najlepszym przyjacielem jest samochód. Unika człowieka, ale do samochodu się zbliża - również dzięki temu udało mi się go złapać. Podróżuje bardzo ładnie, jest spokojny i cichutki, szybko zasypia. W samochodzie czuł się bezpieczny. Psiak będzie pod opieką naszego oddziału. Będą konieczne badania i pewnie leczenie - w końcu to staruszek. Jeżeli ktoś chciałby wesprzeć naszego staruszka - podaję numer konta naszego oddziału: Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych "EMIR" Konto Fundacji: Bank Śląski O/Grodzisk Maz. 59 1050 1924 1000 0090 6204 7718 z dopiskiem: Jamnik Kacperek ------------- edycja: Byliśmy przed chwilą w domach, które widać z miejsca w którym znalazłem Kacperka. Niestety nikt nic o nim nie wie :( Za to uzyskaliśmy informacje, że w centrum miejscowości błąka się od kilku dni psiak w typie jamnika (bardziej niż Kacperek). Niestety było już ciemno i nie udało nam się go znaleźć. Zdjęcia Kacperka: -
Poproszę o dane do przelewu. Wpłacę dla suni 20 zł jednorazowo. Więcej nie dam rady :-(
-
Przelałem dla Górki 20 zł - na październik, listopad, grudzień i cały przyszły rok. Zapomniałem podać nicka :( Trzymam kciuki za sunie. Maciej M.
-
Wierzę, że Lusia da sobie radę! Jest silna i ma wspaniały charakter - jak wszystkie ONki ;) Moje wpłaty to 40 zł na transport + 100 zł za październik i listopad. Chyba źle to opisałem w przelewie - przepraszam za zamieszanie :(
-
Grom ma swój dom po latach tułaczki, trzymamy kciuki! Powodzenia
israel replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Przykro mi że nie mogę bardziej pomóc, mogę zadeklarować tylko 10 zł miesięcznie :( Proszę o numer konta na pw. Trzymamy kciuki za Gromika! Niech znajdzie najlepszy domek! -
Ja wpłacę złotówkę na sunię, przykro mi, że tylko tyle, ale już za dużo mam podopiecznych :(
-
Ogromnie się cieszę, że diagnoza schroniskowego weta nie potwierdziła się. Tak jak pisałem będę wspierał Lusię finansowo, niestety miesięcznie tylko 50 zł :oops: Tak strasznie mi żal maluszków - jak Ona musi za nimi tęsknić...
-
Dorzucę się do transportu i potem do utrzymania suni. Trzeba dać Jej szansę! Proszę o numer konta na PW - rzadko bywam na dogo.
-
Sabunia od dziś posiada nowe, piękne szelki :) Szelki wykonała nieoceniona Taks za co serdecznie dziękujemy! [IMG]http://images8.fotosik.pl/107/a4835df945e5a3f9.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/107/fa2cec8cb0f35c04.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/107/486090d28984ec23.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/549/b550872abd02e85b.jpg[/IMG] Niestety nie mamy dobrych informacji :( Byliśmy dziś na kontroli, rana co prawda wygląda lepiej, ale i tak konieczna będzie operacja. Już jesteśmy w stresie, bardzo się martwimy czy wszystko się uda i nie będzie komplikacji. Sabunia tradycyjnie zdobyła nowych fanów, wszyscy się nią zachwycają, mówią dużo komplementów i każdy chce ją pogłaskać. Na razie ma świetny humor - nie wie o czym rozmawialiśmy z Pane doktorem - na szczęście...
