-
Posts
3023 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Moriaaa
-
Wiadomo...własnie dojechałam do domku. Dziewczynki jest CUUUDNIE!!!! Pan doktor, nieco zdziwił się widząc oczęta (choć myślałam że padnie, a on od razu zabrał się do badania ;) ), stwierdził że w życiu nie widział takich skórzaków..ale...ale cioteczki!!! BĘDZIE OPERACJA!!!!!! Lewe oczko (to co widać na zdjęciach) jest w zdecydowanie lepszym stanie..prawe trochę gorzej i potrzebna będzie oprócz usuwania skórzaków, plastyka powieki...ale Pan doktor powiedział że będzie dobrze:multi::multi::multi: Teraz w czwartek albo piątek robimy chłopakowi badania krwi i umawiamy się na operację:) Operacja będzie ciężka i długa, ale uda się chłopakowi pomóc...w końcu normalnie zobaczy swiat:) A chłopak cuuuudny jest....miziasty.całuśny, pięknie chodzi na smyczy, rewelacyjnnie:) Mamy nagrane filmiki więc jutro wrzuce, bo dzis juz umarłam. Zdjęć też mamy całe mnóstwo więc szykować się cioteczki na jutrzejszy wysyp zdjęć "maleństwa":) No i koniecznie musimy chłopakowi znależć po operacji tymczas, a w ostateczności opłacić pobyt w hotelu..wiem że będzie ciężko, ale nic nie jest niemożliwe:) Chłopak po operacji będzie wymagał opieki, zakraplania oczęt (to potrwa nawet do dwóch miesięcy po operacji) [B]No ale teraz ide spać, a Wam wszystkim serdeczne dzięki za kciukasy[/B]:loveu::loveu::loveu: A...a samochód nie był z klimą..wyobraźcie sobie jaka była podróz:cool3:
-
Komu glutka??? Komu???:cool3:
-
[quote name='jola od jadzi']A szczotek jest piękny, jeśli nie właściciel to kto inny da mu szybko dom[/quote] No ja myśle;) Ale przed adopcją cięcie jajek;)
-
Jola ja to wszystko wiem, ale jemu choć ten kaganiec trzeba zdjąć. Nie mam tymczasu, w hotelu miejsce wiesz jak jest... Schronisko??? Nie wiem..nie mam pojęcia... Z jamnikiem tez nie miałam pojęcia co zrobię...dobrze że byli ze mną ci ludzie..tak miałabym 4 psa...a wtedy Jarek razem z tą czwórką odwiózł by mnie do schroniska...
-
[quote name='Kar0la']Ciotka złóż ciemne okulary.:cool1: A szczota śliczna. W jakim rejonie on latał?[/quote] Aleksandrów..wylotówka na Poddebice.
-
Joluś...z nim trzeba zrobić cokolwiek:( Jak Natalka go znajdzie niech dzwoni..będziemy myśleć. Może mu wątek załóżmy??? Może ktoś ma wolny tymczas?:roll:[IMG]http://img180.imageshack.us/img180/9591/szorstki3wo6.jpg[/IMG] [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/8700/szorstki2ho3.jpg[/IMG]
-
Dzisiaj jadę do Warszawy..aż się boję:roll:
-
Ja to nie powinnam ruszać się z domu. Zamknąć mnie trzeba, bo to się wszystko źle skończy. Pojechałam grzecznie do hoteliku odwiedzić nasze psiaki i pokazać pewnym ludziom collaka. I wszystko byłoby super, gdyby nie powrót..w nieodpowiednim czasie..w nieodpowiednim miejscu...i wlazło takie to długie, szorstkie na ulice, samochody zatrzymywały się, a ten środkiem spanikowany...oczywiście moja reakcja była natychmiastowa (ku niezadowoleniu Tzta;) ) wyleciałam na ulicę, przez skrzyrzowania i razem z nim po tej ulicy ganiam jak opętana. Za psem...przerażonym psem, psem który stracił wszystko...dom i ludzi których kochał ponad wszystko... Cap "gada" za futro...a on na mnie tym jamniczym wzrokiem..zabierz mnie..zabierz mnie jak najdalej...no i wzięłam to to pod pachę, do samochodu...i jest. Na nasze szczęście ludzie którzy wracali z nami z hoteliku, nie przerazili się moim wyskokiem i pogonią środkiem ruchliwej ulicy za psem, wręcz odwrotnie, reakcja była cudowna, wiedzieli że nie mam gdzie go umieścić, więc dali małemu tymczas:) Najpierw jeszcze podjechalismy i sprawdziliśmy już u nich szorstkiego na koty (Państwo mają 3 sztuki)..test zdany celująco:) Teraz bezpieczny czeka na nowy, super dom. Oczywiście właściciel ma 14 dni na odnalezienie swojego pupila i wówczas wytłumaczenie mi jak owe psie znalazło się na środku drogi ganiając w panice między pędzącymi samochodami.:mad::mad::mad: [IMG]http://img264.imageshack.us/img264/1279/szorstkinm7.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/3015/szorstki1rm5.jpg[/IMG]
-
[quote name='daisy'] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]. Konieczne jest także wykonanie badania w kierunku efektywności szczepienia przeciwko wściekliźnie. Próbki krwi do badania muszą być pobrane od zwierzęcia nie wcześniej niż 30 dni po szczepieniu na wściekliznę i nie później niż 3 miesiące przed planowanym wjazdem na teren Szwajcarii.[/SIZE][/FONT][COLOR=blue][FONT=Times New Roman][/FONT][/COLOR][/quote] Dajsy dziękuję..ale z tego co widzę d*** z tego będzie. Pies musiałby tu jeszcze być 3 miesiące... Cholera jasna.:shake::shake::shake:
-
[B]Dziewczynki błagam..nie oddam psa na stracenie...dopóki nie będe miała kontaktu z ewentualnym DT i nie zostanie on sprawdzony pies nigdzie nie pojedzie!!! Pies jest szczepiony i zaczipowany! [/B] Tutaj macie wątek Rottka na niemieckim forum(ja nic nie rozumiem, piszę z Christina po angielsku mailowo) jeśli ktoś coś zrozumie to proszę o tłumaczenie;) [url]http://hund-und-spass.de/forum/showthread.php?t=28485[/url] Rottek w kontaktach z psami niestey marnie. Do ludzi jest super ale psów raczej nietoleruje.
-
Starsza jamniczka przywiązna w lesie, ma już nowy dom :-)
Moriaaa replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
Koniecznie walcie do Bea1. Cuuudo nie pies! Wystawcie ją na allegro..."moje" jamniki bardzo szybko tam odnajdywały swoich ludzi:) -
[IMG]http://img262.imageshack.us/img262/2039/dscn1073vb2.jpg[/IMG] [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/8016/mikizs8.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/6713/miki1py5.jpg[/IMG] [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/8210/miki2rh4.jpg[/IMG] Psiak miał już badania, prześwietlenie..teraz umieściliśmy go w szpitalu dla zwierząt. Łapa nadaje się tylko do gwożdziowania.:placz::placz::placz:
-
Łódź-Pomocy!! Przywiązali ją do drzewa! / Ma dom!
Moriaaa replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
Czy ktoś zrobił cokolwiek w sprawie czipa??? Czy znamy właścicieli? Ktoś do nich dzwonił? Zakładamy im sprawę...ale najpierw trzeba się skontaktować i podjechać do p.Skowrońskiej aby to zrobić wspólnie z TOZem.