Jump to content
Dogomania

Moriaaa

Members
  • Posts

    3023
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Moriaaa

  1. Neris..tak sobie myślę..może masz kogoś z dobrym aparatem. Warto byłoby tak super obstrykać chłopaka i wstawić w ogłoszenia. Zdjęcia w ogłoszeniach są marnej jakości...a jak wiemy ludzie to wzrokowcy:/ Może dałoby się mu taką"profesjonalną" sesje zdjęciową zrobić? ;)
  2. Jamnisie jeszce nie w domku:( Chorobcia...Malagos czy wogóle dzwonia jacyś sensowni ludzie, czy cisza?
  3. Nochalek jest przeszczęśliwy:) Lata i się cieszy do wszystkich:) Zdaje sobie sprawe , że to będzie ciężka adopcja, ale nie mogłam zostawic go w schronie..za dużo to psie przeszło:( Szukamjmy mu domku..gdzie się da. Postaram sie cykną jakies ładne fotki jak sie pogoda poprawi.
  4. Collak czeka na dowmk. Miałam kolejny telefona o Księcia ale tym razem też kot rezydent w domku...właściwie trzy koty rezydenty. Nie chę ryzykować.
  5. I jak tam Korunia? No i jak tam Cezarek Daga? Sorki że w wątku Kory ale nie wiem czy ma swoj wątek chłopak:/
  6. Niunia zaczyna się otwierać na innych ludzi poza p.Krysią. W najbliższych dniach zostanie przeprowadzona operacja łapek. Nie wiem jeszce dokładnie kiedy, ale malutka zdecydowanie lepiej się czuję. Zaczyna się ineteresować światem, ludźmi. Operacja musi być wykonana jak najszybciej...i mam nadzieję uda się ją przeprowadzić w tym tygodniu.
  7. Pisałam już jak przebiega leczenie łysoli. Po rozmowie z Kamilą wróciłam i wszytsko opisałam. Psiaki dostają ogólny lek na świerzb i grzybice. W tym tyg. zakupimy im jeszcze obróżki przecownużeńcowe, bardziej profilaktycznie niż leczniczo. Ponieważ najprawdopodobniej dostaniemy budy, postaram się umieścić je w budach poza boksem, a boks zdezynfekujemy. Leczenie przynosi dobre skutki...psiaki powoli odrastają..oczywiście jak na takie warunki w jakich przyszło im przebywać. Cały czas jestem w kontakcie z Kamilą.
  8. Ciotka Moriaaa wróciła :) Jolu..im cieplej tym więcej adopcji..więc nie trać nadzieji. A tak swoją drogą, kciuki zaciskałam aż zsiniały..i chyba niewiele to pomogło co?
  9. Basiu...brak mi słów...współczuję i łącze sie w bólu:( Nie wiem co napisać...:roll: A jamniczki faktycznie identyczne.
  10. Basiu...nie wiem co napisać...tak bardzo mi przykro...dlaczego to musiało się tak skończyć:( Wiem ,że żadne słowa nie pomogą , ale jestem z Tobą...i rycze:placz::placz::placz: Kiedyś wszyscy się spotkamy...mam nadzieję. Śpij spokojnie jamnisiu[B]['][']['][/B]
  11. Wczoraj odwiedziłyśmy Księcia. Chłopak kręci doopką z radości jak bokserek..jest cuuudny..tylko czemu domku wciąż brak:(
  12. Biały przestał jeść...jest leczony...nie ma żadnej wirusówki, ale nie chce jesć. Stan jest poważny, ale pocieszające jest to, że chłopak juz w dobrych rękach. Pani Krysia na pewno zrobi wszystko aby było lepiej. Nie była w stanie mi odpowiedzieć jakie dostaje leki, ale jest pod ciągłą opieką weta. Czekamy...
  13. Chorobica jasna...myślałam o hoteliku, ale wczoraj zawiozłam tam Nochala..nie wyrobimy finansowo niestety:( Co robić..co robić:(
  14. Zaraz jadę po psiaka i ruszmamy po nowe życie dla Momusika ;)
  15. Jamnisie w dwupaku szukają domku...one czekaja na ten najlepsiejszy ;)
  16. Ostatni mail od Pani-która zresztą [B]czyta dogo i mam nadzieję w końcu się zarejestruje, aby choć tutaj była bliżej Wacusia[/B] ;) "Tak się złożyło, że myśleliśmy z narzeczonym już od dłuższego czasu o kupnie pieska. Daliśmy sobie 2 miesiące na dokonanie ostatecznej decyzji i właśnie w międzyczasie trafiłam na Wacusia. Wahaliśmy się, ponieważ w ciągu najbliższych kilku lat prawdopodbnie wyjedziemy do Nowej Zelandii. Wacuś nie jest najmłodszym pieskiem i myślę, że jest dla nas idealny pod tym względem, ponieważ nigdy nie oddałabym pieska. Nie zapeszam i nie obiecuję, ale zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia."
  17. [quote=Jolka79;5136096 [SIZE=4][COLOR=blue][I][B][U]KCIUKI SIĘ PRZYDADZĄ OD KAŻDEGO!!!!![/U][/B][/I][/COLOR][/SIZE]:loveu: :loveu: :loveu:[/quote] Trzymamy..trzymamy i jakies wieści nowe są??? ;)
  18. Momusika wieziemy jutro rano.
  19. Nosek już w hoteliku. Dzisiaj go zawiozłysmy:) Chłopak wczoraj miał uciachane jajeczka i już bezjajeczny pojechał do hotelu:) Jaka była radość:) Juz bezpieczny....teraz nie oddamy go byle komu...a już na pewno nie tam gdzie był. Szukamy najlepszego domku pod słońcem:)
  20. No teraz to już naprawdę jamnisiowata jamniczka...taki nakolannik, a nie podwórkowiec ;) A mordka sie śmieje...cud miód:loveu::loveu::loveu:
  21. Przecież napisałam..psiak już w dobrych rękach jednej z wolontariuszek. Co do tego w jakim jest stanie nic nie wiem i tak jak napisałam dowiem się w sobotę. NA pewno krzywda mu się nie stanie i jest pod troskliwą opieką.
  22. Przepraszam z milczenie. Sunia jest leczona. Opieką objęła ją p.Krystyna, która wozi mała do weterynarza. Tak jak już pisałam leczenie schroniskowe zostało odstawione, teraz zajmuje się nią zaufany weterynarz. Jak tylko ustabilizuje się gil, mała będzie miała przeprowadzoną operację tych łapek. Na razie jest w dobrych rękach i na pewno będzie dobrze:)
  23. Białego zabrała do domu jedna z wolontariuszek. Jest chory..bardzo chory:( Ale już bezpieczny i na pewno leczony u dobrego weta. Więcej informacji nie mam..może po sobocie coś będe wiedziała.
  24. W książeczce faktycznie nie ma wpisanej sterylki..odrobaczenia też nie..ma tylko szczepienia. Czarodziejko..witaminki zostały na podłodze w samochodzie. To przez to zamieszanie z foksiem chyba...wesoły samochód ;)
×
×
  • Create New...