-
Mirabelka, duchem wielka, czeka na dom! Mirabelka ma dom.
israel replied to Rybka_39's topic in Już w nowym domu
Mocno trzymam kciuki za jutrzejszy dzień :) Mimo, że data nieciekawa, niech będzie początkiem nowego, szczęśliwego życia dla Mirusi! -
Mirabelka, duchem wielka, czeka na dom! Mirabelka ma dom.
israel replied to Rybka_39's topic in Już w nowym domu
_Laro zadzwoń, proszę, jutro do Państwa i jeżeli możesz umów się z nimi w schronisku. Ułatwisz im wszystko i zobaczysz jak będzie wyglądało spotkanie :) No chyba, że Mirki już nie ma w schronisku ;) Państwu bardzo zależało na czasie, nie mogli się już doczekać i dodatkowo ten urlop, który już chyba biegnie. -
Mirabelka, duchem wielka, czeka na dom! Mirabelka ma dom.
israel replied to Rybka_39's topic in Już w nowym domu
Właśnie wróciliśmy. Rozmawialiśmy bardzo długo. Domek naprawdę fajny. Do adopcji psiaka państwo przygotowywali się bardzo długo. Wybór padł na Mirkę, ujęła ich wyjątkowym, mądrym i rozumnym spojrzeniem ;) i tym, że całe życie spędziła w schronisku. Będzie mieszkała w kamienicy. Mieszkanie jest wynajęte długoterminowo. Właściciel kamienicy nie ma nic przeciwko psom pod warunkiem, że nie wychodzą samodzielnie. Mirka byłaby 4-tym pieskiem w kamienicy. Państwo zakupią "wyprawkę", będzie miała swój własny kącik do spania. Jedzenie odpowiednie dla psiaka. Szczepienia, leczenie w miarę potrzeby oczywiście zapewnione. Sterylizacja na tak. Uprzedziliśmy o wszelkich trudnościach, które mogą wystąpić - załatwianie się w domu, ew. biegunki na początku, możliwość niszczenia, szczekania, konieczność uczenia wszystkiego od podstaw. Opowiadaliśmy o naszych adoptowanych psiakach, o trudnościach, jak sobie radzić z różnymi problemami. Będzie miała odpowiednią ilość spacerów - zawsze na smyczy. Opieka na czas urlopu zapewniona. Zachęciliśmy do szkolenia, np u Pana Jacka Gałuszki. Mirka jest psem schroniskowym, może zgodziłby się na szkolenie ze zniżką - trzeba by porozmawiać o tym. Państwu bardzo się ten pomysł podoba. Są świadomi, że biorą psiaka na co najmniej kilkanaście lat i deklarują, że żadne przeciwności ich nie zniechęcą i Mirki nigdy nie oddadzą. Prosiliśmy, żeby jeszcze raz dobrze przemyśleli. Mirka całe życie spędziła w schronisku - w razie nieudanej adopcji nie może tam wrócić. Generalnie, zdecydowani są bardzo, bardzo ;) Wzięli urlop, na pierwsze dni pobytu Mirki u nich. Jest tylko jeden mały problem - państwo mają 6-letniego syna. Nie wiemy niestety jak Mirka reaguje na dzieci i czy nie będzie dla małego psem zbyt aktywnym. Żeby się upewnić, zaproponowaliśmy spotkanie całej rodziny z Mirką. Czy jest taka możliwość aby któryś z wolontariuszy wyprowadził Mirkę poza schronisko? Pan ma jutro dzwonić w tej sprawie. Jeżeli z dzieckiem zaiskrzy tak jak z Państwem to jest to miejsce dla niej :) Gdyby się nie udało - zaproponujcie któryś z tymczasów - mówiliśmy o psiakach z dt - sprawdzonych pod względem kontaktów z dziećmi. Szkoda by było stracić ten domek. p.s. w domu rodziców któregoś z Państwa są koty - czy wiadomo co Mirka myśli o kotach ;) Pozdrawiam -
Mirabelka, duchem wielka, czeka na dom! Mirabelka ma dom.
israel replied to Rybka_39's topic in Już w nowym domu
Wizyta dzisiaj o 21. W pierwszym kontakcie Państwo bardzo sympatyczni. Trzymajcie kciuki. -
Mirabelka, duchem wielka, czeka na dom! Mirabelka ma dom.
israel replied to Rybka_39's topic in Już w nowym domu
Jeżeli domek zgodzi się na wizytę około 21 załatwię to dzisiaj. Napiszę około 17 co ustaliliśmy.