Jump to content
Dogomania

Moriaaa

Members
  • Posts

    3023
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Moriaaa

  1. Miałam dwa telefony o Fionę. Niestety...Panowie chcą se "hodoffle" założyć. Starałam się matołkom wytłumaczyć pewne sprawy...bez większych sukcesów:shake: Sunia powinna wyjść od nas wysterylizowana.
  2. Jesuuuu..kochani! Kto tu kogo ATAKUJE. Proszę podać cytaty gdzie Dorcia jest atakowana. Ja widzę, że jedna ze stron tej dyskusji jest mocno przewrażliwiona. Nikt tu nikogo nie atakuje. Każdy post jest kulturalny i moim zdaniem delikatny. Gdzie tu jest atak na Dorcie??? Waldi..to jest dogomania i jeśli zamieszcza się wątek psa wyciągniętego z jakiegoś piekła, a taki był pierwszy post to chyba logiczne, że chcemy pomóc reszcie zwierżąt która tam została. I powtarzam nikt tu nikogo nie atakuje a jeśli tak proszę o cytaty.
  3. Cholera, to może nie one? Ale jak dla mnie 100% to te psy! I sądząc po zdjęciach, są właśnie razem w boksie. [B] EDIT: Na bank to te psy, nawet suka ma szeleczki na sobie w których ją odbieraliśmy.[/B]
  4. Zdjęcia psiaków z interwencji które trafiły do schroniska są na stroce schronu. Wiek co prawda się nie zgadza. Wysterylizowana sunia: [url]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=1809[/url] I psiak, bardzo spokojny, ufny. [url]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=1810[/url]
  5. Były już ustalenia co do jednego pieska. Obawiam się jednak, że kobita jest niereformowalna i zaraz będą kolejne cztery.
  6. Super, że Rufus bezpieczny, oby tylko nie stał się zapomniany.
  7. Danka piękna karteczka:) Również wspaniałych Świąt życzę! Dziewczyny, myślę, że niezbędnie musimy postarać się zakupić kolejny boks. Mamy 3 asty, zapewne Antoś jutro, pojutrze dojedzie do hotelu. Musimy się zebrać i pomyśleć jak to zrobić. W tym momencie w jednym boksie siedzi Lena, ponieważ niezłe z niej ziółko i inaczej się nie da. Drugi boks, mamy wybór, wsadzić tam chorą Fionę lub dziadziusia Rufusa:shake: I jeszcze Antoś:shake: Nie mamy jak poupychać psów w hotelu.
  8. Nochalek, pies nad psami potrzebuje swojego człowieka. Ja wierzę, że to będzie jak z Oskarem. Gdzieś tam jest ten super dom, tylko jeszcze nie zdążył odnaleźć naszego Nochalka.
  9. Katya...w maju 2007 ;) Pięknieje nam chłopak, tłuszczykiem obrósł na dobre. Piękny charakter, a domu ani widu ani słychu. Wrzuciłam go na wątek w "przygarnę psa", ale chyba też się nie spodobał:/
  10. [quote name='Niewiasta_21']Małe sprostowanie,Natalia nie kazała nam wyciągnąć Rufusa ze schroniska. Same zaproponowałysmy temu facetowi ze dowieziemy psa,bo on powiedział ze nie zdąrzy. A liczyło sie dla nas tylko dobro Rufusa...:-([/quote] Nie ? Co innego czytałam na wątku... Ja odpadam, powodzenia życzę.
  11. [quote name='ewatonieja']do cholery to go oddajcie do schroniska i nie piernicz ze sobie tylko tutaj hopam[/quote] [B] Jeśli taka jest Twoja decyzją, jutro Ci go przywieziemy i Ty go oddaj do schroniska, bo nie na naszą prośbę z niego wyszedł.[/B] Jeśli mielibyśmy serce oddać Rufusa do schroniska, zapewne trafiłby tam w ten sam dzień, w który z niego wyszedł. Ale żadna z nas jeszcze tego nie popełniła, żaden pies nie trafił z naszych rąk do schroniska. Jak to ktoś kiedyś powiedział: "Kto ma miękkie serce musi mieć twardą d****" Dzięki Ewatonieja! Rufus jest ostatnim psem schroniskowym wyciąganym przez nas ze schroniska, na czyjąć prośbę. Bo potem okazuje się, że to my zostajemy z problemem, kiedy domek się wycofa, kiedy okaże się psychiczny lub co tam jeszcze.
  12. Twoja poprzednia wypowiedź raczej nie sugerowała, że zdajesz sobie sprawę z tego jak się sprawy mają. A rozsiewanie tu niedobrych fluidów? A co mamy do cholery hopać przez kolejne 8 miesięcy i tiutiać sobie nawzajem? Sytuacja zrobiła się krytyczna i o tym był mój post. A Hanka najlepiej jak zamieszka w mieszkaniu Olgi z Rufusem, albo ja, a co mi tam, będzie przynajmniej luźniej. Albo na zmianę, w końcu sporo nas. Ciekawe tylko czy Olga to wytrzyma.
  13. Dorciu, czyli Ty bezpośrednio nie byłaś w tej hodowli? Piszesz, że nie jest umieralnią, to co w takim razie jest z Twoją niunią? W pierwszym poście jest napisane, że stosuje się tam chów klatkowy...chów klatkowy maltańczyków=umieralnia.
