-
Posts
2290 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Viz
-
A ktoaś pstryknął jamnikogończym alepjskim foty? :oops: Kurcze, strasznie jestem zła, ze te grupy sa tak kosmicznie rozdzielone :roll:
-
Fajne fotki :) Alu ogromne gratulacje :loveu: Jeju ja juz przezywam jutro :oops:
-
Agasia wiesz jak Polnej poszło? Jeju ja chce juz jutro :loveu: I ogromne gratulacje!!!! :multi:
-
Ehh no swietnie, ze biuro nieczynne, a chcialam zadzwonic czy ps ana JH mozna zabrac :roll: Co prawda by sie pod kurtka zmiescil albo do plecaka, ale nie chce ryzykowac. Dziewcyznki wystawa zbliza sie wieeeelkimi krokami! :cool3:
-
Agasia, dlatego napisałam, że NIEKTÓRE sa zwyczajnie przerażone wysatwą ;) Niektóre nie zahcowuja sie w ten sposob zawsze, jednak na wystawie wstepuja w nie jakb inny duch. Dlatego warto to takze podkreslic. Co do nie lubienia wystaw to mam wrazenie , ze spora czesc psow ich nie lubi, zwlaszcza tych mniejszych, jednak nie po kazdym na pierwszy rzut oka mozna zobaczyc. To moze ocenic jedynie wlasciciel, ktorzy doskoanel zna zmiany w zachowaniu u swojego pupila ;) Te, ktore sa przyzwyczajone to porpostu to znoszą. Ale watpie, aby byla to jakas niesamowita przyjemnosc. Jeju, ale mysmy zeszly z tematu :roll:
-
Co do agresywności to trochę się nie zgodzę, że nie mają prawa wstępu na wystawę :roll: Wystawa dla większości czworonogów jest ogromnie stresującym przedsięwzięciem. Są przerażone i momentami nie zachowują się jak normalnie. Wiem to po sobie, ponieważ mój pie sjest bardzo towarzyski, kocha psy, a na wystawie był przerażony i mało co by jakiegoś psa nie ugryzł. Pies nie jest przyzwyczjaony do przebywania w podobnych warunkach, przeczy to z jego przeszłością. Ja mam ten komfort, ze psa moge wziac na rece i po klopocie. Włascicelom duzych psow natomiast polecam brac kaganiec jednak, nawet jesli pies zazwyczaj jest bardzo towarzyski i przyjacielsko nastawiony do pozostalej psiej spolecznosci :cool3:
-
Saba mam to samo :lol: Jak jestem na agility czasem mam zajęcia z pewną novą scotią. Ona ma piszczącą piłeczkę. Teddy zreszta tez. No, ale JEGO pileczka nie jest tak atrakcyjna jak suni, wiec podbiega i zabiera :lol: Włascicielka sie ze mna wymienia, bo tamtej sunce to obojetne. Teddy na poczaktu bwi sie jej pileczka, ale za chwile zachceiwa mu sie jednak tamta :lol: I tak na okraglo :lol:
-
Dziewczyny prosze Was... :roll: Podyskutujecie sobie na ten temat na wystawie, dobra? Prosze :oops:
-
Oczywiście, oba :cool3: Na smyczy chodzą w miejscach publicznych, przy ulicy itd. a spuszczane są na plaży, łąkach czy w parku.
-
Talut pamietam :lol: Ale co tam, wejdzimy w wprawe to dopiero zaszpanujemy :razz:
-
No pewnie :) Bognik dzieki za wpis do ksiego gosci :loveu: Jovanna - wiedziałam kogo Ci polecić :cool3:
-
Marta - co do słowa się z Tobą zgadzam.
-
[quote name='Polna']Viz moze w sobote tez będę :D[/quote] Ale byłoby super! Staraj się staraj kobiecino bo dawno się nie widziałyśmy :cool3:
-
Nie martw się miałam to samo :) Ztymże jakoś mi się to nie udzielało za bardzo, bo ja wogóle człowiekiem optymistą jestem i "jak bedzie tak bedzie, i tak Luposz jest najpiekniejszy ;)". Dopiero przed ringiem dostalam drgawek :lol: Ale juz na samym ringu wszystko opadło. :)
-
I loklata i ocena doskonała :cool3: Mimo eee... niezbyt dobrego zachowania się pieska na ringu :lol: I okrutnie wymagającej rosyjskiej sędziny...
-
Na drugiej bardziej Polniasto wyszlas. Tak, jak Cie zapamietalam z Bydzi :cool3: Szkoda, ze sie miniemy :(
-
Już komentowałam na innym jamniczym forum, ale powiem raz jeszce: Psiaki przesliczne! :loveu:
-
Budowa bardz mi się podoba, ale zbyt krótkonożne moim zdaniem ;) Jak już ktoś napisał: sprawiają wrażenie ciężkich. Bez wzgledu na ladny ruch ;) No i brak mi tu jakichkolwiek proporcji.
-
Zgłąszam się w końcu :cool3: ja chętna non stop na spacerki, tyle, że tymczasowo z tylko jednym psem, bo drugi po zabiegu... :(
-
Wystawiam swojego psa, a z druim biegam w agility ;)
-
Uzywam ludzkich odzywek, "naturalnych" i psom nigdy nic nie było ;) Ale bardzo długo spłókuje.
-
No ja niestety też i na gadaniu się pewnie skończy :eviltong: Do Bydzi zgłosiłam dzień przed końcem terminu, a do Poznania wogóle zapomniałam i przypomniałam sobie 2 tygodnie przed wystawą :lol: :lol: :lol: :lol:
-
Eve ja mam doświadczenie z innych wystaw, że jak przyjechałam o 8.00 to miejsca jeszce były :eviltong: Z kolei koło 9.00 mało gdzie ;) Moniczko, wczorajszy stres? Nie, stanowczo nie. To raczej ten Twój od poczatku stycznia :lol: :lol: :lol:
-
Veris ciastka dostałam w siatce na wystawie (trzy opakowania wyzebralam :lol: ). Ciasteczek juz nie ma i opakowania tez, wiec ciezko bedzie mi poznac :( Jesli je dopadna (a w zoologicznhym u mnie nie ma) to Ci na pewno powiem nazwe :) Twarde i dosyć duże :cool3:
-
Łohoho dobrze wiedzieć :lol: Kurcze ja sie denerwuje tak, jakbym ja conajmniej coś wystawiała :cool3: Tyle osób znajomych wystawia psy, że udziela mi się ich zdenerowanie (Nie za wcześnie? :eviltong: ) Tylko nadal jakoś mi się nie uśmiecha jazda prawie 12 godzin... No cóż przezyję JAKOŚ.