  14. Ewatonieja, Ty chyba żartujesz teraz dziewczyno? [B]Czy ja napisałam coś o eutanazji?????[/B] Jeśli jest tak super adopcyjny do znajdź mu dom! To [B]MY[/B] nie mamy co z psem zrobić, a Ty tu jakieś zarzuty wysnuwasz?? Jeśli masz choć ciutkę podejrzeń, że w naszych rękach stanie się psu krzywda, bardzo proszę, od zaraz może być Twój.:cool3: Sama tak opisujesz tego super adopcyjnego Rufusa...więc się nie czepiaj! [quote name='ewatonieja']:placz: cholera ile jeszcze tego hopania, allegrowania ?[/quote] [quote name='ewatonieja']Rufus zgnije w schronisku jesli ktos nie da mu szansy[/quote] [quote name='ewatonieja']Rufus ile to juz mineło? mnóstwo czasu i nikt go nie pokochał :(([/quote] [quote name='ewatonieja']Rufus jest świetnym psem, al;e zapewne ze względu na wiek i otyłośc szanse na dom ma niewielkie, a charakter na prawde godny polecenia, tylko jak widze to sprawa trzeciorzedna :placz:[/quote] [quote name='ewatonieja']Nikt go nie chce, Rufus ma straszne wzdecia ,nie czuje sie dobrze :placz:[/quote] [quote name='ewatonieja']Rufus juz 8 miesiecy tkwi w Lodzkim chronisku:placz::placz: pomocy SOS wzywamy!!!!![/quote] [quote name='ewatonieja']nie masz szczescia stary :( gdybym tylko miała swoje mieszkanie:-([/quote] [quote name='ewatonieja']Rufus i jego przejmująca samotność :placz: człowieku zlituj się:-([/quote][quote name='ewatonieja']Rufus i jego przejmująca samotność :placz: człowieku zlituj się:-([/quote] [quote name='ewatonieja']dlaczego nikt nie chce Rufusa?:placz:[/quote] [quote name='ewatonieja']ehhh całkiem straciłam nadzieje na dom dla Rufcia :placz: niech ktoś napisze coś pocieszającego w tym temacie[/quote]
  15. Villemo, absolutnie nikt tu nie chce kłótni, oskarżeń, czy co tam jeszcze:shake: Trzeba działać wspólnie, bo to nie my mamy psa wykupionego z tego piekła. Z Dorcią zresztą się już znamy (mam nadzieję że mnie pamięta;) ) i nikt tu nie chce żadnych przepychanek. Rozumiem, że Dorcia ma teraz masę obowiązków związanych z malutką, dlatego nikt tutaj nie wymaga aby sama zajmowała się tą sprawą. Aby to ruszyć potrzeba czasu, nie mówię, że już tam wpadamy i robimy swoje. To potrwa...i dlatego pierwsze kroki należy podjąć już, aby sprawa nie rozwlekła się na kolejne mioty, żyjące w klatkach. Dlatego pytam czy już coś zostało zrobione, aby nie wchodzić sobie w drogę, aby ta baba BETON nic nie wywęszyła, aby zrobić to z rozwagą.
  16. [quote name='dorcia44']to nie jest aprobata ,ja z doświadczenia wiem że pewne sprawy wymagają rozwagi i spokoju,nerwy i krzyk tu nic nie pomogą.... każde posunięcie musi być dobrze przemyślane...zwłaszcza że zwiazek ma b. dobre zdanie . Dorcia, tu nikt nie krzyczy przecież. Takie sprawy jak najbardziej wymagają rozwagi i przemyślenia, ale trzeba je ruszyć a nie czekać bóg wie ile. Czy cokolwiek zostało zrobione już w tym kierunku? Potrzebne będą obdukcje i całość leczenia. Czy masz jakiś dowód zakupu? Tam umierają psiaki takie jak Twoja. Jak długo mają jeszcze czekać?
  17. Czy ten psiak ma w ogóle szanse? W tym momencie mamy tragedie! 3 nieadopcyjne amstaffy, 2 nieadopcyjne duże kundelki :shake::shake::shake:
  18. Jest cholernie zimno...ile takich słodkich maleństw umiera w tym piekle!!! Dorcia, czy Ty chcesz coś zrobić w kierunku zlikwidowania tego syfu??? Jeśli tak, podaj dane hodowli.
  19. Psiaki są w osobnym boksie na zwierzętarni. Nic złego nie ma prawa się im stać bo są w depozycie tak jak nasze (dlatego oddajemy je tylko na umowę tymczasowej adopcji). Właśnie nie wiem jak załatwimy adopcję Amelki (ona również musi iść na umowę tymczasowej adopcji), ale myślę, że coś się wykombinuje.
  20. [quote name='ewatonieja']to kto tam jeszcze został do wyadoptowania?[/quote] Dwa psiaki, które są w schronisku. Nasza cała trójka ma domki.:)
  21. Koniecznie! Niech jadą jako niezdecydowani klienci...że niby nie wiedzą czy chcą pieska czy suczkę, że muszą obejrzeć i to i to, że marzyli o małym psiaku, ale chcieliby mieć wybór między kilkoma. Czekam na wieści, przecież tam pewnie umierają taki maleństwa!
  22. Dorcia, rozumiem że sunia jest z hodowli (pseudo?) Ile tam zostało psów i czy wszystkie były w takim stanie? Rozumiem, że pomogłaś tej Kruszynce i chwała Ci za to, ale jeśli pies wyszedł z konkretnego miejsca w takim stanie, może warto zająć się całą resztą tego piekła? :shake::shake::shake:
  23. [quote name='ewatonieja']czy coś wiadomo?gdzie jest Rufus? odchodze od zmysłów,jestem bez telefonu a za godzine i bez netu[/quote] Rufus jeszcze z dziewczynami w samochodzie. Pojechały zawieźć Molly do nowego domu.
  24. No ja właśnie ten..czyli będzie jeszcze jeden tak? :)
×
×
  • Create New...